Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Jak wstaję rano to nie mogę się patrzeć na siebie w lustrze, koszmarna cera, i wogóle kiepsko wyglądam, a przynajmniej tak sie czuje, czy tez tak macie? takie odczucia?
Offline
oj taak. Ja jak się budzę to wyglądam jakoś tak...nieświeżo i obleśnie
do tego włosy stoją mi na wsyztskie strony. Na wycieczce klasowej i obozach wstawałam szybciej od wszytskich i widzieli mnie rano już odpicowaną ![]()
Offline
Rano nie patrzę w lustro
Generalnie zawsze jestem zaspana i mam za przeproszeniem w dupie to jak wyglądam
Podejrzewam że nie najlepiej. Po prostu czeszę się, myję zęby itd. i czekam aż się rozbudzę i oczy mi "odpuchną" ![]()
Offline
Każdy rano po wstaniu z łóżka potrzebuje się ogarnąć żeby wyglądać jak człowiek. Dopóki nie wsadze twarzy pod zimną wodę to czuję się jak zombie bez względu na to czy jest to 7 rano czy 12 ![]()
Offline
a jak jesteście z facetem to jak sie czujecie po przebudzeniu?
Offline
Ja normalnie - znamy się na tyle długo i dobrze, że nie mam potrzeby np. wstawać wcześniej od niego i robić pełnego makijażu
Zachowuję się naturalnie, a on i tak mówi mi że jestem piękna, nawet rano ![]()
Offline
Rano z reguły mam lekko podpuchnięte oczy a włosy sa rozczochrane, ale jakoś tak nie wyglądam tragicznie. A jak się budzę u bolu mojego chłopaka to nie mam jakichś obiekcji. Znamy się już trochę, akceptujemy siebie i się kochamy. Jedyne, co wolę iść umyć zęby, ale to zależy. I lubię tak chwilę poleżeć przytulona do niego ![]()
Offline
karolciaaa225 napisał:
oj taak. Ja jak się budzę to wyglądam jakoś tak...nieświeżo i obleśnie
do tego włosy stoją mi na wsyztskie strony. Na wycieczce klasowej i obozach wstawałam szybciej od wszytskich i widzieli mnie rano już odpicowaną
Ja mam tak samo! Wstaje wcześniej, myję zęby, makijaż i dopiero mogę się pokazać
Bo wg mnie bez makijażu wyglądam tragicznie;P Co najgorsze coraz częściej spędzam noce z moim facetem, i boję się, że mu się nie spodobam taka niewymalowana:P
Offline
SadButTrue, to znaczy że do tej pory zawsze jak spędzałaś noc ze swoim facetem to kładłaś się spać w makijażu...?
Offline
a ja tam lubię na siebie patrzeć rano:
łażę w majtkach po mieszkaniu i zerkam w lustro, prężę się.. Fakt, cera mi się psuje ostatnio.. ale to nie koniec świata:)
Offline
Anemonne napisał:
SadButTrue, to znaczy że do tej pory zawsze jak spędzałaś noc ze swoim facetem to kładłaś się spać w makijażu...?
Dokładnie tak. Inaczej nie potrafie, mam jakiś kompleks chyba.
Offline
.
Ostatnio edytowany przez Kennedy (2010-02-18 20:22:16)
Offline
Kennedy napisał:
Ale jak tak można, przecież kiedyś i tak będzie Ciebie musiał zobaczyć nieumalowaną. To bez sensu moim zdaniem.
Dokładnie i im wcześniej tym lepiej
Jesli Cię kocha to przecież pokocha i bez makijażu. Nie wydało mu się dziwne, że nie zmywasz makijażu przed spaniem?
Offline
Mnie ten makijaz az tak nie zaskoczyl, znam dziewczyny ktore kiedy maja spac z chlopakiem na noc prostuja wlosy, pelen makijaz, super paznokcie itd. czysty kretyznim jak dla mnie.
Ja wstretnie sie czuje tylko kiedy noc byla ciezka albo kiedy za wczesnie wstaje. Kiedy normalnie sie wysypiam jakos nie mam zastrzerzen do swojej twarzy, bardziej absorbuje mnie szczescie jakie daje porzadny sen i taki poranek
Z drugiej strony ja maluje sie okazjonalnie, wiec moze inaczej na to patrze, na szczescie nie musze nakladac ton pudru i fluidu.
Offline
a ja rano wygladam w miare spoko, mozna pow ze nawet lepiej niz wieczorem, jak juz jestem zmeczona itd. Wiieczorem jezeli dobrze zmyje makijaz, oczyszcze twarz, to rano jest promienna i wyglada dobrze. tylko wlosy rozczochrane, ale tak to spoko ![]()
Offline
harmony11 napisał:
Dokładnie i im wcześniej tym lepiej
Jesli Cię kocha to przecież pokocha i bez makijażu. Nie wydało mu się dziwne, że nie zmywasz makijażu przed spaniem?
Faceci nie zwracają uwagi na takie rzeczy, no chyba, że któraś wstaje rano mega rozmazana. Ale ja nie;) dlatego on tego nie widzi.
Zdaje sobie sprawę, że to głupie, ale same wiecie, że nie łatwo pozbyć się kompleksów na swoim punkcie.
"jak Cię kocha to i bez makijażu" sęk w tym, że jeszcze mi tego nie powiedział...tzn. że mnie kocha...![]()
Ostatnio edytowany przez SadButTrue (2009-09-16 21:42:59)
Offline
To nie tylko jest głupie, ale i niezdrowe.Za kilka lat będziesz miała twarz starej kobiety i wtedy będziesz dopiero żałować, ze teraz tak robisz. Skoro mówisz, ze Twój chłopak nie zwraca uwagi na takie rzeczy to przed snem porządnie umyj twarz, zmyj makijaż, może zastosuj tonik, nasmaruj kremem i jestem pewna, ze rano Twoja twarz nie będzie odstraszać ludzi. A poza tym skóra musi kiedyś odpocząć.Ciało regeneruje się przez noc, odpoczywa i skóra tak samo. Więc kompleksy na bok, bo dla swojego chłopaka jesteś najpiękniejsza na świecie i dobrze o tym wiesz ![]()
Offline
Szczurunia napisał:
Mnie ten makijaz az tak nie zaskoczyl, znam dziewczyny ktore kiedy maja spac z chlopakiem na noc prostuja wlosy, pelen makijaz, super paznokcie itd. czysty kretyznim jak dla mnie.
Przypadki są różne, pamiętam jak jedno dziewczę z mojej licealnej klasy opowiadało, że przed seksem z chłopakiem po zdjęciu ubrań oboje składają je w kostkę i kładą na krześle, a ona kładąc się starannie układa swoje wymuskane włosy na poduszce i dopiero mogą się kochać
Ale nie mówmy tu o nieuleczalnych przypadkach na poziomie intelektualnym Joli Rutowicz.
SadButTrue, rozumiem kompleksy, ale kładzenie się spać w makijażu jest bardzo niezdrowe, przede wszystkim spowoduje, że cera Ci się pogorszy, twarz będzie wyglądać na wiecznie zmęczoną i wcześniej porobią Ci się zmarszczki. A to może tylko pogorszyć Twoje kompleksy
Przede wszystkim popatrz na niego: czy on aż tak bardzo przejmuje się zawsze jak przy Tobie wygląda? Czy idąc do łóżka z Tobą, szczotkuje przez pół godziny zęby, goli się, układa włosy, prasuje piżamę? Pewnie nie - mylę się? ![]()
Offline
Anemonne napisał:
SadButTrue, rozumiem kompleksy, ale kładzenie się spać w makijażu jest bardzo niezdrowe, przede wszystkim spowoduje, że cera Ci się pogorszy, twarz będzie wyglądać na wiecznie zmęczoną i wcześniej porobią Ci się zmarszczki. A to może tylko pogorszyć Twoje kompleksy
Przede wszystkim popatrz na niego: czy on aż tak bardzo przejmuje się zawsze jak przy Tobie wygląda? Czy idąc do łóżka z Tobą, szczotkuje przez pół godziny zęby, goli się, układa włosy, prasuje piżamę? Pewnie nie - mylę się?
Nie mylisz się
i w sumie coś w tym jest! Widocznie za bardzo ja się staram i przejmuje, żeby wyglądać jak należy. W sumie prędzej czy później będzie musiał zobaczyć jak wyglądam bez makijażu. Albo to zaakceptuje albo nie, wiadomo lepiej teraz niż później.
Offline
ikaa napisał:
a ja rano wygladam w miare spoko, mozna pow ze nawet lepiej niz wieczorem, jak juz jestem zmeczona itd. Wiieczorem jezeli dobrze zmyje makijaz, oczyszcze twarz, to rano jest promienna i wyglada dobrze. tylko wlosy rozczochrane, ale tak to spoko
Ikaa - mam identycznie ![]()
Wieczorem moja twarz jest zmęczona, oczy jeszcze bardziej (pracuje przy kompie 8h)...a rano o dziwo (wstaje o 5.30) moja skóra jest dużo gładsza, nawilżona...szybki makijaż i zmykam...
A włosy to rano są tak rozczochrane, że często się nie poznaje w lustrze...
bywało, że nie miałam czasu przed wyjściem się uczesać i wtedy ludzie troszkę dziwnie na mnie spoglądali...
przez to, że mam długie włosy i na dodatek skłonne do plątania - są one wiecznie w nieładzie...więc - standardzik ![]()
I również uważam, że nic nie szkodzi naszej skórze bardziej niż brak demakijażu i brak nawilżenia na noc...to wręcz samobójstwo skórne, zablokowane pory, bakterie...! i po co? ![]()
Ja nawet wracając z imprezy o 4 nigdy nie zapominam o demakijażu i odprężającym prysznicu! inaczej nie usnę ![]()
Online
Moja twarz po przebudzeniu też nie wygląda jak wszystkich aktorek w filmach;p Kiedyś kiedy spałam z moimi byłymi chłopakami, nie zmywałam makijażu. Teraz jest inaczej, mój sam stwierdził że dla niego jestem zawsze śliczna i nie muszę się malować... i nie krępowało mnie kiedy budziłam się przy nim bez makijażu... i to chyba też jest piękne ![]()
Offline
No chyba nikt nie wyglada ja z Jurnala zaraz po przebudzeniu
Ale po umyciu twarzy jest zawsze ok. Ale klasc sie spac w makijazu to juz przesada. W tym calym brudzie jaki sie nagromadzil na twarzy przez caly dzien i jeszcze makijaz, fujj. Nawet po imprezie do bialego rana, niewazne jak bardzo zmeczona zmywam makijaz i dopiero sie klade spac ![]()
Offline
Ja też zawsze zmywam, tylko, że jak jestem z nim to nie.
Offline
Jestem codziennie załamana, bo jak wstaję i zerkam w lustro, to mi się wydaje, że ciągle jestem zmęczona. Makijaż zmywam codzienie i nawilżam skórę keranormem, ktory znakomicie działa na moją skórę, ale jak widzę te moje spuchnięte oczy, to już nie wiem co robić.
Ostatnio edytowany przez Łucja95 (2009-10-07 15:23:06)
Offline
Na spuchnięte oczy bardzo dobrze działa obfite przemycie ich zimną wodą (im zimniejsza, tym lepiej) albo przyłożenie na kilka minut kostek lodu. To obkurcza naczynia limfatyczne i powoduje zmniejszenie opuchlizny. Sprawdzone i skuteczne ![]()
Offline