Catwoman napisał/a:Każda metoda antykoncepcyjna to koszty, wiadomo. Tym bardziej, gdy zabezpieczyć chce się osoba młoda, która jeszcze nie pracuje, nie ma zatem stałych dochodów. Wtedy te 20 zł miesięcznie na pigułki czy prezerwatywy to może być dużo..... - podobno.
Czy uważacie, że :
- środki antykoncepcyjne powinny być za darmo?
- jak załatwić sprawę zbyt wysokich kosztów antykoncepcji?
- skąd braliście na to pieniądze w przeszłości?
- ile miesięcznie wydajecie na antykoncepcję?
Za darmo może nie, ale uważam, że powinna być tańsza. W UK podobno, wiele razy tak pisały dziewczyny chociażby na forum, antykoncepcja hormonalna np kosztuje jak u nas parę złotych chyba, więc groszowe sprawy. Nie oszukujmy się, i u nas są tabletki za 10 zł, ale wiele kobiet nie może ich brać. Np, ja jak brałam, to musiałam brać takie specjalnie też na problemy hormonalne to była Atywia, a potem Jeaninne (brałam tabletki łącznie 9 miesięcy) i koszt obu wysoki niestety ok 40 zł. Na problemy hormonalne antykoncepcja jest droga niestety. Jeszcze rozumiem 25 czy 30 zł, to by jeszcze uszło, ale prawie 40 zł co miesiąc to jest dużo. Skąd brałam pieniądze? Od rodziców, wiedzą, że to ważna sprawa, a skoro nie pracowałam i jeszcze to fakt, nie pracuję na stałe, to dawali. Teraz używamy prezerwatywy, ale to raz ja kupuję, raz chłopak, różnie, zależy kto może kupić i tyle. A wydajemy różnie, np 20 zł na miesiąc, nie mieszkamy jeszcze razem, nie kochamy się więc codziennie, więc bywa, że i 12 prezerwatyw starczy. A to koszt 17-20 zł za Durex lub Unimil. Wiadomo, czasem nie widzimy się, dlatego czasem kochamy się raz na parę dni, czasem raz w tygodniu, po prostu nie mamy siebie na co dzień, nie zawsze on u mnie jest, bo kawałek jest, czasem jesteśmy na mieście i dlatego. No, ale taki koszt mniej więcej. Na pewno lepiej kupować od razu tak po 12 szt, bo wyjdzie taniej. Dlatego u nas tak mega drogo jeszcze nie wychodzi. Jakbyśmy jednak mieszkali razem, kochali się wtedy pewnie codziennie, to z 40 zł by szło na te gumki albo i ponad
Tak że drogo.. No, ale wtedy pewnie zainwestowalibyśmy w te tańsze, a teraz skoro i codziennie się nie kochamy, to możemy wydać na Unimile czy Durexy, bo jeszcze tak dużo ich nie potrzebujemy, więc spoko. A je lubimy. A tak by wybrało się pewnie tańsze od nich, ale też dobre, bo takie na pewno są 