Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Z nowym prawem jazdy "walczę" już ok. 9 miesięcy. Kurs i praktyka jak dla mnie prosta-za kierownicą czuję się jak ryba w wodzie, umiem jeździć w mieście, stosuję się do przepisów itp.-wszystko jest tak jak być powinno. Nie boję się jeździć wręcz bardzo to lubię smile

Egzamin teoretyczny.
Przygotowana byłam (jak myślałam) idealnie. Niestety zabrakło kilku punktów. Później 3 razy brakowało mi po 1 pkt. by zdać. zdałam za 6 razem co było dla mnie szokiem. Pytania- ich sens, przesłanie czy odgadywanie "co autor miał na myśli" były kłopotliwe nawet dla mojego męża który ma 10 lat prawo jazdy.
Kilka smaczków:
-gdy prowadzisz auto i jest Ci niedobrze/boli cię brzuch nie mozesz kontynuować jazdy-należy się zatrzymać, sprowokować wymioty i zażyć węgiel
-po znieczuleniu u dentysty po jakim czasie możesz prowadzić? a) 1 h po  b) 2 h po  c) dopiero następnego dnia- co ciekawe wszystkie odpowiedzi są dobre, w zależności na jaki zestaw egzaminacyjny trafisz-musisz zgadnąć która odpowiedź w tym jest prawidłowa

Egzamin praktyczny.
Byłam spokojna, bez nerwów, opanowana, po postu chciałam pokazać co umiem i mimo,że wiedziałam, że jest małe prawdopodobieństwo by zdać za pierwszym razem byłam optymistycznie nastawiona smile
Moim egzaminatorem był mocno straszny Pan bez cienia uśmiechu na twarzy.Miałam wskazać płyn hamulcowy i światła drogowe. Banał. Wskazuję więc płyn, mówię o tym gdzie powinien być wskaźnik itp. E.:" i to tyle?". Ja lekko zdziwiona, no,że tak. E. "dalej nie wiem gdzie znajduje się płyn". Wskazuję więc ponownie i dotykam zbiornik. Wciąż mu mało. Obejmuję więc dłońmi zbiornik, czuję się jak idiotka. Mój spokój jest już całkowicie zburzony, po głowie wciąż chodzi mi myśl, że on zwariował i że obleję jeszcze przed wjechaniem na plac. Wznosi oczy ku niebu i z żalem do mnie mówi, "że jestem nieprzygotowana do egzaminu". Zaczynam drżeć. Światła drogowe-także włączam i wskazuję dłonią. Znowu pyta mnie czy to tyle? Kiwam głową a on na to"skoro Pani tak uważa..."
Wiedziałam,że już nie zdałam. Ten zimny,złośliwy człowiek szuka tylko okazji by mnie oblać byłam tego pewna.
Nie potrafiłam się już opanować i robiąc łuk zamiast się wyciszyć wciąż po głowie kołatała mi myśl "je*any płyn hamulcowy". Łuk mogłabym robić z zamkniętymi oczami. Cóż, nie w takim stanie. NIGDY mi się to nie zdarzyło ale na egzaminie tak-dwa razy wjechałam na linię. Koniec egzaminu. Nawet nie wyjechałam na miasto...
Podczas spisywania formalności Pan Egzaminator uśmiechnął się do mnie i pyta "Pani Paulino, co się stało?", "tak mi przykro, niestety, widocznie nie była Pani przygotowana...". Miałam ochotę walnąć go w łeb. Gdy już wyłaczył kamery i zaczął jakieś swoje kazanie, nie mogłam już tego słuchać...A gdy kolejny raz usłyszałam wyraz "nieprzygotowana" spojrzałam mu prosto w oczy i powiedziałam: Byłam przygotowana. Pewnie gdyby mi Pan okazał chociaż cień sympatii, mój egzamin wyglądałby zupełnie inaczej. I wyszłam.


Całą sytuację przypłaciłam wymiotami i wielkim poczuciem niesprawiedliwości. Kolejny egzamin już niedługo a ja zamiast się cieszyć, że jak naiwnie myślałam "pokażę co umiem", boję się na kogo tym razem trafię...

"No cóż, ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha." /Woland
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Wiadomo, nie jest obecnie łatwo, niestety. Może Pan Egzaminator miał zły dzień?Na pocieszenie napiszę Ci, że mój Synuś do teorii podchodził równo 10 razy, a do praktycznego tylko raz.Życzę Ci, abyś następnym razem trafiła na człowieka i zdała śpiewająco.

3

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

To chyba raczej norma już od ho ho lat,że egzaminatorzy nie przepuszczają kursantów.
Czyli bardzo mało ludzi zdaje Prawko.Przecież muszę się dorobić cudzym kosztem.
No a jak młody Egzaminator,czy też jeszcze  się nie dorobił to tym bardziej ,egzamin zda tylko 2 może 3 osoby. Jak jest z kamerami też nie wiadomo.... Dlaczego po za granicami naszego kraju jest tak łatwo zdać Prawo Jazdy?

Reklama

4

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

No niestety,większość się z tym męczy..a czasem z pozoru miły okazuje się podły a u chama np zdałam..loteria;)

5

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
Milionek napisał/a:

Dlaczego po za granicami naszego kraju jest tak łatwo zdać Prawo Jazdy?

Jak tak dalej pójdzie to ludzie będą jeździć po prawo jazdy do Czech. Urzędnikom trudno je anulować ze względów formalnych tak jak robili z ukraińskimi, bo nie ma pieczątek w paszporcie. W Polsce WORDy muszą na siebie zarobić, więc uwalają co trochę wymusza na nich system.

By oszczędzić ludzkości kolejnych konwulsji, musimy jasno i stanowczo powiedzieć naszym kobietom, starcom i dzieciom: My tu rządzimy! Żadnych eksperymentów! Żadnego ?współdecydowania? w rodzinie! (?) Panowie! Zachowujmy się odważnie, po męsku!   Janusz Korwin-Mikke
Reklama

6

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Dla mnie zabawne.Bo mam to za sobą.
Szkoda,że trudny egzamin nie przekłada się na umiejętności dopuszczonych do ruchu kołowego.
Przerażające jest dla mnie to kiedy widzę paniusie (głownie, niestety) zastanawiające się na tłocznym skrzyżowaniu czy mają pierwszeństwo czy nie, pukające się w głowę bo ktoś kto akurat miał pierwszeństwo nie pozwolił by taka paniusia je wymusiła , tudzież przesuwanie się w żółwim tempie w korku na światłach- bo co tam- najważniejsze, że ona zdąży.Często te paniusie mają zielony listek...

"Brak seksu flustruje" smile
z cyklu: mądrości forumowe smile

7

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
marioosh666 napisał/a:
Milionek napisał/a:

Dlaczego po za granicami naszego kraju jest tak łatwo zdać Prawo Jazdy?

Jak tak dalej pójdzie to ludzie będą jeździć po prawo jazdy do Czech. Urzędnikom trudno je anulować ze względów formalnych tak jak robili z ukraińskimi, bo nie ma pieczątek w paszporcie. W Polsce WORDy muszą na siebie zarobić, więc uwalają co trochę wymusza na nich system.

W Rosji zapomniałam tylko gdzie dokładnie...hmm  chyba na Ukrainie,wystarczy mieć pieniądze i Prawko masz. Co do innych nie wiem. A co jeszcze, przypominam sobie
jak  to jest w USA.Tam uczy ktoś znajomy przez dwa tygodnie, potem egzamin teoretyczny i jazda tego samego dnia.I prawko też w ten sam lub następny. I o tym opowiedział mi kolega
który tam mieszka.

8 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-01-13 19:40:00)

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Milionek
jeździłam po Stanach z wujkiem gdy miałam 16 lat.Nie miała prawka ale tam możesz sobie na to pozwolić pod warunkiem,że Twój opiekun ma prawko:)

Rosja i Ukraina to od jakiegoś czasu dwa różne państwa.

"Brak seksu flustruje" smile
z cyklu: mądrości forumowe smile

9

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
Milionek napisał/a:

hmm  chyba na Ukrainie,wystarczy mieć pieniądze i Prawko masz.

Pieniądze to nie problem, bo zazwyczaj płaci się za sam egzamin, język też - można wziąć tłumacza, a zdawalność i tak wynosi 99%, czyli jak ktoś nie spowoduje poważnego wypadku podczas egzaminu to zdaje, ale... trzeba tam mieszkać pół roku, żeby to było legalne. Polacy przyjeżdżali raz albo dwa na kilka godzin, wszystkie papiery na Ukrainie sobie załatwiali, a później wymieniali dokument w Polsce. Przez długi czas nikt nie mógł nic zrobić w tej sprawie. Dokument był oryginalny co polscy urzędnicy mogli potwierdzić. Jak takich spraw zrobiło się dużo to zaczęli przesłuchiwać, sprawdzać pieczątki w paszporcie i wysyłać informacje na Ukrainę, żeby prawo jazdy zostało anulowane. Niektórzy nadal się w to bawią, bo na poważnie sprawą zajęli się tylko urzędnicy z rejonów przygranicznych, ale moim zdaniem w tej sytuacji szkoda czasu i pieniędzy.

Milionek napisał/a:

A co jeszcze, przypominam sobie
jak  to jest w USA.Tam uczy ktoś znajomy przez dwa tygodnie, potem egzamin teoretyczny i jazda tego samego dnia.I prawko też w ten sam lub następny.

Tak, to prawda, ale jak się chce jeździć na tym w Polsce to trzeba dodatkowo zdawać tutaj teorię i dochodzi jeszcze jakaś papierologia. Czechy są blisko, tanio, trasa egzaminu jest z góry ustalona, więc można się jej nauczyć. Przy tym nie ma kontroli na granicach także urzędnikom trudniej anulować taki dokument.

By oszczędzić ludzkości kolejnych konwulsji, musimy jasno i stanowczo powiedzieć naszym kobietom, starcom i dzieciom: My tu rządzimy! Żadnych eksperymentów! Żadnego ?współdecydowania? w rodzinie! (?) Panowie! Zachowujmy się odważnie, po męsku!   Janusz Korwin-Mikke

10

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

O widzisz Marios czyli jest wyjście...tylko czy oni pozwolą Polakom u nich zdawać prawko.
Gojka  wiem wiem tongue w sumie człowiek jakby zatrzymał się w czasie na ZSRR... tongue

11

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
Milionek napisał/a:

O widzisz Marios czyli jest wyjście...tylko czy oni pozwolą Polakom u nich zdawać prawko.

Pozwalają z tym, że trzeba tam mieszkać przez 185 dni lub pracować. Nie jest to aż tak trudne jak w przypadku Ukrainy, bo wjazdów i wyjazdów do i z Czech nikt nie rejestruje. Są firmy, które się w tym specjalizują.

Podsumowując:
http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201302/1361070895_2bqtbv_600.jpg

By oszczędzić ludzkości kolejnych konwulsji, musimy jasno i stanowczo powiedzieć naszym kobietom, starcom i dzieciom: My tu rządzimy! Żadnych eksperymentów! Żadnego ?współdecydowania? w rodzinie! (?) Panowie! Zachowujmy się odważnie, po męsku!   Janusz Korwin-Mikke

12

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
Milionek napisał/a:

Gojka  wiem wiem tongue w sumie człowiek jakby zatrzymał się w czasie na ZSRR... tongue

Trafne spostrzeżenie:)

"Brak seksu flustruje" smile
z cyklu: mądrości forumowe smile

13

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
payapa napisał/a:

Wiadomo, nie jest obecnie łatwo, niestety. Może Pan Egzaminator miał zły dzień?Na pocieszenie napiszę Ci, że mój Synuś do teorii podchodził równo 10 razy, a do praktycznego tylko raz.Życzę Ci, abyś następnym razem trafiła na człowieka i zdała śpiewająco.

Dziękuję smile oby:)

"No cóż, ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha." /Woland

14

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
Milionek napisał/a:

To chyba raczej norma już od ho ho lat,że egzaminatorzy nie przepuszczają kursantów.
Czyli bardzo mało ludzi zdaje Prawko.Przecież muszę się dorobić cudzym kosztem.
No a jak młody Egzaminator,czy też jeszcze  się nie dorobił to tym bardziej ,egzamin zda tylko 2 może 3 osoby. Jak jest z kamerami też nie wiadomo.... Dlaczego po za granicami naszego kraju jest tak łatwo zdać Prawo Jazdy?

najlepsze jest to,że w moim mieście była głosna afera,że word "zrywa dobrą posadzkę i zakłada nową" i rzeczywiście-mimo,że wszystko jest w eleganckim stanie, word został gruntownie odpicowany i teraz przypomina nieco pałac smile No cóż, coś trzeba z tymi pieniędzmi robić smile

"No cóż, ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha." /Woland

15

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
FollowMe napisał/a:

No cóż, coś trzeba z tymi pieniędzmi robić smile

Przy tym egzaminatorzy zarabiają dużo powyżej średniej co jest zrozumiałe. Muszą być odporni na korupcję. Szkoda, że zdający muszą za to wszystko zapłacić sad

By oszczędzić ludzkości kolejnych konwulsji, musimy jasno i stanowczo powiedzieć naszym kobietom, starcom i dzieciom: My tu rządzimy! Żadnych eksperymentów! Żadnego ?współdecydowania? w rodzinie! (?) Panowie! Zachowujmy się odważnie, po męsku!   Janusz Korwin-Mikke

16

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
marioosh666 napisał/a:
FollowMe napisał/a:

No cóż, coś trzeba z tymi pieniędzmi robić smile

Przy tym egzaminatorzy zarabiają dużo powyżej średniej co jest zrozumiałe. Muszą być odporni na korupcję. Szkoda, że zdający muszą za to wszystko zapłacić sad

Tak...
ja już podliczyłam,że wydałam ok. 3 tys. a to wciąż nie koniec.

"No cóż, ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha." /Woland

17

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Podejście numer 2 za mną.
Moje podejście do egzaminu zmieniło się-nie jestem już zniechęcona, trafiłam na fantastycznego egzaminatora (tak to jednak możliwe)! Spokojny, uśmiechnięty, pogodny,życzliwy. Wszystko na spokojnie tłumaczył (zasady egzaminu). Szybkie wskazanie poziomu oleju E.: "proszę ubrać czapeczkę i rękawiczki żeby Pani nie zmarzła".Łuk i górkę robiłam odprężona z lekkim sercem-wszystko wyszło idealnie. Egzamin po mieście mogę śmiało napisać-czysta przyjemność. Bez głupich docinek, wydawanie jasnych poleceń. Byłam bardzo skoncentrowana ale wewnętrznie całkowicie zrelaksowana właśnie dzięki Panu E.
Niestety dziwne zachowanie dzieciaków przed przejściem dla pieszych (przejśc czy nie przejść?) spowodowało,że sama nie wiedziałam czy jechać czy nie a gdy już podjęłam decyzję,że chyba jednak nie pzechodzą oni zdecydowali inaczej...
Egzamin oblany.
Ale wiecie co? Wracałam z uśmiechem na twarzy prowadząc miłą i motywującą rozmowę. Można? MOŻNA. Wystarczy być człowiekiem dla człowieka- trochę sympatii i okazanie spokoju- czy to aż tak dużo?
Na koniec podziękowałam Panu Egzaminatorowi, że był dla mnie tak przyjazny i spokojny-że pozytywnie na mnie oddziaływał smile Bardzo miło mu się zrobiło i podziękował mi za to bo jak stwierdził "nie wszyscy potrafią to docenić".
Nie zdałam a wyszłam z Wordu uśmiechnięta... smile

"No cóż, ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha." /Woland

18 Ostatnio edytowany przez MartuniaNiunia (2014-02-14 14:01:21)

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Zdać obecnie teorie nie jest łatwo, to prawda..ale wszystko jest chyba kwestią przygotowania(przynajmniej tak u mnie bylo)

19

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
MartuniaNiunia napisał/a:

Zdać obecnie teorie nie jest łatwo, to prawda..ale wszystko jest chyba kwestią przygotowania(przynajmniej tak u mnie bylo)

Chyba trochę naiwne myślenie...

"No cóż, ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha." /Woland

20

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
FollowMe napisał/a:

Niestety dziwne zachowanie dzieciaków przed przejściem dla pieszych (przejśc czy nie przejść?) spowodowało,że sama nie wiedziałam czy jechać czy nie a gdy już podjęłam decyzję,że chyba jednak nie pzechodzą oni zdecydowali inaczej...
Egzamin oblany.
Ale wiecie co? Wracałam z uśmiechem na twarzy prowadząc miłą i motywującą rozmowę. Można? MOŻNA. Wystarczy być człowiekiem dla człowieka- trochę sympatii i okazanie spokoju- czy to aż tak dużo?
Na koniec podziękowałam Panu Egzaminatorowi, że był dla mnie tak przyjazny i spokojny-że pozytywnie na mnie oddziaływał smile Bardzo miło mu się zrobiło i podziękował mi za to bo jak stwierdził "nie wszyscy potrafią to docenić".
Nie zdałam a wyszłam z Wordu uśmiechnięta... smile

I mam nadzieję, że udałas się do swojego instruktora i dałaś mu porządnie w łeb, że nie powiedział Ci, że przed przejściem dla pieszych jeśli stoją ludzie powinniśmy się OBOWIAZKOWO zatrzymać. Ja wiem, że w normalnych warunkach prawie nikt tego nie robi... ale jak sama zauwazyłaś, egzamin to nie są normalne warunki ^^

Co do pierwszego egzaminatora, to zupełna normalka smile Raczej przygotuj się na powtórkę z pierwszego egzaminu niż drugiego, choć życzę Ci drugiego smile

A ten teoretyczny musze sobie gdzieś obczaić, bo to co piszesz brzmi conajmniej dziwnie... o.O

21

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

@FollowMe - moje pierwsze podejście było jak Twoje drugie, nawet też przed przejściem nie zatrzymałam się z cholernego stresu -wymuszenie. Ale miałam mega fajnego egzaminatora, od początku uśmiechnięty, proszę się nie stresować. Choć jak egzaminator mówi:szkoda,bo dobrze Pani jechała,to bardziej irytujące;p oczywiście, zgodziłam się w 100% z decyzją egzaminatora,byłam zła na siebie. A ten jeszcze w drodze powrotnej i mówił jakieś wskazówski odnośnie egzaminu następnego czy jazdy po moim mieście:) zdałam za 2.razem. Niestety,to loteria,na kogo się trafi:)

Pewnie byłaś wkurzona, ale ja bym zapytała ostatecznie egzaminatora jak pokazać te światła i płyn!
Trzymam kciuki:)

22

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Egzamin zdany smile
O przygodach na kolejnych mogłabym napisać książkę.

Mam pytanko.
Ktoś powiedział mi,że po zdaniu prawa jazdy przez 2 lata musi towarzyszyć mi osoba która już ma prawo jazdy. Czy to prawda? Szukałam takich przepisów ale nie mogę niczego takiego znaleźć.
Wydaje mi się to troche absurdalne.
Czy ktoś coś wie?

"No cóż, ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha." /Woland

23

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Eeeeee, pierwszy raz słyszę smile Ponoć w UK tak jest, ale nie u nas w PL smile

Swoją drogą gratulacje!!! I może rozważ na poważnie napisanie tej książki. Myślę, że mogłaby wyjść z tego fajna opowieść.
A tak w ogole, to polecam super film w tym temacie: "Kto Cię uczył jeździć?" To taki para dokument, gdzie pokazują naukę jazdy w Niemczech, Chinach i Indiach. Śmiałąm się do rozpuku. Polecam smile

24

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?
odjazd napisał/a:

Eeeeee, pierwszy raz słyszę smile Ponoć w UK tak jest, ale nie u nas w PL smile

Swoją drogą gratulacje!!! I może rozważ na poważnie napisanie tej książki. Myślę, że mogłaby wyjść z tego fajna opowieść.
A tak w ogole, to polecam super film w tym temacie: "Kto Cię uczył jeździć?" To taki para dokument, gdzie pokazują naukę jazdy w Niemczech, Chinach i Indiach. Śmiałąm się do rozpuku. Polecam smile

Film obejrzalam na planette+ i... Rewelacja - smialam sie do lez z tego chlopaka, co sie uczyl w Chinach. Niemka świetnie reprezentuje wg mnie ducha narodu;) a Chinka ma świetne przemyślenia.
Dla wszystkich, którzy podchodza do egzaminu z teorii polecam Ltesty.pl - testy na kat. B z komentarzem - uczysz sie ze zrozumieniem! i bardzo przydatna funkcja "egzamin probny". Warto!

25

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Czy ktoś tutaj zdał nowe prawo jazdy jakoś tak w miarę niedawno?

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

26

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Nikt a nikt się nie łapie pod moje pytanie?

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

27

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Tak ja:)
Jakie masz pytanie?

"No cóż, ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha." /Woland

28

Odp: Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

@MartuniaNiunia - dokładnie! Mnie powalił ten Amerykanin w Chinach. Tak sie starał chłopak i nic smile A jego instruktor - najlepszy na świecie big_smile Ltesty są spoko + filmiki na YT jak robic manewry na kanale Kursant -> + praktyka, nauka kodeksu i już, latwizna wink

@Metyl - a jakie masz pytania?

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Nowe prawo jazdy-zabawne czy przerażające?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016