Pasowało mi się wygadać. Mój Facet najukochańsza małpcia wyjeżdża. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Pasowało mi się wygadać. Mój Facet najukochańsza małpcia wyjeżdża.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Pasowało mi się wygadać. Mój Facet najukochańsza małpcia wyjeżdża.

Zastanawiacie się może kiedyś jak to jest że jedna osoba w mojej opcji to facet (ja jestem kobietą )  może nas nieświadomie uzależnić od siebie i to nie celowo?

Ja osobiście nigdy nie biegałam za znajomymi zawsze sama sobie radziłam z problemami, nie potrzebowałam za bardzo kogokolwiek do wygadania się, ale jakieś 6 miesięcy temu spotkałam jednocześnie mojego faceta i obecnie moja bardzo dobra koleżankę.

Teraz gdy dowiedziałam się że mój skarb ma wyjechać za granice to w pierwszej chwili mnie szlak trafił na miejscu, bo zdałam sobie sprawę że będę sama i nie będę miała kim się po drażnić po irytować po prostu pogadać o nudnym życiu o tym co np. wcinałam na obiad, gadanie o duperelach albo chodzić na głupie kręgle.  To że mi na nim zależy to ja wiem od dawna, a że coś więcej do niego czuje to sobie własnie teraz uświadamiam powoli.

Cały czas zastanawiam się jak to jest że 7  miesięcy temu do szczęścia wystarczał mi mój pokój, praca dzięki której kupowałam sobie sama zachcianki, a teraz stracę no nie do końca no ale, kogoś kto nagle się zjawił i okazuje się że jest aż tak dla mnie ważny. Ogólnie długo nie ufam ludziom bo w życiu wiele razy się sparzyłam. A ten osobniczek płci męskiej mógł by mnie zranić, zrobić ze mną co by chciał, a ja sobie to uświadomiłam dopiero kiedy powiedział ? jest szansa że wyjeżdżam do Anglii?.  Cały czas zastanawiam się jak to będzie kiedy on wyjedzie i nie będzie szansy widzenia się fizycznie nie będzie głupich wygłupów głównie z mojej strony, ani nawet zero przytulenia się no chyba że do monitora z włączonym jego profilem na fb.

Już mi się chce płakać jak o tym pomyśle a ja nie jestem osoba która z byle czego płacze. Mieliśmy ostatnio akcje pod tytułem że nie widzieliśmy się przez cały tydzień, no ale nie szalałam z tego powodu z rozpaczy on miał dożo pracy a potem ja miałam sporo na głowie i z przyczyn skutkowo wypadkowych nie widzieliśmy się. Boje się tego rozstania, że stanie mu się tam coś, że nie przyzwyczai się albo ktoś go zrobi w balona  pracą .

Cały czas nurtuje mnie pytanie kiedy i jak to się stało że  ktoś się zjawia w życiu wywraca go nam do góry nogami, zaczynamy inaczej patrzeć na życie, problemy staja się łatwiejsze ? Nie umiem sobie na to sama odpowiedzieć.

Czy ja wytrzymam czas w którym go nie będzie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pasowało mi się wygadać. Mój Facet najukochańsza małpcia wyjeżdża.

Mhjh, to nie "ktoś" uzależnia nas od siebie. To my sami się uzależniamy... na własne życzenie. Nie można sensu swojego życia, widzieć w drugim człowieku. Nasz sens życia, musi być niezależny od innych ludzi. Chłopak czy dziewczyna, powinni być "cudownym dodatkiem" do naszego życia.
Jeśli ktoś po spotkaniu tej drugiej osoby, odpycha znajomych, zaniedbuje własne zainteresowania, cały swój wolny czas poświęca tylko i wyłącznie chłopakowi/dziewczynie, to później nie potrafi funkcjonować samodzielnie. Nie raz czytałam na forum, jak to dziewczyny miały pretensje do chłopaków, że się nudzą i że oni nie wymyślają , coraz to nowych rzeczy na spędzenie wolnego czasu. Nie można obarczać drugiej osoby organizacją swojego czasu. Trzeba nawet w związku z drugą osobą, żyć własnym życiem.
Chcesz "przetrwać" ten czas? To zajmij się sobą i tym co robiłaś, zanim jego poznałaś, czymś co było dla Ciebie ważne. Jeśli nie masz czegoś takiego, to znajdź teraz jakąś pasję, coś co sprawi Ci przyjemność. Sport, fotografia, rysunek, muzyka...

3

Odp: Pasowało mi się wygadać. Mój Facet najukochańsza małpcia wyjeżdża.

Popieram wypowiedź powyżej.Ja też ponad rok temu nie wyobrażałam sobie, że mój mąż może wyjechać.Płakałam, tęskniłam bo w końcu całe moje życie sprzed jego wyjazdu było skoncentrowane na nim.Długo tylko marudziłam aż w końcu poszukałam zmian w sobie.Najważniejsze to znaleźć, odzyskać pasje a ta odległość zacznie być do wytrzymania.....Nadal bd tęsknię,. ale wiem, że to jest dla nas, nawet jeżeli się przejadę, jeśli coś by się zepsuło, to wiem, że mam swoje własne życie, swoich znajomych, pasje...
Powodzenia wam życzę smile

4

Odp: Pasowało mi się wygadać. Mój Facet najukochańsza małpcia wyjeżdża.
marta1911 napisał/a:

Popieram wypowiedź powyżej.Ja też ponad rok temu nie wyobrażałam sobie, że mój mąż może wyjechać.Płakałam, tęskniłam bo w końcu całe moje życie sprzed jego wyjazdu było skoncentrowane na nim.Długo tylko marudziłam aż w końcu poszukałam zmian w sobie.Najważniejsze to znaleźć, odzyskać pasje a ta odległość zacznie być do wytrzymania.....Nadal bd tęsknię,. ale wiem, że to jest dla nas, nawet jeżeli się przejadę, jeśli coś by się zepsuło, to wiem, że mam swoje własne życie, swoich znajomych, pasje...
Powodzenia wam życzę smile

Popieram smile

5

Odp: Pasowało mi się wygadać. Mój Facet najukochańsza małpcia wyjeżdża.

Ja nie porzuciłam znajomych ani tego co lubię robić. Mi chodzi o to ze jak by mi teraz brakło go czyli tego "dodatku milusińskiego" to wiem ze moje życie by się zrobiło bardzo smutne wcześniej tego nie widziałam.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Pasowało mi się wygadać. Mój Facet najukochańsza małpcia wyjeżdża.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024