Picie piwa- uzależnienie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Picie piwa- uzależnienie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Picie piwa- uzależnienie

Mam problem z piciem. Doskonale wiem co mam z tym zrobić  tylko jest tak strasznie ciężko. Dla mnie piwo jest jest pewną odskocznią po którą sięgam zdecydowanie za często. Nie umiem sobie z nim poradzić... Picie jest związane z samotnością. Jak jestem cały czas w grupie ludzi (np. na jakimś wyjeździe), jestem czymś zajęta nawet nie myślę o piciu. Zawsze jak wracam z wyjazdów to zaliczam deprechę związaną z samotnością. Dużo wspominam... W tych momentach myślę o tym jak było fajnie jeszcze te kilka godzin temu, a teraz wróciłam do rzeczywistości, która brzmi samotność. Wtedy tak łatwo sięga się po procenty. Tak bardzo chciałabym przestać, ale nie mogę...
Tak sobie myślałam o zamkniętej terapii... Z jednej strony fajnie, Z drugiej strony wiąże się to z pewnymi konsekwencjami. Boję się utraty pracy. Wiadomo jak jest o nią trudno. Zdaję sobie sprawę ze jak będę na przedłużającym się  zwolnieniu to ją stracę, a wtedy już totalnie popłynę...
Pomóżcie...
Kajka

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Nie musisz od razu mieć zamkniętej terapii, skoro funkcjonujesz normalnie nie sądzę aby była konieczność zamykania się w ośrodku. Idź do psychologa, zaproponuje ci pewnie terapię w formie spotkań, lub spotkania jakiejś grupy raz czy dwa razy w tygodniu

3

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Witaj. Piwo zawiera między innymi w swoim składzie chmiel, który ma działanie uspokajające. Pite od czasu do czasu działa korzystnie, szczególnie w przypadku kobiet, gdyż zawiera związki podobne do estrogenów. Zawiera też witaminy z grupy B. Natomiast pite w nadmiarze bardzo obciąża wątrobę i działa szkodliwie. Dlatego tak jak napisała moja poprzedniczka, dobrze abyś udała się do terapeuty.

4

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Jak masz życzenie, możesz do mnie napisać na maila! Pozdrawiam!

5

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Kajunka naprawdę nie warto stawiać piwa na miejscu "życiowego pocieszyciela". Z tego nic dobrego nie wyniknie. Mój ojciec miał problem z piciem piwa (i nie tylko).
Zapewne tak jak i on, tak i Ty czujesz wewnętrzny przymus, jakąś pustkę, która znika własnie pi zażyciu procentów. Choć wygląda to niewinnie, jest dużym problemem, wiem.
Co Ci proponuję? Może (jeśli jesteś w stanie) spróbuj ograniczyć picie do minimum i zgłoś się jak najszybciej do terapeuty. smile On Ci pomoże. Nie musisz od razu zamknąć się w ośrodku. Są jeszcze inne wyjścia, które na pewno okażą się lepsze. wink
Trzymam mocno kciuki. Bądź silna. smile
Pozdrawiam.

6

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Jak często i ile piwa pijasz?

7

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Problem mam od kilku ładnych lat i piję po 6- 8 piw, tak na serio codziennie. Jak gdzieś wyjeżdżam, albo jestem z ludźmi to nie myślę o piciu. Najgorzej jest jak wracam do pustego mieszkania. Wyprowadziłąm się z domu rodzinnego, bo nie mogłam żyć pod jednym dachem z ojcem.

8

Odp: Picie piwa- uzależnienie
Kajunka napisał/a:

Problem mam od kilku ładnych lat i piję po 6- 8 piw, tak na serio codziennie. Jak gdzieś wyjeżdżam, albo jestem z ludźmi to nie myślę o piciu. Najgorzej jest jak wracam do pustego mieszkania. Wyprowadziłąm się z domu rodzinnego, bo nie mogłam żyć pod jednym dachem z ojcem.

Przykro mi, Kochana, ale to już nie jest mały problem.
Jesteś alkoholiczką.

Sprawdź, czy i gdzie w Twoim mieście funkcjonuje AA, lub jakikolwiek ośrodek ds. uzależnień.
I ratuj się, póki jeszcze jesteś młoda i zdrowa.

9

Odp: Picie piwa- uzależnienie
Kajunka napisał/a:

Problem mam od kilku ładnych lat i piję po 6- 8 piw, tak na serio codziennie. Jak gdzieś wyjeżdżam, albo jestem z ludźmi to nie myślę o piciu. Najgorzej jest jak wracam do pustego mieszkania. Wyprowadziłąm się z domu rodzinnego, bo nie mogłam żyć pod jednym dachem z ojcem.

to faktycznie masz problem
wiem też że cięzko będzie,no i musisz chcieć skonczyć z tym nałogiem
zrób tak jak radzi Cyniczna,bo szkoda zdrowia
wiesz moja siostra to alkoholiczka,tyle że do niej jeszcze nie dotarło że ma problem
a ja już nie mam siły do tego aby jej to tłumaczyć,ona potrafi już o 12 być porządnie wstawiona
ale są też dni kiedy nie pije,też łatwo nie miała trochę przeszła w swoim życiu,ale czy to powód do zapijania smutków?

10

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Witam , to jest już duży problem  mój mąż też tak zaczynał a teraz coż alkocholik  i nawet nie chce dać sobie pomóc .Teraz od 11 marca cały czas pije , ma takie ciagi   a ja juz tego nie wytrzymuję ale on twierdzi że to nie problem bo może nie pić?? Jesli jest w twoim miesćie poradnia to radzę udać  się bo napewno pomogą , a jak sadzę to masz juz problem. Pozdrawiam

11

Odp: Picie piwa- uzależnienie

tu nie chodzi o ilość (ale oczywiscie im wiecej, tym gorzej) a o ciągłość.
stan powtarzający się- picie codziennie.
powód picia bardzo dobrze określony (typowi alkoholicy piją bo "im smutno" - czyli sobie nie radzą i potrzebuja lekarstwa).

12

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Dobrze,że się zastanawiasz czy masz problem.Niektórzy przez lata nie dochodzą do takich wniosków.Powinnaś iść do psychologa i zastanów się nad przyłączeniem do grupy AA.

13

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Wiem że powinnam iść do psychologa. Od kilku osób to słyszałam. Mój problem polega na tym, że nie umiem obcemu człowiekowi mówić o tym co mnie boli. Zawodowy psycholog ma dziesiątki podobnych przypadków. Powie kilka ogólnych słów... A za lepszą pomoc trzeba będzie zapłacić, a płacąc dostanie się to co się chce.
Piję bo zagłuszam emocje. Wiem, ze jestem niechcianym dzieckiem. Rodzice wychowali mnie bo po prostu się pojawiłam a nie mieli odwagi na wykonanie zabiegu. Po dwóch latach już potrafili to zrobić. Z jednej strony kocham tatę a z drugiej strony go nienawidzę.

14

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Osobiście polecam Ośrodek Borowik. Świetni terapeuci, profesjonalizm w czystej postaci, no i przy tym mili ludzie. Byłam tam na terapii zamkniętej, bo było już ze mną nie najlepiej. Ale wiesz co? To nic złego. Widzę, że masz motywację, a to już pierwszy krok do tego żeby trzeźwieć. Właściwie nawet najważniejszy element - zdawać sobie sprawę z problemu.

15 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2022-01-27 11:16:00)

Odp: Picie piwa- uzależnienie
Debsrick napisał/a:

Osobiście polecam   .... /./

Reklama ośrodka.

Kajunka
Widzisz problem, a to już połowa sukcesu.
Ja proponuję udać się do  Ośrodka Leczenia Uzależnień, których na NFZ jest
mnóstwo w całym kraju i nie obowiązuje rejonizacja.
Tam zdiagnozują czy już masz problem, czy też pijesz ryzykownie i tam dostaniesz
wskazówki, pomoc i ewentualnie propozycję leczenia, skierowanie na grupę samopomocową, prowadzoną przez fachowców w tym temacie.
Nie musisz się obawiać o stratę pracy, bo zakłady nie są zawiadamiane o tym, że
jesteś pacjentką.
Dobrym tez sposobem jest pójście do AA, gdzie będziesz także anonimowa.
Mityngów też jest mnóstwo i możesz wybrać gdzie chcesz.
Zapewniam, że w obu przypadkach otoczona zostaniesz właściwą opieką.
Bieganie do psychologów nie związanych z tematem uzależnienia, jest stratą czasu
i pieniędzy.
Powodzenia smile

16

Odp: Picie piwa- uzależnienie
cisza to ja napisał/a:
Debsrick napisał/a:

Osobiście polecam   .... /./

Reklama ośrodka.

Kajunka
Widzisz problem, a to już połowa sukcesu.
Ja proponuję udać się do  Ośrodka Leczenia Uzależnień, których na NFZ jest
mnóstwo w całym kraju i nie obowiązuje rejonizacja.
Tam zdiagnozują czy już masz problem, czy też pijesz ryzykownie i tam dostaniesz
wskazówki, pomoc i ewentualnie propozycję leczenia, skierowanie na grupę samopomocową, prowadzoną przez fachowców w tym temacie.
Nie musisz się obawiać o stratę pracy, bo zakłady nie są zawiadamiane o tym, że
jesteś pacjentką.
Dobrym tez sposobem jest pójście do AA, gdzie będziesz także anonimowa.
Mityngów też jest mnóstwo i możesz wybrać gdzie chcesz.
Zapewniam, że w obu przypadkach otoczona zostaniesz właściwą opieką.
Bieganie do psychologów nie związanych z tematem uzależnienia, jest stratą czasu
i pieniędzy.
Powodzenia smile

Od 2014 roku pewnie się już wiele zmieniło u Kajunki smile

17

Odp: Picie piwa- uzależnienie

Cytat:
"Od 2014 roku pewnie się już wiele zmieniło u Kajunki" smile
...........................
Istotnie big_smile

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Picie piwa- uzależnienie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024