Maz przebywa za granica, tam mieszka. W mieszkaniu w Polsce, ktore należy do mojej ciotki mieszkam ja z dzieckiem. Jak mam wymeldowac meza bo on sam tego nie chce zrobic. Czy to prawda ze potrzebny jest akt nitarialny w którym wskazane jest ze to moja ciotka hest właścicielka mieszkania. Taki akt kosztuje podobno ok 2 tys złotych a mnie nie stać by cioci dac taka kwotę. Czy w takim przypadku na sprawie rozwodowej moge złożyć wniosek by to maz poniósł koszty związane z jego wymeldowaniem administracyjnym. Zaznaczam ze naz nie mieszka w domu od 7 miesięcy.
Akt notarialny ciotka powinna miec w domu.Jak jej zginal,moze wziać odpis od notariusza, jest jakas oplata,ale nie 200O zl.
A maz nie ma zamiaru wrocic do domu ? Opuscił mieszkanie na zawsze ?Gdzie mieści się centrum jego spraw zyciowych ?
3 2014-03-04 17:00:23 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2014-03-04 17:02:35)
Z twojego wpisu wnioskuje, ze wlascicielem mieszkania jest ciotka a nie ty?
Jesli tak to nie masz zadych praw do lokalu. Jestes tylko jego mieszkancem tak jak twoj maz i dziecko.
Sama nie mozesz nic zrobic. Jedynie aby zmniejszyc oplaty typu smieci, woda i inne mozesz zlozys stosowne oswiadczenie u zarzadcy a wlasciwie to twoja ciotka moze. Ty nie jestes tu strona.
edit: Sad na rozprawie rozwodowej nie zarzadzi wymeldowania twojego meza, gdyz nie ty jestes wlascicielka mieszkania. Do tego potrzeba innej sprawy, zalozonej przez twoja ciotke.