Witam zwracam się do was z problemem otóż poznałem na teamspeak'u dziewczynę na początku nie było to nic wielkiego,ale spędzaliśmy i rozmawialiśmy ze sobą coraz więcej czasu gdy chciałem się z nią spotkać zawsze coś jej wypadało.Wydaje mi się,że to moja wina no,ale tak jak pisałem pierwszy do niej pojechałem poznałem mamę,ojca,siostrę i chyba wszyscy mnie polubili mam rocznikowo 20 lat ona 19 wiem,że jesteśmy gówniarzami i sami w tym wieku jeszcze nie wiemy czego chcemy tylko,że mi naprawdę na niej zależy chciałem na tych feriach się jej oświadczyć problem w tym,że jak była u mnie i leżeliśmy spytała się mnie czy ją okłamałem i mam jej spojrzeć prosto w oczy odpowiedziałem,że nie.Gdy odwoziłem ją na PKS'a odrazu wydawała mi się dziwna jakby domyśliła się,że kłamałem co się okazało pózniej tak w isotcie było powiedziała,że nie chce ze mną nic już nigdy próbować i,że gdybym się przyznał wcześniej dałoby to radę jeszcze jakoś posklejać,ale teraz to już po fakcie zablokowała mnie wszędzie nie piszemy ja też nie,bo nie jestem jakimś chorym psychicznie desperatem i szanuję decyzje innych tylko,że to cały czas nie daje mi spokoju w lutym miała studniówkę na ,którą mnie nie zaprosiła choć wtedy byliśmy jeszcze razem z czego dowiedziałem się,że ma być tam jej były a idzie z kolegą z klasy,którego imienia nie chciała mi nawet powiedzieć.Na walentynki poszła z jakimś innym typem,ale nie mam jej tego za złe,bo przecież od tamtej pory nie jesteśmy już razem tylko sam fakt,że kilka dni po zerwaniu już spotkała się z innym to boli zresztą zawsze gadała z jakimiś innymi typami gdy się kłóciliśmy,a teraz nie wiem czy to wszystko moja wina,bo tak się czuję i nie wiem co teraz powinenem zrobić,bo jest pewna sprawa na,której będę jej świadkiem i i tak musi się ze mną spotkać i nie wiem czy wtedy może warto jeszcze raz spokojnie pogadać?
Temat: Kłamstwa