Zwykle działanie klimatyzacji uważamy za zbawienne, gdy przebywamy w pomieszczeniach dusznych, gdzie panuje "ukrop".
A jednak klimatyzator ma swoje ciemne strony - efektem ubocznym pracy klimatyzatora jest wysuszanie powietrza. I nasza skóra to czuje.
Pomijając aspekty zdrowotne, jak pielęgnować skórę, która jest lub była narażona na długie działanie "sztucznego" powietrza?
U mnie niestety bardzo widać działalność klimatyzacji- zaraz robią mi się tzw. "suche skórki", które po nałożeniu podkładu i pudru dosłownie biją po oczach.
W moim przypadku pomaga kilka rzeczy:
Delikatny peeling, tak ze dwa razy w tygodniu.
Wycieranie twarzy - bardzo ważne o dziwo - nie pocierać twarzy ręcznikiem, ale przykładać delikatnie (a najlepiej coś delikatniejszego zamiast ręcznika - ściereczka z mikrofibry? sprana koszulka?)
Nie myć twarzy gorącą wodą.
Obowiązkowo tonik, bo po myciu ph skóry jest zaburzone, i nakładanie kremu na taką skórę nic nie daje. Mnie bardzo przypasował tonik Lirene nawilżający z ogórkiem.
Na zimę trochę cięższy, bardziej tłusty krem, u mnie sprawdza się seria Fitomedu.
I najważniejsze - PIĆ DUŻO WODY. Serio serio.
Dodatkowo słyszałam, że pomaga suplementacja witaminą A i E, ale nie dam sobie ręki uciąć, że to działa.
Z tym piciem wody to jak najbardziej wierzę, bo podczas długiego lotu samolotem, w którym dało się odczuć działanie specyficznej klimatyzacji, załoga wielokrotnie to powtarzała (aby pić wodę).
Kremy nawilżajace, barierowe lub jesli masz cere bardzo suchą to nawet ochronne.
5 2014-02-06 20:44:38 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-02-06 22:27:19)
Bardzo czesto skora ktora narazona jest na klimatyzacje, jest skora odwodniona. niestety bardzo malo jest informacji na ten temat.
polecam poczytac spam
Duże znaczenie tutaj ma również serwis klimatyzacji
Dobrze jest regularnie przeprowadzać serwisy klimatyzacji, dzięki temu nie będzie wydzielała wielu szkodliwych drobnoustrojów. I skóa nie będzie tak cierpiec. Serwis klimatyzacji Lublin drogi nie jest, ale dzięki temu nie będziemy się truli.
Sama przeprowadzam rok albo dwa razy do roku (rok jeśli chodzi o klime u mnie w domu) , a dwa razy do roku jeśli chodzi o klimę w biurze bo tamta jest intensywniej użytkowana.