seks z prawiczkiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » seks z prawiczkiem

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 86 ]

Temat: seks z prawiczkiem

witam, od paru miesiecy zwiazalam sie z facetem, facet jest cudowny,czuly,inteligenty,zawsze moge na niego liczyc.jednak gdy go poznalam byl prawiczkiem, ja mialam kilku partnerow i wieksze doswiadczenie niz on.seks jest przecietny,raczej krotki i zadko miewam orgazmy hmm.jak u Was bylo kochane kobietki?czy bylyscie kiedys z prawiczkiem?jak wygladalo Wasz seks z nim?czy na poczatku bylo przecietnie a potem bosko?czy ktorej zdecydowala sie rozstan z prawiczkiem z powodu seksu?

Poleć temat na :

2

Odp: seks z prawiczkiem

Każdy musi sie czegoś nauczyć :-) to nie jest wcale złe, że nie umie bo prawiczek. Każdy kiedyś musi zacząć. Wiadomo- nigdy tego nie robił więc nie ma doświadczenia by robić to długo. Początki są takie zawsze. Potem stopniowo będzie lepiej. a Ty jako kobieta powinnaś się czuć lepiej i kierować faceta. Sex polega też na porozumiewaniu się bez słów, a nie tylko na wyjmowaniu i wkładaniu ;-p Będziecie robić to regularnie i dość często to facet się wyrobi ;-)

Oto i on... boski prototyp.
Mutant, który nigdy nie wszedł do masowej produkcji, zbyt pokręcony, by żyć i zbyt rzadki, by umrzeć...

3

Odp: seks z prawiczkiem

wiem, że mnie za to skrytykujecie, ale ja... nie mogłabym uprawiać seksu z prawiczkiem. po prostu uważam, że taki ktoś prędzej czy później będzie chciał spróbować jak to jest z inną dziewczyną. a ja nie chcę być "dziewczyną przechodnią". i miałam okazję "rozdziewiczyć prawiczka", chłopak bardzo tego chciał, ale odmówiłam. i uważam, że dobrze zrobiłam.

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.
Odp: seks z prawiczkiem

moim zdaniem partner,ktory kocha nie zdradzi bo nie bedzie mogl zranic ukochanej osoby

5 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2009-09-06 14:54:32)

Odp: seks z prawiczkiem

nie martw się.... my straciliśmy dziewictwo ze sobą już 1,5 roku temu a cięgle się czegoś uczymy.
wiadomo, na początku było tak jak piszesz, krótko i bez ekscytacji tak dobrze to w sumie zaczęło być po ok pół roku al porównując to z tym co jest teraz to i tamto niknie... ćwiczenie czyni mistrza smile

Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

6

Odp: seks z prawiczkiem

ale ja nie wierzę, że facet, który straci ze mną dziewictwo będzie w związku ze mną do końca życia.

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

7

Odp: seks z prawiczkiem

a skąd wiesz, że facet z którym się zwiążesz będzie w ogóle prawiczkiem smile ?

Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

8

Odp: seks z prawiczkiem

o takie rzeczy się pyta smile

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.
Odp: seks z prawiczkiem

to co nawet jak sie zakochasz i facet bedzie idealem a bedzie prawiczkiem to go splawisz?wybacz troche dziwne podejscie

Odp: seks z prawiczkiem

dzieki Cookie Bitch za wsparcie smile a jak do tego doszliscie?czytaliscie cos?czy ogladaliscie razem filmy erotyczne?

11

Odp: seks z prawiczkiem

nie wiem, bo nie zakochałam się nigdy w prawiczku tongue ale mnie trochę odrzuca świadomość, że miałabym kogoś "rozprawiczyć"

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.
Odp: seks z prawiczkiem

mi sie podoba swiadomosc ze moj facet czekal wlasnie na mnie,ze uwaza mnie za tak wyjatkową ze mna chcial to zrobic po raz pierwszy smile

13 Ostatnio edytowany przez Throe (2009-09-06 17:12:32)

Odp: seks z prawiczkiem

Hmmmm ja jestem prawiczek ale uważam odwrotnie niż ty elviska18.

Gdyby moja kobieta spała już z wieloma - to wiedział bym że pewnie nie będę jej jedynym, dobrym argumentem na to, byli jej byli którzy tak samo myśleli że to ich jedyna.

Z kolei jeżeli bym spotkał dziewicę, to wiedział bym że czeka na tego jedynego a co za tym idzie - szuka prawdziwej miłości.

Ale to wszystko zależy, prawiczków i dziewic jest pełno w wieku 16-19 lat i nie jest to nic nadzwyczajnego. Chwalić się można gdy nie robiło się tego tak powyżej 20+ lat bo wtedy to jest wyczyn - i udowodnienie że czeka się na tą jedyną/jedynego.

Ja jestem bardzo młody prawiczek, bo ledwie 19 lat skończyłem więc nie ma się czym chwalić - jednak ja jestem nim ponieważ nie interesują mnie przelotne miłości, a oddanie się, zatrzymam dla osoby do której będę miał pełne zaufane.
Bardzo dużo myślę o czekaniu do ślubu :-)

14

Odp: seks z prawiczkiem

byłam dziewicą kiedy pozałam mojego meżczyznę. Z nim zrobiłam to po raz pierwszy i tak jest do tej pory. On był oczywiście doświadczony. Jak przypomnę sobie siebie wtedy a teraz, to nie ma o czym mówić. Z czasem nabiera sie doświadczenia, poznaje się swoje ciało i ciało partnera. On mnie uczył:) Ty ucz swojego partnera:) z czasem na bank będzie super:) powodzenia

15

Odp: seks z prawiczkiem

My z moim partnerem byliśmy dla siebie pierwszymi kochankami big_smile:D

On prawiczek, ja dziewica big_smile:D

Zrobilismy to poslubie big_smile

Świadomość ze nigdy nie miał (nie całował, nie piescił, nie dotykał) innej kobiety jest dla mnie wyjątkowa i wspaniała:D
Również on był strasznie szcześliwy ze mógł mnie pierszy mieć big_smile

Cudowne uczucie dziewczyny... mieć siebie tylko dla siebie smile być i żyć tylko dla siebie:) mam nadzieje że tej pięknej wiernosci dodtrzymamy sobie do końca naszego życia smile

Aha, sex jest wspaniały, uczymy sie wszystkiego razem, poznajemy siebie nawzajem.. smile:) nigdy nie zamienilibyśmy sie z nikim big_smile

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

16

Odp: seks z prawiczkiem
elviska18 napisał/a:

wiem, że mnie za to skrytykujecie, ale ja... nie mogłabym uprawiać seksu z prawiczkiem. po prostu uważam, że taki ktoś prędzej czy później będzie chciał spróbować jak to jest z inną dziewczyną. a ja nie chcę być "dziewczyną przechodnią". i miałam okazję "rozdziewiczyć prawiczka", chłopak bardzo tego chciał, ale odmówiłam. i uważam, że dobrze zrobiłam.

Czy ja dobrze rozumiem? Nie chcesz prawiczka, bo kiedyś spróbuje z inną, więc wolisz rozdziewiczonego, który spróbował z inną? Czy też może właśnie próbuje z inną chcąc uprawiać seks właśnie z Tobą? Innymi słowy wolisz być tą inną, tak?

Jak dla mnie bez sensu...

"Choć ja się staram jak mogę, przez całe życie słyszę ten tekst: FACET  TO  ŚWINIA!"
Pierwszy raz jest wtedy dobry, kiedy mówisz o nim "Kochałam/em się z nim(nią)", a nie "Uprawiałam/em z nim(nią) seks". Wtedy nie żałujesz utraty dziewictwa...
???   Galicjanin KOCHA Anguę. =*   ???

17

Odp: seks z prawiczkiem

5 lat bylismy razem smile po 4 latach sie zareczylismy big_smile
nie powiem ze nie było kilka sytuacji w których naprawde bylismy blisko, ale jednak.. strasznie chcielismy doczekać do ślubu big_smile

Naprawde szanujcie takie uczucia, to coś pieknego i niesamowitego! byc dla siebie jedynymiii smile

Nie trać wiary w marzenia, tylko dąż do ich spełnienia !!!

18

Odp: seks z prawiczkiem

"mi sie podoba swiadomosc ze moj facet czekal wlasnie na mnie,ze uwaza mnie za tak wyjatkową ze mna chcial to zrobic po raz pierwszy "- i tu masz rację.
Co do samego sexu z prawiczkiem fajna sprawa zwłaszcza jak masz wieksze doświadczenie mozesz byc jego mętorem w tej kwestii i od Ciebie zależy jaki ten sex będzie później.

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")
Odp: seks z prawiczkiem

co do dziewczyn ktore były bać są z prawiczkami jak wygladala nauka prawiczka seksu smile jak sie do tego zabralyscie...rozmowy czy raczej praktyka i metoda prob i bledow?

20

Odp: seks z prawiczkiem

heh, żaden z Niego prawiczek, skoro współżyjecie:) a niedoświadczenie ma to do siebie, że znika z czasem i praktyką;) wszystko zależy na czym ten związek ma się opierać, bo jeśli na uczuciu to seks jest tylko dopełnieniem. Jest ważny, ale to tylko miły dodatek. Do wszystkiego można dojść wspólnie. Pokieruj nim trochę, naucz tego czy owego. Trochę cierpliwości i zrozumienia.

Polecam "interaktywny miłosny przewodnik". warto obejrzeć, porozmawiać i przećwiczyć;)

Odp: seks z prawiczkiem

dzieki smile zaraz poszukam w internecie smile oczywiscie bardzo go kocham i seks jest tylko dodatkiem smile

22 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-07 15:30:27)

Odp: seks z prawiczkiem

do :Uciekający Anioł- chcesz go uczyć techniki??? Przecież z Waszego uczucia wypłynie cały morał sexu,żaden poradnik typu kamasutra czy inne tego nie zmienią.Bedzie to tylko wzorowanie się ,naśladowanie to Ty masz pokazać jemu co kobiety lubią,Ty sama go ucz,nawet poprowadź jego rękę.Niech sie uczy na podstawie Twoich emocji.Ty zmieniaj proponuj pozycje .Przecież nie otworzysz stron poradnika i nie powiesz" tak to ma być i akcja")))))))))))))))))))))))))

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

23

Odp: seks z prawiczkiem
elviska18 napisał/a:

wiem, że mnie za to skrytykujecie, ale ja... nie mogłabym uprawiać seksu z prawiczkiem. po prostu uważam, że taki ktoś prędzej czy później będzie chciał spróbować jak to jest z inną dziewczyną. a ja nie chcę być "dziewczyną przechodnią". i miałam okazję "rozdziewiczyć prawiczka", chłopak bardzo tego chciał, ale odmówiłam. i uważam, że dobrze zrobiłam.

Elviska, a jak ty traciłaś dziewictwo z facetem to traktowałaś go jak coś przechodniego? I 'używałaś' tylko do rozdziewiczenia? Pewno nie, więc dlaczego myślisz w ten sposób o prawiczkach?

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer
Odp: seks z prawiczkiem

mialam dokladnie taka sytuacje jak ty.Moj chlopak był prawiczkiem a ja juz niedziewica smile i tez na poczatku nie było bajkowo ale teraz sie tak wyrobił ze  niedoswiadczeni mogliby barc u niego lekcje.To kwestia czasu i tego czy bedziecie nad tym pracowac i ile smile

Mężczyznę można wykastrować jednym zdaniem: wolę byś był moim przyjacielem niż kochankiem.

25 Ostatnio edytowany przez dan1982 (2009-09-08 17:51:09)

Odp: seks z prawiczkiem

ludzie ale wy macie problemy smile prawiczek to prawiczek moze nie mial okazji  1000 i kazdy by wiedzial tez zle

26

Odp: seks z prawiczkiem

iziaaaaak w dobie dzisiejszych czasów to co piszesz jest jak bajka;) ale to super, że mieliście taki ciel i wytrwaliscie w nim. podziwiam, bo ja nie podjełabym się tego;) powodzenia w wierności do końca życia:):)

27

Odp: seks z prawiczkiem
Galicjanin napisał/a:
elviska18 napisał/a:

wiem, że mnie za to skrytykujecie, ale ja... nie mogłabym uprawiać seksu z prawiczkiem. po prostu uważam, że taki ktoś prędzej czy później będzie chciał spróbować jak to jest z inną dziewczyną. a ja nie chcę być "dziewczyną przechodnią". i miałam okazję "rozdziewiczyć prawiczka", chłopak bardzo tego chciał, ale odmówiłam. i uważam, że dobrze zrobiłam.

Czy ja dobrze rozumiem? Nie chcesz prawiczka, bo kiedyś spróbuje z inną, więc wolisz rozdziewiczonego, który spróbował z inną? Czy też może właśnie próbuje z inną chcąc uprawiać seks właśnie z Tobą? Innymi słowy wolisz być tą inną, tak?

Jak dla mnie bez sensu...

pennylane napisał/a:

Elviska, a jak ty traciłaś dziewictwo z facetem to traktowałaś go jak coś przechodniego? I 'używałaś' tylko do rozdziewiczenia? Pewno nie, więc dlaczego myślisz w ten sposób o prawiczkach?

i miałam rację big_smile

Galicjanin, dobrze zrozumiałeś. nie chce prawiczka, bo jestem pewna, że gdybym z takim była, to kiedyś nadszedł by taki dzień, że on zapragnąłby sprawdzić jak to jest z inną. a "rozdziewiczony" już wie na czym polega seks, więc akurat tego nie będzie chciał sprawdzać.

Pennylane, nie traktowałam nikogo jako coś przechodniego, niemniej jednak miałam świadomość, że miłość nie trwa wiecznie i że kiedyś się rozstaniemy. z mojej bądź jego winy.

dużo się słyszy o miłości na całe życie, jedynej i niepowtarzalnej. to są tylko bajki. nie wierzę, że warto czekać z seksem na tego jedynego. bo nigdy nie wiesz czy właśnie ten chłopak, w którym jesteś tak śmiertelnie zakochana, jutro nie wystawi cię do wiatru. poza tym zakładam (być może błędnie, ale nie spotkałam się jeszcze z dwojgiem ludzi, którzy nie próbowali seksu z kimś innym niż ich życiowy partner/partnerka), że jeśli zakochani czekają z seksem do ślubu, to kiedyś nadejdzie taki dzień, że albo jedno albo drugie z nich sprawdzi jak smakuje zakazany owoc, jak to jest z kimś innym niż życiowy partner/partnerka.

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

28

Odp: seks z prawiczkiem

I tu i tu jest świadomość, że może nie być tym jedynym big_smile
Jak ktoś spróbuje z inną (czyt Tobą), to nie stoi nic na przeszkodzie, by spróbował z 3 i 4.
Jak może komuś przeszkadzać świadomość, że ktoś "może" pójść do łóżka z inną, a nie przeszkadzać świadomość, że już to robi?

"Choć ja się staram jak mogę, przez całe życie słyszę ten tekst: FACET  TO  ŚWINIA!"
Pierwszy raz jest wtedy dobry, kiedy mówisz o nim "Kochałam/em się z nim(nią)", a nie "Uprawiałam/em z nim(nią) seks". Wtedy nie żałujesz utraty dziewictwa...
???   Galicjanin KOCHA Anguę. =*   ???

29

Odp: seks z prawiczkiem

trochę pokręcone to, co napisałeś, ale powiem tak:
wierzę w miłość na całe życie, ale nie wierzę w jednego partnera seksualnego na CAŁE życie. człowiek zawsze musi mieć jakieś porównanie, by móc stwierdzić, że to co posiada jest najlepsze na świecie. i dlatego prędzej czy później zechce sprawdzić jak to jest uprawiać seks z kimś innym (by się upewnić czy jego partner/-ka jest najlepszy/-a czy może jednak nie).

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

30

Odp: seks z prawiczkiem

Jest to tak nie będzie cię szanowała kobieta lub  facet zdradzisz i nie będzie czy dziewica czy prawiczek smile

31 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 23:07:06)

Odp: seks z prawiczkiem

...

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

32

Odp: seks z prawiczkiem
elviska18 napisał/a:

trochę pokręcone to, co napisałeś, ale powiem tak:
wierzę w miłość na całe życie, ale nie wierzę w jednego partnera seksualnego na CAŁE życie. człowiek zawsze musi mieć jakieś porównanie, by móc stwierdzić, że to co posiada jest najlepsze na świecie. i dlatego prędzej czy później zechce sprawdzić jak to jest uprawiać seks z kimś innym (by się upewnić czy jego partner/-ka jest najlepszy/-a czy może jednak nie).

elviska18 mam takie wrażenie jakby dla Ciebie związek opierał się tylko na seksie. A to przecież miłość jest najważniejsza i jak się kocha to nie chce się uprawiać seksu z nikim innym! Liczy się tylko ta ukochana osoba. W związku nie trzeba być, jak to napisałaś najlepszym w seksie, bo to nie jest najważniejsze.
Ja i mój facet również byliśmy dla siebie tymi pierwszymi, i jestesmy sobie wierni narazie 4 lata. Przez ten czas nawet przez mysl mi nie przeszło zeby pojsc do łóżka z kims innym (jemu również). Nawet teraz gdy zyjemy w "zwiazku na odległość". Oczywiście jest ciekawość i rozmawiamy o tym czasem, ale jestem pewna ze póki jestesmy razem i sie kochamy nie ma mowy o innych partnerach "łóżkowych".

a co do tematu rozmowy powiem że masz szczęście dziewczyno, że masz faceta, dla którego jesteś tą pierwszą i nie zastanawiaj się czy z takich powodów się zrywa. Jeżeli go kochasz to ciesz się tym, że był i jest tylko Twój (bo takich facetów jest mało). A "wprawa" przyjdzie z czasem, cierpliwości. pozdrawiam

Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie.

33 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 23:07:12)

Odp: seks z prawiczkiem

...

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

34

Odp: seks z prawiczkiem

smile obyś trafiła na prawiczka i żebyś nie wiedziała smile

35 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 23:11:46)

Odp: seks z prawiczkiem

...

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

36 Ostatnio edytowany przez pennylane (2009-09-11 14:38:45)

Odp: seks z prawiczkiem
elviska18 napisał/a:
Galicjanin napisał/a:
elviska18 napisał/a:

wiem, że mnie za to skrytykujecie, ale ja... nie mogłabym uprawiać seksu z prawiczkiem. po prostu uważam, że taki ktoś prędzej czy później będzie chciał spróbować jak to jest z inną dziewczyną. a ja nie chcę być "dziewczyną przechodnią". i miałam okazję "rozdziewiczyć prawiczka", chłopak bardzo tego chciał, ale odmówiłam. i uważam, że dobrze zrobiłam.

Czy ja dobrze rozumiem? Nie chcesz prawiczka, bo kiedyś spróbuje z inną, więc wolisz rozdziewiczonego, który spróbował z inną? Czy też może właśnie próbuje z inną chcąc uprawiać seks właśnie z Tobą? Innymi słowy wolisz być tą inną, tak?

Jak dla mnie bez sensu...

pennylane napisał/a:

Elviska, a jak ty traciłaś dziewictwo z facetem to traktowałaś go jak coś przechodniego? I 'używałaś' tylko do rozdziewiczenia? Pewno nie, więc dlaczego myślisz w ten sposób o prawiczkach?

i miałam rację big_smile

Galicjanin, dobrze zrozumiałeś. nie chce prawiczka, bo jestem pewna, że gdybym z takim była, to kiedyś nadszedł by taki dzień, że on zapragnąłby sprawdzić jak to jest z inną. a "rozdziewiczony" już wie na czym polega seks, więc akurat tego nie będzie chciał sprawdzać.

Pennylane, nie traktowałam nikogo jako coś przechodniego, niemniej jednak miałam świadomość, że miłość nie trwa wiecznie i że kiedyś się rozstaniemy. z mojej bądź jego winy.

dużo się słyszy o miłości na całe życie, jedynej i niepowtarzalnej. to są tylko bajki. nie wierzę, że warto czekać z seksem na tego jedynego. bo nigdy nie wiesz czy właśnie ten chłopak, w którym jesteś tak śmiertelnie zakochana, jutro nie wystawi cię do wiatru. poza tym zakładam (być może błędnie, ale nie spotkałam się jeszcze z dwojgiem ludzi, którzy nie próbowali seksu z kimś innym niż ich życiowy partner/partnerka), że jeśli zakochani czekają z seksem do ślubu, to kiedyś nadejdzie taki dzień, że albo jedno albo drugie z nich sprawdzi jak smakuje zakazany owoc, jak to jest z kimś innym niż życiowy partner/partnerka.

"Pennylane, nie traktowałam nikogo jako coś przechodniego..."

Czyli rozumiem, że ty byłaś "dobra dziewica" a on jest "fe prawiczek"? Może jednak daj szansę sobie pomyśleć o nim tak dobrze jak o sobie samej?


"niemniej jednak miałam świadomość, że miłość nie trwa wiecznie i że kiedyś się rozstaniemy. z mojej bądź jego winy."

No właśnie możecie się rozstać nie tylko z powodu seksu. Więc nie rozumiem postanowiłaś, że w ogóle nie chcesz z nim być - mimo, że jest czuły, kochany i dobry - tylko dlatego, że jest prawiczkiem i na pewno Cię zdradzi. Ale i tak nie wierzysz w miłość nawet z nie-prawiczkiem?
Polecam zakon w takim razie.



Jeszcze chciałabym dodać a propos:
"trochę pokręcone to, co napisałeś, ale powiem tak:
wierzę w miłość na całe życie, ale nie wierzę w jednego partnera seksualnego na CAŁE życie. człowiek zawsze musi mieć jakieś porównanie, by móc stwierdzić, że to co posiada jest najlepsze na świecie. i dlatego prędzej czy później zechce sprawdzić jak to jest uprawiać seks z kimś innym (by się upewnić czy jego partner/-ka jest najlepszy/-a czy może jednak nie)."

Elviska musisz mieć ogromnie dobre mniemanie o swoim talencie łóżkowym. Bo skąd wiesz, że skoro facet MUSI mieć porównanie to taki, który już kilka partnerek miał nie uzna Ciebie za gorszą od nich i nie zostawi?

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

37 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 23:11:38)

Odp: seks z prawiczkiem

...

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

38

Odp: seks z prawiczkiem

Chce Cię przekonać do tego, że fakt bycia prawiczkiem w żaden sposób nie wpływa na wierność faceta.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

Posty [ 1 do 38 z 86 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » seks z prawiczkiem