Moze to przez to ze "nie potrafi Cie zaspokoic"?
Moze to przez to ze "nie potrafi Cie zaspokoic"?
to chyba juz skutek a nie przyczyna bo dziewczyna pisze, ze wczesniej było dobrze a odkad zaczał ogladac te filmy to ja zaniedbuje i nie zaspokaja
Chyba pozostaje Ci tylko to co mi tu poradzono w sprawie porno. Odpuścić, nie zabraniać tego. Chce niech ogląda, bylebyś nie musiała tego widzieć,szczególnie jeśli to Cię boli. Jeśli wie,że Cie to rani,a mimo tego dalej to robi do tego Cię zaniedbuje,to cóż potem niech ma pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Nie szukaj winy w sobie,bo na pewno tam jej nie znajdziesz, uwierz mi, że ani atrakcyjność ani inne powiązane z Nią kwestie nie mają nic wspólnego z tym,że Twój mąż to robi. Doskonale rozumiem jak się z tym czujesz, znam to uczucie na pamięć, ale jedno Ci mogę powiedzieć - im mniej będziesz tym się zadreczac tym lepiej :-)
4 2014-06-14 21:51:35 Ostatnio edytowany przez magnatka (2014-06-14 21:53:24)
Mam 43 lata, mój mąż 51, jesteśmy 4 lata po ślubie (to mój drugi związek). Przed ślubem znaliśmy się 6 lat. Było cudownie, namiętny, szalony sex, wszędzie, było tak do niedawna. Od jakiegoś czasu wszystko się zmieniło, prawie wcale się nie kochamy, nie należę do kobiet które robią to z obowiązku, lubię sex. Jednak zauważyłam że mój mąż ogląda filmy porno, nie widzę w tym nic złego (też czasami lubię popatrzeć bo fajnie nakręca atmosferę i można podpatrzeć żeby było fajniej). Niestety, on woli oglądać je sam, a przy tym się onanizuje, przymknęłabym oko, ale...no właśnie, odkąd to robi, przestaliśmy się kochać, on sam woli się zaspokajać. Przyłapałam go kilka razy, twierdził że to z ciekawości, ale to się powtarza cały czas, odwraca kota ogonem i robi ze mnie idiotkę, a ja wiem że ma problem, kochamy się raz góra dwa razy w miesiącu, nigdy nie może dojść, ponieważ za dużo się onanizuje i sex ze mną nie doprowadza go do końca. Kiedy mu o tym mówię wymyśla różne powody dlaczego tak się dzieje, to brednie. Nie jestem nowicjuszką wiem jak funkcjonuje organizm faceta. Przez to wszystko nasz związek jest zagrożony. Czuję się jak by mnie zdradzał!. Nie jestem brzydka, mam wszystko na swoim miejscu (zwłaszcza biust). Niestety, on woli te żdziry z pornoli.Nie wiem co mam robić?
rozmawiałaś z nim dokładnie co Ci przeszkadza i jakie mogą być konsekwencje tego wszystkiego?
Rzeczywiście, to nie jest normalne, kiedy twój własny mąż nie chce sie kochać z Toba, no i nie ptrafi skończyć kiedy uprawiacie seks.
Jeśli chodzi o filmy porno - nie wiem co faceci chcą w nich zobaczyć, ale ok, mnie to osobiście nie razi. Nie razi do momentu w którym mój facet to ogląda po pierwsze bez mojej wiedzy (bo jakoś nie wyobrażam sobie by mi powiedział "Kochanie idę pornola pooglądać"..) a po drugie - dopóki z naszym seksem jest wszystko w porządku. Swego czasu miałam taki okres kiedy mój facet w ogóle nie potrafił mnie doprowadzić do orgazmu tylko dlatego że się w domu masturbowałam - chwila odprężenia gdy byłam sama, przecież to nic takiego - owszem, ale do czasu. Dodam że jestem kobietą bardzooo wymagającą i ciągłe powtarzanie tych samych czynności podczas pieszczot po prostu na mnie przestaje działać. Dlatego zdając sobie sprawę z tego że mój facet tak czy siak - na pewno ogląda porno - nie przeszkadza mi to ale prosiłam go kiedyś by to oglądanie było tylko oglądaniem a nie dodatkowo onanizowaniem się. I to naprawdę łatwo poznać ![]()
warto czasem pogadać z facetem o tym, mój to zaakceptował bo wie że jak pójdziemy razem do łóżka to dam mu 200% siebie i będzie mu na pewno o wiele przyjemniej niż samemu się zadowalać przed kompem ![]()
Też lubie oglądnąć pornolka i się przy nim masturbować, ale nie wyobrażam sobie jakby miało mi to zastąpić partnerkę, po prostu nie potrafię sobie wyobrazić takiej sytuacji