Syndrom żony rybaka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Syndrom żony rybaka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez czarnyaniol777 (2014-06-14 21:57:32)

Temat: Syndrom żony rybaka

Na tym forum często występuje syndrom żony rybaka. Ten syndrom polega na tym, że mamy kobietę, która mimo tego, że mąż stara się o nią, wypruwa żyły, zmienia się na lepsze to i tak nigdy nie jest zadowolona, bo jest przekonana, że zawsze zasługuje na więcej. Przypomnijcie bajkę o złotej rybce, czym się skończyło spełnianie oczekiwań żony?

Często czytam o tym, że wiele kobiet ma naprawdę wspaniałych mężczyzn, ale zawsze jest "nie to", niektóre regularnie wpisują na forum co jakiś czas to coraz nowsze "problemy" do rozwiązania,  "problemy", które tak naprawdę mają na celu dopięcia swego, aby mężczyzna coś robił po myśli kobiety wink

Jest cała masa trywialnych problemów, roztrząsań o tym, że np o 10 min za długo śpi, czy uprawia seks, o tym, że pisuje co jakiś czas smsa do koleżanki, że przyniósł o jednego kwiatka mniej na rocznicę, za mało zarabia, że ma jakieś hobby (serio, wiele pań ma za złe facetom, że ma hobby, bo jak to, mają każdą chwilę swego życia poświęcać kobietom wink, a to, że chrapie, a to, że oddycha ;D

Znajdźcie jakieś forum męskie, prawie wszystkie wątki na temat relacji na linii kobieta - mężczyzna są pisane przez kobiety. W 90% tylko kobiety wynajdują różne problemy. Pierwszy lepszy przykład - forum Po męsku.

Nie tylko na forum istna narzekalnia, na żywo gdzie się obrócę, to każda kobieta narzeka przy piwie na swojego faceta, nigdy nie spotkałem zadowolonej kobiety, zawsze miała swoje "ale".

Wątek został założony przez to, że byłem na piwku z koleżankami, oto je wypowiedzi:

Jedna mówiła - mąż sprząta, gotuje, myje, ubiera dziecko, zawozi mnie na zakupy, nie muszę chodzić do pracy i mam czas na siebie "ale" powinien więcej zarabiać.

Druga - mój narzeczony jest boski, super seks, szarmancki, ma swój dom, planujemy ślub "ale" powinien dać mi całkowicie do dyspozycji organizowanie ślubu i nie chce zgodzić się na smoking.

Trzecia - miała chłopaka, był wspaniały "ale" za rzadko przyjeżdżał ,że  tylko na weekendy i związki na odległość nie mają sensu. (on mieszkał na śląsku i tylko on wyłącznie przyjeżdżał do niej , ona nie)

Po co wynajdywać problemy?
Czyżby to wpływ brazylijskich serialów, które w każdym odcinku są 3-4 problemy do rozwiązania?
Czy po prostu kobiety polskie narzekanie maja we krwi?
Czy po prostu kobiety wynajdują "problemy" aby sprawdzać co chwilę czy na pewno facet je kocha i czy im ustąpi po myśli?

Po co to wszystko?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Syndrom żony rybaka

Brak problemu równa sie szczęście, a to nudne sad

3

Odp: Syndrom żony rybaka

Ja jestem zadowolona, chociaż faktycznie! mógłby lepiej zarabiać:)))))))

4

Odp: Syndrom żony rybaka
czarnyaniol777 napisał/a:

Po co wynajdywać problemy?
Po co to wszystko?

Czy ja wiem?
Jedne narzekają, bo rzeczywiście mają powody.
Inne, bo lubią ponarzekać. Bez konkretnego powodu.

Ja na męża nie narzekam. Ma oczywiście wady i zalety, ale o tym wiedziałam.
Zdarza mi się natomiast, gdy ktoś utyskuje na swojego partnera, też coś (najczęściej żartobliwie) dorzucić żeby nie wyglądało na to, że mam w domu ideał.

Zgodziłabym się z tym, że mężczyźni rzadko narzekają na drobne wady. Jeżeli już na coś, to są to poważniejsze kwestie.

5

Odp: Syndrom żony rybaka

Na tym forum taki syndrom występuje? Coś ci się pomyliło chyba. Na forum pełno kobiet zdradzonych, w toksycznych związkach,  problemami, a nie pań biadolących, że mąż za mało zarabia.
Jeśli w swoim otoczeniu spotykasz tylko takie kobiety, to może pora zmienić krąg znajomych?

6

Odp: Syndrom żony rybaka
Emilia napisał/a:

Na tym forum taki syndrom występuje?

Masz rację. Nie zwróciłam uwagi na to, że Autor stwierdził, że na tym forum taki syndrom występuje.

7

Odp: Syndrom żony rybaka

facetom tylko seks w głowie, a kobieta 'zmienną jest', jest rajską Ewą, co pierwsza sięga po zakazany owoc; kobiecie nigdy się niedogodzi, bo ona ciągle potrzebuje zmian; taka nasza natura niestety, to my inicjujemy zmiany, to my zazwyczaj jesteśmy w związkach szyją, faceci natomiast głową; wiem, że męczące to może być niekiedy dla panów, bo oni lubią stałość a nie zmienność, ale dla kobiet również nie zawsze; ja np. wolałabym być zadowolona, a zwyczajnie nie potrafię, potrzebuję zmian, by czuć się szczęśliwa, by czuć, że żyję

8 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-15 00:54:19)

Odp: Syndrom żony rybaka

To jak zwykle dowodzi jednemu - fundować huśtawki nastrojów i być tym zakazanym owocem - przyciągać i odpychać. Mysle, ze jest to jednak tylko i wylacznie choroba psychiczna. Niemozliwym by bylo, by kazda kobieta taka była i nie chciala stabilizacji. A moze tez prezentuje naiwnosc?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Syndrom żony rybaka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024