Temat szeroko pojętej kultury zza wschodniej granicy. Bez politycznych bójek i pyskówek poproszę.
@Lily89, sugerujesz, że za wschodnią granicą istnieje jakakolwiek kultura?
Wypraszam sobie takie insynuacje. Nie zamierzam ciągnąć dyskusji w takim tonie.
Generalnie Rosjanie to bardzo w porzadku ludzie - w kazdym razie ci ktorych znam
Mnie zdziwił specyficzny zwyczaj - dwóch facetów pocałowało się w usta na powitanie. Jeden z nich był sporo starszy i widziałem taką akcję tylko raz na żywo, a drugi raz na filmie o Kliczkach. Nie wiem co to znaczy, ale to było dziwne...
Poza tym przesładzają kawę i herbatę ![]()
Za Ukraińcami Zachodnimi nie przepadam. Rosjan lubie, za Gogola, Dostojewskiego, Tołstoja, Tchaikovskiego i Prokofieva:)
No piją słodkie np. moja teściowa i narzeczony. Dla mnie szok bo od dziecka nie słodzę.
A Twoj narzeczony jest Rosjaninem?
No jest. Tak jakoś wyszło.
No piją słodkie np. moja teściowa i narzeczony. Dla mnie szok bo od dziecka nie słodzę.
Oni wsypują tam takie ilości cukru, że się powymiotować można.
Lubie Rosjan. a skąd konkretnie jest Twoj narzeczony?
Ps. tez jestem amatorem slodkich herbatek ![]()
Moskwa. Chociaż ja wolę "Piotra".
no i jak Ci sie podoba Moskwa?
Ja byłem zauroczony Petersburgiem (bylem zimą)
Bardzo mi się podoba. Mnóstwo teatrów i innych atrakcji kulturalnych. Tylko te odległości korki. W Petersburgu mogłabym mieszkać, ale nie zimą.
Wstyd się przyznać, ale mam uprzedzenia, ze względu zaszłości historycznych i sytuacji polityczno-gospodarczej w czasach współczesnych. Natomiast miłością darzę literaturę rosyjską, w której dużo emocji, pasji, słowiańskiej duszy.
16 2014-03-05 09:12:59 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-03-05 13:11:42)
Ech,kocham dźwięk tego języka...choć niewiele rozumiem i posiłkuję się przekładami.
Uwielbiam czytać dla rozrywki po raz enty opowiadania Czechowa (polecam cykl p.t. Baby- nomen omen wszak:)) opowiadania o miłości Dostojewskiego- jak zwykle lekko mroczne,piekne i zazwyczaj tragiczne.
Kto nie czytał Jerofiejewa polecam koniecznie Moskwa- Pietuszki,Noc Walpurgii i Zapiski Psychopaty.
Uwielbiam słuchać Korsakova,Stravińskiego czy Musorgskiego..Kto nie zna polecam kompozytora filomowego Borodina.
Muzyka rosyjska jest mi bliska ze względu na ulubiony instrument Rosjan- skrzypce.W mojej rodzinie jest kilku żydowskich Rosjan stąd pewnie tak lubię humor i piosenki Awdiejewa.W zeszłym roku ostatni raz widziałam go na żywo: genialny gość po siedemdziesiątce,który gra tak dynamicznie na gitarze,że tego dynamizmu mógłby pozazdrościć mu niejeden młodzian.
Kto z Was nie zachwycał się Wysockim? Choć przyznam,że wolę słuchać jego piosenek śpiewanych przez innych.
Kto lubi dobre rosyjskie kino polecam film,który ostatnio obejrzałam "Jak spędziłem koniec lata" Popogrebskiego.
Oglądał ktoś z Was Cyrulika Syberyjskiego Michałkowa? Każdy szanujący się rusofil musi zobaczyć:)
Jeśli ktoś lubi trudne,pełne zawieszeń kino polecam Łoźnicę- ja niestety obejrzałam dwa filmy tego reżysera i jak na mój gust oba( We mgle i Szczęcie Ty moje) były zbyt powolne i nieco mętne.Ale znam takich co się reżyserem zachwycają.
Ja na pewno nie jestem rusofilem
Lubię trochę rosyjskich pisarzy, szczególnie z zakresu fantastyki jak Arkadija i Borysa Strugackich, Kira Bułyczowa ale też Bułhakowa. Z filmem jest inaczej, bo to co mnie urzeka w słowie pisanym u Rosjan, w ruchomych obrazkach przeważnie męczy. Do Rosjan pojedynczo nic nie mam, do Rosjan w kupie mam już sporo
Ukraińców w miarę lubię, a wychowałem się akurat w miejscu, skąd teoretycznie zniknęli lata przed moimi narodzinami. Teoretycznie, bo trochę moich kolegów nosiła nazwiska wybitnie ukraińskie. Bo to kiedyś było tak jak mi opowiadali dziadkowie. Żyli sobie ludzie w jednej okolicy od wieków w pokoju. Jedni chodzili do kościoła, drudzy do cerkwi, a trzeci do synagogi. Wszyscy (może poza tymi co chodzili do synagogi
) mówili o sobie - my są miejscowi. Aż przyjechali ważni panowie z jednej strony i z drugiej i ogłosili - ci co chodzą do kościoła, to Polacy. Ci co chodzą do cerkwi, to Ukraińcy, a może jeszcze gorzej. No i się zaczęło...
Temat szeroko pojętej kultury zza wschodniej granicy. Bez politycznych bójek i pyskówek poproszę.
Bardzo dobry i ważny temat. Moja Mama w młodości przeczytała w oryginale "Wojnę i pokój". Tak się Jej język literacki Lwa Tołstoja spodobał. Pomijam życie prywatne tego jednego z największych pisarzy rosyjskich. Dla mnie rosyjski jest bardzo, ale to bardzo romantyczny. Chciałbym sformułować uwagę ogólną następującej treści. Częstokroć spoglądamy na kulturę Rosji, poprzez zaszłości historyczne i wielką politykę. Moim zdaniem to poważny błąd.
Bardzo lubię kilka rosyjskich piosenek . Oto trzy przykładowe z nich w wykonaniu Alexandra Rybaka ![]()
Trafiłam na nie przypadkiem bo uczę się rosyjskiego na uczelni. Jakiś czas temu oglądałam komedie romantyczną po rosyjsku i powiem Wam super! Nawet nie wszystko rozumiejąc spędziłam miło czas hehe.
@Lily89, sugerujesz, że za wschodnią granicą istnieje jakakolwiek kultura?
Szanowny kolega próbuje być złośliwy, czy ta wypowiedź to jedynie przejaw kompletnej ignorancji ??
Rozumiem, że nie każdy musi być fascynatem tej kultury ale wystarczy trochę wiedzy i zwykły obiektywizm, żeby zauważyć jak ogromny i niezaprzeczalny jest wkład Rosjan w ogólnoświatowe dziedzictwo kultury...
21 2014-03-05 19:43:51 Ostatnio edytowany przez Volver (2014-03-05 19:44:23)
..Kto nie zna polecam kompozytora filomowego Borodina.
gojka mogłabyś rozwinąć trochę te myśl ? Bo ja z kompozytorów o tym nazwisku, to znam tylko tego 1833 roku ![]()
22 2014-03-05 20:11:02 Ostatnio edytowany przez Damiann (2014-03-05 20:12:05)
Rosjanie jako partnerzy są bardzo zaborczy a jednocześnie poujmują wierność w swój sposób są bardzo wylewni ale mimo wszystko bardzo zakłamani, lubią podsłuchiwać innych lokatów wiem bo mam rodzinę w Rosji a moja kuzynka przeżywa katusze z Rosjaninem.
Teraz ciekawostka Rosjanki wolą chińczyków ponieważ ci nie piją i nie biją ale jednocześnie są bardzo mili kulturalni a przede wszystkim bardzo pracowici. kolejna tym razem potworna ciekawostka jak już jesteście przy Rosji, mój wykładowca powiedział nam iż w ZSRR mieli problem z chińczykami ponieważ ci nie chcieli opuścić ich kraju więc Rosjanie użyli lasera rentgenowskiego przeciw opornym, tylko raz przelecieli wiązką a na drugi dzień zmarła już 1/4 napromieniowanych.
Z kompozytorów rosyjskich moja żona lubi słuchać Czajkowskiego ja Prokofiewa.
gojka102 napisał/a:..Kto nie zna polecam kompozytora filomowego Borodina.
gojka mogłabyś rozwinąć trochę te myśl ? Bo ja z kompozytorów o tym nazwisku, to znam tylko tego 1833 roku
Też znam tylko Aleksandra. Właśnie próbowałam poszukać przez filmweb, bo lubię muzykę filmową, ale klapa.
Słucham sporo piosenek rosyjskich. Cóż muszę ciągle wzbogacać słownictwo. Co do książek, zaczęłam czytać " Jeźdźca miedzianego". Za dużo miłości, za mało oblężonego Leningradu. Rozczarowałam się.