Mam chłopaka od prawie 2 lat jest nam dobrze, ale niedawno zauważyłam pewne zachowanie u mnie, na które kiedyś nie zwracałam uwagi. Otóż uwielbiam go obmacywać i obłapiać. Myślałam, że to głównie domena mężczyzn, a ja sobie uświadomiłam, że robię tak odkąd jesteśmy razem tylko to się nasilało. Teraz doszło do tego, że uwielbiam go klepać po tyłku, a gdy jesteśmy sami to ja, ja właśnie sama bardzo lubię wkładać mu rękę w spodnie, robić mu dobrze, nie musi nic robić, nic mówić, prosić, ja robię to jakby automatycznie, kocham patrzeć jak mu jest dobrze aż do tego stopnia, że skupiam się głównie na nim, a jak on chce coś robić mi to często odmawiam, bo się wstydzę lub mam inne wymówki. Czy ze mną jest coś nie tak? Ktoś ma podobnie? Wiem, że takie moje zachowanie nie doprowadzi do niczego dobrego, bo on się przyzwyczai do tego, że ja zawsze go zaspokoję, a on nie musi się starać. Więc jak się opanować?
1 2013-12-24 13:29:15 Ostatnio edytowany przez vacoss (2013-12-24 13:32:07)
No cóż
Niektóre dziewczyny tak mają że są że tak powiem "zboczone"
Wiem to sama po sobie bo też uwielbiam się dobierać do swojego faceta pierwsza, łapać go za tyłek, mówić do niego jakieś dwuznaczne teksty, pisać zboczone sms-y i tak dalej
Co chwile mi powtarza że jestem zboczona, ale podoba mu się to i taką właśnie mnie uwielbia
Nie widzę w tym chyba nic dziwnego, no może troszkę bo właśnie jak piszesz przeważnie jest tak że to faceci są bardziej tacy... hmm.. jak by to nazwać
"napaleni"
Dziwi mnie tylko to że odmawiasz mu tego żeby on się Tobie odwdzięczył i też robił Ci dobrze
To jest na prawdę mega przyjemne, pozwól mu w końcu na to, a zobaczysz że będzie na prawdę fajnie ![]()
Nie ma w tym nic dziwnego:)jeśli Tobie i Twojemu facetowi sprawia to przyjemność to nie masz powodów do obaw:)Widocznie czujesz się z nim tak dobrze,ufasz jemu(o to chodzi),że Twoje opory i granice przesunęły się i nie ma w tym ani nic złego ani zdrożnego.Bawcie się na zdrowie:)
Moim zdaniem powinnaś wiedzieć kiedy tak wolno a kiedy nie...tzn. nie robić tego przy "starych"...wiadomo że każdy to lubi itd..ale musisz czasem stwarzać pozory że jesteś normalną dziewczynką.
To chyba nie problem ![]()
Ja mam identycznie ![]()
Mam chłopaka od prawie 2 lat jest nam dobrze, ale niedawno zauważyłam pewne zachowanie u mnie, na które kiedyś nie zwracałam uwagi. Otóż uwielbiam go obmacywać i obłapiać. Myślałam, że to głównie domena mężczyzn, a ja sobie uświadomiłam, że robię tak odkąd jesteśmy razem tylko to się nasilało. Teraz doszło do tego, że uwielbiam go klepać po tyłku, a gdy jesteśmy sami to ja, ja właśnie sama bardzo lubię wkładać mu rękę w spodnie, robić mu dobrze, nie musi nic robić, nic mówić, prosić, ja robię to jakby automatycznie, kocham patrzeć jak mu jest dobrze aż do tego stopnia, że skupiam się głównie na nim, a jak on chce coś robić mi to często odmawiam, bo się wstydzę lub mam inne wymówki. Czy ze mną jest coś nie tak? Ktoś ma podobnie? Wiem, że takie moje zachowanie nie doprowadzi do niczego dobrego, bo on się przyzwyczai do tego, że ja zawsze go zaspokoję, a on nie musi się starać. Więc jak się opanować?
To rozumiem lubisz jemu sprawiać przyjemność ale Ty masz prawo też do tego jak się nauczysz to już tak Ci zostanie kobieta ma też swoje potrzeby później może być Ci przykro , ze Ty tylko jemu a On Tobie wcale...
Tak jak faceci lubią obmacywać erotycznie swoje partnerki, tak samo i Wy lubice obmacywać ich. Nie ma problemu, to jest miłe w związku i pozostaje się z tego cieszyć. "Tak trzymać!" -- oto moja rada
![]()
To normalne
facetom tez to sie podoba, kiedys tez bylem z taka ciagle sie lubila bawic moim przyrodzeniem
. Nie przejmuj sie ze jest cos z toba nie tak mze wczesniej nie zwracalas na to uwagi ale jest to normalne
.
Ja chcialabym miec taka odwage, żeby wsadzic swojego facetowi reke do spodni podczas ogladania telewizji itp, nie wiem moze to glupie ale ja osobiscie sie wstydze takiego czegos. Takze sądze, że to nic zlego tymbardziej ze faceci lubia byc dotykani
Otóż uwielbiam go obmacywać i obłapiać. Myślałam, że to głównie domena mężczyzn, a ja sobie uświadomiłam, że robię tak odkąd jesteśmy razem tylko to się nasilało. (...) Więc jak się opanować?
A po co się opanowywać? Ty to lubisz i Twój parter pewnie też więc po co? Żeby być grzeczną dziewczynką?
Nie należy takich rzeczy robić publicznie, ale poza tym nie ma w tym nic złego. Ja od czasu do czasu lubię robić partnerowi oględziny - rozbieram go, albo on rozbiera się przy mnie, a ja obmacuję mu genitalia. Zboczone? Niekobiece? Może, ale mnie to bardzo podnieca. Wiele kobiet to lubi tylko boi się do tego przyznać.
Mam chłopaka od prawie 2 lat jest nam dobrze, ale niedawno zauważyłam pewne zachowanie u mnie, na które kiedyś nie zwracałam uwagi. Otóż uwielbiam go obmacywać i obłapiać. Myślałam, że to głównie domena mężczyzn, a ja sobie uświadomiłam, że robię tak odkąd jesteśmy razem tylko to się nasilało. Teraz doszło do tego, że uwielbiam go klepać po tyłku, a gdy jesteśmy sami to ja, ja właśnie sama bardzo lubię wkładać mu rękę w spodnie, robić mu dobrze, nie musi nic robić, nic mówić, prosić, ja robię to jakby automatycznie, kocham patrzeć jak mu jest dobrze aż do tego stopnia, że skupiam się głównie na nim, a jak on chce coś robić mi to często odmawiam, bo się wstydzę lub mam inne wymówki. Czy ze mną jest coś nie tak? Ktoś ma podobnie? Wiem, że takie moje zachowanie nie doprowadzi do niczego dobrego, bo on się przyzwyczai do tego, że ja zawsze go zaspokoję, a on nie musi się starać. Więc jak się opanować?
Było miło i przyjemnie aż do tego momentu .... ![]()
Co robisz do ciężkiej anielki?!!? TO masz przestać robić !!! TO pogrubione, podkreślone i pochylone !!!
Gdyby nie to zdanie wszystko byłoby do przyjęcia ale tak?? Nie.
Takijedenfacet, dokładnie na to samo zwróciłam uwagę.
To, że lubisz jemu sprawiać przyjemność i Cię to podnieca - to całkowicie normalne, to, że uciekasz ze wstydem, kiedy on chce sprawić przyjemność Tobie już nie. Nad tym popracujcie. ![]()