milczenie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: milczenie

Jak to jest, jest w związku sprzeczka, są fochy, czy warto wtedy wziąć faceta na przetrzymanie i milczeć? Czy może w ten sposób idziemy mu na rękę? Bo przestajemy smęcić, narzekać itp? Czy każdy facet po takim kilkudniowym milczeniu kobiety pierwszy się odezwie? Bo wiem, że nam dziewczynom, sprawia to sporo kłopotu. Szczerze, wolałabym mu wygarnąć jeszcze raz co mi leży na sercu, byleby było tak jak wcześniej, niż milczeć i rozmyślać czy on się tym przejmuje.

Poleć temat na :

2

Odp: milczenie

Podstawowe pytanie,  jakie mnie nachodzi po przeczytaniu Twojego postu to : Ile masz lat?

Peace is a lie, there is only passion. Through passion, I gain strength. Through strength, I gain power.
Through power, I gain victory. Through victory, my chains are broken.
The Force shall free me.

3

Odp: milczenie

Jeżeli oboje czekacie aż któreś wykona ruch to wtedy to jest jak przeciąganie liny i jakby wymuszanie reakcji.
Myśle że dobrym rozwiązaniem tego typu konfliktu jest przejscie z lewej na prawo albo ze złego na dobry, mam na myśli że bedąc w takiej sztywnej sytuacji wystarczy się usmiechnąć i wszystko się zmieni oboje się zaczniecie smiać i cały konflikt zniknie, wiem że to działa...:)

SIMPLICITY and DIRECTNESS...

4

Odp: milczenie

Jakie to ma znaczenie? 21

5

Odp: milczenie
Columbus napisał/a:

Jeżeli oboje czekacie aż któreś wykona ruch to wtedy to jest jak przeciąganie liny i jakby wymuszanie reakcji.
Myśle że dobrym rozwiązaniem tego typu konfliktu jest przejscie z lewej na prawo albo ze złego na dobry, mam na myśli że bedąc w takiej sztywnej sytuacji wystarczy się usmiechnąć i wszystko się zmieni oboje się zaczniecie smiać i cały konflikt zniknie, wiem że to działa...:)

Wszystko fajnie tylko, że od przeszło tygodnia się nie widujemy, więc musiał to by być jakiś kontakt smsowy albo fb, tylko że nie wiem czy to podziała.

6

Odp: milczenie
melomanka napisał/a:

Jakie to ma znaczenie? 21

Gigantyczne, ponieważ dojrzała kobieta nie bawi się w takie rzeczy jak milczenie przez tydzień żeby faceta jej foch zabolał... Dorośnij.

Peace is a lie, there is only passion. Through passion, I gain strength. Through strength, I gain power.
Through power, I gain victory. Through victory, my chains are broken.
The Force shall free me.

7 Ostatnio edytowany przez Columbus (2014-02-22 18:53:39)

Odp: milczenie
Sith'ari napisał/a:

Gigantyczne, ponieważ dojrzała kobieta nie bawi się w takie rzeczy jak milczenie przez tydzień żeby faceta jej foch zabolał... Dorośnij.

Ty też...:) Każdy powinien dorosnąć

SIMPLICITY and DIRECTNESS...

8

Odp: milczenie
melomanka napisał/a:
Columbus napisał/a:

Jeżeli oboje czekacie aż któreś wykona ruch to wtedy to jest jak przeciąganie liny i jakby wymuszanie reakcji.
Myśle że dobrym rozwiązaniem tego typu konfliktu jest przejscie z lewej na prawo albo ze złego na dobry, mam na myśli że bedąc w takiej sztywnej sytuacji wystarczy się usmiechnąć i wszystko się zmieni oboje się zaczniecie smiać i cały konflikt zniknie, wiem że to działa...:)

Wszystko fajnie tylko, że od przeszło tygodnia się nie widujemy, więc musiał to by być jakiś kontakt smsowy albo fb, tylko że nie wiem czy to podziała.

Każde Twoje pozytywne (dobre) działanie zadziała:)

SIMPLICITY and DIRECTNESS...

9

Odp: milczenie

Moim zdaniem branie na przetrzymanie jest trochę dziecinne. Sądzę tak, bo wiem, że kiedyś tak się zachowywałam i teraz śmieję się z tego. Zdarza mi się czasem nawet teraz nie odzywać do mojego chłopaka dłuższy czas, bo w emocjach coś tam za dużo powiedziałam, ale potem mi z tego powodu wstyd, bo to głupie. Milczenie niczego nie naprawi. Najlepiej od razu wszystko wyjaśniać. Przynajmniej ja jestem taką osobą, którą cisza i jakieś niedopowiedzenie bardzo męczy.

10

Odp: milczenie

Nie ma co rozmyślać tylko własnie od razu mówić, co czujemy. Rozmowa jest najważniejsza. Kiedyś miałam takie blokady, milczałam, choć chciałam wiele powiedzieć...a potem żałowałam, bo było już za późno...Niedopowiedzenia nawarstwiają się i urastają do rangi wyrzutów, wzajemnych pretensji. I jeszcze to nasze kobiece oczekiwanie, że on sam się domyśli o co nam chodzi...Z czasem nauczyłam się rozmawiać, jasno stawiać sytuację- mówić tym co czuję, co mnie boli, czego chcę, co mi się podoba, a co nie. Tym samym daję jemu i sobie szansę na szybkie rozwiązanie problemu.

"Gdy już pomyślisz sobie, że nawet w dniu urodzin zostałeś zapomniany i opuszczony przez wszystkich, dwaj przyjaciele przyniosą ci w prezencie baryłeczkę po miodzie i pęknięty balonik. "

11

Odp: milczenie

Dzięki za odpowiedź i opinię. Co do dorosłości, nie powiedziałam wszystkiego, to on po tej kłótni się zaczął dziwnie zachowywać, nie ja. Rozmawialiśmy dwa razy i on mnie zbył po paru minutach. Dlatego postanowiłam milczeć i czekać na jego ruch, tym bardziej, że to są początki. Nie interesuje się praktycznie od tygodnia co u mnie, nie wiem, może dalej jest obrażony, chociaż go przepraszałam. Jednym słowem mam dość tej dziwnej sytuacji. Jeszcze nie zadecydowałam, czy to znowu ja mam wszystko naprawiać i jak idiotka się odezwać, a on i tak mnie oleje.

12 Ostatnio edytowany przez Columbus (2014-02-22 22:22:41)

Odp: milczenie

Musisz zadać sobie pytanie czy kochasz naprawde tego człowieka bez okłamywania siebie, powinnaś działać w kierunku swoich uczuć, jeżeli Ci na nim zależy to niech On o tym wie ale nie lataj za nim za bardzo bo to nie bedzie naturalne, a związek powinien być nie mymuszony i naturalny wtedy jest prawdziwy, nie da sie dać Ci rady co z nim zrobić bo każdy jest inny, ale można dać Ci porady jak zmienić siebie i odpowiadać na zmiany.

Innych nie zmienimy dopóki oni sami tego nie zrobią...

SIMPLICITY and DIRECTNESS...

13

Odp: milczenie
Columbus napisał/a:
Sith'ari napisał/a:

Gigantyczne, ponieważ dojrzała kobieta nie bawi się w takie rzeczy jak milczenie przez tydzień żeby faceta jej foch zabolał... Dorośnij.

Ty też...:) Każdy powinien dorosnąć

Nie znasz każdego jeśli już mamy się tak czepiać... smile

Prawdziwy Mężczyzna Powinien Umieć Pokazać, że Ma Jaja Bez Opuszczania Spodni...

14

Odp: milczenie

Kwestia charakterów obojga i kalibru sprawy. U nas oboje mamy dość gorące charaktery, czyli szybka sprzeczka i szybko pokój. Z drugiej strony oboje jesteśmy już w takim wieku i na takim etapie związku, że chyba nie chce się nam strzelać fochów.

???? ?? ?? ????? ??? ?? ??? ?????? ?? ?? ????.
???? ?? ??
???? ??? ??? ?? ??? ?????
?? ???????? ??????,???? ??? ???? ?...

15

Odp: milczenie

Ja się w takie "przetrzymania" nie bawię, dla mnie to dziecinne i jakoś tak wydaje mi się, że to brak szacunku. Jak mi zależy, to chcę problem naprawić, a nie udawać sfochaną księżniczkę i czekać na przeprosiny. Z resztą takie milczenie to raczej kara dla milczącego, a nie dla drugiej osoby. Druga osoba po wielu takich obrazach majestatu partnerki/partnera po prostu stwierdza "Nie zależy ci na naprawieniu problemu? Na rozmowie? Obrażasz się i olewasz? Okej, skoro ty masz nas w nosie, to ja się o nic prosić nie będę, siedź sobie sam/sama ze swoim fochem, ja spadam."

Fochy, przetrzymania i milczenie ileśtam dni są dla osób, które są zbyt niedojrzałe i głupie, żeby wziąć sprawy w swoje ręce i POROZMAWIAĆ (nie drzeć się na siebie, nie wyzywać, nie robić wyrzutów, nie marudzić, tylko porozmawiać jak ludzie). Takie jest moje zdanie. Gdyby mnie ktoś brał "na przetrzymanie", to stwierdziłabym, że widocznie mu nie zależy i dałabym sobie spokój. Życie jest za krótkie na obrażanie się, gierki i "próby pokazania czegośtam partnerowi, żeby się domyślił" wink

"Gdy cię mają wie­szać, pop­roś o szklankę wo­dy. Nig­dy nie wiado­mo, co się wy­darzy, za­nim przyniosą."
-A. Sapkowski

16

Odp: milczenie
Unikalny napisał/a:
Columbus napisał/a:
Sith'ari napisał/a:

Gigantyczne, ponieważ dojrzała kobieta nie bawi się w takie rzeczy jak milczenie przez tydzień żeby faceta jej foch zabolał... Dorośnij.

Ty też...:) Każdy powinien dorosnąć

Nie znasz każdego jeśli już mamy się tak czepiać... smile

Mimo że nie znam każdego to  moje stwierdzenie opiera się na tym że dorosnąć się nie da smile  ale można dorastać, ponieważ jest to process a nie wynik, jest to droga a nie stacja docelowa, wszyscy tam jedziemy ale nikt tam nie dojedzie, dlatego dotyczy każdego...

SIMPLICITY and DIRECTNESS...

17

Odp: milczenie
missF napisał/a:

Ja się w takie "przetrzymania" nie bawię, dla mnie to dziecinne i jakoś tak wydaje mi się, że to brak szacunku. Jak mi zależy, to chcę problem naprawić, a nie udawać sfochaną księżniczkę i czekać na przeprosiny. Z resztą takie milczenie to raczej kara dla milczącego, a nie dla drugiej osoby. Druga osoba po wielu takich obrazach majestatu partnerki/partnera po prostu stwierdza "Nie zależy ci na naprawieniu problemu? Na rozmowie? Obrażasz się i olewasz? Okej, skoro ty masz nas w nosie, to ja się o nic prosić nie będę, siedź sobie sam/sama ze swoim fochem, ja spadam."

Fochy, przetrzymania i milczenie ileśtam dni są dla osób, które są zbyt niedojrzałe i głupie, żeby wziąć sprawy w swoje ręce i POROZMAWIAĆ (nie drzeć się na siebie, nie wyzywać, nie robić wyrzutów, nie marudzić, tylko porozmawiać jak ludzie). Takie jest moje zdanie. Gdyby mnie ktoś brał "na przetrzymanie", to stwierdziłabym, że widocznie mu nie zależy i dałabym sobie spokój. Życie jest za krótkie na obrażanie się, gierki i "próby pokazania czegośtam partnerowi, żeby się domyślił" wink

Wyrażę to  jednym zdaniem  : Czyli sugerujesz narzędzie bardzo proste lecz użyte  w sposób bezpośredni...

Bravo smile

SIMPLICITY and DIRECTNESS...

18

Odp: milczenie

Zawsze lepiej porozmawiać wprost niż milczeć i czekać. Męczy Cię brak kontaktu z facetem, więc jeśli się z nim nie widujesz,to napisz do niego ,wywal kawę na ławę i czekaj na odzew. Jeśli go nie będzie,to chyba problem się sam rozwiąże (przynajmniej ten jeden). Nie narzucaj się ,ale jeden konkretny sms,czy wiadomosć na fb da chłopakowi pogląd na to co czujesz ,co Cię zabolało i że nadal Ci zależy smile

To nie jest tak ze cie nienawidzę ale jakbyś się palił a ja miałabym szklankę wody, to bym ją wypiła wink

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź