stoje wlasnie na rozdrozu. chce rzucic rodzine,dom,wszystko dla jednego mezczyzny. zostawic cale moje dotychczasowe zycie. pracuje w niemczech i tutajpoznalam mezczyzne. calkowita odwrotnosc mojego meza,jest spokojny i wesoly. nie wiem czy szukam rady czy wsparcia. moze ktos byl w takiej samej sytuacji...
Ja myślę, że porzucenie rodziny dla nowo poznanego faceta, nie jest dobrym pomysłem. On jest taki "cudny", bo nowy. Jak myślisz... jaki będzie po kilku latach wspólnego mieszkania, wspólnych problemów...? Będzie zwykłym, przeciętnym facetem, takim jaki teraz dla Ciebie jest Twój mąż. Idealizujesz kolegę. Nie podejmuj pochopnych decyzji, przemyśl wszystko raz jeszcze. Czy Twoja rodzina nie jest warta odrobiny wysiłku, aby odbudować to co było kiedyś, aby ożywić uczucia do męża?
stoje wlasnie na rozdrozu. chce rzucic rodzine,dom,wszystko dla jednego mezczyzny. zostawic cale moje dotychczasowe zycie. pracuje w niemczech i tutajpoznalam mezczyzne. calkowita odwrotnosc mojego meza,jest spokojny i wesoly. nie wiem czy szukam rady czy wsparcia. moze ktos byl w takiej samej sytuacji...
Możesz pogadać ze Mną , pisz śmiało na maila . Trochę doświadczenia Mam , coś poradzimy .
4 2014-06-21 18:18:35 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-06-21 18:38:33)
a czy chcesz tez zostawić dzieci?
stoje wlasnie na rozdrozu. chce rzucic rodzine,dom,wszystko dla jednego mezczyzny. zostawic cale moje dotychczasowe zycie. pracuje w niemczech i tutajpoznalam mezczyzne. calkowita odwrotnosc mojego meza,jest spokojny i wesoly. nie wiem czy szukam rady czy wsparcia. moze ktos byl w takiej samej sytuacji...
no to czego się boisz ?
masz szansę na "lepszejsze" szczęście.
Powiedz mężowi, dzieciom że masz ich w d[oo]...ie bo jest spokojny a zabawny jednoczesnie facet a oni Ci się już znudzili.
A potem rozwód, oddaj opiekię nad dziecmi ich ojcu a Ty baw się dalej życiem
stoje wlasnie na rozdrozu. chce rzucic rodzine,dom,wszystko dla jednego mezczyzny. zostawic cale moje dotychczasowe zycie. pracuje w niemczech i tutajpoznalam mezczyzne. calkowita odwrotnosc mojego meza,jest spokojny i wesoly. nie wiem czy szukam rady czy wsparcia. moze ktos byl w takiej samej sytuacji...
Poznałam mężczyznę? Aaaaa... może napisz lepiej "Żyję z mężczyzną tutaj już dwa lata, jest nam cudownie, chcę zerwać dotychczasowe małżeńśtwo.." Jeśli nie możesz tak napisać, to nie rób tego. Nowy facet okaże się pełnym wad, a starego świata już nie będzie. Trzeba czasu...
...a mówią,że młodzież jest durna .
Kobieto-ogarnij się!
Miej cywilną odwagę i porozmawiaj z mężem.
Zostawić dzieci dla "haczyka"?!
Niepojęte!:rolleyes:
Wyjazdy za pracą i kasą nie każdemu służą .
Ja bym próbował jego lepiej poznać i porównać który towar (używając nomenklatury niektórych kobiet) jest lepszy. Który jest mniej irytujący, pociągający, lepszy w łóżku itd. Który jest z większym potencjałem, widokami na przyszłość. Chęć odejścia jest odgórnie przez społeczeństwo odrzucane co jest zupełnie naturalne, bo ono samo w sobie, podobnie jak Kościół, pełni rolę naszego stłumionego sumienia, ale warto rozpatrzyć problem w kilku płaszczyznach bo, a nuż, człowiek jest wart Zachodu. Staraj się wejrzeć w samą siebie i spróbować przeanalizować swoje wyobrażenia o idealnym facecie. Zrewidować swoje uczucia itd. W końcu lepiej go poznać. Nie poznasz go oczywiście w sytuacji granicznej(gdy nagle dopadnie ciebie choroba bądz urodzisz kolejne dziecko )ale staraj się z nim spokojnie porozmawiac na luzie gdzie niegdzie zahaczając o kwestie najbardziej ciebie nurtujące. Jesteś kobietą także powinnaś dobrze to rozegrać ;}
Zadaj sobie pytanie czy na bank chcesz zostawić całe swoje życie dla mężczyzny który jest spokojny i wesoły? Serio?