Witam Was...
nie chcę za bardzo rozkładać na czynniki pierwsze sytuacji, ale w telegraficznym skrócie - kolega,który do dzisiaj pisał do mnie i myślałam,że znajomość nasza kwitnie w dobrym tego słowa znaczeniu (od grudnia) nagle oznajmia,że tak naprawdę zależy mu na kontakcie mojej dobrej koleżanki ? I że oni często się spotykają (nic o tym nie wiedziałam,inaczej bym z nim nie pisała tyle czasu) ? Jak to zakończyć? Bo nie wyobrażam sobie dłużej takiej "znajomości" (mam takie zasady,że "chłopak " koleżanki jest nietykalny dla mnie)?