RZADKO SIE ODZYWA - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: RZADKO SIE ODZYWA

Hej kochane forumowiczki!!!

Mnie i mojego chlopaka również podzieliła odległość, ale powiedziałąm sobie "to nic...damy rade" i tak jest...od ponad roku zyjemy w rozłace...jedyne źródło kontaktu to internet i komórka ewentualnie wspólne weekendy. I wszystko wydaje sie, ze jest OK, ale mnie zastanawia fakt...dlaczego mimo odległości ON tak rzadko sie odzywa...praktycznie w ogóle nie dzwoni, a jak przesiaduje na necie (gg) to nie napisze, na smsy też głównie odpisuje...czasem sam coś napisze. Momentami wydaje mi sie, ze jestem mu obojętna, że mu nie zależy,że mógłby sie kilka dni do mnie nie odzywać i gdyby nie to, ze pisze to pewnie by tak było. Czy wy tez macie ten problem...czy też tak to widzicie...może to ja przesadzam??

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Sky-high-etris (2009-09-10 12:17:21)

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

Wspólne weekendy ? Czyli się widzicie ? Ile jeszcze macie zamiar żyć w takiej rozłące ? Powiedz mu co Ci leży na sercu. Jak czujesz, że się miedzy wami psuje poproś go o powrót, jak kocha i mu zależy na Tobie, na WAS to wróci... Przynajmniej powinien.

Oto i on... boski prototyp.
Mutant, który nigdy nie wszedł do masowej produkcji, zbyt pokręcony, by żyć i zbyt rzadki, by umrzeć...

3

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

Sky-high-etris to nie takie proste...musi zarabiać, a to ze ma prace w innym miescie to juz niczyja wina...kiedyś udowodnił ze mnie Kocha (tak przynajmniej mi sie wydaje) wybrał mniejsze zło i nie podjął pracy za granicą, bo Go o to poprosiłam...bo powiedziałam, ze to tylko jedno bedzie oznaczać KONIEC....wtedy sie cieszyłąm ze tak postąpił, ale teraz boje sie, ze praca w PL w innym mieście to też koniec...tyle ze wolniejszy sad

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez harmony11 (2009-09-10 12:24:07)

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

Niektórzy sobie tak radzą z odległoscią, że ich rozmowy tylko bardziej bolą, ale niestety tak się składa, że nawet jesli tak jest w przyapdku Twojego faceta, to musi on liczyć się też z Twoimi potrzebami. Jesli go nie zapytasz czemu się nie odzywa częściej, to się nie dowiesz, bo powodów może być wiele. Moim zdaniem pytanie "czemu nie gadamy ze sobą częściej" bynajmniej nie jest niestosowne i masz prawo je zadać.
Odległośc dwóch miast nie musi grozić zwiazkowi jesli ludzie go pielęgnują przez liczne środki komunikacji jakie istnieją w dzieisjszych czasach.

Nie można uciec od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce - E. Hemingway

5

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

Jest w PL, nie musisz się martwić jak tak. Jest może zmęczony po robocie, nie ma siły na nic tylko odpocząć. Jak sama napisałaś napisze coś- to nie jest źle. Powinnaś go też zrozumieć, że być może po robocie jest zmęczony i potrzebuje odpocząć. Widujecie się w weekendy to niej jest źle. Myślę, że troszkę przesadzasz smile

Oto i on... boski prototyp.
Mutant, który nigdy nie wszedł do masowej produkcji, zbyt pokręcony, by żyć i zbyt rzadki, by umrzeć...
Reklama

6

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

A napisz jak było na początku tej rozłąki? Częściej pisał, dzwonił itd? Bo wg mnie rok czasu to dość dużo i mi to wygląda na przyzwyczajenie się do tej sytuacji. Nie chcę być złym prorokiem, ale samym zmęczeniem i nawałem pracy nie mozna tłumaczyć takich jego zawieszek. Jeśli nic w jego uczuciach nie drgnęło w dół to te relacje powinny raczej inaczej wyglądać. Najważniejsze to spotkajcie się i pogadajcie. Powiedz mu wprost o swoich potrzebach i wątpliwościach. Nigdy nie byłem w takim związku na odgległość więc moje gadanie to takie gdybanie wink. Porozmawiajcie koniecznie o tym smile

7

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

assi moim zdaniem potrzebna jest rozmowa. zapytaj go dlaczego tak się zachowuje i powiedz, że Tobie jest z tym źle i martwisz się, że się od siebie oddalacie. Może on poprostu taki już jest, ze nie potrzebuje tego kontaktu non stop?albo coś jest na rzeczy. a jeśli rozmowa nie przyniesie skutków zacznij zachowywać się tak jak on. zobaczysz wtedy jego reakcję.

be careful of who you love and be careful of what you do, cause the lie becomes the truth!

8

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

Tak, jak piszę Claudymek - pogadaj z nim. Don Pedro też ma rację w tym co pisze. A jeśli chłopak powie Ci, że przesadzasz i że wszystko w porządku to ja na Twoim miejscu zrobiłabym tak, jak on. Nie odzywaj się sama i czekaj aż on to zrobi. Odpisuj tylko na jego smsy - tak, jak on teraz odpisuje na Twoje nie pisząc jako pierwszy.

Regulamin forum - przeczytaj! <klik>
Jeśli masz pytania dotyczące forum,  skontaktuj się ze mną

9

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

No na początku to oczywiście częsciej pisał...sama juz troche sie w tym gubie, ale niepokoi mnie to dlatego ponieważ nawet po pracy leci na basen i watpie, ze to przez zmeczenie zresztą kurcze sama nie raz padam na twarz, a mimo to pierwsza rzecza jaka robie to napisanie smsa...przez to wszystko czuje sie jakbym była na ostatnim miejscu. W weekendy jak jesteśmy razem to widze jak obdzwania znajomych...a do mnie dzwoni raz na ruski rok wrrrrr tak mnie to irytuje!!! Myślicie, ze nie próbowałąm o tym z nim rozmawiać..próbowałam! to odpowiedział mi, ze czuje sie osaczony, kontrolowany hehe Ale macie racje...teraz to ja bede milczeć...może to jest jakiś sposób...może da mu to coś do myślenia.

10

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

i bardzo dobrze, to chyba jedyny sposób na sprawdzenie dlaczego sie nie odzywa skoro nawet rozmowa nie pomaga. Może jak Ty przestaniesz się odzywać i poczuje się tak jak Ty teraz to się zastanowi nad swoim zachowaniem, albo druga opcja, mniej optymistyczna niestety.. dalej nie bedzie sie ozdywac i okaże sie ze juz mu nie zależy! ale bądź twarda i nawet jak cisza bedzie musiała potrwac trochę dłużej to nie łam sie! tylko w taki sposób się przekonasz moim zdaniem.

Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie.

11

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

Nie jestem przekonana na 100% czy to jest dobry pomysł, ale za to wiem na pewno, że ja bym tak zrobiła.

Regulamin forum - przeczytaj! <klik>
Jeśli masz pytania dotyczące forum,  skontaktuj się ze mną

12

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

taaa i właśnie w taki oto sposób - cisza rozstałam sie ze swoim facetem bez słowa- również nie odzywał sie zbyt często... mieszkaliśmy 10km od siebie widywaliśmy sie głównie w weekendy a w tygodniu to dzwonił raz na 2-3 dni- no chyba ze ja dzwoniłam codziennie;] jak pytałam dlaczego to mówił ze u niego sie nic nie dzieje to po co ma dzwonić... a łaskawie nie pomyślał ze moze u mnie sie cos wydarzyło?!z czasem przywykłam ze juz taki jest... trwało to półtora roku - rozstalismy sie równiez bez słowa- przestaliśmy s ie do siebie odzywać ja sie obraziłam bo przed moim wyjściem od niego  mnie wkurzył i postanowiłam sie nie odzywać z myślą ze wpadnie na to ze zachował sie jak dupek i zadzwoni przeprosi - przeliczyłam sie - więcej telefonów juz nigdy nie było, jak ja dzwoniłam po tygodniu milczenia żeby przyjechać zabrać swoje rzeczy tez nie odebrał

" Bo  Miłość boli" powiedział zając ściskając jeża...

13

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

Desire w takim razie to nie był dobry facet, łatwo odpuścił tzn że mu nie zależało, a skoro nie zależało tzn że traciłaś czas.

be careful of who you love and be careful of what you do, cause the lie becomes the truth!

14

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

teraz to wiem... kochałam go jak nikogo - dalej często o nim myślę ale już nigdy do niego nie wrócę , nie mam zamiaru czekac na telefon i na to az on łaskawie będzie pewien czego chce i co czuje

" Bo  Miłość boli" powiedział zając ściskając jeża...

15

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

Tak, zgadzam się z Desire: odpuszczanie tematu, czy też zawieszanie kontaktów może przerodzić się w całkowitą zlewkę i w efekcie KONIEC. Jestem zwolennikiem postawy czynnej a nie biernej dlatego tak często zachęcam do aktywności, rozmowy itp. Nie można pozwolić aby zdarzenia wpływały na nas lecz odwrotnie.
Jest jeszcze coś: trzeba się czujnie obserwować byle nie pomylić tego z kontrolowaniem. Każda osoba potrzebuje swojego azylu, takiego wentylu bezpieczeństwa. Nikt na dłuższą metę nie zniesie klatki. Ale obserwowanie partnera, dyskretne acz wnikliwe może zapobiec wielu problemom. Jeśli coś się przegapi albo oleje uważając za mało ważne, może być problem.

Kiedyś w związku zdarzyło mi się przez pewien czas pozostawić kobietę samą z jej przemyśleniami, problemami i zanim się zorientowałem było nieciekawie. Akurat w opisywanej przez assi historii metoda "oko za oko" nie jest najlepszym wyjściem.

16

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

hej assi

hmmm... jakbym patrzala na sama siebie teraz. mam cos podobnego. tylko ze ja mieszkam w niemczech a moj men w polsce. dzieli nas 1000km. i tak jak u was bylo na poczatku super. potrafil napisal 5 sms w godzine, bulwersowal sie jak przez godzine chociaz strzalki puscilam. to bylo poltora roku temu...
teraz jest calkiem inaczej. pisze mi 5 sms na dzien... wogole nie pisze juz tego co kiedys.
takie standardowe smsy. co robil, ze zmeczony jest itp. no nie powiem ze zawsze jest zle. sa takie dni ze uda mu sie napisac cos slodkiego no ale to juz rzadziej jest.  twierdzil ze nie ma juz tej weny tworczej, ze nie wie co pisac...

wy to jeszcze macie szczescie bo sie widujecie w weekendy. ja widze swojego chlopaka co miesiac.
dlatego tak bardzo tez potrzebuje tych czulych sms, slodkich slow itp.

radze ci to samo co inni. po prostu sie nie odzywaj jezeli on od samego nie napisze. albo udawaj ze cie to nie interesuje. ze ci nie zalezy. powiedz mu to prosto w oczy.
zobaczysz jak sie zdziwi. mezczyzna sie zazwyczaj na poczatku stara. jak juz zdobyl dziewczyne jest pewny siebie i mysli ze nie trzeba juz sie starac.
sa kobiety ktore sie z tym godza. inne zas zostawiaja jezeli nic sie nie zmienia....

kazda kobieta potrzebuje milosci, czulosci. tym bardziej na odleglosc. rozumiem tez ze facet nie zawsze moze byc romantyczny lub nie moze zawsze pisac. ale sadze ze sms to minuta czasu. nawet glupia strzalka jest dowodem ze ta osoba o tobie mysli.

mozna gadac i gadac ale jezeli facet chce sie zmienic to sie zmieni... ty go na sile nie zmienisz...
jezeli cie kocha to zrobi cos z tym. tylko pamietaj ze to potrzebuje czasu. nic nie zmieni sie z dnia na dzien.

Wer liebt, muß sich verlieren und sich wiederfinden können.
- Paulo Coelho

17

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

Nie powiem nic odkrywczego ale- walcz o was. Ja w porę nie zareagowałam i teraz zostałam sama choć moje uczucia nadal są dość żywe i nigdy bym nie pomyślała ze to on zerwie.

Brak czujności w związku to najgorsza rzecz, jeżeli  problemu nie wyłapie się w miare szybko to potem idzie z górki.

To tylko ja..

18

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

W pewnym sensie rozumiem Twój problem. Mój chłopak też zbyt często do mnie nie pisze. Tylko zalezy co dla kogo znaczy często. Kiedyś pisaliśmy ciąglę, bez przerwy, gdy jeszcze oboje się uczyliśmy, nie mieliśmy tylu obowiązków. Teraz jest już trochę inaczej, gdy pracuje to bardzo mało się odzywa, załóżmy podczas całego dnia pracy sam od siebie napisze 4-5 sms-ów, a tak to ja piszę częsciej i wtedy odpisuje, gdy jest zajęty z opóźnieniem. Ale widzimy się możliwie często,  4 dni w tygodniu, czasem 5 i nawet jeśli pracuje i się nie odzywa to rozumiem to. Gdy z nim rozmawiałam, powiedział, że kiedyś był młodszy dlatego częsciej pisał, teraz nie uważa sms-ow jako jakiejs rewelacyjnej metody komunikacji, woli pogadać w realu. Moim zdaniem nie masz się czym martwić. Pozdrawiam!

19 Ostatnio edytowany przez ooliska (2010-04-20 22:01:27)

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

a ja bym nie wystawiała go na próbę i nie zrobiłabym tak, że bym się nie odzywała... miłość to nie jest gra. nie zawsze musi być remis. on się nie odzywa, to Ty też nie.. nie rozumiem tego. wydaje mi się to dziecinne, a jeżeli naprawdę Tobie na tym związku zależy to walcz - rozmawiaj, pisz, staraj się dowiedzieć powodu tego zachowania;)

ja też prowadzę związek na odległość.. dzieli nas ponad 500km, mieszkamy na razie w różnych krajach (niedługo zamieszkamy razem) i widujemy się raz na 1,5 miesiąca. na brak kontaktu nie narzekam;) rozmawiamy codziennie. ale gdyby nagle coś się zmieniło, nie dawałabym za wygraną i nie przestałabym się do niego odzywać.. za bardzo mi na nim zależy wink

20

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

Assi doslownie jakbym przeczytala o sobie tez mialam takiego faceta ze to ja pierwsza dzwonilam odzywalam sie na gg i czasem raczyl sie na weekend ze mna spotkac tlumaczac sie sie pieniedzy nie ma za duzo a chodzil ubrany w drogich ciuchach, powiem Ci szczerze daj sobie z takim kolesiem spokoj mnie rzucil po niecalym roku twierdzac ze malo co sie spotykamy i on nie widzi sensu a ja glupia plakalam po nim, za duzo masz watpliwosci zeby to wszystko dalej ciagnac ja przezywalam doslownie to samo, zastanow sie bo on nie jest wart calego tego zachodu pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie

21

Odp: RZADKO SIE ODZYWA

do mnie tez rzadko sie odzywa...i teraz ja robie tak jak on ;P zobaczymy co z tego wyniknie;p

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018