Czy ktoras z was byla kiedykolwiek u terapeuty od wspoluzalenien? Tzn partner sie masturbuje a ja nie umiem normalnie funkcjonowac bo mysle co on robi jak mnie nie ma. On jest uzalezniony ale uwaza ze problemu nie ma. Co taki terapeuta wam mowil jesli u takowego bylyscie? Co radzil?
Nałóg jak każdy inny - odbija się na nałogowcu i na jego bliskich. W tym przypadku jesteś to Ty, bo pewnie na seks chętny zbytnio nie jest. Moja rada? Brutalna: embargo na porno i jazdę na ręcznym. Wymaga to ogromnego samozaparcia i chęci z jego strony by z tym przestać. Można też stopniowo obniżać częstotliwość masturbacji i oglądania porno.
Sex niby też uprawiamy ale rzadziej bo jak juz zrobi sobie reka to po co ja. chodzi mi o to ze ja chce isc do terapeuty bo chce sie odciac od tego zeby mysl o tym co on robi w chwili gdy nie ma go ze mna, nie przytlaczala mnie i mojego zycia. poza tym on problemu nie widzi, on nie jest chory - tak uwaza. a ja chce zyc normalnie i odsuwajac sie uswiadomic mu ze ma problem.
moje pytanie brzmialo czy któras tu kobietka tez chodziła na taka terapie i jakie sa jej wrazenia. ale chyba zadna ;/
"On problemu nie widzi, on nie jest chory" - jest uzależniony. Dopóki sam problemu nie dostrzeże to chociażbyś na rzęsach stawała to nic nie zdziałasz. Chcieć zmiany i widzieć problem musi on a nie Ty. Inaczej - jak będziesz mówić, że jest problem to najprawdopodobniej uzna Cię za chorą i Tobie każe się leczyć, bo robisz z niego chorego (w jego odczuciu).
witam, chciałabym odswiezyc wątek
moj facet ma problemy z masturbacja. tzn wydaje mi sie ze juz jakos ja zmniejszyl, widze to .. ale niestety mi zostalo od czasu do czasu sprawdzanie histroii w jego kompie,, a wiem ze jak ma skasowana to sobie ogladal porno i to robil.. ale ostatnio wiem ze nie robil a tylko ogladal, bo po moim przyjsciu np po paru h czasu albo godzinie do pokoju, mial na mnie ochote.. i zaraz byl sex i nawet szybko dochodzil a zawsze to troche czasu zajmowalo.. i teraz mnie to boli,bo mysle ze pod moja nieobecnosc gapi sie na porno a jak wracam nagle ma ochote i wyobraza sobie sceny z porno a nie mnie.. np jakies 2 lesby a ja mu sluze tylko do penetracji;/ co radzicie? wiem ze zle ze mu sprawdzam historie, on mowi ze sie woli ze mna kochac, ale wiem ze pod nieobecnosc oglada, a ppotem ma na mnie ochote.. juz ze 4 razy tak bylo.. po prostu czuje ze moze nie myslec o mnie w trakcie sad prosze poradzcie cos.
on mowi ze mnie kocha ale ja mam pretensje tez o byle co tzn glownie jak on cos powie w zarcie biote to na powaznie itd,, nie zawsze tak jest.. ogolnie jest dla mnie czuly ale i tak mam schizy.. walcze z tym ale nie daje mi spokoju ta mysl czy przychodzi sam od siebie czy nie..
6 2014-04-27 14:02:55 Ostatnio edytowany przez elgebar (2014-04-27 14:04:11)
(...)ale niestety mi zostalo od czasu do czasu sprawdzanie histroii w jego kompie,, a wiem ze jak ma skasowana to sobie ogladal porno i to robil(...)
Skasowanie historii przeglądania nic nie da, bo można ją wyciągnąć w 3 sekundy. ;-)
Wciśnij przycisk startu -> W pasku do wyszukiwania plików i programów wpisz cmd -> Otworzy Ci się wiersz poleceń. Wpisz ipconfig/displaydns i wciśnij enter. Wyświetli Ci się wszystko, jak na dłoni. Cała historia przeglądania, nawet to, co zostało usunięte. ;-)
Nie wiem kiedy można mówić o uzależnieniu, ale mężczyzna jest inaczej zbudowany niż kobieta i nie wiem jak można nie robić tego wcale (jeśli nie ma seksu). Nie sądzę, by to było możliwe. Chociaż, gdy ma się kobietę chętną na czułości, to nie rozumiem po co to robić. Chyba, że w czasie, gdy kobiety nie ma, albo nie może tego robić.
Masturbacja pewnie daje mu inne wrazenia niz seks. I pewnie dlatego sie od niej uzaleznil. Sama mam partnera a czasami lubie sobie zrobic solowke ,szczegolnie jak mam ciezki dzien.
Szczerze to nie chcialabym takiego faceta bo pewnie nigdy nie jest na seks chetny bo juz sobie dogodzil sam. U niego nie jest to normalne ze robi to nonstop. Bo poniekad kazdy facet to robi raz na jakis czas. Ale RAZ NA JAKIS CZAS. Dopuki on problemu nie zobaczy w sobie i nie bedzie chcial tego zmienic,to ten problem bedzie mial.
Display dns znam.. wczoraj sprawdzilam i kiedys tez, czasem nic sie nie wyswietlalo nie wiem czemu ale ale wczoraj 3 strony z czego jedna z porno ... mi chodzi o to ze nie chce zeby nakrecal sie na sex ze mna po uprzednim obejrzeniu filmikow.. wstyd mi ze to sprawdzam, nie zdarzalo mi sie to ostatnio ale mam takie momenty ze sie nie umiem powstrzymac..
walcze juz z tym wszystkim dlugo, bylo ok, ale czasem to wraca.. i teraz znow podejrzenia , mowi ze kocha, jest poprawa u nas i w ogole, ale chcialabym go nakrecac bez potrzeby wlaczania neta;/ choc moze byc tak, ze sobie obejrzal a podczas sexu myslal o mnie, a moze obejrzal i nie myslal o mnie, nakrecam sie sama.. nigdy nie odgadne co ma w mozgu i nigdy na 100% nie bede pewna. tak samo ze sie zamartwialam ze sobie juz cos zrobil a wcale tak nie bylo, skoro sie dobral do mnie.. zawsze widze najczarniejsze scenariusze..
ogolnie wiem ze ma wielki temperament seksualny, a probowanie roznych sztuczek moze jest fajne i podniecajace, ale w necie zawsze sie znajdzie cos "innego" , chociazby 2 laski razem.. no sory ale ja kolezanki do trojkata nie zaprosze :d
Masturbacja pewnie daje mu inne wrazenia niz seks. I pewnie dlatego sie od niej uzaleznil. Sama mam partnera a czasami lubie sobie zrobic solowke ,szczegolnie jak mam ciezki dzien.
Szczerze to nie chcialabym takiego faceta bo pewnie nigdy nie jest na seks chetny bo juz sobie dogodzil sam. U niego nie jest to normalne ze robi to nonstop. Bo poniekad kazdy facet to robi raz na jakis czas. Ale RAZ NA JAKIS CZAS. Dopuki on problemu nie zobaczy w sobie i nie bedzie chcial tego zmienic,to ten problem bedzie mial.
no własnie na szczescie ma ochote na seks, jak bylo bardzo zle to czulam sie odrzucana, ale od jakiegos czasu wraca do normy nasza relacja.. ale nie wiem czy ja go pobudzam czy nie.. czasem pewnie tak bo np siedzimy w pokoju i nic nie oglada, i ma ochote.. ale co ma w glowie wtedy tez nie wiem.. czasami zbyt czesto go oceniam zle myslac ze zrobil sobie a potem widze ze jednak nie..
10 2014-04-27 17:27:30 Ostatnio edytowany przez fajny2014 (2014-04-27 17:34:44)
Olax1993xx napisał/a:Masturbacja pewnie daje mu inne wrazenia niz seks. I pewnie dlatego sie od niej uzaleznil. Sama mam partnera a czasami lubie sobie zrobic solowke ,szczegolnie jak mam ciezki dzien.
Szczerze to nie chcialabym takiego faceta bo pewnie nigdy nie jest na seks chetny bo juz sobie dogodzil sam. U niego nie jest to normalne ze robi to nonstop. Bo poniekad kazdy facet to robi raz na jakis czas. Ale RAZ NA JAKIS CZAS. Dopuki on problemu nie zobaczy w sobie i nie bedzie chcial tego zmienic,to ten problem bedzie mial.
no własnie na szczescie ma ochote na seks, jak bylo bardzo zle to czulam sie odrzucana, ale od jakiegos czasu wraca do normy nasza relacja.. ale nie wiem czy ja go pobudzam czy nie.. czasem pewnie tak bo np siedzimy w pokoju i nic nie oglada, i ma ochote.. ale co ma w glowie wtedy tez nie wiem.. czasami zbyt czesto go oceniam zle myslac ze zrobil sobie a potem widze ze jednak nie..
polecam tobie wizyte u lekarza a nie jego ciagniesz do lekarza
tu nie ma zadnego problemu no moze taki ze rzadko uprawiecie sex i tyle
pozatym kup jakas seksowna bielizne ,ponczochy od czasu do czasu jakas sukienka i bedzie dobrze
codzienny sex ,albo najlepiej zamieszkajcie razem bo chyba nie mieszkacie?
gdzieś czytałam zwierzenia faceta, że on to robi dla "zdrowotności" ![]()
urolog mu podobno tak doradził żeby nie miał prostaty...