9 lat temu kupiliśmy z meżem dom z działką 6,5a.Wcześniej jak teraz już wiemy posiadłośc ta zmieniała właściciela 3 razy i żadnych wpisów dot,służebności nie miała.w 2012 r wznowiliśmy granice działki ponieważ mamy zamiar rozbudowac dom.Właściciel od którego kupiliśmy tą nieruchomośc przedstawił przed notariuszem oświadczenie,że nie ma żadnych roszczeń osób trzecich .,Jesteśmy obcymi ludzmi dla sprzedającego i dla tej miejscowości.W ubiegłym roku dalsi sąsiedzi wpisali nam służebnośc przejazdu i przechodu przez naszą działke,ustanowioną w 1974r,która do tej pory nigdy nie była wpisana poprzednim właścicielom.Podczas zakupu właściciel nic nie wspominał o żadnej służebności,sprawdzaliśmy dokumenty,my do 2013 r także nie mieliśmy żadnych wpisów w kśiedze wieczystej.bez naszej wiedzy wpisali nam sąsiedzi służebnośc .czy mieli prawo tak zrobic.co w tej sytuacji robic.
Wpis do księgi wieczystej
Wniosek o dokonanie wpisu może złożyć zasadniczo właściciel nieruchomości, użytkownik wieczysty, osoba, na rzecz której wpis ma nastąpić, wierzyciel, jeżeli przysługuje mu prawo, które może być wpisane w księdze wieczystej albo, w sprawach dotyczących obciążeń powstałych z mocy ustawy - uprawniony organ.
Do sądów, które zakładają i prowadzą księgi wieczyste w systemie elektronicznym, wnioski o dokonanie wpisu w księdze wieczystej powinny być składane na urzędowych formularzach (lub w formie wypisu aktu notarialnego, zawierającego taki wniosek).
Wniosek o wpis - tak w księdze papierowej, jak i elektronicznej - powinien spełniać wymagania przewidziane dla pisma procesowego, zawierać wskazanie numeru księgi wieczystej, której dotyczy i być należycie opłacony. W szczególności, we wniosku należy wskazać treść żądania wniosku, np. sprostowanie oznaczenia nieruchomości, ujawnienie budynku lub urządzenia, odłączenie, wyodrębnienie części nieruchomości i przyłączenie tej części do innej, istniejącej księgi wieczystej, wpis właściciela (współwłaściciela, użytkownika wieczystego, współużytkownika wieczystego, uprawnionego, współuprawnionego), wpis prawa, ograniczenia w rozporządzaniu nieruchomością, roszczenia lub hipoteki.
Postępowanie wieczystoksięgowe cechuje się dużym formalizmem, co sprawia, że nietrudno w nim o zwrot lub oddalenie wniosku.
Mianowicie, jeżeli wniosek zawiera braki formalne bądź nie jest złożony na urzędowym formularzu albo gdy formularz jest nieprawidłowo wypełniony, wzywa się wnioskodawcę do poprawienia lub uzupełnienia wniosku w terminie tygodniowym. Bezskuteczny upływ terminu lub ponowne złożenie wniosku dotkniętego brakami powoduje zwrot wniosku. Natomiast wniosek, od którego nie uiszczono opłaty stałej, zostaje zwrócony bez wezwania o uiszczenie tej opłaty.
Nadto do wniosku o dokonanie wpisu należy dołączyć dokumenty, stanowiące podstawę wpisu w księdze wieczystej. Brak dokumentów stanowiących podstawę wpisu jest przeszkodą do dokonania wpisu i stanowi co do zasady podstawę do oddalenia wniosku, bez wzywania do jego uzupełnienia.1
Wpis do księgi wieczystej może być dokonany na podstawie następujących dokumentów:
- w przypadku wpisu roszczeń i praw osobistych - dokumentu w formie pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym obejmującego oświadczenie właściciela o ustanowieniu tego prawa lub zgodę na wpis roszczenia. Powyższe stosuje się odpowiednio do wpisu przeniesienia hipoteki i ustępstwa pierwszeństwa; jednakże gdy ustępstwem pierwszeństwa mają być dotknięte prawa innej jeszcze osoby, potrzebny jest także dokument obejmujący zgodę tej osoby,
Należy też dodać, że sąd oddala wniosek o wpis, jeżeli brak jest podstaw albo istnieją przeszkody do jego dokonania. Gwoli przykładu warto wskazać tu na błąd popełniany często przy wpisie prawa własności na podstawie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. W sytuacji, gdy w księdze wieczystej spadkodawca jest ujawniony tylko jako współwłaściciel nieruchomości, spadkobiercy - wnioskodawcy często nieprawidłowo wskazują we wniosku wielkości udziałów we współwłasności nieruchomości. Wnioskodawcy wpisują bowiem udziały w takich wysokościach, jakie wynikają z postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, co jest błędem. Prowadzi to do oddalenia wniosku.
Źródło: http: //www.iglinski.pl/pl/wpis_do_ksiegi_wieczystej
Księgi wieczyste, to nie moja brożka. Jednak czepiałbym się oświadczenia sprzedającego przed notariuszem, ( jeżeli taki zapis istnieje w akcie sprzedaży). Rozważałbym tu możliwość wystąpienia do sprzedającego z roszczeniem naprawienia szkody wynikłej z powodu złożenia nieprawdziwego oświadczenia. Należałoby wówczas oszacować szkody, jaką poniosła autorka wątku i jej naprawienia się domagać.
jest to służebność przejazdu czy służebność drogi koniecznej? Jaka jest podstawa wpisu służebności w księdze wieczystej? Czy służebność był "wykorzystywana" tj. czy uprawnieni z niej korzystali ?
Nabyliście nieruchomość z wadą prawną, proszę zajrzeć do 556par2 kc, a najlepiej udać się do adwokata.
Wada prawna - wadą prawną ale to nie jest sposób 'na pozbycie się" służebności - rozumiem, że o to chodzi. Najpierw warto się zastanowić, czy służebność nie wygasła.
Przede wszystkim rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych.
Wada prawna - jest najgorszym z możliwych pomysłów.
Potrzebna jest informacja jaki jest to rodzaj służebności (przejazdu czy drogi koniecznej).
Wada prawna - wadą prawną ale to nie jest sposób 'na pozbycie się" służebności - rozumiem, że o to chodzi. Najpierw warto się zastanowić, czy służebność nie wygasła.
Przede wszystkim rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych.
Wada prawna - jest najgorszym z możliwych pomysłów.
Potrzebna jest informacja jaki jest to rodzaj służebności (przejazdu czy drogi koniecznej).
Osoba, która nabyła nieruchomość z wadą prawną nie jest od tego, by się zastanawiać czy obciążenie jej na rzecz osób trzecich istnieje czy też nie, skoro wpis w kw jest faktem, to ta rękojmia wiary kw, o której wspominasz
Od tego jest sąd, by ustalić stan faktyczny ze stanem kw, wskazać naruszenie praw nabywcy nieruchomości, a później wskazać sposób usunięcia tego naruszenia. Jeśli kupujący nie wiedział o istnieniu służebności nabywając nieruchomość, wpisu w kw o tym nie było, został wprowadzony w błąd co do stanu prawnego nieruchomości i o tym mówi przepis dot. wady prawnej, nie ma innego przepisu, który daje uprawnienia kupującemu do dochodzenia swoich praw w takiej sytuacji.
Bardzo proszę Kristof, byś nie wprowadzał tych ludzi w błąd.
Doradzam poradę u adwokata. Sami tego nie przeprowadzicie.
Po co w to w ogóle wciągać sprzedającego. Najpierw trzeba się zastanowić czy nie da się pozbyć służebności, a dopiero potem najwyżej wchodzić w reżim kontraktowy i dowodzić wadę prawną.
Lepiej jest nie mieć służebności, niż mieć służebność i trochę pieniędzy związanych z wadą prawną.
Po co w to w ogóle wciągać sprzedającego. Najpierw trzeba się zastanowić czy nie da się pozbyć służebności, a dopiero potem najwyżej wchodzić w reżim kontraktowy i dowodzić wadę prawną.
Lepiej jest nie mieć służebności, niż mieć służebność i trochę pieniędzy związanych z wadą prawną.
A jak samemu pozbyć się wpisu w kw? Zamazać flamastrem? ![]()
Pardon, ale trochę mi się uśmiało
Pewnie, ze "lepiej" nie mieć, ale jest i od tego czy jest czy jej nie ma jest sąd, który to ustali.
W sytuacji, gdy kupujący otrzymał odpis kw, w którym nie ma wpisu o służebności, a następnie dowiedział się, że taki wpis został dokonany zostaje mu ustalenia sądowe. Bez tego ani rusz.
Kto tu mówi o wymazywaniu ?? słowo pozbyć jest zrozumiałe dla laika, wiadomo o co chodzi. Śmieszne to jest proponowanie komuś pół środków (wada prawna), gdy jest szansa na wykreślenie służebności, a już mieszanie reżimu kontraktowego ze sprawami dotyczącymi praw rzeczowych, i sugerowanie że jeden sąd załatwi naraz obie rzeczy po prostu nie przystoi. Co innego sprawa o wygaśnięcie służebności/rekojmie co innego sprawa z wadą prawną.
Kto tu mówi o wymazywaniu ?? słowo pozbyć jest zrozumiałe dla laika, wiadomo o co chodzi. Śmieszne to jest proponowanie komuś pół środków (wada prawna), gdy jest szansa na wykreślenie służebności, a już mieszanie reżimu kontraktowego ze sprawami dotyczącymi praw rzeczowych, i sugerowanie że jeden sąd załatwi naraz obie rzeczy po prostu nie przystoi. Co innego sprawa o wygaśnięcie służebności/rekojmie co innego sprawa z wadą prawną.
No to pójdźmy Twoją drogą*
moje pytania co do obecnego stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości:
1. Kto ma ustalić czy jest szansa na "wykreślenie" służebności z kw?
2. Co dalej?
* choć to błędna droga, ale jak mówią: tam gdzie dwóch prawników, tam cztery opinie ![]()
1. wniosek o wykreślenie służebności z powodu niewykonywania jej przez lat 10 do sądu prowadzącego KW
1. wniosek o wykreślenie służebności z powodu niewykonywania jej przez lat 10 do sądu prowadzącego KW
Dobrze, załóżmy, że wniosek został właśnie złożony, co Twoim zdaniem zrobi sąd?
14 2014-03-05 11:59:28 Ostatnio edytowany przez Kristof722 (2014-03-05 12:05:28)
1. Dokona wpisu w postaci wykreślenia służebności
2. Postanowieniem oddali wniosek o wpis - apelacja
wszystko jest możliwe w zależności od dowodów oraz od sądu
To dopiero są spekulacje, swoiste "sprawdzam" gdy tak naprawdę nie zna się kompletnego stanu faktycznego, dowodów, tego co dokładnie chcą strony.
Każde z przedstawionych tutaj rozwiązań jest prawnie możliwe do zrealizowania.
Każdy wie, że "porady" na forum są wskazówką co kogoś czeka w "realu", w momencie gdy pójdzie się do rp/adw i tak to on w ostateczności zadecyduje co zrobić, wątpię aby klient powiedział: "nie, nie Panie mecenasie/mecenas tak tego nie zrobimy bo na forum pisali inaczej".
1. Dokona wpisu w postaci wykreślenia służebności
2. Postanowieniem oddali wniosek o wpis - apelacjawszystko jest możliwe w zależności od dowodów oraz od sądu
O to właśnie chodzi, że sąd nie dokona w/w czynności bez przeprowadzenia postępowania, czyli wezwania wszystkich zainteresowanych i ustalenia stanu faktycznego.
A nie tak, że kupujący ma sprawdzać czy "jest szansa", to zadanie dla sądu.
Kończąc te nasze wywody, cieszę się, że merytoryczne, stwierdzam, że wnioski końcowe wywiedliśmy podobne ![]()
Można by jeszcze rozważać, co dalej w sytuacji, gdy służebność jednak nadal istnieje, a myślę, że jest na to duże prawdopodobieństwo. Czyli jednak podniesienie zarzutu nabycia nieruchomości z wadą prawną, postęp.odwoławcze w takiej sytuacji nic nie da.