Kilka słów o karnawale. Kościół początkowo był przeciwny tej formie rozrywki. Swoje prawdziwe początki znajduje u ludów zamieszkujących brzegi rzeki Nil w latach 4000 przed Chrystusem. Jeśli możemy tak powiedzieć, to swoje drugie początki znajduje w pogańskich zabawach grecko-rzymskich rozgrywanych w wiekach: VII przed Chrystusem do VI po Chrystusie.
Kościół przyjął wiele zwyczajów przedchrześcijańskich, wśród nich również i praktykę karnawału umieszczając go bezpośrednio przed okresem wielkiego postu. W obecnie obowiązującym kalendarzu liturgicznym Kościoła rzymskokatolickiego czas od święta chrztu Pańskiego, które w Polsce przypada na niedzielę po Objawieniu Pańskim, aż do wtorku przed Środą Popielcową nazywamy okresem zwykłym w ciągu roku i w szerszym kontekście już wtedy mówimy o karnawale. Jednak tradycję zabawy karnawałowej obchodzą wszyscy bez względu na wyznanie. ![]()
Jednak na tym wyznaniu chciałabym się zatrzymać. Czy chrześcijaninowi wypada każda zabawa? Czy są jakieś granice? Czy waszym zdaniem w czasie karnawału można sobie pozwolić na więcej niż poza nim?