Właśnie wróciłam z kina z filmu "Powstanie warszawskie" - podobał mi się
Wrażenie robi realność, a to z kolei dzięki >efektom specjalnym< które w tym przypadku oznaczają podrasowanie dokumentalnych zlepków.
Na pewno oglądaliście niejednokrotnie filmy dokumentalne z czasów wojny; wszystko było czarno-białe, niewyraźne, w przyśpieszonym tempie.
Z tymi filmami również tak było, lecz dzięki komuś z pomysłem (m.in. Jankowi Komasie) film nabrał kolorów, są i dialogi wyczytane z ruchu warg no i "akcja" toczy się w zwykłym tempie, co sprawia, że cały obraz jest bardzo realny.
A Wy, jak odbieracie ten film?