Zdradzony? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez robert447 (2014-05-06 21:03:45)

Temat: Zdradzony?

q

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdradzony?

Za duzo uwagi zwracasz na pozory i obrazy. To co widzisz będąc w stanie chorobliwej zazdrosci nie musi byc prawdą. Z drugiej strony ten taniec i teksty na Fb pokazują, że dziewczyna nie robi nic by zniechęcić zalotników do siebie. Nie zwraca uwagi jak bardzo Ty na tym cierpisz. Jezeli Ciebie kocha, to powinno być dla niej wazne by nie stwarzać sytuacji conajmniej dwuznacznych.

3

Odp: Zdradzony?

Jesteś odrobinę przewrażliwiony.
Czasem taką zazdrość potrafi zniszczyć związek, co pewnie już widzisz na własnym przykładzie. Gdzie dwóch się kłóci tam trzeci korzysta, i skorzystał niewiele, na szczęście.
Ciesz się, że do siebie wróciliście, pracuj nad sobą, swoją zazdrością, pracuj nad komunikacją w związku. Jeśli jakiekolwiek dwuznaczne sytuacje są dla Ciebie nie do przyjęcia rozmawiaj o tym z dziewczyną. Wspólnie ustalcie co jest dla was OK, a co jest przekroczeniem granicy. I jeśli dzieję się coś co Ci się nie podoba reaguj inaczej niż strzelanie focha jak mała dziewczynka - jeśli taniec z kolegą Ci się nie podoba to po prostu zabierz swoją kobietę z jego ramion a nie idź się upijać.

4

Odp: Zdradzony?

z własnego doświadczenia wiem, ze takie wracanie do siebie, gdy w międzyczasie był ktoś inny nie jest niczym dobrym, jak widzisz nie potrafisz się pogodzić z tym co zrobiła, nie potrafisz zapanować też nad swoją zazdrością oraz swoimi urojeniami, bo moim  zdaniem dziewczynie także na Tobie zależy, a często po rozstaniu ludzie są tak jak Ci powiedziała mają emocjonalny zastój, to może być powód dla którego to zrobiła, a Ty zadaj sobie pytanie : czy potrafisz zmienić swoje zachowanie i czy potrafisz żyć bez niej ? bo trwając nadal w takim związku, będziesz się męczył.

5

Odp: Zdradzony?
emszaful napisał/a:

z własnego doświadczenia wiem, ze takie wracanie do siebie, gdy w międzyczasie był ktoś inny nie jest niczym dobrym, jak widzisz nie potrafisz się pogodzić z tym co zrobiła, nie potrafisz zapanować też nad swoją zazdrością oraz swoimi urojeniami, bo moim  zdaniem dziewczynie także na Tobie zależy, a często po rozstaniu ludzie są tak jak Ci powiedziała mają emocjonalny zastój, to może być powód dla którego to zrobiła, a Ty zadaj sobie pytanie : czy potrafisz zmienić swoje zachowanie i czy potrafisz żyć bez niej ? bo trwając nadal w takim związku, będziesz się męczył.

Dla mnie dziewczyna nic nie zrobiła.
Tańczyła z kolega, co dla mnie jest w pełni dopuszczalne, dochodzi oczywiście buziak w czoło, ale w tym też nie ma jej winy.
To co działo się później, czyli po zakończeniu związku, cóż miała prawo do wszystkiego, skoro autor wątku z nią zerwał.

6

Odp: Zdradzony?

Autorze wątku, skończyłeś swój trzyletni związek opierając się nie na tym, w jaki sposób czuła Twoja dziewczyna,  jakie Ci dowody miłości dawała a na tym, co sobie najzwyczajniej w świecie uroiłeś. To potężna broń i wątpię, by dziewczyna była kiedykolwiek w stanie podjąć walkę z Twoimi paranojami.
Nie byliście razem TY Z NIĄ ZERWAŁEŚ a chcesz rozliczać jak gdyby nigdy nic?
Wytłumacz, bo dla mnie jest to kompletnie pozbawione sensu...
Przyjaciele prawisz??? Gó....no nie przyjaciele. Przyjaciele sobie ufają.
Przyjaźń nie polega wyłącznie na wspólnych zainteresowaniach czy spędzaniu czasu.
Przyjaźń to też, a może przede wszystkim poczucie, że można sobie ufać, na siebie liczyć, a Ty się wywracasz na pierwszej przeszkodzie.
Nie Ty powinieneś mieć wątpliwości, czy dobrze zrobiłeś, ona powinna się zastanowić, bo nim się spostrzeże, zamkniesz ją w złotej klatce i będziesz wielbił. I już, i tyle. Takie do dupy życie.

7 Ostatnio edytowany przez robert447 (2014-05-06 21:04:03)

Odp: Zdradzony?

q

8 Ostatnio edytowany przez Byla_Narzeczona (2014-05-06 13:59:33)

Odp: Zdradzony?

Dla mnie sytuacja wygląda nieco na beznadziejną.
Mimo, że wcześniej nic nie zrobiła, potrafiłeś być piekielnie zazdrosny i wyładowywałeś na niej swoją frustrację (np. nie odzywając się do niej po kilka dni - myślisz, że ona tego nie przeżywała?). Musi Cię bardzo kochać, skoro to wytrzymywała. Taniec + buziak w czoło od kolegi to moim zdaniem żaden powód, aby robić takie cyrki. Zamiast podejść, odciągnąć ją i na osobności powiedzieć, co Ci się nie podobało i że sobie tego nie życzysz, Ty się obraziłeś jak małe dziecko i poszedłeś się upić na smutno. A potem wielkie zrywanie...
Co do pocałunków PO zerwaniu: sam zerwałeś i jeszcze oczekiwałeś od niej absolutnej wierności, dopóki Ci się w głowie nie poukłada? Proszę Cię... Rozumiem, że się zdenerwowałeś, ale nie możesz patrzeć na to pod kątem zdrady, bo de facto do żadnej zdrady nie doszło. Była wolna. Teraz jest znowu z Tobą, kocha Cię. Ciesz się tym, ufaj swojej dziewczynie zamiast snuć teorie spiskowe, bo w końcu sam na własną prośbę ten związek rozwalisz.

robert447 napisał/a:

Ja nigdy nie chciałem tego związku zakończyć, zrobiłem to dlatego, bo gdy zobaczyłem swoją dziewczynę w objęciach innego, który całuje ją w jedno z intymniejszych dla niej miejsc, coś po prostu we mnie pękło.
Według Ciebie bycie z chłopakiem, a jednocześnie rozmawianie i zachowywanie się w taki a nie inny sposób jest w porządku? Mam na uwadze swoje zachowanie, mam na uwadze, że się wycofałem, ale czy takie zachowanie z jej strony jest w porządku? Skoro nie odczuwała już, że jestem jej i jednocześnie próbowała "zorganizować" sobie zastępstwo, to nierozsądniej byłoby ze mną zerwać, pozostać fair do końca i dopiero potem próbować z innym?

A ona sama to czoło nadstawiła, czy może on ją zwyczajnie po tańcu cmoknął "z automatu", dziękując za miły taniec? Wg Ciebie co powinna zrobić po tym pocałunku w czoło, strzelić mu w twarz?
Niczego sobie nie próbowała zorganizować będąc z Tobą. Przynajmniej tak wynika z Twojego opisu. Tego czoła w ogóle nie biorę pod uwagę, bo jeśli każdy sobie tak "zastępstwo" organizuje, to ja dziesiątki razy chciałam zdradzić byłego.

9 Ostatnio edytowany przez NieZnamSiebie (2014-05-06 14:00:57)

Odp: Zdradzony?

Hmmmm, powiedzenia życzę dziewczynie... Tej, następnej, and so.....
Czoło:p intymnie miejsce.:)abcia całuje w czoło, mama, tata.
Ludzie tak robią wiesz. nie całuje się w czoło z pożądania.  czoło całuje się raczej po przyjacielsku, to bardzo ciepły i miły gest. I już.
Ale taaa, oczywiście wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że laska cię oszukuje:p
Szkoda dziewczyny, seriously.

10 Ostatnio edytowany przez robert447 (2014-05-06 21:04:21)

Odp: Zdradzony?

q

11

Odp: Zdradzony?
robert447 napisał/a:
Byla_Narzeczona napisał/a:

Dla mnie sytuacja wygląda nieco na beznadziejną.
Mimo, że wcześniej nic nie zrobiła, potrafiłeś być piekielnie zazdrosny i wyładowywałeś na niej swoją frustrację (np. nie odzywając się do niej po kilka dni - myślisz, że ona tego nie przeżywała?). Musi Cię bardzo kochać, skoro to wytrzymywała. Taniec + buziak w czoło od kolegi to moim zdaniem żaden powód, aby robić takie cyrki. Zamiast podejść, odciągnąć ją i na osobności powiedzieć, co Ci się nie podobało i że sobie tego nie życzysz, Ty się obraziłeś jak małe dziecko i poszedłeś się upić na smutno. A potem wielkie zrywanie...
Co do pocałunków PO zerwaniu: sam zerwałeś i jeszcze oczekiwałeś od niej absolutnej wierności, dopóki Ci się w głowie nie poukłada? Proszę Cię... Rozumiem, że się zdenerwowałeś, ale nie możesz patrzeć na to pod kątem zdrady, bo de facto do żadnej zdrady nie doszło. Była wolna. Teraz jest znowu z Tobą, kocha Cię. Ciesz się tym, ufaj swojej dziewczynie zamiast snuć teorie spiskowe, bo w końcu sam na własną prośbę ten związek rozwalisz.

Mi chodzi głównie o to, co było jak jeszcze byliśmy ze sobą. Nie mam do niej pretensji o to, co robiła już po zerwaniu, bo zwyczajnie nie mam do tego prawa. Chodzi mi głównie o "Okazało się, że Pan X, od dobrego miesiąca pisał do niej, wyznawał jej miłość i tak dalej. Ona niby go zlewała, ale  po pewnym czasie nie broniła się, by słuchać co Pan X ma do powiedzenia. Przeczytałem również, że już po naszym rozstaniu spotkali się parę razy po uczelni i całowali."

Te rozmowy Pana X i jej były jeszcze wtedy, jak byliśmy ze sobą. Moim zdaniem to jest nie fair być z kimś, nawet jeżeli już czuje, że nie jestem blisko a jednocześnie rozmawiając w taki a nie inny sposób z innym. Osobiście uważam, że powinna wtedy ze mną zerwać, a dopiero potem próbować z kimś innym. Po prostu.

Okej, rozumiem.
Nie czytałam tych rozmów, więc się nie wypowiem na ten temat.

12

Odp: Zdradzony?

W taki czyli w jaki?

13 Ostatnio edytowany przez robert447 (2014-05-06 21:04:31)

Odp: Zdradzony?

q

14

Odp: Zdradzony?

A może tak bardziej rozwiniesz ten flirt, bo to takie pojęcie śmietnik, jakie konkretnie, teksty, zwroty sformułowania były dla Ciebie krzywdzące.

15 Ostatnio edytowany przez robert447 (2014-05-06 21:04:40)

Odp: Zdradzony?

q

16

Odp: Zdradzony?

Sam napisałeś że to on wyznawał jej miłość a nie ona jemu. Nie miała żadnego wpływu na to że ktoś jej miłość wyznał. Może napisz co ona takiego napisała w internecie że tak się wkurzasz. Co do tańca to nie możesz jej zabronić tańczyć, miała prawo zatańczyć z kolegą. Co do pocałunku to był przyjacielski, poza tym to on pocałował ją a nie ona jego. Po tym jak z nią zerwałeś mogła robić co chciała i to już nie twój interes. Musi Cie mocno kochać skoro pozwoliła Ci wrócić. Robiłeś Jej co chwili awantury zazdrości a potem nie odzywałeś się przez kilka dni. Tymbardziej że ona nie zrobiła nic złego, ma prawo mieć koleżanki jak i kolegów. Nie możesz jej zamknąć w klatce, ona nie jest twoją własnością. Zachowujesz się trochę jak ropieszczony książe, poszedłeś się upić bo ona zatańczyła z kolegą a potem z nią zerwałeś. Twoja chora zazdrość zniszczyła związek, a teraz wszedłeś na to forum żeby wszyscy przyznali Ci racje. Takie jest moje zdanie big_smile Nie masz prawa wybierać jej znajomych, związek opiera się na zaufaniu a Ty jej nie ufasz.

17

Odp: Zdradzony?
robert447 napisał/a:
agnik napisał/a:

A może tak bardziej rozwiniesz ten flirt, bo to takie pojęcie śmietnik, jakie konkretnie, teksty, zwroty sformułowania były dla Ciebie krzywdzące.

Na przykład sugerowanie jak ma się zachowywać (normalnie) na imprezie, na której był on, ona i ja.

To też ogólnikowo napisane... mógłbyś przybliżyć? Bo mogło to wyglądać

tak:
"Mimo tego, co się między nami dzieje proszę cię, abyś na imprezie zachowywał się normalnie, nie próbował flirtować itd., bo będzie tam mój chłopak"

albo tak:
"Wiem, co do mnie czujesz, ale powstrzymaj się proszę na imprezie i nie zaczynaj tematu, bo będzie tam mój chłopak"

czy też po prostu tak:
"Hahaha, zachowuj się normalnie na imprezie, mój chłopak jest bardzo zazdrosny"

Czujesz różnicę? wink

18 Ostatnio edytowany przez Keliss (2014-05-06 19:49:17)

Odp: Zdradzony?

Z większością się tu zgadzam-jestes przesadnie zazdrosny i to może być dla Twojej kobiety bardzo męczące. Z tego co bylo po rozstaniu nie masz prawa Jej rozliczac,wiec tego nie komentuje,choć na pewno to Cię boli i to rozumiem. Widzę jednak pewne 'ale' co do zachowania Twojej dziewczyny-mając faceta nie powinna utrzymywać w zasadzie żadnej relacji z chlopakiem,który jest w niej zakochany i nawet tego nie ukrywa,przyznaje się do tego. W moim uznaniu kontynuacja dalszej znajomości z taką osobą będąc w związku z kim innym jest nie fair,a ponadto może doprowadzić do wielu konfliktowych sytuacji. Co za tym idzie zazdrość względem tego Pana X jest zrozumiała,bo to już nie jest zwykly kolega,czy przyjaciel.

19 Ostatnio edytowany przez Madnia (2014-05-06 22:05:56)

Odp: Zdradzony?

Wampir stulil ogon i zamieni tresc swoich postow na q moze przestraszyl sie ze zobaczy to jego naiwna dziewczyna.
Pewnie to jedenz tych toksykow o ktorych tutaj jest od liku tematow.

20

Odp: Zdradzony?

No to chyba autor tego wątku jest trolem.

21

Odp: Zdradzony?

Albo po prostu przestraszyl sie iz kto wedlug niego nie powinien to przeczyta i na predko usunal caly tekst

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024