Witam,
Wczoraj zauywazylam, ze wzeszly wschodza mi kwiaty w ogrodku. Wydaje mi sie, ze za plytko je wsadzilam. Teraz nie wiem co mam zrobic? Czy starac sie je jakosc przykryc? Czy zlamac to co wypuscily? Kompletnie nie wiem, a moze wyjac je i wsadzic jeszcze raz?
Prosze o pomoc.
Pozdrawiam,
Natalia
2 2013-12-28 00:02:18 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-12-28 00:09:11)
Możliwe, że faktycznie za płytko posadziłaś cebulki, jednak ja stawiałabyn bardziej na sprzyjającą pogodę. Większość tulipanów doskonale radzi sobie z naszym klimatem. Niepokoić powinien jednak spadek temperatury poniżej - 10. Żeby nie stracić kwiatów możesz przykryć je liścmi lub gałązkami drzew iglastych lub agrowłókniną zimową. Najlepiej gdyby pojawił się śnieg, który okryje je puszystą kołderką i pozwoli dotrwać do wiosny Absolutnie niczego nie wykopuj i nie łam!
Witajcie.
Wschodzace " cebulowe ", nie tylko tulipany, to normalny widok w tym roku.
Wprawdzie mieszkam bardziej na zachod, gdzie i temperatury sa wyzsze, ale obserwuje w ogrodkach kwitnace przebisniegi, a narcyzy i tulipany wystaja 4-5cm. ponad ziemie.
W moim ogrodku kwitna pierwiosnki...
Wprawdzie ich kwiatki sa drobne i nie ma ich wiele, ale fakt jest faktem.
Wyprobowana metoda jest przykrywanie takich galazkami iglakow, zwlaszcza, kiedy w prognozach pokaze sie zagrozenie minusowa temperatura.
Zgadzam sie z bubusia, snieg jest naturalna i najlepsza pierzynka dla naszych kwiatow, jesli go nie ma, musimy pomoc im okrywajac je ogrowloknina lub juta.
Jesli to pojedyncze roslinki, z pewnoscia bez problemu mozna je uchronic przed mrozami.
Jesli to cala rabata tulipanow, bedziesz potrzebowala, przyszla-mamo wiecej materialu...
Korzystaj wiec z okazji i zaopatrz sie w galazki iglakow z choinek bozonarodzeniowych, ktore ludzie usuwaja z domow.
Pozdrawiam i powodzenia.