Problem z pracownikiem socjalnym - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2014-03-17 10:47:54

victoria708
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2014-03-17
Posty: 2

Problem z pracownikiem socjalnym

Witam,mam problem z pracownikiem socjalnym z OPS.Otóż złożyłam podanie o pomoc w miesiącu lutym,pani z OPS nie przyszła w ciągu dwóch tygodni na wywiad do mnie do domu,na co ona twierdzi że była i to dwa razy i mówi iż słyszała że ktoś był,mógł być to mój 14 letni syn który w tym czasie miał ferie lecz z braku wizjera i niezbyt ciekawej okolicy ma zakaz otwierać drzwi gdy jest sam w domu,mnie mogło nie być wtedy w domu ponieważ muszę wychodzić z dzieckiem na spacer,na zakupy,na wizyty lekarskie.Tego pracownika mam przydzielonego od maja 2013 r ponieważ się przeprowadzałam z dziećmi.Każdy poprzedni pracownik socjalny dzwonił do mnie wcześniej przed wywiadem w domu,obecna pani nie dzwoniła do mnie nawet jednego razu i tłumaczy się tym że ona nie ma takiego obowiązku,no dobrze ale to by pozwoliło.Problem leży w tym że nie została mi przyznana pomoc na miesiąc luty i pracownik socjalny tłumaczy się tym że nie przeprowadziła wywiadu w domu w miesiącu lutym i dlatego nie została przyznała pomoc.Jestem w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej,ponieważ nie pracuję bo nie mogę oddać do przedszkola mojego niespełna 3-letniego synka bo jest za mały,co za tym idzie nie mogę iść do pracy,jestem zarejestrowana w Urzędzie Pracy bez prawa do zasiłku.Utrzymuję się z dziećmi z alimentów na dzieci i OPS-u. W miesiącu lutym musiałam się zapożyczyć ponieważ nie wystarczyło mi pieniążków na życie i teraz mam jeszcze większe problemy niż wcześniej.Pani z opieki ewidentnie robi mi na złość ponieważ kilka dni wcześniej złożyłam pismo do kierownika OPS o zmianę pracownika socjalnego na innego.I jak tu żyć,pijaki mają lepiej i cudzoziemcy niż samotna matka z dwójką dzieci.Proszę powiedzcie co mogę zrobić żebym dostała pomoc jeszcze na luty.W styczniu wszedł mi na konto bankowe komornik,którego mam przez byłego męża i zablokowane mam na koncie 340zł przez co mam dodatkowe długi

Offline

 

#2 2014-03-17 12:01:50

bbasia
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1167

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

Skoro warunkiem udzielenia pomocy socjalnej jest wywiad środowiskowy, to jesteś zobowiązana takowy umożliwić. Byłaś w OPS-ie, to od razu mogłaś zajść do pokoju pracowników socjalnych i się umówić na wizytę. Przecież jak się dzwoni do drzwi i słyszy, że ktoś jest w domu i nie otwiera, to prosty wniosek - nie chce wpuścić.
Tłumaczenie, że syn czternastoletni nie otwiera drzwi jak jest sam w domu, jest trochę moim zdaniem naciągane. To zamontuj sobie w drzwiach ten wizjer i będzie po sprawie. Spokojnie poradzi sobie z tym średnio ogarnięty czternastolatek.
Według mnie nie masz szans na otrzymanie tego zasiłku za luty. A i z wnioskiem o zasiłek na marzec tez bym się pospieszyła.
To Tobie zależy na otrzymaniu zasiłku i to Ty musisz dołożyć wszelkich starań, żeby spełnić wszystkie wymagane warunki.
Pani z opieki na tym nie zależy, to nie ona ma z tego korzyści....

Ostatnio edytowany przez bbasia (2014-03-17 12:03:00)

Offline

 

#3 2014-03-17 12:19:22

victoria708
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2014-03-17
Posty: 2

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

Gdyby wiedziała Pani w jakim środowisku mieszkamy zrozumiałaby Pani dlaczego zabroniłam synowi otwierać drzwi,nie mogę sama zrobić sobie otworu na wizjer w dzwiach ponieważ się na tym nie znam i nie stać mnie by komuś zapłacić za to,jak nawet na życie mi nie wystarcza.Gdybym była w domu to bym otworzyła,jeśli pracownik socjalny był naprawdę,bo zdarzało się że przychodziła po terminie tzn po przewidzianych dwóch tygodniach w ciągu których powinna przyjść od złożenia pisma,pomoc na marzec mam już przyznaną,chodzi mi tylko o luty i tak mam problemy finansowe a przez to iż nie dostałam pomocy na luty jest jeszcze gorzej,

Offline

 

#4 2014-03-17 13:48:36

Marietta54
Netbabeczka
Zarejestrowany: 2014-02-02
Posty: 453

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

A pracownik socjalny nie ma obowiązku , pozostawienia powiadomienia , że był/a  ???????? Jak to udowodni , że był/a???????? Moim zdaniem , gdyby był/a i Syn nie otworzył by drzwi , to przynajmniej by słyszał pukanie do drzwi , lub dzwonek . Dla pracownika socjalnego , masz być w domu 24h i czekać , bo możeeeeeeee przyjdzie PRACOWNIK SOCJALNY !!!!!!!, który jest dla Nas , bez Nas nie miałby pracy . Dobrze by było , żeby na ten temat wypowiedział się prawnik .

Offline

 

#5 2014-03-17 14:05:23

bbasia
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1167

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

http://allegro.pl/listing/listing.php?o … r+do+drzwi
Jak widać koszt około 10zł.
Dziura w drzwiach, włożenie wizjera i koniec. To chyba nie jest aż tak skomplikowane i kosztowne....

Offline

 

#6 2014-03-17 14:14:56

cisowianka
Przyjaciółka Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-12-28
Posty: 3671

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

bbasia napisał:

http://allegro.pl/listing/listing.php?order=p&string=wizjer+do+drzwi
Jak widać koszt około 10zł.
Dziura w drzwiach, włożenie wizjera i koniec. To chyba nie jest aż tak skomplikowane i kosztowne....

a ja myślę ze jak i tak nie ma wizjera czy nawet by byl to syn nie musi wcale otwierać drzwi. I co zaprosi ja na herbatkę ? Powinna zadzwonić pani z opieki i powiedzieć bylam dzisiaj ale nikogo nie bylo, będę w najblizsze 5 dni proszę sie mnie spodziewac pd tej do tej godz.

Ostatnio edytowany przez cisowianka (2014-03-17 14:17:54)

Offline

 

#7 2014-03-17 17:25:18

Anhedonia
100% Netkobieta
Wiek: Over (?) 50
Zarejestrowany: 2010-11-16
Posty: 5357

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

cisowianka napisał:

...a ja myślę ze jak i tak nie ma wizjera czy nawet by byl to syn nie musi wcale otwierać drzwi. I co zaprosi ja na herbatkę ? Powinna zadzwonić pani z opieki i powiedzieć bylam dzisiaj ale nikogo nie bylo, będę w najblizsze 5 dni proszę sie mnie spodziewac pd tej do tej godz.

A ja popieram stanowisko bbasi.
A pani STARAJĄCA się o pomoc, czyli środki z kasy na która zrzucają się podatnicy, WE WŁASNYM interesie NIC nie musi? Umówić się konkretnie to taka fatyga? To zainteresowany POWINIEN się postarać, bo to on czegoś rości sobie prawa.
Umówić się będąc NA MIEJSCU w urzędzie TYM BARDZIEJ żadna filozofia. Skończmy z ta wieczną postawą roszczeniową.

Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-03-17 17:26:09)


„Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego.” – F.C. Oetinger

Offline

 

#8 2014-03-17 17:50:29

mortisha
Przyjaciółka Forum
Wiek: 12.1972
Zarejestrowany: 2012-10-04
Posty: 2248

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

Podzielam wypowiedzi  Bbasi i Anhedoni. Również w tym stylu tez chciałam napisać
Na przyszłość warto coś w tym kierunku zrobić i konkretnie omówić szczegóły spotkania .Tobie ma najbardziej zależeć i się dowiadywać, ustalać co /jak/gdzie/kiedy

Offline

 

#9 2014-03-17 23:58:07

żyworódka
Przyjaciółka Forum
Wiek: czas zbioru plonów
Zarejestrowany: 2011-02-24
Posty: 2344

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

victoria708 napisał:

Witam, mam problem z pracownikiem socjalnym z OPS. Otóż złożyłam podanie o pomoc w miesiącu lutym,pani z OPS nie przyszła w ciągu dwóch tygodni na wywiad do mnie do domu, na co ona twierdzi że była i to dwa razy i mówi iż słyszała że ktoś był, mógł być to mój 14 letni syn który w tym czasie miał ferie lecz z braku wizjera i niezbyt ciekawej okolicy ma zakaz otwierać drzwi gdy jest sam w domu, mnie mogło nie być wtedy w domu ponieważ muszę wychodzić z dzieckiem na spacer, na zakupy, na wizyty lekarskie. Tego pracownika mam przydzielonego od maja 2013 r ponieważ się przeprowadzałam z dziećmi. Każdy poprzedni pracownik socjalny dzwonił do mnie wcześniej przed wywiadem w domu, obecna pani nie dzwoniła do mnie nawet jednego razu i tłumaczy się tym że ona nie ma takiego obowiązku,no dobrze ale to by pozwoliło.
Problem leży w tym że nie została mi przyznana pomoc na miesiąc luty i pracownik socjalny tłumaczy się tym że nie przeprowadziła wywiadu w domu w miesiącu lutym i dlatego nie została przyznała pomoc. Jestem w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej, ponieważ nie pracuję bo nie mogę oddać do przedszkola mojego niespełna 3-letniego synka bo jest za mały, co za tym idzie nie mogę iść do pracy,jestem zarejestrowana w Urzędzie Pracy bez prawa do zasiłku. Utrzymuję się z dziećmi z alimentów na dzieci i OPS-u. W miesiącu lutym musiałam się zapożyczyć ponieważ nie wystarczyło mi pieniążków na życie i teraz mam jeszcze większe problemy niż wcześniej.
Pani z opieki ewidentnie robi mi na złość ponieważ kilka dni wcześniej złożyłam pismo do kierownika OPS o zmianę pracownika socjalnego na innego. I jak tu żyć, pijaki mają lepiej i cudzoziemcy niż samotna matka z dwójką dzieci . Proszę powiedzcie co mogę zrobić żebym dostała pomoc jeszcze na luty. W styczniu wszedł mi na konto bankowe komornik, którego mam przez byłego męża i zablokowane mam na koncie 340zł przez co mam dodatkowe długi.

Moim zdaniem powinnaś otrzymać urzędowe pismo, o wydaniu decyzji tj. odmowie przyznania pomocy w miesiącu lutym z uzasadnieniem stanowiska.
Nie ma NIC na suchą 'gębę'! To jest Urząd, a nie kółko wzajemnej adoracji!
Od tego pisma w określonym terminie należałoby złożyć odwołanie.

Pewnie go nie otrzymasz, więc napisz skargę/zażalenie do nadrzędnej władzy i przekaż za potwierdzeniem odbioru - opisz dokładnie całą sytuację.

Nie wiem, czy pracownik socjalny ma obowiązek powiadamiać o wizycie, czy robić 'nalot', żeby osoba starająca się o zapomogę, nie zdążyła pochować wszelkich będących w jej posiadaniu kosztowności świadczących o tym, że ma się całkiem 'dobrze'.
Natomiast ma obowiązek pozostawić wiadomość, że odbyła się taka wizyta, ale nie zastano nikogo w domu i prosi się o kontakt.
I zaraz dodaję, że też nie znam przepisów dotyczących takiego zachowania, ale wynika to z mojego logicznego myślenia.
Taki bowiem dokument jest potwierdzeniem dla obu zainteresowanych stron, że taka wizyta miała miejsce.
Tylko i wyłącznie brak odzewu ze strony petenta, mogłoby służyć za podstawę co do odmowy przydzielenia zasiłku.
W przeciwnym razie (dotyczy to zachowania pracownika socjalnego, który opisała autorka), należałoby to uznać za zwykłą złośliwość, bezduszność, a co zatym idzie niesolidne wykonywanie powierzonych obowiązków godzących bezpośrednio w interesy petenta - czego autorka ma świadomość.

ViktorioNie załamuj się, tylko postaraj się spokojnie i urzędowo załatwić sprawę.
Pozdrawiam. smile


"Im dalej w życie, tym więcej musimy odrzucić iluzji, marzeń i pragnień młodości, tym silniejsze w nas poczucie, że padliśmy ofiarą złego świata i innych ludzi. Zawsze znajdziemy kogoś, kto winien jest naszemu nieszczęściu i porażce, kogoś, kogo chcielibyśmy wykluczyć. Przyjęcie doktryny, która uwzniośli tę zawiść i poczucie krzywdy, daje pocieszenie i siłę." Carlos Luiz Zafón.

Offline

 

#10 2014-04-25 12:59:14

1justyna
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2014-04-25
Posty: 1

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

Witam.Niedawno byłam świadkiem  nie właściwego zachowania przez pracownika socjalnego wobec potrzebującego . Dziwi mnie fakt, że przyjmowane są osoby młode nie znające życia . Kobietka mająca nie pełne  25 lat krzyczała na pana który bodajże pierwszy raz składał pismo bo źle się podpisał i musiała jeszcze raz to zrobić od początku . Ludzie są różni tak samo , jak mają  różne problemy w życiu .
Gdybym nie poszła do MOPS ze znajomą nie uwierzyłabym,że takim człowiekiem jest ta kobieta .
Moja znajoma ma 6 miesięcznego synka którego sama wychowuje i nie jest w związku małżeńskim . Ojciec dziecka okazał się nie odpowiedzialnym i nie interesuje go los dziecka tym bardziej , że malutki wymaga stałej opieki zdrowotnej . Znajoma złożyła wniosek do Sądu o przyznanie alimentów na rzecz synka i na siebie , gdyż nie może podjąć pracy ze względu na opiekę nad synkiem , jak również podanie o pomoc do MOPS  łącznie z pełną dokumentacją choroby małego  ponieważ jest bez środków do życia , a sprawa alimentacyjna nie wiadomo kiedy będzie ,a przecież musi zakupić małemu mleko i podstawowe rzeczy.Chciałam zaznaczyć,że otrzymała wcześniej zasiłek na trzy miesiące , więc sytuacja jej była znana pracownikowi socjalnemu .Pani czytała podanie i zwracając się do znajomej z  podniesionym głosem powiedziała żeby przepisała podanie bo na odzież liczyć nie może tylko na leczenie dla dziecka , i co mnie zdziwiło bez daty ma napisać jeszcze raz  . Z racji tego ,że drzwi były otwarte weszłam do środka bo nie wytrzymałam a znałam treść pisma gdyż sama je pisałam i powiedziałam co myślałam , że skoro nie dadzą jej na odzież to niech napisze w decyzji ,że nie udzielają takiej pomocy . Drugą rzeczą jest fakt , że owa pani skserowała dokumentację choroby dziecka bo z tego co wiem jest nie zgodne z prawem .Powinna tylko stwierdzić wiarygodność poprzez wgląd i mało tego zażądała zaświadczenia od specjalisty potwierdzającego wizytę w danym dniu bo karta informacyjna to nie jest dowód ,żałosne to jak  jest  traktowana. Gdyby dziewczyna nie potrzebowała pomocy to by nawet do nich nie poszła a wiecznie coś jest nie tak . Każdy grosz przeznacza na synka i sama nie ubliżając wygląda nie smacznie bo za co ma sobie cokolwiek kupić .Od tygodnia jest z małym w szpitalu  ,bez żadnych środków do życia .Dzwoniła do MOPS w sprawie pomocy  ale powiedziano jej ze pani która prowadzi sprawę jest na kilku dniowym szkoleniu i zapowiedziano , żeby nie dzwoniła do kierowniczki i nie przychodziła z nikim do Opieki bo jej nie pomogą . Chciałabym jej pomóc ale nie wiem w jaki sposób .Jak można być tak perfidną osobą jest mi wstyd , że mamy takich pracowników może są osoby z sercem ale tą osobą na pewno nie jest  owa pani  .Mam ochotę napisać zażalenie ale czy jej nie zaszkodzę brak słów po prostu pomóżcie !!!!!!!!!!!!!!!!

Offline

 

#11 2014-04-25 14:49:30

bbasia
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1167

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

A po co nam to piszesz? Ja my Ci możemy pomóc?
Znajoma (nie Ty!) niech idzie ze skargą do instancji będącej nad tą pracownicą. I tyle.
Ty nie jesteś stroną i nic Ci do tego, więc nie dziw się, że mają dosyć awanturującej się panienki.
A i koleżance oddasz przysługę, jak będzie musiała się sama zakręcić koło swojej sprawy (jak głód zagląda w oczy, to jest to akurat dobra motywacja), bo inaczej całe życie będzie sierotą patrzącą tylko żeby ktoś za nią wszystko załatwił.

Offline

 

#12 2014-04-28 12:17:30

mariola856
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2014-02-18
Posty: 1634

Re: Problem z pracownikiem socjalnym

ale fakt ze nie którzy pracownicy opieki społecznej sa niemili traktują ludzi z góry, sama skladalam podanie o rodzinne które dostają wszyscy z niskimi dochodami na dzieci i sa czasami takie panie, ze az .....
a co dopiero ludzie którzy przychodzą po pomoc bo naprawdę nie maja co jesc lub maja kobiety male dzieci i nie mogą pracować to sa traktowani z góry, a często nie dostana pomocy lub niewielką jednorazowa a na drugim końcu cale rodziny utrzymujące się od lat z pomocy mopsu dostają spore kwoty, ubrania, jedzenie bo to znajomi pracowników szczególnie w małych miejscowościach tak jest

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013