Usunięcie ciąży. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Usunięcie ciąży.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

Temat: Usunięcie ciąży.

Witam.Jakiś czas temu dowiedziałam się,że jestem w ciąży( mam dopiero 20 lat),zrobiłam test-dwie kreseczki,poszłam do lekarza i okazało się,że jest pęcherzyk ciążowy,ale nie widać zarodka (5 tydzień).Byłam załamana,cały czas płakałam.Kiedy powiedziałam o tym ojcu tego dziecka był w szoku,okazał się strasznym dupkiem.Kazał mi zapytać lekarza,czy da się jeszcze coś z tym zrobić,bo on nie chce tego dziecka,chce,żebym usunęła.Ma już jedno dziecko i nie chce więcej przechodzić przez to piekło,a w dodatku ma już nową dziewczynę.Dobił mnie tym strasznie,nie potrafię odnaleźć się w tej sytuacji,nie wiem co mam robić,sama sobie z tym wszystkim nie poradzę sad rodzice nie będą zadowoleni.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2014-04-03 16:12:51)

Odp: Usunięcie ciąży.

Za pare lat bedziesz cieszyla sie z dziecka a teraz to potrzebujesz wsparcia wiec dobrze jak powiesz o wszystkim rodzicom. Moze na poczatku nie beda zadowoleni ale jak juz sie dziecko urodzi to zmienia sie wszystko.
Pomysl o tym ze dziecko mozna zostawic w szpitalu i na pewno znajdzie sie ktos kto je adoptuje.

3

Odp: Usunięcie ciąży.
aneczkaxDx napisał/a:

Witam.Jakiś czas temu dowiedziałam się,że jestem w ciąży( mam dopiero 20 lat),zrobiłam test-dwie kreseczki,poszłam do lekarza i okazało się,że jest pęcherzyk ciążowy,ale nie widać zarodka (5 tydzień).Byłam załamana,cały czas płakałam.Kiedy powiedziałam o tym ojcu tego dziecka był w szoku,okazał się strasznym dupkiem.Kazał mi zapytać lekarza,czy da się jeszcze coś z tym zrobić,bo on nie chce tego dziecka,chce,żebym usunęła.Ma już jedno dziecko i nie chce więcej przechodzić przez to piekło,a w dodatku ma już nową dziewczynę.Dobił mnie tym strasznie,nie potrafię odnaleźć się w tej sytuacji,nie wiem co mam robić,sama sobie z tym wszystkim nie poradzę sad rodzice nie będą zadowoleni.

Kazał Ci się zapytać lekarza czy da się coś z TYM zrobić? A o zabezpieczeniu nie pomyślał żeby wpadki nie było? Wybacz, ale ojciec Twojego dziecka to nieodpowiedzialny egoista, "zrobił" dziecko którego nie chce i do tego dziewczyne inną sobie znalazł, to brzmi aż nieprawdopodobnie że to jest pełnoletni facet, który jest już ojcem.
Przede wszystkim nie możesz teraz myśleć o nim tylko o sobie i dziecku, stres i nerwy w niczym nie pomogą. Porozmawiaj z rodzicami, na początku może i nie będą zadowoleni ale myślę że Ci pomogą i Cię wesprą, jesteś ich dzieckiem.
Jeśli zdecydujesz że i Ty nie chcesz dziecka lub że nie dasz rady sama go wychować to możesz pomyśleć o adopcji lub tak jak napisałaKaśka_03 zostawić je w szpitalu.

4

Odp: Usunięcie ciąży.

Masz wiele opcji.
Możesz wziąć tabletkę wczesnoporonną, możesz dokonać aborcji, możesz urodzić i oddać dziecko, a możesz urodzić i je wychować.
Sama musisz podjąć decyzję, ale osobiście uważam, że mając 20 lat jesteś wystarczająco dojrzała, by te dziecko urodzić. Jeśli go nie chcesz, zostaw w szpitalu, lub oddaj do adopcji. Ktoś będzie miał szansę je pokochać.

5

Odp: Usunięcie ciąży.

Zastanow sie , przemyśl to na spokojnie. To jest decyzja ktora zaważy na Twoim życiu. Musisz ja podjąć czy chcesz urodzić czy nie. Czy chcesz zostawic dziecko w szpitalu czy chcesz mieć przy sobie, czy w ogóle chcesz urodzić.

6

Odp: Usunięcie ciąży.
kati1989 napisał/a:

Kazał Ci się zapytać lekarza czy da się coś z TYM zrobić? A o zabezpieczeniu nie pomyślał żeby wpadki nie było?

Sorry, ale w takich sytuacjach jest wina 50/50. Dziewczyna o czym myślała? Z resztą sie zgadzam wink

7

Odp: Usunięcie ciąży.
Majki napisał/a:
kati1989 napisał/a:

Kazał Ci się zapytać lekarza czy da się coś z TYM zrobić? A o zabezpieczeniu nie pomyślał żeby wpadki nie było?

Sorry, ale w takich sytuacjach jest wina 50/50. Dziewczyna o czym myślała? Z resztą sie zgadzam wink

No ok, masz racje smile oboje powinni pomyśleć o lepszym zabezpieczeniu... Ale czytając posta byłam pod tak wielkim wrażeniem egoistycznego i bezmyślnego podejścia tego faceta że szok.
W moim otoczeniu też są dwa może trzy przypadki gdzie chłopak/facet nie bierze odpowiedzialności za dziecko i zostawia dziewczynę samą z "problemem", ale żeby od razu znaleźć inną? Albo jestem zacofana, albo już sama nie wiem smile

8 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-04-04 20:04:05)

Odp: Usunięcie ciąży.

Nie jesteś zacofana big_smile Taki "typ" po prostu. Pełno takich "szkodników".

9

Odp: Usunięcie ciąży.
Majki napisał/a:

Nie jesteś zacofana big_smile Taki "typ" po prostu. Pełno takich "szkodników".

No to mnie pocieszyłeś smile Bo już myślałam że coś jest ze mną nie halo, a takie rzeczy to norma.
Nie mogę zrozumieć jak można "zrobić" dziecko i się odwrócić od dziewczyny/żony?  Sama jestem teraz w ciąży i gdyby mąż miałby mnie zostawić to nie wiem co bym zrobiła, a jeszcze jakby mi powiedział że ma inną to już wogóle... załamka:/
Chyba zbyt emocjonalnie podchodzę do tej sprawy.

10

Odp: Usunięcie ciąży.

Są wpadki i wpadki. Jeśli ktoś wpadnie z przypadkową, że tak to nazwe dziewczyną to jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że sie wiązać niechce itd. ale odpowiedzialność za dziecko powinien ponieść i wspierać dziewczyne, a nie dać noge bo tak najłatwiej.

kati1989 napisał/a:

jestem teraz w ciąży

No to gratulacje smile

11

Odp: Usunięcie ciąży.

To nie była wcale przypadkowa znajomość. Jakiś czas temu byliśmy razem,ale nie wyszło nam. Ostatnio znowu zaczęliśmy ze sobą pisać,spotykać się..  no i stało się. Przez jakiś tydzień nie utrzymywaliśmy kontaktu,kiedy dowiedziałam się,że jestem w ciąży to od razu mu o tym powiedziałam,a on zachował się jak ostatnia świnia i jeszcze powiedział mi wtedy o nowej dziewczynie.Nie macie pojęcia jak okropnie się wtedy poczułam...

12 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-04-04 21:09:33)

Odp: Usunięcie ciąży.

Ten przykład z przypadkową dziewczyną to tylko tak podałem nie chodziło mi o Ciebie. No nic z tym nie zrobisz, źle trafiłaś i tyle. Już poprzedniczki napisały co możesz zrobić, ale nie usuwaj tej ciąży bo będziesz żałowała tego kiedyś, a życia nie zwrócisz.

13

Odp: Usunięcie ciąży.
Majki napisał/a:

Są wpadki i wpadki. Jeśli ktoś wpadnie z przypadkową, że tak to nazwe dziewczyną to jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że sie wiązać niechce itd. ale odpowiedzialność za dziecko powinien ponieść i wspierać dziewczyne, a nie dać noge bo tak najłatwiej.

kati1989 napisał/a:

jestem teraz w ciąży

No to gratulacje smile

Dziękuję smile Brak mi słów do tego typu facetów hmm

14

Odp: Usunięcie ciąży.

Nie zrobię tego,nie zabiję własnego dziecka nawet jeśli będę musiała wychować je sama..choć na pewno będzie ciężko.

15

Odp: Usunięcie ciąży.

AneczkaxDx Nie oglądaj się na tego faceta, nie jest Ciebie wart... Tego kwiatu to pół światu. Nie chce dziecka bo on sam się zachowuje jak nieodpowiedzialne i "rozwydrzone" dziecko. Rodzicom już mówiłaś o ciąży? Myślę że na rodziców w praktycznie każdej sytuacji można liczyć. Znalazł sobie inną? trudno. być może i jej zrobi dziecko i zachowa się tak samo, czyli ucieknie z podkulonym ogonem do następnej.
Majki ma rację że później możesz żałować jeśli zdecydowałabyś usunąć dziecko.

16 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-04-04 21:36:51)

Odp: Usunięcie ciąży.
aneczkaxDx napisał/a:

Nie zrobię tego,nie zabiję własnego dziecka nawet jeśli będę musiała wychować je sama..choć na pewno będzie ciężko.

Noo... I takie podejście mi się podoba wink Podjęłaś najlepszą decyzję jaką mogłaś podjąć smile
Aneczka czasem będzie lepiej, czasem gorzej ale bądź silna, dasz radę. Ciąża to naprawdę wspaniały stan smile
Teraz musisz o dziecku i o sobie myśleć nie o nim, stres nic dobrego nie zdziała szczególnie w ciąży.

17

Odp: Usunięcie ciąży.
kati1989 napisał/a:
aneczkaxDx napisał/a:

Nie zrobię tego,nie zabiję własnego dziecka nawet jeśli będę musiała wychować je sama..choć na pewno będzie ciężko.

Noo... I takie podejście mi się podoba wink Podjęłaś najlepszą decyzję jaką mogłaś podjąć smile
Aneczka czasem będzie lepiej, czasem gorzej ale bądź silna, dasz radę. Ciąża to naprawdę wspaniały stan smile
Teraz musisz o dziecku i o sobie myśleć nie o nim, stres nic dobrego nie zdziała szczególnie w ciąży.

Kati... ciąża to nie zawsze wspaniały stan, bez przesady.
Jedyne, co jest wspaniałe w ciąży, to ruchy i kopniaki maleństwa, cała reszta jest totalnie nieprzyjemna, a już tragicznie się robi po 30 tygodniu.

Autorko, dobrze by było, gdybyś miała wsparcie najbliższych. Bo sama możesz sobie nie poradzić z hormonami, humorami, obowiązkami.

18

Odp: Usunięcie ciąży.
Cynicznahipo napisał/a:
kati1989 napisał/a:
aneczkaxDx napisał/a:

Nie zrobię tego,nie zabiję własnego dziecka nawet jeśli będę musiała wychować je sama..choć na pewno będzie ciężko.

Noo... I takie podejście mi się podoba wink Podjęłaś najlepszą decyzję jaką mogłaś podjąć smile
Aneczka czasem będzie lepiej, czasem gorzej ale bądź silna, dasz radę. Ciąża to naprawdę wspaniały stan smile
Teraz musisz o dziecku i o sobie myśleć nie o nim, stres nic dobrego nie zdziała szczególnie w ciąży.

Kati... ciąża to nie zawsze wspaniały stan, bez przesady.
Jedyne, co jest wspaniałe w ciąży, to ruchy i kopniaki maleństwa, cała reszta jest totalnie nieprzyjemna, a już tragicznie się robi po 30 tygodniu.

Autorko, dobrze by było, gdybyś miała wsparcie najbliższych. Bo sama możesz sobie nie poradzić z hormonami, humorami, obowiązkami.

Cyniczna nie strasz dziewczyny big_smile każda inaczej ciążę przechodzi smile
w sumie dobrze wspominam oby dwie ciąże,mimo tego że miałąm tą cukrzycę w drugiej,i wiecznie niedojedzona chodziłam wink ogólnie nawet po 30 tygodniu było dobrze
no ale są takie co puchną,mają nadciśnienie,tyją bardzo dużo,jak już mówiłam każda inaczej to przechodzi

19 Ostatnio edytowany przez beatka87 (2014-04-05 09:02:33)

Odp: Usunięcie ciąży.

Cyniczna ja po mimo problemów i ogromnego brzuszka (wstawiłabym zdjęcie jak wyglądałam pod koniec ciąży serio byłam duża) wspominam czas ciąży rewelacyjnie. Końcówka była przekichana bo "turlałam" się w upał urodziłam 19 czerwca więc było dość gorąco. Nie licząc od czasu do czasu niedomagań mogłam góry przenosić. Pod koniec jak juz dosłownie chciałam wywołać poród i chodziłam na spacery nie raz przeszłam 5 nie raz więcej km. Kilkanaście razy bez żadnej zadyszki na 10 piętro po schodach. Oczywiście nic to nie dało ale co się nachodziłam to moje. Ogólnie każda ciąża jest inna, każda kobieta jest inna tongue

aneczkaxDx Gratuluję decyzji a ojca dziecka o alimenty a co!

20 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-04-05 09:47:14)

Odp: Usunięcie ciąży.
lena812 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
kati1989 napisał/a:

Noo... I takie podejście mi się podoba wink Podjęłaś najlepszą decyzję jaką mogłaś podjąć smile
Aneczka czasem będzie lepiej, czasem gorzej ale bądź silna, dasz radę. Ciąża to naprawdę wspaniały stan smile
Teraz musisz o dziecku i o sobie myśleć nie o nim, stres nic dobrego nie zdziała szczególnie w ciąży.

Kati... ciąża to nie zawsze wspaniały stan, bez przesady.
Jedyne, co jest wspaniałe w ciąży, to ruchy i kopniaki maleństwa, cała reszta jest totalnie nieprzyjemna, a już tragicznie się robi po 30 tygodniu.

Autorko, dobrze by było, gdybyś miała wsparcie najbliższych. Bo sama możesz sobie nie poradzić z hormonami, humorami, obowiązkami.

Cyniczna nie strasz dziewczyny big_smile każda inaczej ciążę przechodzi smile
w sumie dobrze wspominam oby dwie ciąże,mimo tego że miałąm tą cukrzycę w drugiej,i wiecznie niedojedzona chodziłam wink ogólnie nawet po 30 tygodniu było dobrze
no ale są takie co puchną,mają nadciśnienie,tyją bardzo dużo,jak już mówiłam każda inaczej to przechodzi

No właśnie każda przechodzi inaczej, więc nie ma co dziewczynie wmawiać, że będzie cudownie, bo NIE będzie.
Jeszcze jej napiszcie, że poród będzie bezbolesny, albo przyjemny.

Niech wie, co ją czeka.
Ja w ciąży nie miałam mdłości, ale za to non stop zgagę, na którą NIC nie pomagało. Do tego zaparcia, bóle krzyża, kolan, cała puchłam i nie mogłam chodzić ;p O bólach macicy i miednicy nie wspominam ;p

LEPIEJ się nastawić na GORSZE i potem mieć miłe zaskoczenie.

21

Odp: Usunięcie ciąży.

ale po co z góry zakładać że będzie źle? trzeba mieć dobre podejście,a nie na samym początku się dołować

22 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-04-05 10:41:57)

Odp: Usunięcie ciąży.
lena812 napisał/a:

ale po co z góry zakładać że będzie źle? trzeba mieć dobre podejście,a nie na samym początku się dołować

Jezu, lena, ja nie piszę, że będzie źle, tylko uprzedzam, że ciąża nie musi być przyjemnym okresem, wręcz przeciwnie.
Bo jak dziewczyna wyjdzie z założenia, że będzie cudownie, a okaże się inaczej, to w ogóle się załamie.
Nikt nie każe się dołować, ale nastawić się na to, co może się dziać. I tyle.

23

Odp: Usunięcie ciąży.
Cynicznahipo napisał/a:
kati1989 napisał/a:
aneczkaxDx napisał/a:

Nie zrobię tego,nie zabiję własnego dziecka nawet jeśli będę musiała wychować je sama..choć na pewno będzie ciężko.

Noo... I takie podejście mi się podoba wink Podjęłaś najlepszą decyzję jaką mogłaś podjąć smile
Aneczka czasem będzie lepiej, czasem gorzej ale bądź silna, dasz radę. Ciąża to naprawdę wspaniały stan smile
Teraz musisz o dziecku i o sobie myśleć nie o nim, stres nic dobrego nie zdziała szczególnie w ciąży.

Kati... ciąża to nie zawsze wspaniały stan, bez przesady.
Jedyne, co jest wspaniałe w ciąży, to ruchy i kopniaki maleństwa, cała reszta jest totalnie nieprzyjemna, a już tragicznie się robi po 30 tygodniu.

Autorko, dobrze by było, gdybyś miała wsparcie najbliższych. Bo sama możesz sobie nie poradzić z hormonami, humorami, obowiązkami.

Jestem obecnie na początku 24 tygodnia, nogi mi puchną strasznie szczególnie w cieplejsze dni, kręgosłup mi dokucza dość często i boleśnie niemalże od początku ciąży, zgaga... od czasu do czasu dość dokuczliwa, ale i tak mimo wszystko dla mnie to wspaniały stan (ciąża), szczególnie dlatego że ponad rok staraliśmy się o dziecko. Cieszymy się że w końcu doczekaliśmy się dziecka i nie zwracam szczególnie uwagi że samopoczucie, które nie zawsze jest dobre, a wręcz czasami okropne. U mnie poród przewiduje się w same upały, czyli początek sierpnia. Nie chcę Cie urazić ale czasem mi się wydaję że dla Ciebie ciąża i poród to najgorsze co mogło Cię spotkać. Każda przechodzi ją inaczej Ty przechodziłaś ją gorzej, ja narazie nie narzekam, nie wiem jak będzie później, mam nadzieję że aż tak źle jak piszesz o sobie nie będzie smile W każdym bądź razie nie powinnaś nas ciężarnych straszyć na swoim przykładzie wink

24

Odp: Usunięcie ciąży.
Cynicznahipo napisał/a:

Jeszcze jej napiszcie, że poród będzie bezbolesny, albo przyjemny.

Ale ja wcale nie nastawiam się że poród będzie przyjemny a tym bardziej bezbolesny smile


Cynicznahipo napisał/a:

LEPIEJ się nastawić na GORSZE i potem mieć miłe zaskoczenie.

Dlaczego miałybyśmy się nastawiać że tak strasznie będzie? Idealnie może i nie będzie no ale bez przesady. Jeśli u kogoś to jest wyczekiwane dziecko to żadna dolegliwość nie jest tak straszna jak piszesz.
Jesteś straszną pesymistką pod względem przechodzenia przez okres ciąży, wyluzuj trochę smile

25 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-04-05 16:01:32)

Odp: Usunięcie ciąży.
kati1989 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Jeszcze jej napiszcie, że poród będzie bezbolesny, albo przyjemny.

Ale ja wcale nie nastawiam się że poród będzie przyjemny a tym bardziej bezbolesny smile


Cynicznahipo napisał/a:

LEPIEJ się nastawić na GORSZE i potem mieć miłe zaskoczenie.

Dlaczego miałybyśmy się nastawiać że tak strasznie będzie? Idealnie może i nie będzie no ale bez przesady. Jeśli u kogoś to jest wyczekiwane dziecko to żadna dolegliwość nie jest tak straszna jak piszesz.
Jesteś straszną pesymistką pod względem przechodzenia przez okres ciąży, wyluzuj trochę smile

Kati, mnie chodziło o autorkę, nie o Ciebie. I nie, nie jestem pesymistką. Jestem realistką.

Może dla Ciebie okres ciąży jest cudowny, bo była planowana - weź pod uwagę, że autorka swojej ciąży NIE planowała.
Ja swoją ciążę też planowałam, długo się staraliśmy, były w niej cudowne momenty, ale całość raczej określę na bolesną, pełną problemów i ogólnie depresyjną, bo hormony świrowała jak pokręcone. Więc trochę się minęłaś z opinią na mój temat. Spoko, nie gniewam się. To, że nie wspominam dobrze okresu ciąży nie znaczy, że jej nie chciałam.

Bez obrazy, ale na dziewczynę spadła informacja o ciąży jak grom z jasnego nieba, nie wie, czy sobie poradzi, boi się pewnie, ma dylematy, a Wy jej piszecie, że ciąża to najcudowniejszy okres w życiu kobiety... No być może, ale na chwilę obecną ona tak NIE myśli.

26

Odp: Usunięcie ciąży.

W ciąży najważniejsze jest nastawienie...jak ktos z góry założy : bede puchla, bedzie zgaga i wymioty, porod katasrofa ból do rozerwania to sory....wtedy właśnie sa ciężkie porody.

Jak ktoś podchodzi do tematu "dam rade, tyle kobiet rodzilo i żyją to mi też sie przecież uda" to wtedy wszystko jest łatwiejsze.

Ja też ciąży lekkiej nie miałam a jednak wspominam ją dobrze i z utesknieniem czekam na drugą. NASTAWIENIE DZIEWCZYNY POZYTYWNE JEST NAJWAŻNIEJSZE wink

27

Odp: Usunięcie ciąży.

dlatego nie ma co jeszcze bardziej dołować dziewczyny,niech się najpierw oswoi z myślą że jest w ciąży,niech powie rodzicom
ja nie piszę że ciąża to najcudowniejszy okres,ale też nie uważam że najgorszy

28

Odp: Usunięcie ciąży.
lena812 napisał/a:

dlatego nie ma co jeszcze bardziej dołować dziewczyny,niech się najpierw oswoi z myślą że jest w ciąży,niech powie rodzicom
ja nie piszę że ciąża to najcudowniejszy okres,ale też nie uważam że najgorszy

Dokładnie...brawa dla tej Pani wink

29

Odp: Usunięcie ciąży.
Malinowy_Elf napisał/a:

W ciąży najważniejsze jest nastawienie...jak ktos z góry założy : bede puchla, bedzie zgaga i wymioty, porod katasrofa ból do rozerwania to sory....wtedy właśnie sa ciężkie porody.

Jak ktoś podchodzi do tematu "dam rade, tyle kobiet rodzilo i żyją to mi też sie przecież uda" to wtedy wszystko jest łatwiejsze.

Ja też ciąży lekkiej nie miałam a jednak wspominam ją dobrze i z utesknieniem czekam na drugą. NASTAWIENIE DZIEWCZYNY POZYTYWNE JEST NAJWAŻNIEJSZE wink

Ale mi nie chodzi o dołowanie.

"dam rade, tyle kobiet rodzilo i żyją to mi też sie przecież uda" Według mnie realistyczne podejście i to, co napisałaś Ty, wzajemnie siebie nie wykluczają. Ja się nie dołowałam, było trudno, ale wiedziałam, że sobie poradzę i tyle.

Jakie nastawienie ma mieć dziewczyna, która tej ciąży nie chce? Chyba wiadomo. Więc entuzjastyczne okrzyki, jaka to ciąża wspaniała chyba nie pasuję, przynajmniej moim zdaniem.

30

Odp: Usunięcie ciąży.
Cynicznahipo napisał/a:

Kati, mnie chodziło o autorkę, nie o Ciebie. I nie, nie jestem pesymistką. Jestem realistką.

Może dla Ciebie okres ciąży jest cudowny, bo była planowana - weź pod uwagę, że autorka swojej ciąży NIE planowała.
Ja swoją ciążę też planowałam, długo się staraliśmy, były w niej cudowne momenty, ale całość raczej określę na bolesną, pełną problemów i ogólnie depresyjną, bo hormony świrowała jak pokręcone. Więc trochę się minęłaś z opinią na mój temat. Spoko, nie gniewam się. To, że nie wspominam dobrze okresu ciąży nie znaczy, że jej nie chciałam.

Bez obrazy, ale na dziewczynę spadła informacja o ciąży jak grom z jasnego nieba, nie wie, czy sobie poradzi, boi się pewnie, ma dylematy, a Wy jej piszecie, że ciąża to najcudowniejszy okres w życiu kobiety... No być może, ale na chwilę obecną ona tak NIE myśli.

W takim razie przepraszam Cię, czytałam dość szybko i widocznie źle zrozumiałam smile
No tak u mnie to była planowana ciąża, ale mimo to jak mi lekarz powiedziała że jestem w ciąży było dla mnie to nie małą, ale bardzo miła wiadomością smile Jak każdy ja też mam swoje problemy i gorsze dni bo w pewnym sensie też jestem sama z ciążą bo mąż od początku roku pracuje za granicą, nieraz jest ciężko, szczególnie z wyjazdami do lekarza (najgorzej było w okresie zimowym, bo byłam zdana sama na siebie a prawko mam niewiele ponad rok, no i dojeżdżam 50km) ale ze wszystkim można sobie poradzić (przynajmniej ja sobie radzę raczej nieźle smile ).


Zdaje sobie z tego sprawę że wszystko spadło na nią nagle, ale jeśli otrzyma wsparcie ze strony rodziny czy chociaż ze strony jakiejś bliskiej przyjaciółki/koleżanki to naprawdę można dać radę. Mimo wszystko nie zbyt dobrze wychodzi Ci dodawanie otuchy innym dziewczynom w ciąży smile jesteś realistką? ok, ale daj nam przejść przez ciążę "po swojemu" smile

31

Odp: Usunięcie ciąży.

Cyniczna nie przesadzasz troszeczke? Nie napisalam że ma chodzić i krzyczeć z radości że jest w ciązy ktorej niechce....napisalam tylko ze dolowanie sie bo poród jest straszny to najgorsza opcja.

Z tego co piszesz to najlepiej wziasc kamien przywiazac do szyi napisac na nim bo poród boli i sie żucic z mostu...prosze cie ale twoje podejscie nie jest realistyczne a pesymistyczne wiec wole obstać przy swoim pozytywnym nastawieniu niż płakać w kącie bo i tak fajnie nie bedzie.

Zwróć uwage na to że potęga umysłu ma tu dużo do gadania i jeśli podejdzie do tego bardziej na luzie nie mówie szczesliwie to bedzie jej łatwiej niz jak bedzie sie dołowac.

32

Odp: Usunięcie ciąży.

Dobra, nieważne. Widzę, że koniecznie nie chcecie spojrzeć na to z drugiej strony, więc się nie będę niepotrzebnie produkować.
Tak czy inaczej, autorko, powodzenia!

kati: ja nikogo nie zmuszam do przeżywania ciąży w taki, a nie inny sposób, ale myślę, że nie ma nic złego w pisaniu prawdy. Ciąża nie dla wszystkich kobiet jest przyjemna. Grunt to wiedzieć, że będzie ciężko, a mimo to robić swoje.

33

Odp: Usunięcie ciąży.
Cynicznahipo napisał/a:

Dobra, nieważne. Widzę, że koniecznie nie chcecie spojrzeć na to z drugiej strony, więc się nie będę niepotrzebnie produkować.
Tak czy inaczej, autorko, powodzenia!

kati: ja nikogo nie zmuszam do przeżywania ciąży w taki, a nie inny sposób, ale myślę, że nie ma nic złego w pisaniu prawdy. Ciąża nie dla wszystkich kobiet jest przyjemna. Grunt to wiedzieć, że będzie ciężko, a mimo to robić swoje.

Jakiej prawdy? Opisu Twoich przejść/dolegliwości w ciąży? No słuchaj jak dobrze pamiętam to chyba Ty pisałaś że każda kobieta inaczej przechodzi ciążę, więc myślę że nie muszę mieć ani ja, ani autorka wątku, ani inne kobiety takich strasznie dokuczliwych dolegliwości ciążowych jakie miałaś Ty (Nie wątpię oczywiście że źle przechodziłaś ciążę, bo różnie bywa). Ja też już chyba Jestem w na tyle zaawansowanej ciąży że co nie co mogę chyba na ten temat powiedzieć.

34

Odp: Usunięcie ciąży.

Kurcze dziewczyny ciąże są rozne,mimo to uwazam ze autorka i tak ma dosc problemow aby dowalac jej tym ze ciaza to taki i taki stan
Ja jestem po dwoch ciazach ktore i tak oceniam pozytywnie
Co ma byc to bedzie

35

Odp: Usunięcie ciąży.
kati1989 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Dobra, nieważne. Widzę, że koniecznie nie chcecie spojrzeć na to z drugiej strony, więc się nie będę niepotrzebnie produkować.
Tak czy inaczej, autorko, powodzenia!

kati: ja nikogo nie zmuszam do przeżywania ciąży w taki, a nie inny sposób, ale myślę, że nie ma nic złego w pisaniu prawdy. Ciąża nie dla wszystkich kobiet jest przyjemna. Grunt to wiedzieć, że będzie ciężko, a mimo to robić swoje.

Jakiej prawdy? Opisu Twoich przejść/dolegliwości w ciąży? No słuchaj jak dobrze pamiętam to chyba Ty pisałaś że każda kobieta inaczej przechodzi ciążę, więc myślę że nie muszę mieć ani ja, ani autorka wątku, ani inne kobiety takich strasznie dokuczliwych dolegliwości ciążowych jakie miałaś Ty (Nie wątpię oczywiście że źle przechodziłaś ciążę, bo różnie bywa). Ja też już chyba Jestem w na tyle zaawansowanej ciąży że co nie co mogę chyba na ten temat powiedzieć.

A takiej PRAWDY, że nie każda ciąża jest dla kobiety NAJCUDOWNIEJSZYM okresem życia... Jezu.
I może na tym zakończmy...

36

Odp: Usunięcie ciąży.
aneczkaxDx napisał/a:

Witam.Jakiś czas temu dowiedziałam się,że jestem w ciąży( mam dopiero 20 lat),zrobiłam test-dwie kreseczki,poszłam do lekarza i okazało się,że jest pęcherzyk ciążowy,ale nie widać zarodka (5 tydzień).Byłam załamana,cały czas płakałam.Kiedy powiedziałam o tym ojcu tego dziecka był w szoku,okazał się strasznym dupkiem.Kazał mi zapytać lekarza,czy da się jeszcze coś z tym zrobić,bo on nie chce tego dziecka,chce,żebym usunęła.Ma już jedno dziecko i nie chce więcej przechodzić przez to piekło,a w dodatku ma już nową dziewczynę.Dobił mnie tym strasznie,nie potrafię odnaleźć się w tej sytuacji,nie wiem co mam robić,sama sobie z tym wszystkim nie poradzę sad rodzice nie będą zadowoleni.

i jak tam u ciebie?

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Usunięcie ciąży.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024