Mam dość krępujący problem. Mam 19 lat i od jakiegoś czasu zauważyłam, że na moim ciele pojawiają się pojedyncze ciemne włoski (ogólnie moje ciało jest dość mocno owłosione, ponieważ jestem szatynką). Szczególnie pojawiają się one na brodzie, klatce piersiowej i wokół brodawek. Niektóre są twarde, wyczuwalne w przypadku brody, te na klatce i wokół brodawek miękkie. Nie jest ich dużo, w sumie może kilkanaście, ale niestety ich ilość się zwiększa. Szczerze mówiąc zaczęło mnie to nieco niepokoić. Moja mama również ma ten problem, ale u niej nadmierne owłosienie występuję jedynie na twarzy. Oprócz tego zmagam się z trądzikiem na plecach...Czy to powód do niepokoju? Czy to może być związane z hormonami? Czy raczej to genetyka i nic już się nie da z tym zrobić?
Wydaje mi się, że warto byłoby wybrać się z tym problemem do lekarza. Może to nadmierna ilość testosteronu, może coś innego. Albo taka Twoja natura i będziesz musiała znaleźć dla siebie jakąś odpowiednią formę depilacji. Wizyta u specjalisty powinna pokazać gdzie leży przyczyna problemu.
Nie wykluczone, że są to zaburzenia hormonalne lub nawet początku hirustyzmu. Być może to uwarunkowania genetyczne, ale dość późno by się objawiały.
Są odpowiednie sposoby żeby to sprawdzić - sama borykam się z tym problemem - jeżeli chcesz to napisz do mnie na pocztę, ale ostatecznie niepewność może rozwiać tylko lekarz.
Ania.
ale jaki lekarz? ginekolog? rodzinny? Też mam problemy z owłosieniem i trądzikiem. Co prawda nie mam włosów na twarzy jak autorka (tzn na brodzie) ale jak się ogolę np w pon wieczorem to żeby w środe wyjść z domu w krótkiej spódnicy muszę znów się ogolić:/ a również jestem szatynką i bardzo te moje ohydne włosy widać. Dodam że siostra moja może się golić raz na tydzień lub nawet półtora a ma taki sam kolor włosów jak ja.