Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2014-01-09 16:06:53

Anastazja210731
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2014-01-09
Posty: 3

Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Cześć wszystkim czytelnikom .

Nie wiem jak to nazwać , jak to napisać ale ciekawi mnie jedno jeśli nagle kogoś przestajesz mocno kochać masz go dość to po jaką cholerę po jakimś czasie chcesz sie  z nia przyjaźnić zamiast zapomnieć i dać jej żyć bez złudnej nadziei?

najbardziej ciekawi mnie odpowiedź mężczyzn .
bo np , przedstawie taką sytuacje oczywiście prawdziwą:

Jesteś w szczęśliwym związku , wszystko sie układa dobrze no ale niestety przez głupią jedną zazdrość chłopak ma cie dość , chce stracić z tobą kontakt , nie odzywa sie  ma totalnie to w 4 literach nie obchodzisz go . Po paru tam dniach jak sytuacja troche sie uspokoiła nie jest taka nerwowa i napięta piszesz do niego , rozmawiacie . po rozmowie słyszysz że nie chce stracić z tobą kontaktu chce sie przyjaźnic , jesteś dla niego kimś ważnym zaczyna sie tak jakby dawał Ci nadzieje , ale wcześniej mówił Ci znacznie cos innego . Mimo że on dobrze o tym wie jak ty go kochasz i cieżko ci sie pogodzić z tym ze go starciłaś daje ci to do zrozumienia ze nic z tego nie będzie to chce sie przyjaźnić dając przy tym znaki ze mu w jakims tam stopniu zależy ale gdy ty chcesz mu okazać że wybaczasz i chcesz zeby było jak dawniej  znowu cie traktuje obojętnie i zmienia sie tak ze wygląda ze to nie ma sensu,, ty chcesz zrezygnować a on na nowo sie stara , chce z toba ciągle rozmawiać , udobruchać tobie znowu zalezy a on znowu cie olewa i tak ciągle ...


no kurcze niech ktos mi doradzi co tu robic bo ja głupieje,,, i nie daje rady juz to już mnie przerasta 
bardzo prosze niech ktoś sie wypowie co o tym sądzi .
Dlaczego facetom zalezy na przyjaźni , nie wiem chcą mieć koło ratunkowe , po co tak mącą w głowie , co w takiej sytuacji robić ???;(



z góry dziękuje za poswięcenie czasu na przeczytanie tego tematu oraz za odp .

Ostatnio edytowany przez Anastazja210731 (2014-01-09 16:09:08)

Offline

 

#2 2014-01-09 17:38:05

mileniutka
Wróżka Bajuszka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2013-11-17
Posty: 228

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Koło ratunkowe... Otwarta furtka... Możliwość powrotu... Zwał jak zwał chłopak wykorzystuje tą miłość. Nie chce w tym momencie być z Tobą, ale może za iesiąc dwa więc nie możecie się rozstać w niezgodzie... Przykre to jest.  Bo to taki szantaż, Ty chciałabyś zapomnieć a jednocześnie on tą przyjaźnią daje Ci nadzieje że może jednak jeszcze będzie dobrze.
Najlepiej odizolować się, zerwać ten kontakt. Po co masz myśleć, analizować.
Nie daj się tak manipulować. Albo jesteście razem, albo do widzenia. Przyjaźni z tego nie będzie jeśli jedna strona dalej coś czuje.

Offline

 

#3 2014-01-09 17:43:33

kamakoko
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2014-01-03
Posty: 20

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

absolutnie to nie jest przyjaźń to co on proponuje. Proponuje koło zapasowe dopóki nie znajdzie kogoś na stałe. Gdy znajdzie inną będzie po "przyjaźni". Najlepiej urwać kontakt jak najszybciej. Gdy opadną emocje zawsze mozna do siebie zadzwonic i zapytac co słychać. Taka przyjaźń dla osoby, która została porzucona jest bardzo niebezpieczną zabawą, można sobie wyobrażać ze ta druga strona ma chwilową niepoczytalność i potrzeba jej czasu. Ale to zazwyczaj tak nie działa cierpi ta strona, ktora ma nadal nadzieję na wspólną przyszłość. Ta przyjażń to takie dłubanie w ranie.

Ostatnio edytowany przez kamakoko (2014-01-09 17:45:40)


Jestem samolubna, niecierpliwa i grymaszę. Popełniam błędy i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.

Offline

 

#4 2014-01-09 17:51:29

Teo
Przyjaciółka Forum
Wiek: K: W jakim jesteś wieku? Ja: W swoim :)
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 7021

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Niestety to:

Anastazja210731 napisał:

Jesteś w szczęśliwym związku , wszystko sie układa dobrze

wyklucza to:

Anastazja210731 napisał:

no ale niestety przez głupią jedną zazdrość chłopak ma cie dość , chce stracić z tobą kontakt

Można miec kogość dość, można się nie kontaktować przez kilka dni, ale jeśli związek jest szczęśliwy i wszystko dobrze się układa, to nie ma zerwania, nie odzywania się itp.

"głupia zazdrość" była tylko pretekstem do zerwania, ewentualnie była słuszna i został na czymś "nakryty" więc się wycofał, bo chciał spróbować czegoś innego.

To, co on robi, to manipulacja i pozostawienie sobie otwartej furtki, nic więcej.


Nie jestem nerwowa. Ja tylko żwawo i asertywnie reaguję na pieprzenie głupot.
                                              ~~*~~
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś."
Moje własne, prywatne - http://babe-zeslal-bog.blogspot.com/

Offline

 

#5 2014-01-09 17:51:49

Anastazja210731
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2014-01-09
Posty: 3

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

kamakoko napisał:

absolutnie to nie jest przyjaźń to co on proponuje. Proponuje koło zapasowe dopóki nie znajdzie kogoś na stałe. Gdy znajdzie inną będzie po "przyjaźni". Najlepiej urwać kontakt jak najszybciej. Gdy opadną emocje zawsze mozna do siebie zadzwonic i zapytac co słychać. Taka przyjaźń dla osoby, która została porzucona jest bardzo niebezpieczną zabawą, można sobie wyobrażać ze ta druga strona ma chwilową niepoczytalność i potrzeba jej czasu. Ale to zazwyczaj tak nie działa cierpi ta strona, ktora ma nadal nadzieję na wspólną przyszłość. Ta przyjażń to takie dłubanie w ranie.

właśnie tak sie czuje że ja mam już mętlik w głowie i tą nadzieje że wystarczy czas , a on wroci , a ciągle te nadzieje gasną lub sie ujawniają .
nawet jakbym chciał to zakonczyc to nie wiem jak , bo teraz znowu piszemy ze sobą tak jakby mu zalezało jest miły i w ogóle znowu sie mna interesuje , on wie ze tak łatwo ni eumiem sobie tego odpuscic i najzwyczajniej go olac .

nie umiem sie z tej sytuacji wyplątać chociaż nie wiem jak bym chciała , dlatego już po rady  zaczęłam sięgać tutaj , a jestem stała czytelniczką tej strony i naprawde są tutaj czasami złote rady warte zastosowania .

jak tak po prostu nagle mam mu napisac ze mam tego dosc ??

Offline

 

#6 2014-01-09 18:06:55

kamakoko
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2014-01-03
Posty: 20

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

nie musisz mu nic pisać ani nic mówic, nie jestes mu winna nic. Powiedz mu ze przyjazn nie wchodzi w gre, życz mu powodzenia, nie odbieraj telefonu, nie odpisuj na wiadomości, olej go. Jesli nie chce Ciebie nie jest wart Twojego czasu.


Jestem samolubna, niecierpliwa i grymaszę. Popełniam błędy i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.

Offline

 

#7 2014-01-09 18:24:41

dafne123
Wróżka Bajuszka
Wiek: najlepszy dla kobiety :)
Zarejestrowany: 2013-12-23
Posty: 225

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Kochana wiej póki jeszcze czas. Miałam to samo. Dopiero teraz ktoś mi wyjaśnił,że to była czysta manipulacja. Za pierwszym razem poszło o temat zamieszkania razem, tak mnie zakręcił, że trochę zbyt emocjonalnie zareagowałam. Następnego dnia przyjechał, stwierdził, że jestem zbyt nerwowa i za bardzo zazdrosna, że chce być jednak singlem, ale chce żebyśmy byli nadal przyjaciółmi, no i do tego jeszcze może seks wink Głupia ubłagałam go, więc byliśmy razem kolejny rok. Pod koniec zeszłego roku robił mi jakieś chore akcje, prowokował tematy, o których wiedział, że są dla mnie drażliwe i że będę znowu reagować emocjonalnie. Przy okazji pisał sobie z jakąś klientką, ja o tym  się dowiedziałam - i co powiedział ? że jestem węszycielką i że to wszystko moja wina. Pomijając to, że rozmowy z nią kierował w jednym kierunku. Więc oczywiście zaproponował, że powinniśmy być przyjaciółmi wink Tym razem stwierdziłam, że ma rację. Krótko po tym, poznałam kogoś i przestałam przejmować się byłym, on to wyczuł i zmiana nastawienia 180 stopni. Wyszłam na tym bardzo dobrze, bo poznałam fantastycznego faceta ( wiem, że może za szybko) i zrozumiałam jak były mieszał mnie mi  w głowie, bo zdążył przez ten czas bardzo dobrze mnie poznać. Teraz niby tego żałuje, ale już mu nie wierzę.   Przez 4 lata wmówił mi, że jestem nerwowa i zazdrosna smile Pamiętaj nie daj sobie mącić w głowie, jak kocha to nigdy nie zaproponuje takiego układu. TAAAAAK CHCE MIEĆ CIEBIE ZA KOŁO ZAPASOWE wink dopóki kogoś nie znajdzie.

Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-09 18:25:26)


"Mind games do not make me believe you are mysterious or interesting. Mind games do make me believe you are a waste of my time and energy!"

Offline

 

#8 2014-01-09 18:30:14

dafne123
Wróżka Bajuszka
Wiek: najlepszy dla kobiety :)
Zarejestrowany: 2013-12-23
Posty: 225

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Anastazja210731 napisał:

kamakoko napisał:

absolutnie to nie jest przyjaźń to co on proponuje. Proponuje koło zapasowe dopóki nie znajdzie kogoś na stałe. Gdy znajdzie inną będzie po "przyjaźni". Najlepiej urwać kontakt jak najszybciej. Gdy opadną emocje zawsze mozna do siebie zadzwonic i zapytac co słychać. Taka przyjaźń dla osoby, która została porzucona jest bardzo niebezpieczną zabawą, można sobie wyobrażać ze ta druga strona ma chwilową niepoczytalność i potrzeba jej czasu. Ale to zazwyczaj tak nie działa cierpi ta strona, ktora ma nadal nadzieję na wspólną przyszłość. Ta przyjażń to takie dłubanie w ranie.

właśnie tak sie czuje że ja mam już mętlik w głowie i tą nadzieje że wystarczy czas , a on wroci , a ciągle te nadzieje gasną lub sie ujawniają .
nawet jakbym chciał to zakonczyc to nie wiem jak , bo teraz znowu piszemy ze sobą tak jakby mu zalezało jest miły i w ogóle znowu sie mna interesuje , on wie ze tak łatwo ni eumiem sobie tego odpuscic i najzwyczajniej go olac .

nie umiem sie z tej sytuacji wyplątać chociaż nie wiem jak bym chciała , dlatego już po rady  zaczęłam sięgać tutaj , a jestem stała czytelniczką tej strony i naprawde są tutaj czasami złote rady warte zastosowania .

jak tak po prostu nagle mam mu napisac ze mam tego dosc ??

Teo kiedyś bardzo dobrze mi napisała, to jej słowa: Moja droga, nie ma "nie mogę". Jest "nie chcę". Ty nie chcesz, żeby  przestał do Ciebie pisać, Ty nie chcesz żeby ten kontakt się urwał, bo widzisz jak się "stara" i wydaje Ci się, że rekompensuje to lata z nim zmarnowane.


"Mind games do not make me believe you are mysterious or interesting. Mind games do make me believe you are a waste of my time and energy!"

Offline

 

#9 2014-01-09 19:18:29

Teo
Przyjaciółka Forum
Wiek: K: W jakim jesteś wieku? Ja: W swoim :)
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 7021

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

dafne123 napisał:

Anastazja210731 napisał:

kamakoko napisał:

absolutnie to nie jest przyjaźń to co on proponuje. Proponuje koło zapasowe dopóki nie znajdzie kogoś na stałe. Gdy znajdzie inną będzie po "przyjaźni". Najlepiej urwać kontakt jak najszybciej. Gdy opadną emocje zawsze mozna do siebie zadzwonic i zapytac co słychać. Taka przyjaźń dla osoby, która została porzucona jest bardzo niebezpieczną zabawą, można sobie wyobrażać ze ta druga strona ma chwilową niepoczytalność i potrzeba jej czasu. Ale to zazwyczaj tak nie działa cierpi ta strona, ktora ma nadal nadzieję na wspólną przyszłość. Ta przyjażń to takie dłubanie w ranie.

właśnie tak sie czuje że ja mam już mętlik w głowie i tą nadzieje że wystarczy czas , a on wroci , a ciągle te nadzieje gasną lub sie ujawniają .
nawet jakbym chciał to zakonczyc to nie wiem jak , bo teraz znowu piszemy ze sobą tak jakby mu zalezało jest miły i w ogóle znowu sie mna interesuje , on wie ze tak łatwo ni eumiem sobie tego odpuscic i najzwyczajniej go olac .

nie umiem sie z tej sytuacji wyplątać chociaż nie wiem jak bym chciała , dlatego już po rady  zaczęłam sięgać tutaj , a jestem stała czytelniczką tej strony i naprawde są tutaj czasami złote rady warte zastosowania .

jak tak po prostu nagle mam mu napisac ze mam tego dosc ??

Teo kiedyś bardzo dobrze mi napisała, to jej słowa: Moja droga, nie ma "nie mogę". Jest "nie chcę". Ty nie chcesz, żeby  przestał do Ciebie pisać, Ty nie chcesz żeby ten kontakt się urwał, bo widzisz jak się "stara" i wydaje Ci się, że rekompensuje to lata z nim zmarnowane.

Ojej, jestem cytowana XD Czerwienię się tongue


Nie jestem nerwowa. Ja tylko żwawo i asertywnie reaguję na pieprzenie głupot.
                                              ~~*~~
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś."
Moje własne, prywatne - http://babe-zeslal-bog.blogspot.com/

Offline

 

#10 2014-01-09 19:24:19

dafne123
Wróżka Bajuszka
Wiek: najlepszy dla kobiety :)
Zarejestrowany: 2013-12-23
Posty: 225

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Tak Teo nie ma się co czerwienić big_smile prawda jest taka, że Twoje dosadne, konkretne wypowiedzi dają niezłego kopa ( pozytywnego oczywiście ) big_smile

Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-09 19:24:50)


"Mind games do not make me believe you are mysterious or interesting. Mind games do make me believe you are a waste of my time and energy!"

Offline

 

#11 2014-01-09 19:37:43

Teo
Przyjaciółka Forum
Wiek: K: W jakim jesteś wieku? Ja: W swoim :)
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 7021

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

dafne123 napisał:

Tak Teo nie ma się co czerwienić big_smile prawda jest taka, że Twoje dosadne, konkretne wypowiedzi dają niezłego kopa ( pozytywnego oczywiście ) big_smile

Nie wszystkim się te kopy podobają tongue ale im bardziej się nie podobają tym bardziej wiem, że trafiłam w sedno XD


Nie jestem nerwowa. Ja tylko żwawo i asertywnie reaguję na pieprzenie głupot.
                                              ~~*~~
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś."
Moje własne, prywatne - http://babe-zeslal-bog.blogspot.com/

Offline

 

#12 2014-01-09 23:24:28

kenobi
Net-facet
Wiek: 37, Kraków
Zarejestrowany: 2013-03-22
Posty: 1120

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Może uważa, że jesteś fajna, ale z taką zazdrośnicą nie dałby rady spędzić życia. Po prostu chce Cię znać, czasem na kawę się umówić, być może nawet na seks, ale żyć z Tobą by nie chciał.


Lepiej kochać i przegrać, niż nie kochać nigdy. Prawdziwa miłość daje wolność. Seks bez miłości jest łatwiejszy niż miłość  bez seksu. To dlatego że mnie kochasz tak wiele ode mnie chcesz? 

Offline

 

#13 2014-01-09 23:37:56

Red Nightmare
Net-Facet
Zarejestrowany: 2014-01-09
Posty: 12

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Tak to zwykle bywa, ze jedna osoba szybciej się zbiera po rozstaniu. Ma więcej perspektyw, ilość hobby, które imponowały partnerowi i innym. Faceci w przeciwieństwie do kobiet nie lubią zapominać, wymazywać pamięć po partnerze. Uczucie samotności jest straszne i bez kontaktu z innymi ludźmi, bez poznawania nowych ludzi popadamy w stan apatii postrozstaniowej. Wtedy po prostu okropnie tęsknimy za partnerem, koloryzujemy jego cechy, żeby poczuć się bardziej pobudzonym emocjonalnie. Strach przed samotnością może być też pobudzony przez świadomość, że expartner szybciej wychodzi na prostą.

Offline

 

#14 2014-01-10 12:22:03

X77
Net-facet
Wiek: 26(z czasem będzie ubywać)
Zarejestrowany: 2012-09-13
Posty: 152

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Te pytanie z nagłówka tego wątku jeszcze lepiej powinno się zadać wszystkim kobietom, które wciskają tym podobno "wszystkim wspaniałym i porządnym" facetom największy kit pt. "Zostańmy przyjaciółmi".


Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

Offline

 

#15 2014-01-10 12:43:23

Michmo
Net-Facet
Zarejestrowany: 2013-06-11
Posty: 474

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Nie ma możliwości by zostac przyjaciółmi po rozstaniu w którym jeden z partnerów okazał brak miłości i szacunku względem drugiego. Nie da się byc przyjacielem dla kogoś kto Cię nie szanuje.

Offline

 

#16 2014-01-10 14:20:33

Małpa69
Redaktor Działu Zdrowie i Domowe Ognisko
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2013-09-13
Posty: 1885

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Ja do dziś od wielu lat przyjaźnie się z jednym swoim byłym, i nie dlatego że a może kiedyś do siebie wrócimy, nie nie wrócimy oboje jesteśmy od kilku lat w innych poważnych związkach, ale dlatego że podjęliśmy taką decyzję wspólnie bo mimo że przestało nam się układać jako parze to wciąż mieliśmy wiele tematów do rozmów, wciąż się szanowaliśmy i mieliśmy nawzajem za wartościowych ludzi, dlaczego więc mielibyśmy o sobie definitywnie zapomnieć? Ale do takiej przyjaźni trzeba dojrzeć, a nie dojrzewa się do niej od razu po rozstaniu.

Dlaczego facetom zależy na przyjaźni? Ja myślę że to zależy od faceta, jeden faktycznie chce przyjaźni inny zostawia sobie koło ratunkowe, inny nie chce z Tobą być, ale i nie chce żebyś ty miała kogoś innego więc Cię zwodzi. Myślę że akurat w Twojej sytuacji lepiej jeśli się wycofasz, on chyba sam nie wie czego chce, a Ty tym sposobem masz zapewnioną ciągłą huśtawkę emocjonalną.


6-8.11.2013  serce mojego bąbelka przestało bić (10,5 t)

Offline

 

#17 2014-01-10 16:58:27

kobietaOna
Tajemnicza Lady
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2012-11-23
Posty: 84

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

mileniutka napisał:

Koło ratunkowe... Otwarta furtka... Możliwość powrotu... Zwał jak zwał chłopak wykorzystuje tą miłość. Nie chce w tym momencie być z Tobą, ale może za iesiąc dwa więc nie możecie się rozstać w niezgodzie... Przykre to jest.  Bo to taki szantaż, Ty chciałabyś zapomnieć a jednocześnie on tą przyjaźnią daje Ci nadzieje że może jednak jeszcze będzie dobrze.
Najlepiej odizolować się, zerwać ten kontakt. Po co masz myśleć, analizować.
Nie daj się tak manipulować. Albo jesteście razem, albo do widzenia. Przyjaźni z tego nie będzie jeśli jedna strona dalej coś czuje.

Racja, miałam skomentować, ale w tym poście jest wszystko zawarte, co chciałam napisać.


"ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy"

Offline

 

#18 2014-01-11 12:19:39

Anastazja210731
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2014-01-09
Posty: 3

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

kenobi napisał:

Może uważa, że jesteś fajna, ale z taką zazdrośnicą nie dałby rady spędzić życia. Po prostu chce Cię znać, czasem na kawę się umówić, być może nawet na seks, ale żyć z Tobą by nie chciał.

kenobi , aż taka ze mnie zazdrośnica to nie jest , jeżeli widzisz dwuznaczna sytuacje to każdy mimo woli jest odrobinke zazdrosny , nie ma osoby która nie bywa zazdrosna .

jego zachowanie jest naparwde dziwne , ciężko nawet opisać . Bo to że mnie już mnie nie Kocha nie ma ochoty ze mna rozmawiac pisac utrzymywac kontaktu powiedział to w momencie gdy był bardzo zły , wiadomo ciezko mi było sie pozbierać i tak zapomnieć o nim , ale po miesiącu napisałam pierwsza co tam słychać u niego , bo jak to u facetów duma czasem im ni epozwoli  zeby sami napisali nawet jak tęsknią . i wtedy sie zaczeło ze może jeden warto sie przyjaźnić , w ogóle tak jak by zapomniał co mi mówił i chciał wrócić , ale znowu po paru tyg tak jakby sobie przypomniał cos i nagle  zmiana i stał sie oziębły, a potem mu przechodziło i znowu taki kochany i to koło zatacza sie tak cały czas . nie wiem czy on sie czegos boi ? czy faktyczni elubi tylko ze mna pisac bo tylko to zostało , bo nawet nie rozmawiamy ...

eh ...


dziekuje wszystkim za rady , widze ze nie tylko ja miałam taki problem .

Myślałam że więcej odpowie tutaj facetów i sami wyjaśnia mi o co tu chodzi, ale dziękuje też kobietą które miały podobny przypadek i odpowiedziały i pomogły mi .wink

Offline

 

#19 2014-01-11 17:14:52

dafne123
Wróżka Bajuszka
Wiek: najlepszy dla kobiety :)
Zarejestrowany: 2013-12-23
Posty: 225

Re: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???

Anastazja210731 napisał:

kenobi napisał:

Może uważa, że jesteś fajna, ale z taką zazdrośnicą nie dałby rady spędzić życia. Po prostu chce Cię znać, czasem na kawę się umówić, być może nawet na seks, ale żyć z Tobą by nie chciał.

kenobi , aż taka ze mnie zazdrośnica to nie jest , jeżeli widzisz dwuznaczna sytuacje to każdy mimo woli jest odrobinke zazdrosny , nie ma osoby która nie bywa zazdrosna .

jego zachowanie jest naparwde dziwne , ciężko nawet opisać . Bo to że mnie już mnie nie Kocha nie ma ochoty ze mna rozmawiac pisac utrzymywac kontaktu powiedział to w momencie gdy był bardzo zły , wiadomo ciezko mi było sie pozbierać i tak zapomnieć o nim , ale po miesiącu napisałam pierwsza co tam słychać u niego , bo jak to u facetów duma czasem im ni epozwoli  zeby sami napisali nawet jak tęsknią . i wtedy sie zaczeło ze może jeden warto sie przyjaźnić , w ogóle tak jak by zapomniał co mi mówił i chciał wrócić , ale znowu po paru tyg tak jakby sobie przypomniał cos i nagle  zmiana i stał sie oziębły, a potem mu przechodziło i znowu taki kochany i to koło zatacza sie tak cały czas . nie wiem czy on sie czegos boi ? czy faktyczni elubi tylko ze mna pisac bo tylko to zostało , bo nawet nie rozmawiamy ...

eh ...


dziekuje wszystkim za rady , widze ze nie tylko ja miałam taki problem .

Myślałam że więcej odpowie tutaj facetów i sami wyjaśnia mi o co tu chodzi, ale dziękuje też kobietą które miały podobny przypadek i odpowiedziały i pomogły mi .wink

Moja Droga, ale tu nie ma co oczekiwać większej ilości odpowiedzi od facetów. Na pytanie odpowiedzieli Ci bardzo mądrzy faceci. Oni wiedzą o co chodzi. Wychodzę z założenia, jeśli facet loguje się na tym forum, to ma coś do powiedzenia, szuka jakieś odpowiedzi - więc logiczne, że myślący wink


Nie ma co  również rozkminiać o co chodzi Twojemu facetowi, nie baw się w lekarza jego duszy, jemu chodzi o jedno smile


"Mind games do not make me believe you are mysterious or interesting. Mind games do make me believe you are a waste of my time and energy!"

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013