Trochę mi głupio zadawać takie pytania. Ale cóż, stało się. Zacznijmy jednak od poczatku
W krótkich żołnierskich słowach. Mam 19 lat ( ok, prawie ). Od jakiegoś czasu zauważyłem, że w sql oglądają się za mną dwie, o 2 lata młodsze dziewczyny ( paradoksalnie koleżanki ). Wszystko spoko, jak to u faceta od razu samoocena do góry. Jako że od dłuższego czasu jestem wolny i jedna z nich wpadła mi w oko pomyślałem, że warto spróbować, zagadać. I tu się zaczynają schody...
Nie będę się rozpisywał o swojej osobowości ani wyglądzie, strasznie tego nie lubię. Po krótce- szczupły, całkiem przystojny (podobno) ,blondyn, ok 180cm wzrostu, ciuchy typu reserved, new Yorker, h&m, ogólnie - co może dziwić w kontekście tego tematu- uważany za... podrywacza i kobieciarza. Najgorszą cechą mojego charakteru tzn ta, której najbardziej nie lubię jest nieśmiałość. Zwłaszcza do dziewczyn. Jeśli już zrobię ten pierwszy krok to potem jakoś to leci. Tylko jak zrobić ten pierwszy ruch?