Gender w przedszkolu - tak czy nie? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-11-26 20:21:45

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19640

Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Od kilkunastu dni w rybnickich przedszkolach aż huczy. Wszystko stało się za sprawą finansowanego z funduszy Unii Europejskiej projektu "Szczęśliwa 15. Program uruchomienia 15 dodatkowych oddziałów w przedszkolach w Rybniku”, kiedy to w regulaminie jednego z przedszkoli znalazł się zapis (notabene konieczny, aby starać się o unijne środki) odnoszący się do równości płci i szans kobiet oraz mężczyzn, określony słowem "gender". To właśnie to słowo wprowadziło całe zamieszanie i spowodowało protest części rodziców, a nawet interwencję jednego z posłów.   

Władze miasta uspokajają, że chodziło tylko o uczenie dzieci, iż kobiety i mężczyźni mają równe prawa, ale - by uniknąć dalszych kontrowersji - wycofano sformułowanie "gender" z regulaminu projektu. Mimo wszystko kilkoro dzieci, których rodzice mieli zastrzeżenia do inicjatywy, zostało z przedszkola zabranych.

Czy u Was, jako rodziców, wprowadzenie do programu przedszkola ideologii gender, czyli w tym przypadku pokazywanie dzieciom już od najmłodszych lat, że wcale nie muszą żyć zgodnie z tradycyjnym podziałem przypisanych im społecznie oraz kulturowo ról, zachowań i atrybutów budzi sprzeciw, czy jednak uważacie, że jak najbardziej może, a nawet powinno mieć to miejsce?


,,Gender (czyt. dżender) – termin zaczerpnięty z języka angielskiego, obecnie wykorzystywany w języku polskim do określenia płci kulturowej lub płci społecznej – w odróżnieniu od płci określanej jako płeć biologiczna (ang. sex). W tym znaczeniu gender oznacza tworzony w sposób performatywny zespół cech i zachowań, ról płciowych i stereotypów płciowych przypisywanych kobietom i mężczyznom przez społeczeństwo i kulturę. Inaczej, terminem gender nazywa się społeczno-kulturową tożsamość płciową.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje gender jako „stworzone przez społeczeństwo role, zachowania, aktywności i atrybuty jakie dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla mężczyzn i kobiet”."

(źródło: Wikipedia)


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#2 2013-11-26 20:27:54

Iceni
100% Netkobieta
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 4884

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Chyba nikogo nie zaskoczę, jeżeli napisze, że ja jestem na tak.


Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać.

Offline

 

#3 2013-11-26 22:22:45

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5230

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Ale jak toto będzie realizowane w praktyce? Pokazywanie dziewczynce, że nie jest stworzona tylko do gotowania i sprzątania? Czy malowanie chłopcom paznokci i strojenie ich w sukienki? Bo nie wiem, nie interesowałam się tym, a nie mam pojęcia, czy jestem na tak (pierwsze) czy na nie (drugie)...


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Offline

 

#4 2013-11-26 22:52:06

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19640

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Wprowadzanie ideologii gender realizować można na bardzo wiele sposobów, głównie zależy to od kreatywności i pomysłowości nauczycielek - mogą to być wspólne zabawy, wycieczki edukacyjne, rozmowy z maluchami.

Owszem, można pozwolić dzieciom przebierać się w ciuszki płci przeciwnej, ale to chyba nie jest najbardziej trafiony pomysł. W rybnickim przedszkolu nauczycielka zrobiła zajęcia polegające na projektowaniu stroju dla misia, prace następnie omawiano w grupie. Prowadząca przedstawiła strój dziewczęcy, chłopięcy, pokazała później strój szkota, araba, księdza i ministranta, następnie urządziła dyskusję, jak chodzą dziewczynki, a jak chłopcy i czy mogą oni chodzić w spódniczkach.   

Naprawdę nie trzeba chłopców na siłę przebierać w sukienki, a dziewczynkom kazać bawić się traktorami, aby pokazać im, że mogą w swoich wyborach kierować się własnymi zainteresowaniami czy wewnętrznym przekonaniem, a nie narzuconymi przez społeczeństwo rolami. Ważne, aby im nie zakazywać i nie uświadamiać na każdym kroku, że ,,dziewczynce nie wypada", a ,,chłopak przecież nie beczy".

Dla przykładu - dziś już coraz mniej dziwi tatuś przewijający noworodka czy siedzący z maluchem na placu zabaw albo kobieta kierująca autobusem, a przecież zaledwie kilkanaście lat temu taki widok był rzadkością. Jeśli dziecko od najmłodszych będzie przyzwyczajane, że jesteśmy sobie równi i tylko od nas zależy jak będziemy żyć, to podziały na zajęcia, role czy zawody męskie i żeńskie znikną, kobiety nie będą też tak często doświadczały poczucia wyższości ze strony mężczyzn, a mężczyźni będą mieli odwagę być nieco zniewieściali. Najważniejsze, aby nikt nie bał się być sobą i nikt nikomu niczego odgórnie nie narzucał.

Przynajmniej ja to tak widzę wink.


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#5 2013-11-26 22:56:55

Iceni
100% Netkobieta
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 4884

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

A co jest złego w malowaniu paznokci 4-letniemu chłopcu na przykład? Myślisz, że on to odbierze płciowo, czy po prostu się będzie cieszył jak dziecko, że ma kolorowe paznokcie?

A może będzie realizowane tak, ze we wszystkich grach i zabawach będzie po równo - może chłopiec będzie się bawił lalką na równi z dziewczynką, a dziewczynka wyścigówkami?

Może haczyki na kurtki chłopców tez będą mogły być oznaczone kokardką czy kwiatkiem a dziewczynki będą miały znaczki z wyścigówkami i piłką nożną?

A może dziewczynka będzie mogła poudawać złego wilka a chłopiec Czerwonego Kapturka? wink

Opcji jest naprawdę dużo wink


Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać.

Offline

 

#6 2013-11-26 23:29:13

luc
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 8753

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Olinka napisał:

Wprowadzanie ideologii gender realizować można na bardzo wiele sposobów,

Między innymi dlatego jestem przeciwna.
Potem zastąpimy słowa "mama" i tata" jednym uniwersalnym (broń boże nieodnoszącym się do płci), a przy okazji wpoimy dzieciom, że płeć jest rolą społeczną.
Rodzice są od przekazywania wartości dzieciom. Nawet złych. Trudno.
Nie znoszę jeśli ktoś inny się do tego chce mieszać. Zwłaszcza państwo.

Offline

 

#7 2013-11-26 23:57:55

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5230

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Iceni napisał:

A co jest złego w malowaniu paznokci 4-letniemu chłopcu na przykład? Myślisz, że on to odbierze płciowo, czy po prostu się będzie cieszył jak dziecko, że ma kolorowe paznokcie?

A nie wiem, serio nie wiem, jak on to odbierze. Ale nie chciałabym pokazywać chłopcu, że malowanie paznokci przez mężczyzn jest o.k., żeby za 2-3 lata dostał w mordę od kolegów ze szkoły/podwórka. Ja wiem, tolerancja, te sprawy, ale średnio mam ochotę, by to mój (hipotetyczny) syn był króliczkiem doświadczalnym i cierpiącym za miliony.

Poza tym ja nie do końca jestem przekonana o słuszności tego dążenia do zrównania płci... Pewnie, założenia są mądre, bo rozumiem, że chodzi o to, by każdy mógł żyć, jak chce. Że kobiety dzięki temu dążeniu mogą głosować, uczyć się i fajnie jest. Ale jakoś to wszystko w dziwnym kierunku się porozwijało...


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Offline

 

#8 2013-11-27 00:09:14

Snake
Net-facet
Wiek: Już 40 hurra...
Zarejestrowany: 2013-03-13
Posty: 1509

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Olinka napisał:

Dla przykładu - dziś już coraz mniej dziwi tatuś przewijający noworodka czy siedzący z maluchem na placu zabaw albo kobieta kierująca autobusem, a przecież zaledwie kilkanaście lat temu taki widok był rzadkością. Jeśli dziecko od najmłodszych będzie przyzwyczajane, że jesteśmy sobie równi i tylko od nas zależy jak będziemy żyć, to podziały na zajęcia, role czy zawody męskie i żeńskie znikną, kobiety nie będą też tak często doświadczały poczucia wyższości ze strony mężczyzn, a mężczyźni będą mieli odwagę być nieco zniewieściali. Najważniejsze, aby nikt nie bał się być sobą i nikt nikomu niczego odgórnie nie narzucał.

Chodzi o to, że właśnie ta równość jest sztucznie narzucana i na sztucznych warunkach. Dziś w Polsce kobieta może swobodnie służyć w wojsku czy policji tak samo jak mężczyzna. Tak samo? Aby na pewno? Przecież ma niższe normy ze sprawności fizycznej w czasie kandydowania oraz w czasie służby. No to jaka to równość? Jak przyjdzie do walki to tak samo może oberwać albo oberwie jej kolega. I nagle dziewczę na zaniżonych normach będzie musiało sprawdzić się w normach męskiej wagi i siły. Takie głupoty to głównie domena różnych publicznych instytucji, bo na rynku prywatnym jakoś mało kobitek garnie się do pracy jako górnik na przodku, hutnik albo murarz. A to przecież dobrze płatne zawody. Tylko, że w tych zawodach nie ma pierdzielenia o gender tylko albo dotrzymujesz kroku w wydajności kolegom albo wypad...Dlatego fanom, a przede wszystkim fankom gender proponuję w ramach szkolenia z ideologii gender obowiązkowe praktyki w kopalni, hucie albo na budowie. A tu robi się ludziom wodę z mózgu, a kobieta jest kobietą, facet facetem. Każde ma swoje plusy, ma swoje minusy.


Ptaki, zwierzaki pod drzwiami stały, jak do nich strzelano, to umierały...(dziecinna wyliczanka)

Offline

 

#9 2013-11-27 03:24:40

nieznajoma85
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2013-03-19
Posty: 626

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Snake już dawno rozmawiałam na ten temat ze znajomymi, ale gdyby pracodawcy przyjmowali kobiety na budowę, to z chęcią bym poszła.
Mieszkając na wsi zawsze wolałam wykonywać męskie prace, niż te typowo kobiece. A i dużo siły zawsze miałam.
Tylko co z tego? W niektórych zawodach kobiety są z miejsca zdyskwalifikowane.
Kiedyś mąż w żartach zapytał szefa, czy przyjął by kobietę do pracy jako zbrojarz. Szef stwierdził, że mąż ma dobre poczucie humoru...

Offline

 

#10 2013-11-27 04:30:07

Vian
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2012-12-23
Posty: 4965

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

BabaOsiadła napisał:

Iceni napisał:

A co jest złego w malowaniu paznokci 4-letniemu chłopcu na przykład? Myślisz, że on to odbierze płciowo, czy po prostu się będzie cieszył jak dziecko, że ma kolorowe paznokcie?

A nie wiem, serio nie wiem, jak on to odbierze.

Cóż, ja na pewno jestem przeciwko ZMUSZANIU dzieci do takich rzeczy. Jakby moja córka nie chciała być - przykładowo - Dzielnym Drwalem zamiast Kapturkiem (swoją drogą wyjątkowo mocno erotycznie nacechowana bajka), a ktoś by ją do tego zmuszał mimo wyraźnych sprzeciwów, to już by miał ze mną do czynienia. Ale jakby się jej eksperyment podobał to czemu nie?

Ale nie chciałabym pokazywać chłopcu, że malowanie paznokci przez mężczyzn jest o.k., żeby za 2-3 lata dostał w mordę od kolegów ze szkoły/podwórka.

Jest ok. Jak mu ktoś za to przypierze, to poślę go na najlepszy i najszybszy kurs samoobrony w mieście, żeby na drugi raz tak agresorom dołożył, żeby trzeciego razu nie było.
Babo, a jakby mu przyprali za okulary, aparat na zęby albo coś takiego? Mój siostrzeniec (lat 9) usłyszał niedawno, że ma pedalską koszulkę - za kolorowa była. Na szczęście dla niego jest o połowę większy od rówiesników, więc mało kto go zaczepia inaczej niż werbalnie, a werbalne zaczepki to on ma w nosie. W każdym razie powód się znajdzie.
A jak Twój syn zobaczy plakat jakiejś gwiazdy rocka z pomalowanymi paznokciami?

Jak byłam dziewczynką nienawidziłam durnych, bufiastych sukienek, za to kochałam swoje czerwone ogrodniczki i łazić po drzewach. Większość dorosłych miała z tym problem i próbowała mnie przekonać, że zamiast latać z kijkiem po podwórku powinnam bawić się barbie jak normalna dziewczynka, a mnie barbie znudziła się mniej więcej po pół godzinie. O dziwo nikogo z rówiesników to nie dziwiło, tylko dorosłym przeszkadzało. Teraz chcą uczyć w szkołach, że to jednak ok, jeśli chcesz chodzić w ogrodniczkach a sukienek nie lubisz - dla mnie bomba.

Dlatego fanom, a przede wszystkim fankom gender proponuję w ramach szkolenia z ideologii gender obowiązkowe praktyki w kopalni, hucie albo na budowie.

A proszę bardzo, ja remontowałam własny dom i poszło mi szybciej niż ojcu. Za to sprzątać nie znoszę. W ogóle jak byłam dzieciakiem to fascynowało mnie kowalstwo i nadal skrycie chciałabym się tego nauczyć. I wykuć własny miecz. Lubię miecze. To taka dygresja a propos huty.

Ogólnie ja jestem bardzo za o ile panowie pójdą do lekkiej, babskiej roboty i np. postoją za ladą 8-10h, po drodze do domu zrobią zakupy, w domu podadzą mi piwko kiedy ja się będę relaksować po robocie na budowie, zakrzątną się, posprzątają, upiorą moje przepocone łachy, ugotują obiad, posprzątają co tam potrzeba, pozmywają i oczywiście wyszykują dzieciaki do szkoły. Tylko żeby wieczorem nie byli zmęczeni, bo ja wypocznę w między czasie i będę chciała seksu. Ale spoko, nie ma strachu, w domu też pomogę i wyniosę śmieci, w końcu podział obowiązków musi być.

Offline

 

#11 2013-11-27 11:48:44

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5230

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Vian napisał:

Jest ok. Jak mu ktoś za to przypierze, to poślę go na najlepszy i najszybszy kurs samoobrony w mieście, żeby na drugi raz tak agresorom dołożył, żeby trzeciego razu nie było.
Babo, a jakby mu przyprali za okulary, aparat na zęby albo coś takiego? Mój siostrzeniec (lat 9) usłyszał niedawno, że ma pedalską koszulkę - za kolorowa była. Na szczęście dla niego jest o połowę większy od rówiesników, więc mało kto go zaczepia inaczej niż werbalnie, a werbalne zaczepki to on ma w nosie. W każdym razie powód się znajdzie.
A jak Twój syn zobaczy plakat jakiejś gwiazdy rocka z pomalowanymi paznokciami?

Ja absolutnie nie jestem za tłumieniem indywidualizmu. A dziecko, owszem, uczę, że jak ktoś atakuje, to należy przywalić  na tyle skutecznie, żeby więcej się nie odważył (a mam dziewczynkę big_smile). Ale - może wyłazi ze mnie staroświecka, zacofana baba - ja się zastanawiam, na ile takie przedszkolne eksperymenty mogą dziecko w pewien sposób ukierunkować... Bo serio? serio? chcemy mieć mężczyzn w sukienkach, ze szminką na ustach? Serio chcemy wychować - przepraszam - dziwadła, na które nigdy nie spojrzy żadna kobieta?


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Offline

 

#12 2013-11-27 11:57:55

Anemonne
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-08
Posty: 8564

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Ale dlaczego wszyscy tak o tym malowaniu paznokci przez chłopców? Ja rozumiem tę inicjatywę w ten sposób: w przedszkolach uczonoby dzieci o tym, że nie ma nic złego w tym, że mężczyzna zajmuje się domem, wykonuje zawód pielęgniarza, a kobieta jest zawodowym kierowcą i nie potrafi gotować. Nikt nie mówi (przynajmniej ja nie słyszałam) o planie ubierania chłopców w sukienki ani o zachwalaniu pracy kobiet w kopalniach.

Offline

 

#13 2013-11-27 12:00:15

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19640

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Anemonne napisał:

Ale dlaczego wszyscy tak o tym malowaniu paznokci przez chłopców? Ja rozumiem tę inicjatywę w ten sposób: w przedszkolach uczonoby dzieci o tym, że nie ma nic złego w tym, że mężczyzna zajmuje się domem, wykonuje zawód pielęgniarza, a kobieta jest zawodowym kierowcą i nie potrafi gotować.

Anemonne, dokładnie tak!

Babo, sądzę, że idziesz w skajności, bo to naprawdę nie chodzi o to, aby z dziewczynki robić chłopca, a z chłopca dziewczynkę, ale aby nie tłumić w dziecku naturalnych zainteresowań, nawet jeśli stereotypowo są one przynależne do płci przeciwnej.

Z drugiej strony uważam, że gender w przedszkolach należałoby wprowadzać bardzo rozważnie i odpowiedzialnie, po konsultacjach ze specjalistami, w tym psychologami dziecięcymi.


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#14 2013-11-27 12:08:37

Iceni
100% Netkobieta
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 4884

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Olinka napisał:

Z drugiej strony uważam, że gender w przedszkolach należałoby wprowadzać bardzo rozważnie i odpowiedzialnie, po konsultacjach ze specjalistami, w tym psychologami dziecięcymi.

Hmm.. ale pojęcie "gender" i sam pomysł wcielania tego w życie to sami psychologowie chyba wymyślili?... Bo przecież nie dzieci, nauczyciele, rodzice czy nawet politycy? big_smile


Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać.

Offline

 

#15 2013-11-27 12:08:41

Anemonne
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-08
Posty: 8564

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Olinka napisał:

Z drugiej strony uważam, że gender w przedszkolach należałoby wprowadzać bardzo rozważnie i odpowiedzialnie, po konsultacjach ze specjalistami, w tym psychologami dziecięcymi.

Otóż to, najważniejsze to powierzyć to zadanie specjalistom, którzy wiedzą co robią. Jak wiadomo, oszołomów i niedokształconych nie brakuje, także wśród psychologów i rozmaitych "ekspertów".

Offline

 

#16 2013-11-27 12:09:40

allegra90
Redaktor Działu Religia
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-08-12
Posty: 1740

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Anemonne napisał:

Ale dlaczego wszyscy tak o tym malowaniu paznokci przez chłopców? Ja rozumiem tę inicjatywę w ten sposób: w przedszkolach uczonoby dzieci o tym, że nie ma nic złego w tym, że mężczyzna zajmuje się domem, wykonuje zawód pielęgniarza, a kobieta jest zawodowym kierowcą i nie potrafi gotować. Nikt nie mówi (przynajmniej ja nie słyszałam) o planie ubierania chłopców w sukienki ani o zachwalaniu pracy kobiet w kopalniach.

To jest jak najbardziej ok, ale do tego nie potrzeba żadnego gender, tylko inteligentnych przedszkolanek. Gender jako takie definiuje płeć w oderwaniu od biologii, co jest dla mnie chore po prostu. To, że pracowałabym w zawodzie 100% męskim, nie chciałabym dzieci, zawsze chodziłabym w spodniach i miała ''męskie'' poglądy, nie czyni mnie mężczyzną. Po prostu. A jak zrozumiałyby to takie małe dzieci skoro ludzie dorośli plączą się w tej ideologii (bo jednak jest niejasna do końca)? Lepiej nie ryzykować.


''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

Offline

 

#17 2013-11-27 12:16:43

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19640

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Iceni napisał:

Olinka napisał:

Z drugiej strony uważam, że gender w przedszkolach należałoby wprowadzać bardzo rozważnie i odpowiedzialnie, po konsultacjach ze specjalistami, w tym psychologami dziecięcymi.

Hmm.. ale pojęcie "gender" i sam pomysł wcielania tego w życie to sami psychologowie chyba wymyślili?... Bo przecież nie dzieci, nauczyciele, rodzice czy nawet politycy? big_smile

Zapewne tak, ale miałam na myśli, aby w każdym przedszkolu, w którym planuje się pracować z tym programem, konsultować się ze specjalistami. Dobrymi specjalistami. Chodzi o to, aby nauczyciele nie działali samowolnie, wprowadzając zajęcia, które ich zdaniem będą dobre, ale tak naprawdę będą czynić więcej szkody niż pożytku.


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#18 2013-11-27 12:26:32

Iceni
100% Netkobieta
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 4884

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Aaaha. No to tak, jasne. Mogłoby być ciekawie gdyby jakaś pani przedszkolanka poczuła misję ...na swój sposób.

Swoją drogą - ciekawe czy podobne obiekcje miały nasze prababcie kiedy wprowadzano szkoły koedukacyjne?... big_smile


Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać.

Offline

 

#19 2013-11-27 12:42:14

Mussuka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-07-27
Posty: 8589

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Snake napisał:

Olinka napisał:

Dla przykładu - dziś już coraz mniej dziwi tatuś przewijający noworodka czy siedzący z maluchem na placu zabaw albo kobieta kierująca autobusem, a przecież zaledwie kilkanaście lat temu taki widok był rzadkością. Jeśli dziecko od najmłodszych będzie przyzwyczajane, że jesteśmy sobie równi i tylko od nas zależy jak będziemy żyć, to podziały na zajęcia, role czy zawody męskie i żeńskie znikną, kobiety nie będą też tak często doświadczały poczucia wyższości ze strony mężczyzn, a mężczyźni będą mieli odwagę być nieco zniewieściali. Najważniejsze, aby nikt nie bał się być sobą i nikt nikomu niczego odgórnie nie narzucał.

Chodzi o to, że właśnie ta równość jest sztucznie narzucana i na sztucznych warunkach. Dziś w Polsce kobieta może swobodnie służyć w wojsku czy policji tak samo jak mężczyzna. Tak samo? Aby na pewno? Przecież ma niższe normy ze sprawności fizycznej w czasie kandydowania oraz w czasie służby. No to jaka to równość? Jak przyjdzie do walki to tak samo może oberwać albo oberwie jej kolega. I nagle dziewczę na zaniżonych normach będzie musiało sprawdzić się w normach męskiej wagi i siły. Takie głupoty to głównie domena różnych publicznych instytucji, bo na rynku prywatnym jakoś mało kobitek garnie się do pracy jako górnik na przodku, hutnik albo murarz. A to przecież dobrze płatne zawody. Tylko, że w tych zawodach nie ma pierdzielenia o gender tylko albo dotrzymujesz kroku w wydajności kolegom albo wypad...Dlatego fanom, a przede wszystkim fankom gender proponuję w ramach szkolenia z ideologii gender obowiązkowe praktyki w kopalni, hucie albo na budowie. A tu robi się ludziom wodę z mózgu, a kobieta jest kobietą, facet facetem. Każde ma swoje plusy, ma swoje minusy.

Snake, nie chodzi o rowne mozliwosci w wykonywaniu pewnych zawodow tylko o rowne prawa ubiegania sie o prace w tym zawodzie. O nie skreslanie kandydatury tylko ze wzgledu na plec. Natomiast wymagania w danym zawodzie powinny i musza pozostac bz. i wowczas zakwalifikuja sie jedynie kobiety czy dziewczyny majace ku temu naprawde predyspozycje, np. tzw. chlopobaby;) Ale jest wiele zawodow, w ktorych " z gory" zaklada sie, ze baba nie da rady. Ot, przy budowie drog. Widziales kiedys kobiete kladaca asfalt? A ja tak, mala blondyna ujezdzala wielki walec drogowy u nas przez pare tygodni, na pewnym odcinku. Ja rowerem wzdluz smigalam wiec ja codziennie widywalam jak na kozle siedzi i prowadzi to to sapiace i ogromne. Bo gdzie tam meska sila jest potrzebna? W niektorych jednostkach czy funkcjach wojskowych tez kobieta da rade, ale jak chce na front to niech lata rowno z facetami po blocie, piachu, jedna reka zaladuje automat a druga po jajach sie podrapie i wtedy moze z nimi sluzyc.

Dajmy zatem szanse na rowny stert ale sito i tak pozostaje geste w niektorych przypadkach.

Widzisz, mnie sie zdaje, ze najwiekszym opozycjanoista calej ej akcji gender bedzie i tak KK. Baba ksiadz? Jeszcze tego by brakowalo, na zakrystie jazda kwiaty ukladac albo ciasto ksiedzu upiec a nie do nauk sie pchac i barankom w glowach mieszac:)

Nie da rady kochani, swiat idzie do przodu. Ja juz mam taka rownosc na codzien wokol siebie i wcale zle mi nie jest:)

Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-11-27 12:53:34)


Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło  smile

Offline

 

#20 2013-11-27 12:57:06

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5230

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Olinka napisał:

Babo, sądzę, że idziesz w skajności, bo to naprawdę nie chodzi o to, aby z dziewczynki robić chłopca, a z chłopca dziewczynkę, ale aby nie tłumić w dziecku naturalnych zainteresowań, nawet jeśli stereotypowo są one przynależne do płci przeciwnej.

Tak, ja wiem, o co chodzi. Znaczy, chodziło w założeniu. Bo realizacja, z tego, co czytam, wygląda kiepsko.

Na swoich szkoleniach, dotyczących innych tematów, poznałam nauczycielki, które przyznały się, że zostały przymuszone przez dyrektora przedszkola do wprowadzenia tego programu do zajęć z dziećmi. Jedna z nich opowiedziała, jak reagują dzieci. W momencie, kiedy zaproponowała chłopcom przebranie się w sukienki, część z nich uciekła do toalety, część zaczęła płakać, kilku zaoponowało natychmiast, a jeden zareagował agresją i chciał nauczycielkę pogryźć. Program odziera z godności małych chłopców. O ile dziewczynki godzą się na przebieranki, bo to dla nich frajda, bo, to można rzec, leży w ich naturze, o tyle chłopcom to bardzo uwłacza. Nawet jeśli nie jest to przymus, a propozycja. Chłopcy zbuntowani, przez swoją reakcję, ocalili swoją godność, ci mniej odważni ulegli, w sukienkach dziewczęcych narazili się na śmieszność szczególnie w oczach tych zbuntowanych. Takie zajęcia prowadzą do ogromnego „bałaganu” w psychice dziecka i mogą się ciągnąć za nim przez całe dorosłe życie. Takie odzieranie chłopców z godności to dla mnie przestępstwo.

Źródło: wsumie.pl

Z góry uprzedzam, że nie wiem, na ile wiarygodna jest ta strona, no ale co, zmyślili sobie?

W ogóle nie wiem, po co przedszkola się do tego wtrącają. Zajęcia dodatkowe zlikwidowane, ale cuda jakieś wianki mają być? yikes Jak będę chciała przekazać córce, że jak chce, może być górnikiem, to przekażę. Ale żeby takim maluchom "odgórnie" w głowach mieszać, to dla mnie... dziwne.


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Offline

 

#21 2013-11-27 13:03:41

Mussuka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-07-27
Posty: 8589

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

BabaOsiadła napisał:

Olinka napisał:

Babo, sądzę, że idziesz w skajności, bo to naprawdę nie chodzi o to, aby z dziewczynki robić chłopca, a z chłopca dziewczynkę, ale aby nie tłumić w dziecku naturalnych zainteresowań, nawet jeśli stereotypowo są one przynależne do płci przeciwnej.

Tak, ja wiem, o co chodzi. Znaczy, chodziło w założeniu. Bo realizacja, z tego, co czytam, wygląda kiepsko.

Na swoich szkoleniach, dotyczących innych tematów, poznałam nauczycielki, które przyznały się, że zostały przymuszone przez dyrektora przedszkola do wprowadzenia tego programu do zajęć z dziećmi. Jedna z nich opowiedziała, jak reagują dzieci. W momencie, kiedy zaproponowała chłopcom przebranie się w sukienki, część z nich uciekła do toalety, część zaczęła płakać, kilku zaoponowało natychmiast, a jeden zareagował agresją i chciał nauczycielkę pogryźć. Program odziera z godności małych chłopców. O ile dziewczynki godzą się na przebieranki, bo to dla nich frajda, bo, to można rzec, leży w ich naturze, o tyle chłopcom to bardzo uwłacza. Nawet jeśli nie jest to przymus, a propozycja. Chłopcy zbuntowani, przez swoją reakcję, ocalili swoją godność, ci mniej odważni ulegli, w sukienkach dziewczęcych narazili się na śmieszność szczególnie w oczach tych zbuntowanych. Takie zajęcia prowadzą do ogromnego „bałaganu” w psychice dziecka i mogą się ciągnąć za nim przez całe dorosłe życie. Takie odzieranie chłopców z godności to dla mnie przestępstwo.

Źródło: wsumie.pl

Z góry uprzedzam, że nie wiem, na ile wiarygodna jest ta strona, no ale co, zmyślili sobie?

W ogóle nie wiem, po co przedszkola się do tego wtrącają. Zajęcia dodatkowe zlikwidowane, ale cuda jakieś wianki mają być? yikes Jak będę chciała przekazać córce, że jak chce, może być górnikiem, to przekażę. Ale żeby takim maluchom "odgórnie" w głowach mieszać, to dla mnie... dziwne.

O rany, ktos sie w Seksmisje zaczal bawic? Z chlopaka dziewczyny nie zrobisz ani w druga strone, po diabla te przebieranki??
Chodzi o nie dzielenie zabaw na dziewczece i chlopiece, o wspolne wykonywanie tych samych czynnosci. O nauke poprzez zabawe, np. w pilke kopac moga dziewczynki i chlopcy, kapitanem druzyny moze byc dziewczynka. Chlopiec moze byc dyzurnym w kuchni z kucharkami.
Zreszta co tu dywagowac, przedszkole przedszkolem, szkola szkola a i tak najwiekszy wplyw ma srodowisko domowe, to jak tatus i mamusia widza swoja wspolna rownosc.


Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło  smile

Offline

 

#22 2013-11-27 13:08:25

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19640

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Takie zajęcia prowadzą do ogromnego „bałaganu” w psychice dziecka i mogą się ciągnąć za nim przez całe dorosłe życie. Takie odzieranie chłopców z godności to dla mnie przestępstwo.

Zgadzam się, odzieranie dziecka z godności dla mnie także jest przestępstwem. Właśnie dlatego powyżej wyraźnie zaznaczyłam, że potrzeba tu odpowiedzialności, rozwagi i umiejętności ze strony pracowników przedszkola. Dziecka w żaden sposób nie można skrzywdzić ani niczego mu w tej kwestii nakazywać. Jeśli natomiast chciałoby inaczej niż wynika to z narzuconych odgórnie ról społecznych, to warto pokazać, że nie jest to złe i tak też można.

Zwróć też, proszę, uwagę, że nigdzie nie napisałam ani że jestem za, ani przeciw, staram się natomiast wyjaśnić na czym cała ta idea polega i jakie są jej główne założenia, które niestety często odbierane są mylnie lub opatrznie.


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#23 2013-11-27 13:26:10

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5230

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Olinka napisał:

Zwróć też, proszę, uwagę, że nigdzie nie napisałam ani że jestem za, ani przeciw, staram się natomiast wyjaśnić na czym cała ta idea polega i jakie są jej główne założenia, które niestety często odbierane są mylnie lub opatrznie.

Przecież ja się nie kłócę z Tobą smile Tylko cytuję, jak ponoć wygląda realizacja tych słusznych, oczywiście, założeń, które sama rozumiem i popieram. Właśnie - na opak wygląda.


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Offline

 

#24 2013-11-27 13:40:06

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19640

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

BabaOsiadła napisał:

Olinka napisał:

Zwróć też, proszę, uwagę, że nigdzie nie napisałam ani że jestem za, ani przeciw, staram się natomiast wyjaśnić na czym cała ta idea polega i jakie są jej główne założenia, które niestety często odbierane są mylnie lub opatrznie.

Przecież ja się nie kłócę z Tobą smile Tylko cytuję, jak ponoć wygląda realizacja tych słusznych, oczywiście, założeń, które sama rozumiem i popieram. Właśnie - na opak wygląda.

I właśnie to jest dramatyczne, że sami nauczyciele realizują to dosyć nieporadnie, wydaje mi sie nawet, że działają dosyć po omacku.

Cytuję za serwisem Rybnik1beta:
,,Nauczycielka poprosiła dzieci, aby zapytały się swoich tatusiów, czy mogą chodzić w sukienkach. – Dzieci, jak to dzieci, jedno powiedziało do taty: „Tatusiu, Ty też możesz chodzić w sukienkach, bo pani Beatka [nauczycielka grupy – przyp. aut.] tak powiedziała” – zdradza dyrektor przedszkola. Na nic zdały się tłumaczenia pedagogów, że placówka nie propaguje ideologii rozmycia płci. – Rodzice nie uwierzyli mi i wyolbrzymili problem do sporych rozmiarów – dodała Joanna Cichecka."

Być może czegoś tutaj po prostu zabrakło...


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#25 2013-11-27 13:42:53

luc
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 8753

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Olinka napisał:

na czym cała ta idea polega i jakie są jej główne założenia, które niestety często odbierane są mylnie lub opatrznie.

Jak mylnie jest rozumiana to już w tym wątku widać.
Rozmowa zeszła na równouprawnienie kobiet i mężczyzn, a nie takie są założenia obecnego ruchu gender.
Od tego się wprawdzie zaczęło (sufrażystki) - samo pojęcie "gender" powstało znacznie później - ale obecnie zasadza się przede wszystkim na seksualności człowieka. 
To już dla mnie nie jest do zaakceptowania.
Po pierwsze - jak już wcześniej pisałam, od tego są rodzice (robią to dobrze lub źle), a nie państwo.
Po drugie - nie podoba mi się sprowadzanie wszystkiego do seksualności.
Obecnie wojujące "feministki" (cudzysłów celowy) nie skupiają się na walce o równouprawnienie płci, a na wychowaniu seksualnym.
To chyba nie o to chodzi?

Offline

 

#26 2013-11-27 13:52:13

Mussuka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-07-27
Posty: 8589

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

luc napisał:

Olinka napisał:

na czym cała ta idea polega i jakie są jej główne założenia, które niestety często odbierane są mylnie lub opatrznie.

Jak mylnie jest rozumiana to już w tym wątku widać.
Rozmowa zeszła na równouprawnienie kobiet i mężczyzn, a nie takie są założenia obecnego ruchu gender.
Od tego się wprawdzie zaczęło (sufrażystki) - samo pojęcie "gender" powstało znacznie później - ale obecnie zasadza się przede wszystkim na seksualności człowieka. 
To już dla mnie nie jest do zaakceptowania.
Po pierwsze - jak już wcześniej pisałam, od tego są rodzice (robią to dobrze lub źle), a nie państwo.
Po drugie - nie podoba mi się sprowadzanie wszystkiego do seksualności.
Obecnie wojujące "feministki" (cudzysłów celowy) nie skupiają się na walce o równouprawnienie płci, a na wychowaniu seksualnym.
To chyba nie o to chodzi?

to ja chyba tez jakos to zle pojelam do konca. Wiec celem calej akcji ma byc pokazanie rownosci plci w sensie bardziej fizycznym i seksualnym niz spolecznym? To ja tez za taka rownosc podziekuje. Przepraszam ale wowczas to gejostwem zalatuje a nie zadna rownoscia plci.


Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło  smile

Offline

 

#27 2013-11-27 14:29:46

Iceni
100% Netkobieta
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 4884

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

No dobrze, a w takim razie co bycie zrobiły z dziećmi, które od najmłodszych lat, w zasadzie od urodzenia, mają zaburzenia w postrzeganiu własnej płci biologicznej i psychicznej? Skoro okazuje się, że np 2-letni chłopiec czuje się dziewczynką - ma się ubierać jak chłopiec, czy jak dziewczynka? A 5-letni? A czy nie warto właśnie od najmłodszych lat pokazywać dzieciom, że wygląd genitaliów nie decyduje o mózgu? Że można być chłopcem ale czuć się dziewczynka, że można być dziewczynką ale czuć się chłopcem.

Ja bym się zastanawiała, czy takie przebieranie na siłę chłopców, którzy nie chcą założyć sukienki nie ma właśnie na celu zdyskredytowanie  całego pomysłu. Bo metoda jest prosta - dajmy na to, że uważam ją za tak głupią, że nie jestem w stanie do tego przyłożyć ręki, ale MUSZĘ, bo mnie do tego zobowiązują zasady prawne. No to co robię? Wymyślam metodę, która się NA PEWNO nie sprawdzi, stosuję, czekam na sprzeciwy...i gotowe - genderowania się szybko z przedszkola pozbywają, albo ograniczają ją do minimum, bo rodzice taki larum podnieśli, ze wystarczyło, by metodę wycofać big_smile


Poza tym, tak z mojego punktu widzenia - jeżeli jakaś idea się w społeczeństwie pojawi, to już nie ma siły aby ją powstrzymać. Tak było sto lat temu z rozwodami, tak było niedawno z adopcją dzieci przez pary homoseksualne, tak będzie z gender.

To się już DZIEJE i powstrzymać się tego nie da. To nie jest nasz wynalazek, jedynie teraz jest ten czas, ta pora gdzie to mogło sobie zakiełkować. Jak każde zjawisko społeczne - musi zaistnieć żeby się okazało, czy to TA droga.
A skoro powstrzymać się tego nie da, to trzeba się skupić na tym, żeby zminimalizować koszty i ofiary smile


Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać.

Offline

 

#28 2013-11-27 14:36:45

Olinka
Redaktor Naczelna Forum
Wiek: młoda duchem 40-tka ;)
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 19640

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Mussuka napisał:

to ja chyba tez jakos to zle pojelam do konca. Wiec celem calej akcji ma byc pokazanie rownosci plci w sensie bardziej fizycznym i seksualnym niz spolecznym? To ja tez za taka rownosc podziekuje. Przepraszam ale wowczas to gejostwem zalatuje a nie zadna rownoscia plci.

Nie wiem co prawda jak wygląda najnowsze podejście do tematu, definicja jednak mówi wyraźnie, że chodzi właśnie o równość społeczną, nie biologiczną. 
,,Gender – termin zaczerpnięty z języka angielskiego, obecnie wykorzystywany w języku polskim do określenia płci kulturowej lub płci społecznej – w odróżnieniu od płci określanej jako płeć biologiczna (ang. sex). W tym znaczeniu gender oznacza tworzony w sposób performatywny zespół cech i zachowań, ról płciowych i stereotypów płciowych przypisywanych kobietom i mężczyznom przez społeczeństwo i kulturę."


Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

Offline

 

#29 2013-11-27 14:50:17

luc
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 8753

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Iceni napisał:

jeżeli jakaś idea się w społeczeństwie pojawi, to już nie ma siły aby ją powstrzymać.
To się już DZIEJE i powstrzymać się tego nie da. 
A skoro powstrzymać się tego nie da, to trzeba się skupić na tym, żeby zminimalizować koszty i ofiary smile

Tak było 100 lat temu z rozwodami.

Co za defetystyczne podejście smile
Fakt, że się dzieje nie oznacza, że musimy się na wszystko zgadzać.
Wręcz przeciwnie.
Państwo nie powinno ingerować w wychowanie dzieci. To jest rola rodziców.
Ja się na to nigdy nie zgodzę.
Przy okazji, ktoś wyżej trafnie zauważył, że wycofano z przedszkoli zajęcia dodatkowe. Na to nie ma pieniędzy, a na wprowadzanie ideologii gender są?

A rozwody to już w XVIII wieku wprowadzono.

Olinko definicja definicją.
Wystarczy zobaczyć jakie wpływają projekty ustaw, na czym skupiają się manifestacje "feministek".

Ostatnio edytowany przez luc (2013-11-27 14:51:06)

Offline

 

#30 2013-11-27 14:53:21

Iceni
100% Netkobieta
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 4884

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Mussuka napisał:

Wiec celem calej akcji ma byc pokazanie rownosci plci w sensie bardziej fizycznym i seksualnym niz spolecznym? To ja tez za taka rownosc podziekuje. Przepraszam ale wowczas to gejostwem zalatuje a nie zadna rownoscia plci.

A dlaczego określiłaś to mianem "gejostwem" a nie "lesbijstwem"? - widzisz nawet w tak błahym przykładzie widać, ze odbiór płci nie jest jednakowy, chłopcom i dziewczynkom nie przystoi to samo. Co u jednej płci przejdzie bez echa drugą będzie ośmieszało.
Może własnie o to chodzi, żeby to wyrównać.

____________________________________________________

Kobieta z jednej strony jest gorzej traktowana, ale pewne zachowania jej nie ośmieszają - nikt nie będzie wytykał palcami kobiety, która założy męską koszulę, sweter, spodnie, buty... nikt nie spojrzy dziwnie na kobiete, która zawiązała sobie krawat. Ba! nawet jak pójdzie na bal w stroju stylizowanym na frak czy smoking to wzbudzi zainteresowanie a nie niesmak.

A mężczyzna? już różowa koszula, tu, na TYM forum, określana jest przez niektóre kobiety jako "gejowska"! A ZAŁOŻĘ SIĘ że niejedna kobieta z tych, które różowa koszulę ośmiesza - miała na sobie nie raz i nie dwa męską część garderoby a jakoś nie pisała o sobie, że wygląda lesbijsko big_smile.

A mamusie, które CELOWO ubierają swoje malutkie córeczki (które jeszcze nie mają na tyle rozwiniętej samoświadomości, żeby utożsamiać się z własną płcią) ubierają je w chłopięce ubranka, bo wtedy dziewczynki wyglądają bardziej "cool"?

I te same kobiety będą zapewniały, że żyją w społeczeństwie, gdzie obie płcie sa traktowane jednakowo! Chociaż nie są.

Facet ubrany w kolor kojarzony kobietami - różowy - jest gejowski, ale dziewczynka ubrana w męskie barwy, np moro - jest cool.
Dlaczego "męskie kolory" są lepsze od kobiecych? Dlaczego założenie kobiecego koloru przez mężczyznę go poniża? podważa jego męskość? A dlaczego założenie przez kobietę męskich atrybutów - moro, krawatu, spodni - stwarza, ze wydaje się bardziej przebojowa?

Dlaczego kobiecie wolno obciąć włosy na zero i jest ok, a facet z trwałą jest "ciotowaty"?

Dlaczego przeraża was malowanie paznokci przez mężczyzn? 

Dlaczego kobieta jeżdżąca na ścigaczu to wciąż ewenement?

_____________________________________________________________-

luc napisał:

Państwo nie powinno ingerować w wychowanie dzieci. To jest rola rodziców.
Ja się na to nigdy nie zgodzę.
Przy okazji, ktoś wyżej trafnie zauważył, że wycofano z przedszkoli zajęcia dodatkowe. Na to nie ma pieniędzy, a na wprowadzanie ideologii gender są?

Tzn. jesteś za biciem dzieci?  Przecież zakaz bicia i znęcania się nad dziećmi to JEST ingerencja państwa w wychowanie dzieci. Czegoś PRAWNIE rodzicom zakazuje. Czy możliwość bicia dzieci powinniśmy pozostawić jednak do wyboru rodzicom bo to rodzice są od wychowywania?...

Czy obowiązek szkolny nie jest ingerencją państwa w wychowanie dzieci? Przecież możesz być pociągnięta do odpowiedzialności prawnej jeżeli dziecka edukować nie będziesz. A czy ktoś pyta ciebie czy to jest zgodne z TWOJĄ wizją wychowania dziecka?

Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-27 14:59:01)


Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać.

Offline

 

#31 2013-11-27 14:57:54

Mussuka
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-07-27
Posty: 8589

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Iceni - jestem w 100% za rownoscia spoleczno-kulturowa obu plci. Ale nie za robieniem na sile z chlopa baby i odwrotnie. Gejostwo czy lesbijstwo, wsio rawno, tak mi sie napisalo, moze byc homostwo. To sa juz kwestie indywidualne i prywatne, takiej rownowagi nie potrzebujemy uczyc od srajtka. Jedynie tolerancji.

Ale skoro i tak mylnie zrozumialam to wycofuje sie z calego tego gejostwa:)


Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło  smile

Offline

 

#32 2013-11-27 15:05:43

Iceni
100% Netkobieta
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 4884

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Ale to nie chodzi o robienie z nikogo odmieńca na siłę, ale o pozbycie się pewnych stereotypów.
Lub może też o to, że jak gdzieś zobaczysz na ulicy chłopczyka w różowym sweterku i żółtych paznokciach to nie nazywaj go "odmieńcem" big_smile tylko tyle i aż tyle ;P

Akurat polski jest takim językiem, gdzie płeć jest w języku widoczna (zapomniałam jak się to nazywa tongue ) ale np w angielskim kiedy wypełniasz formularz to musisz zaznaczyć płeć, bo są i imiona, które płci nie określają, lub są unisex, i nazwiska są unisex i na dodatek język jest unisex - wysyłasz aplikację do pracy, piszesz o sobie - a pracodawca nie ma pojęcia czy jesteś kobietą czy mężczyzną - dopiero kiedy zerknie na rubryczkę z płcią - a wystarczyłoby to usunąć i sprawa załatwiona - TO  by była równość płci wink


Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać.

Offline

 

#33 2013-11-27 15:08:53

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5230

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

No ale fakt, dziewczynka w ciuszkach moro, bawiąca się samochodzikiem, jest "rozkoszną łobuziarą", a chłopczyk w różowym ciuszku, huśtający lalkę w objęciach, jest "a fuj".

No ale do czego to ma doprowadzić? Ty, Iceni, piszesz o transseksualizmie. To się wspiera, to się operuje, nie wyśmiewa, i tak dalej. Ale po co takie "zrównujące" płeć zajęcia dla dzieci, których większość NIE JEST dotknięta transseksualizmem? Chcemy wszyscy być tacy sami?


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Offline

 

#34 2013-11-27 15:15:24

luc
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 8753

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Iceni napisał:

Lub może też o to, że jak gdzieś zobaczysz na ulicy chłopczyka w różowym sweterku i żółtych paznokciach to nie nazywaj go "odmieńcem" big_smile tylko tyle i aż tyle ;P

Ale do tego ideologia gender nie jest potrzebna.
Wystarczy zwykła kultura i tolerancja.

Offline

 

#35 2013-11-27 15:19:36

Iceni
100% Netkobieta
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 4884

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Nie, nie - nie piszę tylko o transseksualizmie. Chodzi mi o ogólny odbiór płci. Żeby pozbyć się ze społeczeństwa tego deprecjonowania kobiecości i cech uważanych za typowo kobiece. Tego, że kobieta nie musi być słodką idiotką a facet twardzielem. Nie MUSI.


Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać.

Offline

 

#36 2013-11-27 15:22:25

Iceni
100% Netkobieta
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 4884

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

luc napisał:

Iceni napisał:

Lub może też o to, że jak gdzieś zobaczysz na ulicy chłopczyka w różowym sweterku i żółtych paznokciach to nie nazywaj go "odmieńcem" big_smile tylko tyle i aż tyle ;P

Ale do tego ideologia gender nie jest potrzebna.
Wystarczy zwykła kultura i tolerancja.

Ależ oczywiście, ze jest potrzebna ponieważ NAWET KOLORY utożsamiany z płcią! gdyby ten sam chłopiec był ubrany w granatowy sweterek to co najwyżej by był pytany która siostra na nim malowanie paznokci ćwiczyła tongue
Nie wierzysz? sprawdź tongue


Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać.

Offline

 

#37 2013-11-27 15:37:29

luc
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 8753

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

Iceni napisał:

Ależ oczywiście, ze jest potrzebna ponieważ NAWET KOLORY utożsamiany z płcią! gdyby ten sam chłopiec był ubrany w granatowy sweterek to co najwyżej by był pytany która siostra na nim malowanie paznokci ćwiczyła tongue
Nie wierzysz? sprawdź tongue

Ale co mam sprawdzić?
Moje dzieci od zawsze ubierały się jak chciały (oprócz wczesnego dzieciństwa oczywiście). Może syn trochę później zaczął się interesować tym co ubiera.
Córka całe gimnazjum "przechodziła" w glanach, bojówkach etc. Nie przyszło mi do głowy w to ingerować (no, może raz jak chciała iść tak na plażę smile)
Syn chodzi ubrany w różne kolory (ale nie wszystkie), jakie chce. Granatowy sweter ma smile

Wydaje mi się, że zdecydowanie przesadzasz.
Jeśli komuś kolor kojarzy się z płcią, to co z tego? Jednemu się kojarzy, innemu nie. I bardzo dobrze. Dzięki temu jest różnorodność.

Offline

 

#38 2013-11-27 15:39:24

Iceni
100% Netkobieta
Wiek: 38
Zarejestrowany: 2013-06-28
Posty: 4884

Re: Gender w przedszkolu - tak czy nie?

No właściwie masz racje. Założy chłopak różową koszulę i go w klasie okrzykną gejem.
Ale co z tego?...


Nie wystarczy patrzeć, trzeba jeszcze dostrzegać.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013