Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez tajemnicza1234 (2014-03-25 23:38:18)

Temat: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Witam, w niedługim czasie wyjeżdzamy z narzeczonym do Niemiec, on prace będzie miał bo załatwia mu firma, natomiast mi równiez maja pomoc no ale czy cos znajda tego nie wiem. Dlatego byc moze bedzie tak ze on bedzie mial prace a ja bede szukala. i teraz pojawia się pytanie, czy jeśli moja znajomośc języka jest na poziomie B1.1(chodzilam w Niemczech na kurs od poziomu A2.1), na jaka prace mam szanse? czy najpierw trzeba zarejestrować sie do Arbeitsamtu(urzedu pracy)? pewnie tez mozna po prostu chodzic i pytac..
mam rowniez napisane CV, ale slyszalam ze niekiedy wymagaja cv tzw. europass CV. dodam, ze miejsce wyjazdu nie jest jeszcze znane. ja mam mgr z dziennikarstwa, ale tam raczej nie ma co liczyc na to bo musialabym znac jezyk perfekt i to nie tylko niemeicki, angielski znam ale wiadomo czas mija a ja juz tyle nie pamietam. poza tym mam doswiadczenie w obsludze klienta, pracowalam w solarium i w odziezowym, ale tez mam referencje z opieki nad starszym panem w Dusseldorfie, ktore wystawila mi jego zona(mieszkalam razem z moim narzeczonym,ale ja nie bylam opiekunem, tylko pomagalam tez choremu i dbalam o dom). w sumie w Niemczech bylismy około 8 miesiecy.

druga sprawa tyczy sie zameldowania. jak to wyglada? jestem na razie zameldowana caly czas w Polsce, ale np. mieszkajac tam podając swoje dane moge podac adres tymczasowy tzn do korespondecji, prawda? no i te cholerne odstępne, zanim mozna wynajac mieszkanie wiem ze sie placi i to niemało, ale to chyba zalezy od metrażu mieszkania.

Jesli cos wiecie, prosze pomozcie. pozdrawiam

PS.Mam 26 lat.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-03-28 18:30:33)

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Hej.
Na pewno dużo łatwiej by Ci było gdybyście byli po ślubie. Bo Twój mąż mając legalną pracę będzie miał UBEZPIECZENIE (  co jest cholernie ważne w Niemczech).
Narzeczony bez problemu wynajmie mieszkanie ( nie bardzo wiem o co chodzi z tym odstępnym?) ale jeśli Ciebie zamelduje to będziesz musiała w ciągu miesiąca lub dwóch,przedstawić swoje dochody ( z czego będziesz się utrzymywać) i co gorsza...ubezpieczenie. Niestety zdarzały się przypadki ( wśród moich znajomych),że mieszkali w Essen po kilka/kilkanaście miesięcy, byli zameldowani a siedzieli bez ubezpieczenia... i dostali spore kary do zapłacenia.Jedna kobieta dostała 9tys.euro... i jedyne co Ją pocieszyło to to,że rozłożyli Jej to na raty.

Sprawa kursu...tu małe znaczenie ma to jaki kurs językowy przeszłaś,bardziej liczy się to ile z tego wyniosłaś.Jak się posługujesz językiem, czy potrafisz porozumieć się z np.klientem itp.
Zwyczajnie liczy się znajomość języka.


Jeśli pójdziesz do Arbeitsamtu to chyba musisz mieć zameldowanie w Niemczech. Ja jak byłam to wymagali ode mnie zaświadczenia o zameldowaniu.Ale wiadomo,że każdy jest indywidualnie brany pod uwagę pod względem sytuacji w jakiej jest.

Ja jak przyjechałam do Niemiec 3 lata temu to mieszkałam u chłopaka " na czarno", szukałam pracy również " na czarno". Dopiero jak dostałam umowę,śmieszną bo na 450euro to wtedy się zameldowałam. ( 3 lata temu nie była to praca na basis więc dostałam pełne ubezpieczenie, teraz jak się ma umowę na 450e to chyba nie ma się pełnego ubezp. tylko w razie wypadku w pracy.ALE nie jestem w 100% pewna bo już nie mam takiej umowy od zeszłego roku).

Umowa skończyła mi się kilka dni po naszym ślubie więc niczym się nie przejmowałam bo automatycznie miałam ubezpieczenie rodzinne przez męża.

Jeśli chodzi o CV. Ja wysyłałam zwykłe, napisane po Niemiecku i tyle.Nikt nie wymagał żadnego europass CV.Ale to może zależeć od pracodawcy.

Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pisz, jeśli będę znała odpowiedź to chętnie pomogę.

3

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

dziękuję za odpowiedź, mam jeszcze parę pytań smile

Odstępne czyli ta kwota którą sie wpłaca na mieszkanie przez pierwszy miesiąc albo chyba nawet do 3 miesięcy, cos w rodzaju polskiej kaucji. czyli jeśli bysmy sie rozmyslili to oni nam tych pieniedzy nie oddadzą, a jak po miesiącu czy tam po tych 3 dalej bysmy mieszkali wtedy placi sie  juz tylko normalny czynsz. a te odstepne jest oddawane wtedy wlasnie jak sie rezygnuje z mieszkania ale po dluszym czasie jak sie tam przebywa i zyje. takie zabezpieczenie to jest.

z nami to jest tak, że ta firma moze mi od razu tez jakas prace znalezc, no ale ja nie jestem medycznie wyksztalcona tak jak moj narzeczony(ratownik medyczny), choc zawsze moge robic lżejsze rzeczy, w sumie nie wiem jak to bedzie. moze on wyjedzie sam na jakis czas  a ja dojade, nie wiem. wczesniej miaalm ubezpieczenie, ale takie turystyczne i najmniejszy pakiet. moze gdybym miala ten najwiekszy przyslugiwaloby mi wiecej swiadczen, ale ogolnie to chyba najlpeiej jest miec niemieckie ubezpieczenie. A to dlatego, ze ulamal mi sie wtedy ząb  i jak pytałam czy musialabym placic to wszedzie tak, z tym ze potem byc moze moja ubezpieczalnia by mi zwrocila koszty leczenia, ale tego sie juz nie dowiem bo zostawilam ta sprawe wtedy bez rozwiazania.

czyli wynika z tego, ze najpierw moglabym miec jakies to ubezpieczenie turystyczne zeby sobie mieszkac i byc spokojniejsza, a po znalezieniu pracy legalnie sie zameldowac? bo bez jakiegokolwiek ubezpieczenia to nie chce tam jechac.. a jesli np praca nie oferowalaby pelnego pakietu ubezpieczenia, to dokupic go i wtedy isc sie zameldowac?

kurcze nie wiedzialam ze mozna placic kare za takie cos.. dobrze ze o tym napisalas..

co co języka to powiem tak, że kurs bardzo dużo mi dał, niemeicki mialam w gimnazjum ale cos tam sie tez poprzypominalo. wiadomo chce sie uczyc dalej ale czy na kursie czy w domu to juz sie okaze. na oewno super pracy na poczatek nie dostane, ale grunt to chyba sie nie poddawac.

co do ślubu i ubezpieczenia przez przyszłego męża - paradoksalnie pracując tam dopeiro byśmy mogli na ten slub zarobic:D ale coz, w takich czasach przyszło nam żyć..

a powiedz, Ty wyjechalas bo Twoj wtedy chłopak chciał tam pracować czy juz mial prace? poswiecilas sie w jakis sposob czy oboje chcieliscie wyjechac z Polski?

pozdrawiam Cię:)

4

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie
tajemnicza1234 napisał/a:

dziękuję za odpowiedź, mam jeszcze parę pytań smile

Odstępne czyli ta kwota którą sie wpłaca na mieszkanie przez pierwszy miesiąc albo chyba nawet do 3 miesięcy, cos w rodzaju polskiej kaucji. czyli jeśli bysmy sie rozmyslili to oni nam tych pieniedzy nie oddadzą, a jak po miesiącu czy tam po tych 3 dalej bysmy mieszkali wtedy placi sie  juz tylko normalny czynsz. a te odstepne jest oddawane wtedy wlasnie jak sie rezygnuje z mieszkania ale po dluszym czasie jak sie tam przebywa i zyje. takie zabezpieczenie to jest.

z nami to jest tak, że ta firma moze mi od razu tez jakas prace znalezc, no ale ja nie jestem medycznie wyksztalcona tak jak moj narzeczony(ratownik medyczny), choc zawsze moge robic lżejsze rzeczy, w sumie nie wiem jak to bedzie. moze on wyjedzie sam na jakis czas  a ja dojade, nie wiem. wczesniej miaalm ubezpieczenie, ale takie turystyczne i najmniejszy pakiet. moze gdybym miala ten najwiekszy przyslugiwaloby mi wiecej swiadczen, ale ogolnie to chyba najlpeiej jest miec niemieckie ubezpieczenie. A to dlatego, ze ulamal mi sie wtedy ząb  i jak pytałam czy musialabym placic to wszedzie tak, z tym ze potem byc moze moja ubezpieczalnia by mi zwrocila koszty leczenia, ale tego sie juz nie dowiem bo zostawilam ta sprawe wtedy bez rozwiazania.

czyli wynika z tego, ze najpierw moglabym miec jakies to ubezpieczenie turystyczne zeby sobie mieszkac i byc spokojniejsza, a po znalezieniu pracy legalnie sie zameldowac? bo bez jakiegokolwiek ubezpieczenia to nie chce tam jechac.. a jesli np praca nie oferowalaby pelnego pakietu ubezpieczenia, to dokupic go i wtedy isc sie zameldowac?

kurcze nie wiedzialam ze mozna placic kare za takie cos.. dobrze ze o tym napisalas..

co co języka to powiem tak, że kurs bardzo dużo mi dał, niemeicki mialam w gimnazjum ale cos tam sie tez poprzypominalo. wiadomo chce sie uczyc dalej ale czy na kursie czy w domu to juz sie okaze. na oewno super pracy na poczatek nie dostane, ale grunt to chyba sie nie poddawac.

co do ślubu i ubezpieczenia przez przyszłego męża - paradoksalnie pracując tam dopeiro byśmy mogli na ten slub zarobic:D ale coz, w takich czasach przyszło nam żyć..

a powiedz, Ty wyjechalas bo Twoj wtedy chłopak chciał tam pracować czy juz mial prace? poswiecilas sie w jakis sposob czy oboje chcieliscie wyjechac z Polski?

pozdrawiam Cię:)

Więc tak.
Kaucja tu jest ale nie każdy właściciel ją chce...no ale większość bo nigdy nie wiadomo jacy lokatorzy się wprowadzą i to jest zabezpieczenie dla właściciela.
My np. musieliśmy zapłacić 2x wysokość naszego czynszu.CZYLI 700EURO. Mieszkanie wynajęliśmy we wrześniu 2013 i musieliśmy przelać na konto własiciela te 700euro i pierwszą MIETE wraz z nebenkosten (Czynsz w wysokości 350euro+70euro nebenkosten- zimna woda,śmieci,ścieki).Czyli całość wychodzi nas 420euro miesięcznie OD WRZEŚNIA 2013.
Z tego co wiem to w większości tak jest.
Kaucja jest oddawana przy wyprowadzce,oczywiście jeśli mieszkanie jest w takim stanie w jakim było przed wprowadzką:)
W umowie wynajmu masz podany okres wypowiedzenia, przeważnie są to 2-3 miesiące.Czyli od momentu wypowiedzenia mieszkania przez was,musicie płacić jeszcze przez 3 miesiące normalnie czynsz itp. Jeśli nie będziecie tego robić to właściciel może wam tej kaucji nie oddać i można mieć sporo problemów.

Jeśli chodzi o ubezpieczenie. Dosłownie kilka minut temu pisałam z koleżanką.Ona pracuje tu jako Au Pair i rodzina u której mieszka wykupiła Jej ubezpieczenie, niestety bardzo marne. Ma podane kwoty,których nie może przekroczyć korzystając z usług med.
Była 2 miesiące temu u dentysty. Nie mogła przekroczyć leczenia na kwotę 250euro...niestety leczenie było dużo droższe,ubezpieczalnia pokryła koszt 250euro a Ona dziś dostała rachunek od dentysty,że do 1 kwietnia musi wpłacić im jeszcze 230euro.Także...brak ubezpieczenia albo bardzo marne ubez.może uprzykrzyć życie.
Oczywiście możesz się tu sama ubezpieczyć, koszt to ok 100euro. Ubezpieczalni jest pełno i mają różne oferty.

Ja przyjeżdżając tu miałam ubezpieczenie turystyczne przez chyba 3-4miesiące. Wykupiłam je w PL w PZU. Płaciłam coś ponad 100zł miesięcznie ale to było tylko takie ubezp.w razie nagłego wypadku np.złamanie ręki, obcięcie nogi smile
Nie mogłam chodzić do dentysty,ginekologa cz lekarza rodzinnego ( oczywiście mogłam iść prywatnie w razie czego ale to są koszty).

Jak przyjechałam tu do wtedy jeszcze chłopaka to miał On już pracę ok rok czasu, ale była to praca na czarno i wynajmował mieszkanie od swojego szefa i nawet on nie był tam zameldowany ani nie miał ubezp.
Po jakimś miesiącu lub dwóch po moim przyjeździe,szef zatrudnił go legalnie,wtedy mąż się zameldował i dostał ubezpieczenie. No i po jakimś tam czasie ja też dostałam umowę na te 450euro i szef pokrywał wszystkie składki zdrowotne i miałam pełne ubezpieczenie.
Potem jak umowa mi się skończyła to już byliśmy małżeństwem więc automatycznie miałam ubezpieczenie.


Ja nic nie poświęciłam jadąc wtedy do chłopaka.W PL akurat skończyłam kurs opiekunki do os.starszych i pracy nie było więc nie miałam nic do stracenia a tylko zyskałam:)

Jeśli chodzi o pracę,to sporo pracodawców oferuje właśnie pracę na 450e Basis....czyli bez pełnego ubezpieczenia bo to dla nich po prostu taniej.
Ale zawsze możesz na początek prywatnie się ubezpieczyć. Albo isć do arbeitsamtu i tam popytać bo nawet nie wiem czy Oni ubezpieczają czy nie.

Pozdrawiam:)

5

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Dzięki:)

Co do opieki, to Ty opiekowalaś sie juz kims? a za te 450 euro pracowalas gdzies indziej? ja mam doświadczenie w handlu ale na pewno tez od razu mnie nie wezma nie wiadomo gdzie.. na poczatku nie ma co wybrzydzac chyba;)

a te ubezpieczenie zakupione w Niemczech wynosi 100 euro miesięcznie tak? i nawet jak podam im moj polski adres to go dostane? w sensie ze nie bede jeszcze zameldowana na niemiecki adres.

a jak teraz u Ciebie z pracą?
mam pytanie jeszcze co do mieszkania, ile metrażowe macie?

dzieki za cierpliwośc;)

6

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie
tajemnicza1234 napisał/a:

Dzięki:)

Co do opieki, to Ty opiekowalaś sie juz kims? a za te 450 euro pracowalas gdzies indziej? ja mam doświadczenie w handlu ale na pewno tez od razu mnie nie wezma nie wiadomo gdzie.. na poczatku nie ma co wybrzydzac chyba;)

a te ubezpieczenie zakupione w Niemczech wynosi 100 euro miesięcznie tak? i nawet jak podam im moj polski adres to go dostane? w sensie ze nie bede jeszcze zameldowana na niemiecki adres.

a jak teraz u Ciebie z pracą?
mam pytanie jeszcze co do mieszkania, ile metrażowe macie?

dzieki za cierpliwośc;)

Więc tak, jak przyjechałam to opiekowałam się starszą Panią ale prywatnie i wtedy miałam ubezpieczenie z PL dla turystów:P
Potem miałam zatrudnienie na te 450euro w firmie sprzątającej i miałam pełne ubezpieczenie i wtedy też się dopiero zameldowałam ( jak już na 100% wiedziałam,że dostanę umowę).

Nie wiem jak tu jest z tym prywatnym ubezpieczeniem, myślę,że jakbyś ubezpieczyła się prywatnie to wtedy nic nie stoi na przeszkodzie żebyś się zameldowała, tylko Twój narzeczony będzie musiał podpisać " deklarację" ,że będzie Cię utrzymywał:) Mój takie coś podpisał,bo wiadomo,że sama z 450e bym nie wyżyła heh.
Żeby szukać pracy,dobrze jest mieć tu meldunek bo nie wiem czy bez niemieckiego meldunku ktoś Cię zatrudni.Jak znajdziesz pracę to musisz wyrobić sobie socialversicherungsnummer ( coś takiego jak NIP),musisz wybrać jakąś ubezpieczalnie itp. a do tego potrzebny jest raczej niemiecki adres. Bo jak szef w umowie napisze Polski adres to mogą jakieś służby się czepiać jaki cudem pracujesz w Niemczech a mieszkasz w PL:)

My mamy mieszkanie ponad 60metrów kw. Nie wiem dokładnie ile.
Obecnie nie pracuję bo w sierpniu 2013r skończyła mi się umowa, pracowałam prywatnie i od marca tego roku miałam iść do pracy na plac golfowy ale w tym czasie zaszłam w ciążę więc nie było mowy o zatrudnieniu smile Teraz tylko pracuję czasem prywatnie.

7

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Hmm, to teraz czy dobrze rozumiem tongue

Mogę sobie wykupić np. na początek u nas w Pl ubezpieczenie turystyczne. albo nie wyrejestrowywac się z Urzędu Pracy, jechać z tym ubezpieczeniem a potem w Niemczech zaraz wykupić np. za te 100 euro. I wtedy, gdy miesięcznie będę kupowała te ubezpieczenie na 100 euro, moj narzeczony moze podpisac deklarację o tym ze mnie utrzymuje(gdzie się podpisuje taką deklaracje?) a ja mogę się zameldować, tak? Najpierw ta deklaracja a potem zameldowanie, czy odwrotnie? zameldowywanie odbywa sie bodajze w Rathausie, tak? no i potem, to juz szukanie pracy, czyli na samym koncu.

Co do tego ubezpieczenia np, za te 100 euro, obejmuje one pełne koszty leczenia? że mogę isc do denstysty, ginekologa itd? Trzeba jakas karte zdrowotna wyrabiac?czy może sa drozsze ubezpiecznia z większymi mozliwościami leczenia?

Bardzo dziekuję za Twoje odpowiedzi, duzo się wyjasnia bo zawsze to lepiej jak ktos kto przechodzil to samo, moze doradzic:)
Gratuluję ciązy smile

pozdrawiam:)

8 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2014-04-03 21:13:41)

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie
tajemnicza1234 napisał/a:

Hmm, to teraz czy dobrze rozumiem tongue

Mogę sobie wykupić np. na początek u nas w Pl ubezpieczenie turystyczne. albo nie wyrejestrowywac się z Urzędu Pracy, jechać z tym ubezpieczeniem a potem w Niemczech zaraz wykupić np. za te 100 euro. I wtedy, gdy miesięcznie będę kupowała te ubezpieczenie na 100 euro, moj narzeczony moze podpisac deklarację o tym ze mnie utrzymuje(gdzie się podpisuje taką deklaracje?) a ja mogę się zameldować, tak? Najpierw ta deklaracja a potem zameldowanie, czy odwrotnie? zameldowywanie odbywa sie bodajze w Rathausie, tak? no i potem, to juz szukanie pracy, czyli na samym koncu.

Co do tego ubezpieczenia np, za te 100 euro, obejmuje one pełne koszty leczenia? że mogę isc do denstysty, ginekologa itd? Trzeba jakas karte zdrowotna wyrabiac?czy może sa drozsze ubezpiecznia z większymi mozliwościami leczenia?

Bardzo dziekuję za Twoje odpowiedzi, duzo się wyjasnia bo zawsze to lepiej jak ktos kto przechodzil to samo, moze doradzic:)
Gratuluję ciązy smile

pozdrawiam:)

Meldujesz się w Rathaus, tam też narzeczony może podpisać deklarację a Ty powinnaś mieć wtedy już wykupione jakieś ubezpieczenie prywatne.
Moja koleżanka ma bardzo " biedne" ubezpieczenie zdrowotne, ma dosłownie CENNIK, jakie koszty pokryje Jej ubezpieczalnia. Np.ostatnia sytuacja, leczenie u dentysty. Nie mogła przekroczyć 250euro, niestety leczenie było roższe, ubezpieczalnia pokryła te 250e a resztę koleżanka musiała z własnej kieszeni zapłacić.
Ubezpieczalnie mają różne oferty, wybierzesz najlepszą dla siebie.
Ja mam ubezpieczenie pełne i mam kartę,którą daję u każdego lekarza przed wizytą.


Nie mogę Cię zapewnić,że wszystko co piszę zgadza się w 100%, bo jednak od mojego meldunku minęło już trochę czasu i pewne rzeczy typu: przepisy,mogły ulec zmianie.

Ale mogę Cię ostrzec przed ludźmi ( przeważnie z PL), którzy oferują ubezpieczenia zdrowotne, ile ja się naczytałam,że ludzie musieli potem jakieś ogromne sumy płacić.Lepiej wybrać jakąś znaną i sprawdzoną niemiecką ubezpieczalnie.


P.S.
UBEZPIECZENIE Z URZĘDU PRACY NIE JEST DLA CIEBIE ABSOLUTNIE ŻADNYM UBEZPIECZENIEM ZA GRANICĄ.JEŚLI WYDARZY SIĘ COŚ, WYPADEK, ZŁAMANA NOGA ITP. WSZYSTKO BĘDZIESZ POKRYWAĆ Z WŁASNEJ KIESZENI.

9

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

A wiesz może za ile ta koleżanka wykupila ubezpieczenie? Bo jeśli mialabym miec tak jak ona na pewno wykupię większe.. ale to pewnie co ubezpieczalnia to inna oferta.

Poprosiłam moją koleżankę z kursu niemieckiego o napisanie mi adresu strony, z której miała ubezpieczenie. Z tym, że ona jest z Azerbejdżanu i też wiem że wiecznie w Niemczech siedzieć nie mogła, taka polityka.. Teraz jest u siebie w kraju. gdybys mogla zerknij.
http://www.care-concept.de/index.htm?navilang=&PHPSESSID=2fc53fdb934f2cc3c06c186b93f7fe17

Uff dobrze, że napisałaś o tym ubezpieczeniu z Urzedu Pracy, zatem w momencie wyjazdu wyrejestruję się i wykupię turystyczne. Co by nie było, najlepiej chyba zorientować się na miejscu z ubezpieczalniami, a jechać tam z turystycznym. Jak już się ubezpieczę na miejscu w Niemczech to wtedy do Rathaus i podpisać tą deklarację. A czy jest możliwe ze urzednicy odmówią z jakiegoś powodu że narzeczony nie będzie mógl podpisać tej deklaracji? Tzn. myslę że nie, ale wolę byc zorientowana na wszystko wink

Gdybym znalazła pracę z ubezpieczeniem od pracodawcy, muszę pewnie zgłosić się do Rathausu, że narzeczony juz mnie nie utrzymuje, tak?

a tak z innej beczki, jak pracowalas (byc moze teraz tez), wychodzilas gdzies np. do fitness klubu albo innych miejsc? w sensie co porabialas jak chlopak byl w pracy?z tego co się przekonalam ludzie w Niemczech są bardzo przyjazni, choc niekoniecznie są Niemcami;) wiadomo ze chcialoby się nawiazac jakies znajomosci itd.  Nie zadałam pytania też gdzie w ogóle mieszkacie smile w jakim mieście:)

10

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie
tajemnicza1234 napisał/a:

A wiesz może za ile ta koleżanka wykupila ubezpieczenie? Bo jeśli mialabym miec tak jak ona na pewno wykupię większe.. ale to pewnie co ubezpieczalnia to inna oferta.

Poprosiłam moją koleżankę z kursu niemieckiego o napisanie mi adresu strony, z której miała ubezpieczenie. Z tym, że ona jest z Azerbejdżanu i też wiem że wiecznie w Niemczech siedzieć nie mogła, taka polityka.. Teraz jest u siebie w kraju. gdybys mogla zerknij.
http://www.care-concept.de/index.htm?navilang=&PHPSESSID=2fc53fdb934f2cc3c06c186b93f7fe17

Uff dobrze, że napisałaś o tym ubezpieczeniu z Urzedu Pracy, zatem w momencie wyjazdu wyrejestruję się i wykupię turystyczne. Co by nie było, najlepiej chyba zorientować się na miejscu z ubezpieczalniami, a jechać tam z turystycznym. Jak już się ubezpieczę na miejscu w Niemczech to wtedy do Rathaus i podpisać tą deklarację. A czy jest możliwe ze urzednicy odmówią z jakiegoś powodu że narzeczony nie będzie mógl podpisać tej deklaracji? Tzn. myslę że nie, ale wolę byc zorientowana na wszystko wink

Gdybym znalazła pracę z ubezpieczeniem od pracodawcy, muszę pewnie zgłosić się do Rathausu, że narzeczony juz mnie nie utrzymuje, tak?

a tak z innej beczki, jak pracowalas (byc moze teraz tez), wychodzilas gdzies np. do fitness klubu albo innych miejsc? w sensie co porabialas jak chlopak byl w pracy?z tego co się przekonalam ludzie w Niemczech są bardzo przyjazni, choc niekoniecznie są Niemcami;) wiadomo ze chcialoby się nawiazac jakies znajomosci itd.  Nie zadałam pytania też gdzie w ogóle mieszkacie smile w jakim mieście:)

Na tej stronce jest napisane,że możesz się ubezpieczyć jako turysta lub gość, wybierasz na ile czasu chcesz być ubezpieczona i na jakiej zasadzie. Ale takie oferty mają chyba wszystkie ubezpieczalnie:) Najlepiej na miejscu się dowiedzieć. Ja jestem ubezpieczona w AOK.
Moja koleżanka ma ubezpieczenie chyba za 40euro...cienizna taka. I musi się pilnować żeby nie przekroczyć "cennika".

Możesz najpierw się zameldować, urzędnik poinformuje Cię,że masz np.1 lub 2 miesiące na przedstawienie dokumentu z ubezpieczalni.Ja dostałam taki świstek.Już dokładnie nie pamiętam,ale jak się zatrudniłam to nie latałam z niczym już do urzędu, wszystko automatycznie poszło. Szef mnie ubezpieczył, ubezpieczalnia chyba poinformowała urząd.Tak samo było po ślubie,zgłosiłam tylko w Rathaus zmianę nazwiska i wszystkie inne instytucje już wiedziały o tym:)

Ja jestem od września 2013 zapisana na fitness All In One w Essen ( tu mieszkam). Płacę 19,99e miesięcznie i mogę chodzić na różne sprzęty i na kursy typu zumba, pilates,joga.
Za dodatkową opłatą można chodzić na solarium/saunę. Teraz nie pracuję bo jestem w ciąży:) Osobiście znalazłam tu jedną koleżankę, wiadomo spotykałam się z różnymi ludźmi ale niektórzy... szkoda gadać. Po miesiącu bycia w Niemczech byli strasznie zniemczeni tongue

11

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

uu to 40 euro to faktycznie mało, lepiej dać więcej a mieć lepsze warunki wink o AOK słyszałam często, więc wezmę to na pewno pod uwagę:)

Mysle, ze dobrze bedzie miec najpierw te turystyczne ubezpieczenie, wykupic tam na miejscu prywatne niemieckie i juz z tym ubezpieczeniem przyjść i zameldować sie w Rathausie, zeby móc od razu pokazać że mam to ubezpieczenie, co myślisz? Zaoszczędzę czasu wink wtedy też od razu mój mógłby podpisać deklarację o tym, że mnie utrzymuje. wszystko za jednym razem.

Potem będę  mogła już iść do Arbeitsamtu, albo jakoś szukac pracy na własną rękę;)

Popatrz, my byliśmy w Dusseldorfie, także po sąsiedzku wink ale teraz cięzko powiedzieć gdzie nas wywieje.

12

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie
tajemnicza1234 napisał/a:

uu to 40 euro to faktycznie mało, lepiej dać więcej a mieć lepsze warunki wink o AOK słyszałam często, więc wezmę to na pewno pod uwagę:)

Mysle, ze dobrze bedzie miec najpierw te turystyczne ubezpieczenie, wykupic tam na miejscu prywatne niemieckie i juz z tym ubezpieczeniem przyjść i zameldować sie w Rathausie, zeby móc od razu pokazać że mam to ubezpieczenie, co myślisz? Zaoszczędzę czasu wink wtedy też od razu mój mógłby podpisać deklarację o tym, że mnie utrzymuje. wszystko za jednym razem.

Potem będę  mogła już iść do Arbeitsamtu, albo jakoś szukac pracy na własną rękę;)

Popatrz, my byliśmy w Dusseldorfie, także po sąsiedzku wink ale teraz cięzko powiedzieć gdzie nas wywieje.

Turystyczne na wet na czas podróży jest potrzebne, nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć hmm Możesz najpierw udać się do rathaus i po prostu zapytać co by było dla Ciebie najlepsze,od czego zacząć itp. czasem zdarza się,ze Pan albo Pani urzędniczka mają dobry dzień i chętne pomagają smile

13

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Hej dziewczyny...czy mogę sie dołączyć do rozmowy?
My z mężem i naszą 9 miesieczną córką mamy możliwość wyjazdu do niemczech do moich teściów.
Jeśli byśmy wyjechali to dopiero za rok bo mój mąż wtedy skończy studia a że za nie płacimy to nie chcemy żeby przerwał. Zreszta bedzie mial wyksztalcenie. Tu w pl ledwo wiazemy koniec z koncem. Tam może bylo by lepiej? Zreszta mielibyśmy wsparcie teściów ( moi rodzice nieżyją) w takich zwyklych czynnosciach....wiecie jakto mloda niedoswiadczona matka mialabym sie kogo poradzic i ew zostawic dziecko pod opieka...teraz nawet wyjscie do ginekologa jest trudne bo raczkujacego dziecka niewezme ze soba a maz pracuje calymi dniami. Myślę że miałabym kilka pytań.

14

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie
Malinowy_Elf napisał/a:

Hej dziewczyny...czy mogę sie dołączyć do rozmowy?
My z mężem i naszą 9 miesieczną córką mamy możliwość wyjazdu do niemczech do moich teściów.
Jeśli byśmy wyjechali to dopiero za rok bo mój mąż wtedy skończy studia a że za nie płacimy to nie chcemy żeby przerwał. Zreszta bedzie mial wyksztalcenie. Tu w pl ledwo wiazemy koniec z koncem. Tam może bylo by lepiej? Zreszta mielibyśmy wsparcie teściów ( moi rodzice nieżyją) w takich zwyklych czynnosciach....wiecie jakto mloda niedoswiadczona matka mialabym sie kogo poradzic i ew zostawic dziecko pod opieka...teraz nawet wyjscie do ginekologa jest trudne bo raczkujacego dziecka niewezme ze soba a maz pracuje calymi dniami. Myślę że miałabym kilka pytań.

Wykształcenie to nie wszystko,trzeba znać język i mieć jakieś doświadczenie najlepiej. Niestety, takie realia są wszędzie.
Sama możliwość wyjazdu to kropla w morzu...trzeba mieć jeszcze po co i do czego tam jechać. A jeszcze jak ma się rodzinę to praca MUSI być, bez ubezpieczenia siedzieć z dzieckiem? RYZYKO.
Poczytaj wcześniejsze posty, większość ważnych tematów była tam poruszona.

15

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Tak Sandra wiem o tym wink
Z tym wykształceniem chodziło mi tylko o to ze jest teraz na 6 semestrze a semestrów jest 7 i szkodabybyło przerwać jak tyle kasy w te studia wtopil.

Co do ubezpieczenia i pracy to teściu załatwi mu cos legalnego na początek i ubezpieczenie też.

16

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie
Malinowy_Elf napisał/a:

Tak Sandra wiem o tym wink
Z tym wykształceniem chodziło mi tylko o to ze jest teraz na 6 semestrze a semestrów jest 7 i szkodabybyło przerwać jak tyle kasy w te studia wtopil.

Co do ubezpieczenia i pracy to teściu załatwi mu cos legalnego na początek i ubezpieczenie też.

No to dobrze,że teść pomoże.
Ale planujecie wyjechać za rok,a to jeszcze długo smile Sporo może się zmienić w tym czasie.

17

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Malinowy_Elf, a jak z językiem niemieckim u Was? Tak jak Sandra napisała, ważna jest znajomość języka, niby po angielsku też jakoś się dogada ale jednak język urzędowy jest niemiecki.. ucz się z mężem w wolnym czasie choć zdaję sobie sprawę że macie ograniczony czas, ale może jakoś wspólnie mozecie sie pytac albo korzystac z samouczków, mi to dużo dało zanim wyjechałam. Miałam w gimnazjum niemiecki ale to było 10 lat temu ponad i wiadomo zapomina sie. a jak bedziecie mieli mozliwosć to pojsc na jakis kurs tutaj albo w Niemczech wlasnie. chyba ze znacie jezyk dobrze ale zawsze mozna sie podszkolic;)

Fajnie ze tesciowe pomoga, to sie liczy.

18

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Tajemnicza ja niemieckiego uczyłam sie w gimnazjum i liceum....podstawy pamiętam i ten język był dla mnie łatwiejszy niż angielski. Już zaczeliśmy sobie z mężem powtarzać i okazuje sie ze całkiem sporo w główce zostało...wiadomo nie na tyle żeby w tej chwili sie dogadać ale mamy rok czasu więc myslę ze źle nie będzie. Język niemiecki lubie a to istotne przy nauce bo niezniechęcam sie. Zaczelismy teraz kurs on-line, pytamy sie wzajemnie...narazie ze słówek. Zasady tworzenia zdan pamietam, co jak sie wymawia, odmiane również,  czasowniki nieregularne też choć tych musze sobie prsypomniec no i pewnie nie wszystkie mialam w szkole. Istotne jest to że moge liczyc na tesciów którzy dogadać sie i zalatwic sprawy urzędowe umieją.

Ale byłby dla mnie powazny problem jak miałabym uczyc sie angielskiego- wszyscy mi sie zawsze dziwili ale akceptuje go w piosenkach a pozatym nie lubie i niekumam co i jak sie w nim wymawia.

19

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Noo to super wink ja angielski kiedyś dużo lepiej umiałam a teraz mi się miesza albo też zapomniałam parę rzeczy.. aczkolwiek na wakacjach za granica zaczal sie przypominac wiec chyba wszystko zalezy od srodowiska wink najwazniejsze to znac rodzajniki bo bez tego reszta graamatyki leży a to też mi sie myli;/ no ale chyba polski jest jednak bardziej skomplikowany;p a gdzie tesciowie mieszkaja? w jakim miescie?

20 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2014-04-10 23:24:13)

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

W Herne....
No rodzajniki sprawiaja problem to fakt ale ostatnio w 1 podreczniku znalazłam wskazówkę jak dopasowac rodzajnik - jest zależnośc w stosunku do koncówki wyrazu ( oczywiście są wyjatki...tak jak i w j. Polskim )

-----źródło Vademecum ucznia jezyk niemiecki. Aleksandra Bońkowska, Warszawa 2001
R męski:
-istoty męskie
-nazwy dni, pór dnia, roku, miesięcy i stron świata
- rzeczowniki o koncówkach: -ig, -er, -en.
-rzeczowniki bez końcówki

R żeński:
-istoty żeńskie ( wyjątek das Madchen/Fraulein)
-rzeczowniki o koncówkach: -heit/keit, -ei, -schaft, -ung, -tat, -ie, -ik, -ion, -enz, -anz, -ur

R nijaki:
-istoty młode
-nazwy państw, miast, części świata ( rodzajnik używany jedynie z przydawką)
- rzeczowniki o końcówkach: -chen, -lein, -um, -in, ment.

21

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Na angielski w Niemczech nie ma co liczyć, prawie nikt nie chce w tym jezyku gadać. Teraz tyle narodowości tu jest,rosja,turcja,polska i wszyscy porozumiewają się po niemiecku.
Nawet do Turka do kiosku wymagany jest język niemiecki komunikatywny....bo przyjdzie Ci starsza babuszka kupić coś a takie osoby przeważnie nie znają ang.
Bez języka ani rusz hmm

22

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Dla mnie to dobrze że tam sie angielskiego nie używa. Więc to nie jest problem. Zresztą nawet przez myśl mi nie przeszło żeby w Niemczech bazować na angielskim.

23

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Tak tak wiem że niemiecki trzeba umieć ale np. po angielsku w jakimś sklepie się dogada, chodziło mi o to ze w niektórych sytuacjach tak można ale wiadomo, niemiecki jest podstawą. na pewno starsze osoby tak jak napisałas dogadaja sie tylko w niemieckim.

My jak dobrze pójdzie to juz za niecaly miesiąc wyjezdzamy, ale nie wiemy gdzie firma przydzieli mojego. fajnie byłoby gdzieś po blisku.

24

Odp: Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Tajemnicza to koniecznie napisz jak wrażenia...no i może wylądujemy niedaleko siebie wink choć to pewnie małoprawdopodobne

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Praca i zameldowanie w Niemczech - zorientowani pomóżcie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024