Problem z pracownikiem socjalnym - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Problem z pracownikiem socjalnym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Problem z pracownikiem socjalnym

Witam,mam problem z pracownikiem socjalnym z OPS.Otóż złożyłam podanie o pomoc w miesiącu lutym,pani z OPS nie przyszła w ciągu dwóch tygodni na wywiad do mnie do domu,na co ona twierdzi że była i to dwa razy i mówi iż słyszała że ktoś był,mógł być to mój 14 letni syn który w tym czasie miał ferie lecz z braku wizjera i niezbyt ciekawej okolicy ma zakaz otwierać drzwi gdy jest sam w domu,mnie mogło nie być wtedy w domu ponieważ muszę wychodzić z dzieckiem na spacer,na zakupy,na wizyty lekarskie.Tego pracownika mam przydzielonego od maja 2013 r ponieważ się przeprowadzałam z dziećmi.Każdy poprzedni pracownik socjalny dzwonił do mnie wcześniej przed wywiadem w domu,obecna pani nie dzwoniła do mnie nawet jednego razu i tłumaczy się tym że ona nie ma takiego obowiązku,no dobrze ale to by pozwoliło.Problem leży w tym że nie została mi przyznana pomoc na miesiąc luty i pracownik socjalny tłumaczy się tym że nie przeprowadziła wywiadu w domu w miesiącu lutym i dlatego nie została przyznała pomoc.Jestem w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej,ponieważ nie pracuję bo nie mogę oddać do przedszkola mojego niespełna 3-letniego synka bo jest za mały,co za tym idzie nie mogę iść do pracy,jestem zarejestrowana w Urzędzie Pracy bez prawa do zasiłku.Utrzymuję się z dziećmi z alimentów na dzieci i OPS-u. W miesiącu lutym musiałam się zapożyczyć ponieważ nie wystarczyło mi pieniążków na życie i teraz mam jeszcze większe problemy niż wcześniej.Pani z opieki ewidentnie robi mi na złość ponieważ kilka dni wcześniej złożyłam pismo do kierownika OPS o zmianę pracownika socjalnego na innego.I jak tu żyć,pijaki mają lepiej i cudzoziemcy niż samotna matka z dwójką dzieci.Proszę powiedzcie co mogę zrobić żebym dostała pomoc jeszcze na luty.W styczniu wszedł mi na konto bankowe komornik,którego mam przez byłego męża i zablokowane mam na koncie 340zł przez co mam dodatkowe długi

Poleć temat na :
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez bbasia (2014-03-17 12:03:00)

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

Skoro warunkiem udzielenia pomocy socjalnej jest wywiad środowiskowy, to jesteś zobowiązana takowy umożliwić. Byłaś w OPS-ie, to od razu mogłaś zajść do pokoju pracowników socjalnych i się umówić na wizytę. Przecież jak się dzwoni do drzwi i słyszy, że ktoś jest w domu i nie otwiera, to prosty wniosek - nie chce wpuścić.
Tłumaczenie, że syn czternastoletni nie otwiera drzwi jak jest sam w domu, jest trochę moim zdaniem naciągane. To zamontuj sobie w drzwiach ten wizjer i będzie po sprawie. Spokojnie poradzi sobie z tym średnio ogarnięty czternastolatek.
Według mnie nie masz szans na otrzymanie tego zasiłku za luty. A i z wnioskiem o zasiłek na marzec tez bym się pospieszyła.
To Tobie zależy na otrzymaniu zasiłku i to Ty musisz dołożyć wszelkich starań, żeby spełnić wszystkie wymagane warunki.
Pani z opieki na tym nie zależy, to nie ona ma z tego korzyści....

3

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

Gdyby wiedziała Pani w jakim środowisku mieszkamy zrozumiałaby Pani dlaczego zabroniłam synowi otwierać drzwi,nie mogę sama zrobić sobie otworu na wizjer w dzwiach ponieważ się na tym nie znam i nie stać mnie by komuś zapłacić za to,jak nawet na życie mi nie wystarcza.Gdybym była w domu to bym otworzyła,jeśli pracownik socjalny był naprawdę,bo zdarzało się że przychodziła po terminie tzn po przewidzianych dwóch tygodniach w ciągu których powinna przyjść od złożenia pisma,pomoc na marzec mam już przyznaną,chodzi mi tylko o luty i tak mam problemy finansowe a przez to iż nie dostałam pomocy na luty jest jeszcze gorzej,

4

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

A pracownik socjalny nie ma obowiązku , pozostawienia powiadomienia , że był/a  ???????? Jak to udowodni , że był/a???????? Moim zdaniem , gdyby był/a i Syn nie otworzył by drzwi , to przynajmniej by słyszał pukanie do drzwi , lub dzwonek . Dla pracownika socjalnego , masz być w domu 24h i czekać , bo możeeeeeeee przyjdzie PRACOWNIK SOCJALNY !!!!!!!, który jest dla Nas , bez Nas nie miałby pracy . Dobrze by było , żeby na ten temat wypowiedział się prawnik .

5

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

http://allegro.pl/listing/listing.php?order=p&string=wizjer+do+drzwi
Jak widać koszt około 10zł.
Dziura w drzwiach, włożenie wizjera i koniec. To chyba nie jest aż tak skomplikowane i kosztowne....

6 Ostatnio edytowany przez cisowianka (2014-03-17 14:17:54)

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym
bbasia napisał/a:

http://allegro.pl/listing/listing.php?order=p&string=wizjer+do+drzwi
Jak widać koszt około 10zł.
Dziura w drzwiach, włożenie wizjera i koniec. To chyba nie jest aż tak skomplikowane i kosztowne....

a ja myślę ze jak i tak nie ma wizjera czy nawet by byl to syn nie musi wcale otwierać drzwi. I co zaprosi ja na herbatkę ? Powinna zadzwonić pani z opieki i powiedzieć bylam dzisiaj ale nikogo nie bylo, będę w najblizsze 5 dni proszę sie mnie spodziewac pd tej do tej godz.

7 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-03-17 17:26:09)

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym
cisowianka napisał/a:

...a ja myślę ze jak i tak nie ma wizjera czy nawet by byl to syn nie musi wcale otwierać drzwi. I co zaprosi ja na herbatkę ? Powinna zadzwonić pani z opieki i powiedzieć bylam dzisiaj ale nikogo nie bylo, będę w najblizsze 5 dni proszę sie mnie spodziewac pd tej do tej godz.

A ja popieram stanowisko bbasi.
A pani STARAJĄCA się o pomoc, czyli środki z kasy na która zrzucają się podatnicy, WE WŁASNYM interesie NIC nie musi? Umówić się konkretnie to taka fatyga? To zainteresowany POWINIEN się postarać, bo to on czegoś rości sobie prawa.
Umówić się będąc NA MIEJSCU w urzędzie TYM BARDZIEJ żadna filozofia. Skończmy z ta wieczną postawą roszczeniową.

?Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego.? ? F.C. Oetinger

8

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

Podzielam wypowiedzi  Bbasi i Anhedoni. Również w tym stylu tez chciałam napisać
Na przyszłość warto coś w tym kierunku zrobić i konkretnie omówić szczegóły spotkania .Tobie ma najbardziej zależeć i się dowiadywać, ustalać co /jak/gdzie/kiedy

9

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym
victoria708 napisał/a:

Witam, mam problem z pracownikiem socjalnym z OPS. Otóż złożyłam podanie o pomoc w miesiącu lutym,pani z OPS nie przyszła w ciągu dwóch tygodni na wywiad do mnie do domu, na co ona twierdzi że była i to dwa razy i mówi iż słyszała że ktoś był, mógł być to mój 14 letni syn który w tym czasie miał ferie lecz z braku wizjera i niezbyt ciekawej okolicy ma zakaz otwierać drzwi gdy jest sam w domu, mnie mogło nie być wtedy w domu ponieważ muszę wychodzić z dzieckiem na spacer, na zakupy, na wizyty lekarskie. Tego pracownika mam przydzielonego od maja 2013 r ponieważ się przeprowadzałam z dziećmi. Każdy poprzedni pracownik socjalny dzwonił do mnie wcześniej przed wywiadem w domu, obecna pani nie dzwoniła do mnie nawet jednego razu i tłumaczy się tym że ona nie ma takiego obowiązku,no dobrze ale to by pozwoliło.
Problem leży w tym że nie została mi przyznana pomoc na miesiąc luty i pracownik socjalny tłumaczy się tym że nie przeprowadziła wywiadu w domu w miesiącu lutym i dlatego nie została przyznała pomoc. Jestem w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej, ponieważ nie pracuję bo nie mogę oddać do przedszkola mojego niespełna 3-letniego synka bo jest za mały, co za tym idzie nie mogę iść do pracy,jestem zarejestrowana w Urzędzie Pracy bez prawa do zasiłku. Utrzymuję się z dziećmi z alimentów na dzieci i OPS-u. W miesiącu lutym musiałam się zapożyczyć ponieważ nie wystarczyło mi pieniążków na życie i teraz mam jeszcze większe problemy niż wcześniej.
Pani z opieki ewidentnie robi mi na złość ponieważ kilka dni wcześniej złożyłam pismo do kierownika OPS o zmianę pracownika socjalnego na innego. I jak tu żyć, pijaki mają lepiej i cudzoziemcy niż samotna matka z dwójką dzieci . Proszę powiedzcie co mogę zrobić żebym dostała pomoc jeszcze na luty. W styczniu wszedł mi na konto bankowe komornik, którego mam przez byłego męża i zablokowane mam na koncie 340zł przez co mam dodatkowe długi.

Moim zdaniem powinnaś otrzymać urzędowe pismo, o wydaniu decyzji tj. odmowie przyznania pomocy w miesiącu lutym z uzasadnieniem stanowiska.
Nie ma NIC na suchą 'gębę'! To jest Urząd, a nie kółko wzajemnej adoracji!
Od tego pisma w określonym terminie należałoby złożyć odwołanie.

Pewnie go nie otrzymasz, więc napisz skargę/zażalenie do nadrzędnej władzy i przekaż za potwierdzeniem odbioru - opisz dokładnie całą sytuację.

Nie wiem, czy pracownik socjalny ma obowiązek powiadamiać o wizycie, czy robić 'nalot', żeby osoba starająca się o zapomogę, nie zdążyła pochować wszelkich będących w jej posiadaniu kosztowności świadczących o tym, że ma się całkiem 'dobrze'.
Natomiast ma obowiązek pozostawić wiadomość, że odbyła się taka wizyta, ale nie zastano nikogo w domu i prosi się o kontakt.
I zaraz dodaję, że też nie znam przepisów dotyczących takiego zachowania, ale wynika to z mojego logicznego myślenia.
Taki bowiem dokument jest potwierdzeniem dla obu zainteresowanych stron, że taka wizyta miała miejsce.
Tylko i wyłącznie brak odzewu ze strony petenta, mogłoby służyć za podstawę co do odmowy przydzielenia zasiłku.
W przeciwnym razie (dotyczy to zachowania pracownika socjalnego, który opisała autorka), należałoby to uznać za zwykłą złośliwość, bezduszność, a co zatym idzie niesolidne wykonywanie powierzonych obowiązków godzących bezpośrednio w interesy petenta - czego autorka ma świadomość.

ViktorioNie załamuj się, tylko postaraj się spokojnie i urzędowo załatwić sprawę.
Pozdrawiam. smile

...nie da się uratować całego świata sad,
dlatego muszę sobie tłumaczyć, że takie jest życie smile,
bo bym rady nie dała, żeby wytrzymać to wszystko...
- cytat z wypowiedzi MIGI z wątku "Azyl dla marudzących inaczej".

10

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

Witam.Niedawno byłam świadkiem  nie właściwego zachowania przez pracownika socjalnego wobec potrzebującego . Dziwi mnie fakt, że przyjmowane są osoby młode nie znające życia . Kobietka mająca nie pełne  25 lat krzyczała na pana który bodajże pierwszy raz składał pismo bo źle się podpisał i musiała jeszcze raz to zrobić od początku . Ludzie są różni tak samo , jak mają  różne problemy w życiu .
Gdybym nie poszła do MOPS ze znajomą nie uwierzyłabym,że takim człowiekiem jest ta kobieta .
Moja znajoma ma 6 miesięcznego synka którego sama wychowuje i nie jest w związku małżeńskim . Ojciec dziecka okazał się nie odpowiedzialnym i nie interesuje go los dziecka tym bardziej , że malutki wymaga stałej opieki zdrowotnej . Znajoma złożyła wniosek do Sądu o przyznanie alimentów na rzecz synka i na siebie , gdyż nie może podjąć pracy ze względu na opiekę nad synkiem , jak również podanie o pomoc do MOPS  łącznie z pełną dokumentacją choroby małego  ponieważ jest bez środków do życia , a sprawa alimentacyjna nie wiadomo kiedy będzie ,a przecież musi zakupić małemu mleko i podstawowe rzeczy.Chciałam zaznaczyć,że otrzymała wcześniej zasiłek na trzy miesiące , więc sytuacja jej była znana pracownikowi socjalnemu .Pani czytała podanie i zwracając się do znajomej z  podniesionym głosem powiedziała żeby przepisała podanie bo na odzież liczyć nie może tylko na leczenie dla dziecka , i co mnie zdziwiło bez daty ma napisać jeszcze raz  . Z racji tego ,że drzwi były otwarte weszłam do środka bo nie wytrzymałam a znałam treść pisma gdyż sama je pisałam i powiedziałam co myślałam , że skoro nie dadzą jej na odzież to niech napisze w decyzji ,że nie udzielają takiej pomocy . Drugą rzeczą jest fakt , że owa pani skserowała dokumentację choroby dziecka bo z tego co wiem jest nie zgodne z prawem .Powinna tylko stwierdzić wiarygodność poprzez wgląd i mało tego zażądała zaświadczenia od specjalisty potwierdzającego wizytę w danym dniu bo karta informacyjna to nie jest dowód ,żałosne to jak  jest  traktowana. Gdyby dziewczyna nie potrzebowała pomocy to by nawet do nich nie poszła a wiecznie coś jest nie tak . Każdy grosz przeznacza na synka i sama nie ubliżając wygląda nie smacznie bo za co ma sobie cokolwiek kupić .Od tygodnia jest z małym w szpitalu  ,bez żadnych środków do życia .Dzwoniła do MOPS w sprawie pomocy  ale powiedziano jej ze pani która prowadzi sprawę jest na kilku dniowym szkoleniu i zapowiedziano , żeby nie dzwoniła do kierowniczki i nie przychodziła z nikim do Opieki bo jej nie pomogą . Chciałabym jej pomóc ale nie wiem w jaki sposób .Jak można być tak perfidną osobą jest mi wstyd , że mamy takich pracowników może są osoby z sercem ale tą osobą na pewno nie jest  owa pani  .Mam ochotę napisać zażalenie ale czy jej nie zaszkodzę brak słów po prostu pomóżcie !!!!!!!!!!!!!!!!

11

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

A po co nam to piszesz? Ja my Ci możemy pomóc?
Znajoma (nie Ty!) niech idzie ze skargą do instancji będącej nad tą pracownicą. I tyle.
Ty nie jesteś stroną i nic Ci do tego, więc nie dziw się, że mają dosyć awanturującej się panienki.
A i koleżance oddasz przysługę, jak będzie musiała się sama zakręcić koło swojej sprawy (jak głód zagląda w oczy, to jest to akurat dobra motywacja), bo inaczej całe życie będzie sierotą patrzącą tylko żeby ktoś za nią wszystko załatwił.

12

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

ale fakt ze nie którzy pracownicy opieki społecznej sa niemili traktują ludzi z góry, sama skladalam podanie o rodzinne które dostają wszyscy z niskimi dochodami na dzieci i sa czasami takie panie, ze az .....
a co dopiero ludzie którzy przychodzą po pomoc bo naprawdę nie maja co jesc lub maja kobiety male dzieci i nie mogą pracować to sa traktowani z góry, a często nie dostana pomocy lub niewielką jednorazowa a na drugim końcu cale rodziny utrzymujące się od lat z pomocy mopsu dostają spore kwoty, ubrania, jedzenie bo to znajomi pracowników szczególnie w małych miejscowościach tak jest

13

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

niektórzy nie nadają się do tego zawodu przez to dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji no i czasami klienci nie współpracują
socialworker pl
tutaj można o tym poczytać

14

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

Jestem pracownikiem socjalnym i wiem jedno wywiad środowiskowy musi być przeprowadzany w domu osoby składającej wniosek aby mozna naocznie sprawdzić warunki. Najczęściej nie uprzedza się o wizycie aby wnioskodawca nie przygotował się do takiej wizyty. Sama spotkalam sie jeszcze na praktykach z sytuacją że rodzina potrafila chowac drogi sprzet do szafy aby tylko pracownik nie widział. Jak to juz wcześniej zostali napisane wnioskodawca skoro wie że złożył wniosek to w przeciagu tygodnia powinien oczekiwac pracownika socjalnego a chyba nie jest problemem przez 5 dni byc w domu do tej 14.

15

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym
Aga_22_ napisał/a:

Jestem pracownikiem socjalnym i wiem jedno wywiad środowiskowy musi być przeprowadzany w domu osoby składającej wniosek aby mozna naocznie sprawdzić warunki. Najczęściej nie uprzedza się o wizycie aby wnioskodawca nie przygotował się do takiej wizyty. Sama spotkalam sie jeszcze na praktykach z sytuacją że rodzina potrafila chowac drogi sprzet do szafy aby tylko pracownik nie widział. Jak to juz wcześniej zostali napisane wnioskodawca skoro wie że złożył wniosek to w przeciagu tygodnia powinien oczekiwac pracownika socjalnego a chyba nie jest problemem przez 5 dni byc w domu do tej 14.


?!

Tzn. wziąśc urlop czy zwolnić się z pracy?

Jak widać wy z MOPS jesteście zupełnie oderwani od rzeczywistości.

Veritas in omnem partem sui eadem est

16

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym
Aga_22_ napisał/a:

Jeprzeciagu tygodnia powinien oczekiwac pracownika socjalnego a chyba nie jest problemem przez 5 dni byc w domu do tej 14.

No a jak potrzebujący pracuje to co urlop ma wziąć? Śmieszne

6-8.11.2013  serce mojego bąbelka przestało bić (10,5 t)

17

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

Przecież przy składaniu wniosku dołącza się dokumenty,między innymi zaświadczenie o dochodach. Więc pracownik socjalny wie, że ktoś pracuje. Więc raczej wymagać nie będzie obecności w godzinach pracy.
Zresztą, czy tak trudno zadzwonić do MOPS-u przedstawiając swoją sytuację umówić się na "po pracy"? Jakoś nie wierzę, że pracownicy socjalni na wywiady chodzą tylko od 8 do 14...
Chyba, że się pracuje "na czarno" - wtedy sytuacja może się skomplikować wink

18

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

Osobiście nie mam do czynienia z pracownikami socjalnymi, ale co nieco słyszałam/ widziałam i niestety prawdą jest, że zasiłki trafiają do alkoholików i patologii, a rodziny normalne tyle że biedne mają pod górkę i znam tego wiele przykładów, rodzinka z dołu dostaje kupę kasy, a kilkoro dorosłych ludzi nawet nie myśli iść do pracy, a kobieta z upośledzonym synem, starsza, samotna, nie dostaje nawet złotówki bo o 3 zł przekroczyła dochód. Nie będę oceniać autorki bo wiem co się dzieje dookoła.

6-8.11.2013  serce mojego bąbelka przestało bić (10,5 t)

19

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

Małpa69, ale nie wydaje mi się, że decyzja komu przyznać zasiłek należy do pracownika socjalnego. On się musi trzymać przepisów prawa, a nie swojego widzimisię lub poczucia przyzwoitości. Idzie, sprawdza - nikt w rodzinie nie pracuje - znaczy się nie ma dochodu - zasiłek według prawa się należy. Dochód przekroczony - zasiłku nie ma. Proste. Przecież jego też ktoś może sprawdzić, i co -będzie ryzykował odpowiedzialnością prawną? I swoją pracą?

Znalazłam takie coś: mops.radom.pl

"Zasady przyznawania pomocy    
Podstawą przyznania świadczenia z pomocy społecznej jest wywiad środowiskowy przeprowadzony przez pracownika socjalnego – w ciągu 14 dni od daty otrzymania informacji o potrzebie przyznania świadczenia lub o zmianie sytuacji osobistej czy też majątkowej osoby lub rodziny korzystającej z pomocy - w miejscu zamieszkania bądź w miejscu stałego lub czasowego pobytu osoby zainteresowanej.

Prawo do świadczeń z pomocy społecznej przysługuje osobom i rodzinom, których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza (art. 8 p. 1 ustawy o pomocy społecznej):

    osobie samotnie gospodarującej, której dochód nie przekracza kwoty 542 zł,
    osobie w rodzinie, w której dochód na osobę nie przekracza kwoty 456 zł,
    rodzinie, której dochód nie przekracza sumy kwot kryterium dochodowego na osobę w rodzinie.

Przy jednoczesnym wystąpieniu co najmniej jednego z powodów wymienionych w art. 7 pkt 2-15 lub innych okoliczności uzasadniających udzielenie pomocy społecznej:

    ubóstwa,
    sieroctwa,
    bezdomności,
    bezrobocia,
    niepełnosprawności,
    długotrwałej lub ciężkiej choroby,
    przemocy w rodzinie,
    potrzeby ochrony macierzyństwa lub wielodzietności,
    bezradności w sprawach opiekuńczo-wychowawczych i prowadzenia gospodarstwa domowego, zwłaszcza w rodzinach niepełnych lub wielodzietnych,
    braku umiejętności w przystosowaniu do życia młodzieży opuszczającej placówki opiekuńczo-wychowawcze,
    trudności w integracji osób, które otrzymały status uchodźcy,
    trudności w przystosowaniu do życia po zwolnieniu z zakładu karnego,
    alkoholizmu lub narkomanii,
    zdarzenia losowego i sytuacji kryzysowej,
    klęski żywiołowej lub ekologicznej.

Należy zaznaczyć, że samo ubóstwo nie jest podstawą do przyznania świadczeń. Kryteria dochodowe podlegają weryfikacji co 3 lata, z uwzględnieniem wyniku badań progu interwencji socjalnej. Badania progu interwencji socjalnej dokonuje Instytut Pracy i Spraw Socjalnych.
W świetle ustawodawstwa dotyczącego pomocy społecznej przez rodzinę rozumie się osoby spokrewnione lub niespokrewnione, pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące. Natomiast za dochód rodziny uważa się sumę miesięcznych dochodów osób w rodzinie z miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku lub w przypadku utraty dochodu z miesiąca, w którym wniosek został złożony, bez względu na tytuł i źródło ich uzyskania, pomniejszoną o miesięczne obciążenie podatkiem dochodowym od osób fizycznych, składki z tytułu ubezpieczeń: zdrowotnego, emerytalnego, rentowych i chorobowego oraz o kwotę wysokości alimentów świadczonych na rzecz innych osób, jednorazowe pieniężne świadczenia socjalne oraz wartości świadczeń w naturze.

Rodzaj, forma i rozmiar świadczenia dostosowywane są nie tylko do okoliczności uzasadniających przyznanie pomocy, ale także do celów i możliwości pomocy społecznej.

Osoby i rodziny korzystające z pomocy społecznej są zobowiązane do współdziałania z pracownikiem socjalnym w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej. Brak takiego współdziałania, odmowa zawarcia kontraktu socjalnego, niedotrzymywanie jego postanowień, nieuzasadniona odmowa podjęcia pracy przez osobę bezrobotną lub nieuzasadniona odmowa podjęcia leczenia odwykowego w zakładzie lecznictwa odwykowego przez osobę uzależnioną, mogą stanowić podstawę do odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej. W przypadku stwierdzenia przez pracownika socjalnego marnotrawienia przyznanych świadczeń, ich celowego niszczenia lub korzystania w sposób niezgodny z przeznaczeniem bądź marnotrawienia własnych zasobów finansowych może nastąpić ograniczenie świadczeń, odmowa ich przyznania albo przyznanie pomocy w formie świadczenia niepieniężnego. W przypadku stwierdzonych przez pracownika socjalnego dysproporcji między udokumentowaną wysokością dochodu a sytuacją majątkową osoby lub rodziny, wskazującą, że osoba ta lub rodzina jest w stanie przezwyciężyć trudną sytuację życiową, wykorzystując własne zasoby majątkowe, w szczególności w przypadku posiadania znacznych zasobów finansowych, wartościowych przedmiotów majątkowych lub nieruchomości, można odmówić przyznania świadczenia. "

Małpa, zdaje mi się, że kiedyś pisałaś, że mieszkasz w miejscu, gdzie jest duże bezrobocie. Więc, widzisz - według tego, to pewnie sąsiedzi z dołu biedni naprawdę nie mogą pracy znaleźć ; ):) big_smile. Więc zasiłeczek się należy smile

20 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-09-19 15:12:44)

Odp: Problem z pracownikiem socjalnym

Zawsze będzie ktoś "poszkodowany" przy kryterium dochodowym, a jakiś próg ustalić trzeba. Bo dajmy na to, że jest ten prób 542 zł i ktoś przekracza o 3 zł i przyznajemy mu świadczenie. Wtedy odzywa się kolejny- ale ja mam 556 zł, jak daliście temu co ma 555 zł, to czemu nie dacie mi? W końcu przekraczam tylko o 1 zł. Dajemy temu z 556 zł to odzywa się ten co ma 557 zł. I tak w kółku Macieju. NIGDY nie będzie tak jakiej by się sumy nie ustaliło, że ktoś będzie przekraczał o niewielkie pieniądze. A jak takiemu damy, to dlaczego nie damy takiemu co przekracza o trochę więcej? No nie ma tu uzasadnienia. Dlatego próg musi być przestrzegany bez wyjątku i tyle. Ustalisz na 800 zł to znajdzie się taki co mam 805 zł, ustalisz na 1000 zł to znajdzie się taki co ma 1001 zł.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Problem z pracownikiem socjalnym

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016