Dzięki użytkowniczce Babeczka1990 i opisanemu przez nią problemem z doborem fryzury do odstających uszu postanowiłam założyć ten wątek, abyśmy mogły podzielić się swoimi pomysłami w kwestii zakrycia tego, co nam przeszkadza.
Pierwszy mit ''Jak masz odstające uszy, nie noś spiętych włosów''. Bzdura! Oto kilka pomysłów w wersji codziennej, a także wieczorowej.
Wieczorowe:


Mimo iż fryzury te pełnią funkcję zakrywającą nasze uszy, są piękne i każdej z nas dodadzą kobiecości i uroku. Idealne na bale, studniówki czy wesela.
Na co dzień:


Burza loków zawsze się sprawdza. Idealna na randkę, kino ze znajomymi czy wiosenny spacer z maluchem.
Mocno wycieniowane włosy również dobrze zakrywają odstające uszy. Mocne cięcie i lekkie uniesienie górnej części włosów sprawi, że odstające uszy nam niestraszne. A do tego wszystkiego trzeba tylko prostownicy (niekoniecznie), grzebienia i lakieru. ![]()
Drugi mit: ''Masz odstające uszy? Jesteś inna/gorsza''.
Panie nie dajcie sobie wmówić, że mimo mankamentu jakim są odstające uszy, jesteście mniej piękne czy nieatrakcyjne.
Jesteście piękne, a uszy to atut dodający uroku i wyjątkowości.
Nieważne co by było, wyjście jest zawsze. Wystarczy chcieć, a uszy nie będą przeszkadzać nam w doborze fryzury.
Co sądzicie o moich propozycjach? Jakie macie sposoby na zakrycie odstających uszu? Podzielcie się pomysłami. ![]()