Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 58 ]

Temat: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Człowiek pracować..... nie musi. Ale jeśli chce być istotą pożyteczną, co czasem oznacza tylko: nieproblemową, to powinien. Jeśli zaś chce mieć dach nad głową, wymarzony komfort życia - również praca jest wskazana.

Biblia mówi np. tak: "Bo gdy byliśmy u was, nakazaliśmy wam: Kto nie chce pracować, niechaj też nie je.
Albowiem dochodzą nas słuchy, że niektórzy pomiędzy wami postępują nieporządnie: nic nie robią, a zajmują się tylko niepotrzebnymi rzeczami,
Tym też nakazujemy i napominamy ich przez Pana Jezusa Chrystusa, aby w cichości pracowali i własny chleb jedli."
(2 Tesaloniczan 3,10-12)


Co sądzicie na temat pracy w kontekście chrześcijaństwa?
Czy chrześcijanin ma harować, czy po prostu pracować? Robić karierę czy poprzestać na minimum?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Pracować,ale nie praca powinna być w jego życiu najważniejsza. Z drugiej strony nie powinna być złem koniecznym, bo w końcu dostał od Boga talenty, które powinien spożytkować dla siebie i innych ludzi, społeczeństwa.

3

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Catwoman napisał/a:

Co sądzicie na temat pracy w kontekście chrześcijaństwa?
Czy chrześcijanin ma harować, czy po prostu pracować? Robić karierę czy poprzestać na minimum?

To samo pytanie mozna zadac ludziom niezaleznie od wiary.
Zaharowywac sie czy tylko pracowac? Minimum czy uwolnic dzikie ambicje i robic zawrotna kariere.
Czemu rozpatrujemy takie podstawowe czynnosci jak praca w kategoriach wiary?
Proste stac cie zeby nie pracowac to nie pracuj, stac cie ale chcesz to pracuj, nie stac cie i nie chcesz pracowac no to rzeczywiscie jedzenie kosztuje....co ma do tego religia?

4

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Jaguar, bo życie można przeżyć albo wg standardów ludzkich, albo Bożych wink I chrześcijanina interesuje, co Bóg ma do powiedzenia w danej kwestii. Ot co smile

5

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Jaguar napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Co sądzicie na temat pracy w kontekście chrześcijaństwa?
Czy chrześcijanin ma harować, czy po prostu pracować? Robić karierę czy poprzestać na minimum?

To samo pytanie mozna zadac ludziom niezaleznie od wiary.
Zaharowywac sie czy tylko pracowac? Minimum czy uwolnic dzikie ambicje i robic zawrotna kariere.
Czemu rozpatrujemy takie podstawowe czynnosci jak praca w kategoriach wiary?
Proste stac cie zeby nie pracowac to nie pracuj, stac cie ale chcesz to pracuj, nie stac cie i nie chcesz pracowac no to rzeczywiscie jedzenie kosztuje....co ma do tego religia?

Zgodzę się tutaj z Jaguarką,wiara przecież czy też jej brak nie ma nic do tego.
Każdy może , ale  nie musi pracować...

6

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Skoro Biblia mówi o: seksie, małżeństwie, zdrowiu, łapówkach, majątku i udziela rad w tym względzie, to dlaczego mielibyśmy pomijać pracę? O pracy też mówi. Mówi np.
"Lepiej jest mieć jedną garść pełną, a przy tym spokój, niż dwie garście pełne, a przy tym trud i gonitwę za wiatrem." Kazn.Salomona 4,6.

Relacja z Bogiem nie jest tylko od chodzenia do kościoła i modlenie się o rzeczy, których się chce (lub nie chce) - ale jest poddaniem swojej woli, Jego woli. Również w kwestii pracy.

Słyszałam o chrześcijanach (para małżeńska) którzy zamienili świetnie prosperujący gabinet lekarski w Londynie na życie na jednej z małych wysepek i leczeniu ludzi za darmo.

Znam również ludzi, którzy mają odwieczny dylemat odnośnie pracy, bo w sobotę nie pracują.

7

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Catwoman napisał/a:

Jaguar, bo życie można przeżyć albo wg standardów ludzkich, albo Bożych wink I chrześcijanina interesuje, co Bóg ma do powiedzenia w danej kwestii. Ot co smile

Nadal nijak sie maja te standardy do rzeczywistosci i indywidualnych przypadkow.
Powtorze bo moze niewyraznie napisalam...jesli cie stac na to by nie pracowac to nie pracuj, jesli stac cie zeby nie pracowac a chcesz to pracuj a jak cie nie stac i nie chcesz pracowac to twoj wybor.
Rzeczywistosc jest taka ze malo kto moze sobie pozwolic na luksus nie pracowania. Nie chcesz pracowac w sobote czy niedziele? To nie pracuj. A jak cie na ten luksus nie stac no to juz trudno. Religia i dogmatami rachunkow nie zaplacisz i dzieci nie nakarmisz.

Catwoman napisał/a:

Słyszałam o chrześcijanach (para małżeńska) którzy zamienili świetnie prosperujący gabinet lekarski w Londynie na życie na jednej z małych wysepek i leczeniu ludzi za darmo.

No jak ich na takie cos stac to niech robia smile
Tylko ze widzisz takich przypadkow jest niewiele w porownaniu do calej rzeszy pracujacych bo nie kazdy moze sobie na taki ruch pozwolic.

Catwoman napisał/a:

Relacja z Bogiem nie jest tylko od chodzenia do kościoła i modlenie się o rzeczy, których się chce (lub nie chce) - ale jest poddaniem swojej woli, Jego woli. Również w kwestii pracy.

Religia jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka. Nie mieszajmy do tego pracy bo to nie ma sensu.

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Jaguar napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Jaguar, bo życie można przeżyć albo wg standardów ludzkich, albo Bożych wink I chrześcijanina interesuje, co Bóg ma do powiedzenia w danej kwestii. Ot co smile

Nadal nijak sie maja te standardy do rzeczywistosci i indywidualnych przypadkow.

Piszesz tak jakbyś wiedziała jake to standardy. Może się podzielisz wiadomościami, od tego jest ten wątek smile

[...]

Catwoman napisał/a:

Słyszałam o chrześcijanach (para małżeńska) którzy zamienili świetnie prosperujący gabinet lekarski w Londynie na życie na jednej z małych wysepek i leczeniu ludzi za darmo.

No jak ich na takie cos stac to niech robia smile
Tylko ze widzisz takich przypadkow jest niewiele w porownaniu do calej rzeszy pracujacych bo nie kazdy moze sobie na taki ruch pozwolic.

Może warto dowiedzieć się czym kierowała się ta para, co pozwoliło jej na taki krok? Chociażby z ludzkiej ciekawości. Liczba przypadków jest bez znaczenia, dlaczego równać do ogółu?

Catwoman napisał/a:

Relacja z Bogiem nie jest tylko od chodzenia do kościoła i modlenie się o rzeczy, których się chce (lub nie chce) - ale jest poddaniem swojej woli, Jego woli. Również w kwestii pracy.

Religia jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka. Nie mieszajmy do tego pracy bo to nie ma sensu.

Dlaczego kierowanie się określonymi zasadami wynikającymi z religii nie może mieć wpływu ma pracę i sposób jej wykonywania? Gdzie tu widzisz bezsens?

9 Ostatnio edytowany przez Kizia75 (2013-11-20 09:34:28)

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Jaguar napisał/a:

Religia jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka. Nie mieszajmy do tego pracy bo to nie ma sensu.

Ale dla tego indywidualnego człowieka wierzącego jest istotne (a przynajmniej powinno być) co Bóg, w którego wierzy nakazuje bądź zakazuje a może radzi w sprawie pracy (jak i w każdej innej).  Catwoman ma rację, wiara nie polega tylko na chodzeniu do kościoła i modlitwach, wiara to poddanie się woli Boga w każdej kwestii. Nie można oddzielać codziennego życia od Boga, jeśli się wierzy.
Dla mnie praca jest czynnością na chwałę Boga i powinno się ją wykonywać rzetelnie i z zaangażowaniem oraz uczciwie, zgodnie chociażby z cytowanym przez Catwoman fragmentem listu do Tesaloniczan.
O tym, że wiara ma wpływ na stosunek człowieka do pracy pisał na podstawie swoich badań Max Weber.  Według jego tezy wiara ma jak najbardziej wpływ na stosunek ludzi do pracy i bogacenia się. Z tym, że on badał to zjawisko na poziomie społeczeństw, a nie jednostek.

10

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Trochę mnie dziwi co u niektórych, rozdzielanie swojej wiary od życia. Tak jakby w kościele byli wierzącymi, a już poza nim nie. Takie jakby rozdwojenie jaźni. Co najdziwniejsze taką postawę preferują jak widać ateiści. Ich ideały to jedno, ale już samo życie to zupełnie co innego.
Wracając do tematu. Chrześcijaństwo to nie tylko teoretyczna nauka zawarta w Piśmie, to codzienne życie i wdrażanie tej nauki praktycznie. Wcześniej często, ale i teraz można przy pracy usłyszeć Szczęść Boże. Czyli ludzie wierzący w Boga chcą, by Bóg przy ich pracy był obecny i błogosławił.

11

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

"A więc: Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą." (1 Koryntian 10,31)  -zatem i pracę smile
Jest to ważny aspekt również w życiu z Bogiem, bo osoba, której na tej relacji zależy, nie podejmie pewnego rodzaju pracy, która by ją w pewien sposób poniżała; prostytutki czy striptizerki.

Pisząc to, przychodzą mi do głowy moi znajomi chrześcijanie (lub ci, o których od nich słyszałam) ; ludzie z różnych miejsc Polski, świata, różnych zawodów - i przypominają mi się ich osobiste historie związane z pracą- kiedy z nadmiaru pracy rezygnowali na rzecz większego kontaktu z Bogiem, lub gdy zrezygnowali z dobrze opłacanej profesji (jak choćby ta para z Londynu) bo Bóg powołał ich do pracy dla najbardziej potrzebujących, gdzie zapłatą jest zwykle 1$  lub nawet nie smile
Nie znam natomiast chrześcijanina i nie słyszałam o takim, który poszedł za głosem Boga i któremu by Ten nie błogosławił w nowym wyzwaniu; pracy, sytuacji.
Jeśli przyjmiemy, że chrześcijaństwo to służba, musimy być otwarci na każdy głos zmiany, modyfikacji naszego życia smile

12

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

A jak myślisz Catwoman, czym w dzisiejszych czasach są te ''niepotrzebne rzeczy'' ? smile Pamiętam ten fragment, moim pierwszym skojarzeniem byli dorośli ludzie na utrzymaniu rodziców, chodzący od imprezy do imprezy.

Dla mnie ten fragment potwierdza, że nie powinniśmy pasożytować na innych, powinniśmy być pożyteczni. Poza tym nie powinniśmy zamykać się na świat i skupiać jedynie na modlitwie i kontemplacji w swoim domu i liczyć na to,że ktoś na nas zarobi.
Oczywiście zamierzam pracować. Pracować, nie harować. Nie chcę robić kariery, chcę mieć czas dla rodziny, bliskich i dla Boga oczywiście. Praca nie może chrześcijaninowi zastąpić Boga.

13

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

No te "niepotrzebne rzeczy" ja rozumiem przez: również- pasożytnictwo big_smile Jak i marnowanie czasu, który po prostu można wykorzystać lepiej. Jeszcze pół biedy jak człowiek i zarobi na utrzymanie, i ma czas na głupoty: gorzej, jak nie ma i pracy, i do pracy się nie garnie, a liczy na pomoc ludzi wkoło.

"Poza tym nie powinniśmy zamykać się na świat i skupiać jedynie na modlitwie i kontemplacji w swoim domu i liczyć na to,że ktoś na nas zarobi." - no to nie byłby dobry pomysł na życie z Bogiem, zdecydowanie.

14

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
allegra90 napisał/a:

Praca nie może chrześcijaninowi zastąpić Boga.

Właśnie. To raz, a po drugie, pracę można (należy) też traktować jako służbę drugiemu człowiekowi. Każdą pracę można tak traktować, od ministra po dozorcę.

15

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Wedlug Biblii koniecznosc pracy to kara.

Czy czlowiek pracuje "na chwale Pana"? Moze na tej samej zasadzie również choruje "na chwale Pana"?

Kiedys mial wszystko, ale tego swego Pana nie posluchal, Pan się wkurzyl, zabral mu przywileje a za kare kazal po wsze czasy tyrac w pocie i znoju. Czyli nie dosc, ze kazal mu (czlowiekowi) tyrac, to jeszcze postaral się, żeby to tyranie uczynic jak najbardziej przykrym.

tongue

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Iceni napisał/a:

Wedlug Biblii koniecznosc pracy to kara.

Czy czlowiek pracuje "na chwale Pana"? Moze na tej samej zasadzie również choruje "na chwale Pana"?

Kiedys mial wszystko, ale tego swego Pana nie posluchal, Pan się wkurzyl, zabral mu przywileje a za kare kazal po wsze czasy tyrac w pocie i znoju. Czyli nie dosc, ze kazal mu (czlowiekowi) tyrac, to jeszcze postaral się, żeby to tyranie uczynic jak najbardziej przykrym.

tongue

To jak wytłumaczysz to, że człowiek miał uprawiać i doglądać ogród Eden? To też była kara? To było przed tym jak Ewa zgrzeszyła jabłkiem tongue

17

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Och, a czy to tak trudno zamienic przyjemne ogrodnictwo w katorge?
Tu dosypiesz troche kamieni, tam podkrecisz ogrzewanie. A co ktorys rok zeslesz powodz i huragan.

W raju czlowiek "uprawial" jak ksiezna roze - chodzil, przycinal, sial - a wszystko "samo roslo". A potem Bog się wkurzyl i z etatu ksiecia przerzucil Adama na etat dworskiego chlopka wyrobnego.  Też sial i oral. Tyle, ze warunki się zmienily tongue

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Iceni napisał/a:

Och, a czy to tak trudno zamienic przyjemne ogrodnictwo w katorge?
Tu dosypiesz troche kamieni, tam podkrecisz ogrzewanie. A co ktorys rok zeslesz powodz i huragan.

W raju czlowiek "uprawial" jak ksiezna roze - chodzil, przycinal, sial - a wszystko "samo roslo". A potem Bog się wkurzyl i z etatu ksiecia przerzucil Adama na etat dworskiego chlopka wyrobnego.  Też sial i oral. Tyle, ze warunki się zmienily tongue

Praca sama w sobie nie jest karą, jej efekty to co innego. Efekty pracy się zmieniły. Dowcip polega na tym, że jedną ręką Bóg odbiera beztroską pracę a drugą daje przepis jak harówkę uczynić bardziej efektywną i owocną.

19

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Znaczy twierdzisz, ze pot z czola to dobry nawoz?
big_smile

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Iceni napisał/a:

Znaczy twierdzisz, ze pot z czola to dobry nawoz?
big_smile

Na pustyni pewnie bardzo pożądany big_smile choć w nadmiernych ilościach prowadzi do zbytniego zasolenia gleby.

21

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

To co Bóg zrobił z Adamem, nie można nazwać inaczej jak błogosławieństwem. Każdy powinien poznać uczucie radości z dobrze przepracowanego czasu, rozwiązania trudnego zadania, zwycięstwa nad swoimi słabościami. To jedna z największych i najbardziej budujących rzeczy jakie są nam dane.

22

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Bóg nie kazał człowiekowi tyrać jak dziki osioł smile
Nie uczynił też pracy czymś bardzo kłopotliwym, wymagającej nadnaturalnego poświęcenia lub mającej zajmować większość czasu.
W Biblii praca jest chwalona, lenistwo zaś nie. Również praca kobiet:

"Dzielna kobieta - trudno o taką jej wartość przewyższa perły,       (Przyp.Salomona 31:10)
(...) Dba o wełnę i len i pracuje żwawo swoimi rękami.
Podobna jest do okrętów handlowych, z daleka przywozi żywność.
Wstaje wcześnie, gdy jeszcze jest noc; daje żywność swoim domownikom, a swoim służącym, co im się należy.
Gdy zechce mieć rolę, nabywa ją, pracą swoich rąk zasadza winnicę.
(...)Wyczuwa pożytek ze swojej pracy,(..)
Wyciąga ręce po kądziel, swoimi palcami chwyta wrzeciono.
Otwiera swoją dłoń przed ubogim, a do biedaka wyciąga swoje ręce.
Nie boi się śniegu dla swoich domowników, bo wszyscy jej domownicy mają po dwa ubrania.
Sama sobie sporządza okrycia, jej szata jest z purpury i bisioru.
Wyrabia spodnią bieliznę i sprzedaje ją, i pasy dostarcza kupcowi.(...)
Czuwa nad biegiem spraw domowych, nie jada chleba nie zapracowanego.
"

23

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Nie uczynil jej trudna? No weź sobie przypomnij fragment z Ks. Rodzaju kiedy Bog ich wyggania z Raju!
Nie dosc, ze mowi im, ze beda pracowac w trudzie i znoju to jeszcze wyraznie mowi, ze ziemia bedzie im się sprzeciwiac. Ze choc z ziemi pochodzi Adama pokarm, to ziemia bedzie rodzic oset!

Nie mam mozlliwosci teraz wkleic cytatu. Ten cytat ma bardzo okrutny wydzwiek. Zgrzeszyles wiec bedziesz MUSIAL tyrac, aby przezyc!

24

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Iceni napisał/a:

Nie uczynil jej trudna? No weź sobie przypomnij fragment z Ks. Rodzaju kiedy Bog ich wyggania z Raju!
Nie dosc, ze mowi im, ze beda pracowac w trudzie i znoju to jeszcze wyraznie mowi, ze ziemia bedzie im się sprzeciwiac. Ze choc z ziemi pochodzi Adama pokarm, to ziemia bedzie rodzic oset!

Nie mam mozlliwosci teraz wkleic cytatu. Ten cytat ma bardzo okrutny wydzwiek. Zgrzeszyles wiec bedziesz MUSIAL tyrac, aby przezyc!

No ale co to by była za radość z pracy gdyby była łatwa?

25

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Tak, jest taki fragment.
Bo widzisz, to samo odnosimy do wielu niszczycielskich aspektów związanych z zepsuciem ziemi, ludzkości, ale Biblia jest jednocześnie pełna obietnic, jak choćby ta:

"Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają.
Lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.
" (Izajasz 40,30-31)

26 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-20 16:57:45)

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

No tak, jest pelna obietnic, tylko jeszcze nalezy zwrocic uwage, czy obietnice te sklada Bog, czy sa one tylko nadzieja na lepsze jutro prorokow i innych medrcow.

Bo na przyklad w Ks. Przyslow jest sporo cytatow na temat pracy, ale przeciez nie sa to slowa samego Boga, tylko wlasnie przyslowia i przypowiesci przypisywane Salomonowi.

Na mój maly rozumek to jednak nie mozna przykladac tej samej miart do slow cytujacych samego Boga do slow pochodzacych od autora ksiegi.

Dlatego dla mnie najwazniejsze sa slowa Boga na samym poczatku, bo one determinuja cala reszte. To, co dzieje się pozniej jest tylko skutkiem grzechu pierworodnego polukrowanym filozoficznymi przemysleniami prorokow na temat uszlachetniajacej roli pracy.

Ale praca, sama w sobie, zostalla stworzona przez Boga za kare.
Nie w nagrode tongue


(No i pomijjajac ostatnie 200 lat to praca BYLA ciezka i mogla być traktowana jak kara tongue. - to dopiero my sobie mozemy mowic o przyjemnosci pracy z perspektywy siedzenia za biurkiem i klikania w klawiature tongue ale wyobraz sobie swiat bez maszyn, nawozow sztucznych, elektrycznosci... O TYM Biblia mowi, a nie o biurowcach i fakturach wink tongue )

27

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Ale przecież nie każdy człowiek pracujący, przez ostatnie 200 lat pracował w pocie czoła.
Ja widzę na przykładach znajomych, że każdy z nich ma taką pracę, która nie tylko przynosi mu satysfakcję, lubi ją, potrafi się z niej utrzymać, to jeszcze po prostu na nią nie narzeka, uważa za błogosławieństwo.

28

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

No właśnie o to chodzi! Wykiwaliśmy Boga - wynaleźliśmy maszyny i teraz coraz bardziej możemy robić to, co chcemy, a nie to, co musimy big_smile

wink

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Iceni napisał/a:

[...]
Ale praca, sama w sobie, zostalla stworzona przez Boga za kare.
Nie w nagrode tongue
[...]

Praca nie została stworzona za karę, była przed grzechem. Zgodzisz się z tym czy nie?

Tak, jesteśmy cholernie sprytni, że zamieniliśmy zdrowe jedzenie na truciznę w przebraniu. big_smile Wręcz genialne!

30

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
takijedenfacet820 napisał/a:
Iceni napisał/a:

[...]
Ale praca, sama w sobie, zostalla stworzona przez Boga za kare.
Nie w nagrode tongue
[...]

Praca nie została stworzona za karę, była przed grzechem. Zgodzisz się z tym czy nie?

Tak, jesteśmy cholernie sprytni, że zamieniliśmy zdrowe jedzenie na truciznę w przebraniu. big_smile Wręcz genialne!

Dobra, może się zgodzę, ale najpierw zdefiniuj pojęcie pracy big_smile

31

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
takijedenfacet820 napisał/a:

Piszesz tak jakbyś wiedziała jake to standardy. Może się podzielisz wiadomościami, od tego jest ten wątek smile

Idz do watku "Szczesliwa kura domowa". Kobiety ktore sa w nim kurami domowymi nie pracuja z roznych powodow (bo chca dogladac dzieci, bo nie musza, bo stac je na to zeby nie) roznie...zadna z nich nie twierdzi ze nie pracuje ze wzgledow religijnych. Jak znajdziesz mi osobe ktora nie pracuje CZYSTO Z POWODOW RELIGIJNYCH to gratulacje.

takijedenfacet820 napisał/a:

Może warto dowiedzieć się czym kierowała się ta para, co pozwoliło jej na taki krok?
Chociażby z ludzkiej ciekawości. Liczba przypadków jest bez znaczenia, dlaczego równać do ogółu?

W tej kwesti mamy za malo danych zeby sie wypowiadac....
Bo co rozumiesz przez slowo leczenie?
Zabiegi i operacje czy np zielarstwo i reflexoterapie? smile

takijedenfacet820 napisał/a:

Dlaczego kierowanie się określonymi zasadami wynikającymi z religii nie może mieć wpływu ma pracę i sposób jej wykonywania? Gdzie tu widzisz bezsens?

Alez moze.
Ale tylko na twoja prace.
Zaden szanujacy sie pracodawca nie pozwoli zeby poglady religijne jego pracownikow narazaly jego firme na straty smile

32

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Iceni napisał/a:

Dobra, może się zgodzę, ale najpierw zdefiniuj pojęcie pracy big_smile

Podpinam sie pod prosbe.
Czy praca to wtedy kiedy sie spoce?
Czy kiedy mi za to placa?
Czy wtedy kiedy musze rano wstac mimo ze mi sie nie chce?

33

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Chyba wszystko po trochu smile W Biblii bardzo często praca jest właśnie w kontekście możliwości samodzielnego utrzymania się, zdobycia pieniędzy dla domu/rodziny.

34

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

No to czy Adam w Raju racowal? Owszem, uprawial ziemie. Ale nie musial zdobywac pokarmu, bo wszystkiego było w brod. On mial tylko nad tym panowac.

To teraz jeszcze raz przywolam moje porownanie z ksiezna - czy ksiezna przycinajac roze w ogrodzie pracuje, czy tylko zabija czas? Przeciez nie robi tego dla jakiegos pozytku a jedynie dla doznan estetycznych.

Czy na przyklad wedkarz moczacy kija nad rzeka pracuje? W zasadzie zdobywa pozywienie - ale jednak wedeczka to nie to samo co lowienie ryb na otwartym morzu, siecia.

Czy Adam w Raju byl bardziej jak wedkarz, czy jak rybak?

A po wygnaniu?

Czy rzeczywiscie w raju Adam pracowal, czy tylko zabijal czas uprawianiem pola?

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Jaguar napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Piszesz tak jakbyś wiedziała jake to standardy. Może się podzielisz wiadomościami, od tego jest ten wątek smile

Idz do watku "Szczesliwa kura domowa". Kobiety ktore sa w nim kurami domowymi nie pracuja z roznych powodow (bo chca dogladac dzieci, bo nie musza, bo stac je na to zeby nie) roznie...zadna z nich nie twierdzi ze nie pracuje ze wzgledow religijnych. Jak znajdziesz mi osobe ktora nie pracuje CZYSTO Z POWODOW RELIGIJNYCH to gratulacje.

Chyba przydałby sie jakiś reset, nikt nie pisze, że chodzi o niepracowanie ze względów religijnych. Bardziej o to, jak chrześcijanin powinien wykonywać swoją pracę, jakimi zasadami kieruje się podczas jej wykonywania, priorytetów itp. Podobne dylematy ma każdy człowiek, on też potrzebuje wsparcia i porady, ale czy znajdzie je u innych ludzi w podobnej sytuacji, albo takich którzy rozwiązali problem w mało etyczny sposób?

[...]

takijedenfacet820 napisał/a:

Dlaczego kierowanie się określonymi zasadami wynikającymi z religii nie może mieć wpływu ma pracę i sposób jej wykonywania? Gdzie tu widzisz bezsens?

Alez moze.
Ale tylko na twoja prace.
Zaden szanujacy sie pracodawca nie pozwoli zeby poglady religijne jego pracownikow narazaly jego firme na straty smile

Może napisz wprost jak wyobrażasz sobie te standardy oparte na religii, wtedy będzie jasne czy są powodem do generowania strat czy zysków.

Za Wikipedią:
Praca ? to miara wysiłku włożonego przez człowieka w wytworzenie danego dobra; świadoma czynność polegająca na wkładanym wysiłku (działalność lub oddziaływanie) człowieka w celu osiągnięcia założonego przez niego celu; czynności umysłowe i fizyczne podejmowane dla realizacji zamierzonego celu.
Prowadzenie przedsiębiorstwa też jest pracą.

36 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-11-20 23:00:21)

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Również o to, jaki chrześcijanin powinien mieć stosunek do pracy. Do ZASAD panujących w pracy, które często są niezgodne z jego przekonaniami. Mam koleżankę, która jest bardzo wierzącą katoliczką; pracuje w przedszkolu i miała zgryz gdy kazano jej zorganizować Halloween smile
Mam także znajomych, którzy nie pracują w sobotę (tzw.szabat) - podczas gdy wiele firm jest właśnie w sobotę otwarta.

37 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-20 23:42:48)

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Już sobie wyobrażam sytuacje kiedy wchodzę do sklepu a sprzedawca-muzułmanin odmawia mi sprzedaży piwa, bo picie alkoholu to grzech big_smile a przy następnej kasie pani wyrzuca z mojego koszyka prezerwatywy, bo gumki to też grzech big_smile a przy ostatniej kasie jakiś Icek na mnie pluje za wieprzowe kabanosy:D


Nie pozostaje mi nic innego jak kupować w chińskim sklepie sad

A co do definicji - no to w takim razie praca była też w Raju tongue w końcu sam Bóg się nieźle musiał napracować skoro tyle niedoróbek zostawił tongue

;D

38

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Catwoman napisał/a:

Również o to, jaki chrześcijanin powinien mieć stosunek do pracy. Do ZASAD panujących w pracy, które często są niezgodne z jego przekonaniami. Mam koleżankę, która jest bardzo wierzącą katoliczką; pracuje w przedszkolu i miała zgryz gdy kazano jej zorganizować Halloween smile
Mam także znajomych, którzy nie pracują w sobotę (tzw.szabat) - podczas gdy wiele firm jest właśnie w sobotę otwarta.

I co zorganizowala to Halloween czy nie? smile
Powtorze...religia to jest prywatna sprawa kazdego. Pracujesz w przedszkolu? Licz sie z tym ze bedziesz musiala wyprawic Halloween dla dzieciakow bo to ze ty wierzysz jeszcze nie oznacza ze caly swiat tez. Pracujesz w sklepie? No to licz sie z tym ze i alkohol i gumy i tabletki po bedziesz musiala sprzedac. To ze cos takiego kloci sie z twoim sumieniem to jest twoj problem a nie klientow. Do sklepu ida po towary a nie po wskazowki duchowe.

39

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Mimo wszystko są dziedziny, w których religia ma wpływ na pracę - lekarz może odmówić aborcji ze względu na swe przekonania religijne (etyczne zresztą też) mężczyzna mógł kiedyś (nie wiem jak jest teraz) odmówić służby wojskowej ze względu na swe przekonania religijne (w wyjątkowych sytuacjach, ale jednak).

40

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Iceni napisał/a:

Mimo wszystko są dziedziny, w których religia ma wpływ na pracę - lekarz może odmówić aborcji ze względu na swe przekonania religijne (etyczne zresztą też) mężczyzna mógł kiedyś (nie wiem jak jest teraz) odmówić służby wojskowej ze względu na swe przekonania religijne (w wyjątkowych sytuacjach, ale jednak).

No właśnie. A takie sytuacje lubią się "poszerzać" o inne warianty jak chociażby sprzedaż określonej rzeczy, czy praca w określone dni, lub określony charakter pracy.
Tzn. ja też jestem tego zdania, że jeśli nie chcesz bo kłóci się to z twoimi przekonaniami- sprzedawać gumek w aptece- to wybierz sobie inny zawód. Jeśli nie chcesz sprzedawać alkoholu, to nie pchaj się na sprzedawcę w sklepie monopolowym.
Tylko te "zasady" często zmieniają się w trakcie. Np. znalazłam się kiedyś w sytuacji, gdzie jechałam z kolegą z pracy zagranicę i.... przydzielono nam jedno łóżko big_smile Moja niezbyt chyba rozgarnięta szefowa nie pomyślała, że to dość dziwna sytuacja. I co ja niby miałam w takiej sytuacji zrobić? Dodam, że kolega był bardzo przystojny big_smile

41 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-21 12:44:38)

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Zatrudnie się w bibliotece i zaczne bojkotowac wypozyczanie Biblii i innych religijnych ksiag big_smile bo sa sprzeczne z moimi przekonaniami big_smile

42

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Ty się śmiej!!! Jakiś czas temu było niedaleko nas głośno o bibliotekarce, która nie chciała ludziom wypożyczać książek o treści erotycznej! Oczywiście już nie pracuje.

43

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Serio? big_smile

_____

A tak wracajac do watku - wyddaje mi się, ze najlepsze podejscie do pracy maja buddysci i wyznawcy zen.
Oni do pracy (jakiejkolwiek) podchodza jak do sztuki. Wszystko co się robi powinno być robione najlepiej jak się potrafi.  Przez caly czas trzeba doskonalic swoje umiejetnosci. I nie wazne czy akurat szorujesz kuchnie, czy ukladasz kwiaty - wszedzie mozna odnalezc doskonalosc.

Nastepnym razem jak wyczyscisz wanne, jak krany znow zaczna lsnic jak lustra pomysl, ze wlasnie zblizylas się do doskonalosci wink...

44

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

No, ale do tego wypadałoby zamieszkać w Tybecie, najlepiej w górach big_smile

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Iceni napisał/a:

Serio? big_smile

_____

A tak wracajac do watku - wyddaje mi się, ze najlepsze podejscie do pracy maja buddysci i wyznawcy zen.
Oni do pracy (jakiejkolwiek) podchodza jak do sztuki. Wszystko co się robi powinno być robione najlepiej jak się potrafi.  Przez caly czas trzeba doskonalic swoje umiejetnosci. I nie wazne czy akurat szorujesz kuchnie, czy ukladasz kwiaty - wszedzie mozna odnalezc doskonalosc.

Nastepnym razem jak wyczyscisz wanne, jak krany znow zaczna lsnic jak lustra pomysl, ze wlasnie zblizylas się do doskonalosci wink...

Czyli sugerujesz, że chrześcijańska etyka pracy jest gorsza?

46

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Źle się wyrazilam - powinnam raczej napisac ,najciekawsze wedlug mnie"...

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Iceni napisał/a:

Źle się wyrazilam - powinnam raczej napisac ,najciekawsze wedlug mnie"...

Dlaczego chrześcijańska etyka pracy nie jest tak ciekawa, według Ciebie, jak buddyjska/zen?

48

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Dlaczego? Bo w tamtych filozofiach robisz cos by doskonalic siebie dla samego siebie, nie dla boga, poniewaz sam niejako jestes czastka boga. (Inna sprawa, ze bog w rozumieniu chrzescijanskim w ogole tam nie istnieje).

No i oni czuja o wiele wieksza wiez z przyroda. W chrzescijanstwie Bog dale ludziom ziemie we wladanie. Tam tego nie ma. Czlowiek jest czescia ziemi tak samo jak pies czy drzewo. Jest jej czescia, nie wladca. Przyroda nie jest po to by byla czlowiekowi posluszna.

W zen jest bardzo silnie widoczna wiez czlowieka z przyroda. Dazenie do rownowagi. Zauwaz np w Japonii - wielkie drapacze chmur a pomiedzy nimi przepiekne parki. Tam ludzie jakoś maja to wpojone, ze obok miejsca pracy musi być miejsce do odpoczynku. Dbaja i o aktywna strone i o wyciszenie, spokoj.

49

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Iceni, Bóg to wszystko w człowieku zaszczepił i chce, by człowiek żył w zgodzie z przyrodą, czerpał z niej mądrze, szanował wszystko wokół- i to MOŻNA uczynić. To jest wybór każdego człowieka, każdego chrześcijanina.
"We władanie" nie znaczy, że będzie wszystko niszczył, karczował i zabijał. Nawet zwierzęta człowiek zaczął jeść dopiero gdy odstąpił od Boga.
Jednym z dążeń mnie, jako chrześcijanki (nie chcę się wypowiadać tu zbiorowo) jest również przywrócenie tego pierwotnego, Bożego ładu. A on zaczyna się w umyśle.

50

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Oj Cat, czy naprawdę jest tak, jak piszesz, czy moze chcesz żeby tak było?

W Biblii jest podzial na zwierzeta czyste i nieczyste - to już okresla, ze nie wszystkie zwierzeta za "rowne" - nawet w arce tych nieczystych znalazlo się mniej.

Najblizszy takiej buddyjskiej filozofii byl chyba Sw. Franciszek - on rzeczywiscie cos tam dzialal w tym kierunku.

Ale niestety biblijny nakaz "idzcie i rozmnazajcie się" plus rolnictwo to najwieksza krzywda jaka Biblia uczynila Ziemi.

Buddysta nie dreczy zwierzat, nie sklada ich w ofiarze, bo buddysta wierzy w reinkarnacje - czyli, ze w kazdym zwierzeciu, roslinie czy kamieniu moze ktos sie odrodzic. Lub on sam.

To chyba dziala skuteczniej niż wizja piekla.

A wlasnie dzięki pracy, samodoskonaleniu się, mozesz się zblizyc do Nirwany.

Czyli wszystko jest w twoich rekach, a nie w rekach kaprysnego i msciwego Boga wink

_____

Choc owszem, nie sposob nie zauwazyc, ze jak nauki ST sa odlegle od buddyzmu, tak nauki Jezusa sa buddyzmowi calkiem bliskie. (Pewnie nawet slyszalas teorie, ze Jezus mogl dotrzec na tamte tereny i nawet osobiscie zaznajomic się z naukami buddyjskimi? )

51

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Ale mój Bóg nie jest kapryśny i mściwy wink

52

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

A, znaczy Ty ST odrzucasz? wink

Ostatecznie nauki Jezusa, jeżeli oderwie je się od nalecialosci starotestamentowych to ja też mogę zaakceptowac jako pewna filozofie zyciowa. Nie wszystkie, nie bezkrytycznie - tylko co po takim przesianiu zostaje?

Jak się do tego jeszcze doda caly proces ewolucji jak Biblia zostala poszatkowana, przemielona i posklejana od nowa - to wiesz... Co w tym jest naprawdę z Jezusa, a co pochodzi od samych autorow? ...

Czytalas ewangelie Marii Magdaleny albo Tomasza?

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Iceni napisał/a:

Dlaczego? Bo w tamtych filozofiach robisz cos by doskonalic siebie dla samego siebie, nie dla boga, poniewaz sam niejako jestes czastka boga. (Inna sprawa, ze bog w rozumieniu chrzescijanskim w ogole tam nie istnieje).

No i oni czuja o wiele wieksza wiez z przyroda. W chrzescijanstwie Bog dale ludziom ziemie we wladanie. Tam tego nie ma. Czlowiek jest czescia ziemi tak samo jak pies czy drzewo. Jest jej czescia, nie wladca. Przyroda nie jest po to by byla czlowiekowi posluszna.

W zen jest bardzo silnie widoczna wiez czlowieka z przyroda. Dazenie do rownowagi. Zauwaz np w Japonii - wielkie drapacze chmur a pomiedzy nimi przepiekne parki. Tam ludzie jakoś maja to wpojone, ze obok miejsca pracy musi być miejsce do odpoczynku. Dbaja i o aktywna strone i o wyciszenie, spokoj.

Czyli tamta etyka jest ciekawsza, ponieważ człowiek skupia się na sobie? Nie mam danych statystycznych, ale taka postawa wywołuje w społeczeństwie raczej jednoznaczną reakcję. Sorry jeśli coś przeinaczyłem ale to się zdarza, taka uroda skrótów myślowych.
Na moje oko, większość zieleni w japońskich miastach to ogrody otworzone dawno temu lub równe pola uprawne.  Gdzie jest więcej trawników :tam czy w W-wie? Gdzie ta równowaga? Gdyby góry można było zrównać z ziemią to cała Japonia byłaby szara od zabudowy. Gdyby zapytać przeciętnego pracownika biurowego to na myśl o miejscu odpoczynku pomyślałby prędzej o pobliskim barze, gdzie może się upić zanim pojedzie ostatnim pociągiem do domu niż o wygrzewaniu się w promieniach słońca pod drzewem w parku.

Iceni napisał/a:

Oj Cat, czy naprawdę jest tak, jak piszesz, czy moze chcesz żeby tak było?
W Biblii jest podzial na zwierzeta czyste i nieczyste - to już okresla, ze nie wszystkie zwierzeta za "rowne" - nawet w arce tych nieczystych znalazlo się mniej.
Najblizszy takiej buddyjskiej filozofii byl chyba Sw. Franciszek - on rzeczywiscie cos tam dzialal w tym kierunku.
Ale niestety biblijny nakaz "idzcie i rozmnazajcie się" plus rolnictwo to najwieksza krzywda jaka Biblia uczynila Ziemi.
Buddysta nie dreczy zwierzat, nie sklada ich w ofiarze, bo buddysta wierzy w reinkarnacje - czyli, ze w kazdym zwierzeciu, roslinie czy kamieniu moze ktos sie odrodzic. Lub on sam.
To chyba dziala skuteczniej niż wizja piekla.
A wlasnie dzięki pracy, samodoskonaleniu się, mozesz się zblizyc do Nirwany.
Czyli wszystko jest w twoich rekach, a nie w rekach kaprysnego i msciwego Boga wink
_____

Choc owszem, nie sposob nie zauwazyc, ze jak nauki ST sa odlegle od buddyzmu, tak nauki Jezusa sa buddyzmowi calkiem bliskie. (Pewnie nawet slyszalas teorie, ze Jezus mogl dotrzec na tamte tereny i nawet osobiscie zaznajomic się z naukami buddyjskimi? )

Czy ta piękna teoria buddyjska/zen nie jest tylko teorią i piszesz jak chciałabyś aby było?
Czy podział na ssaki i gady to też naruszenie "równości"? "Nieczyste" do jedzenia smile
W jakim kościele składa się ofiary ze zwierząt(aż strach zapytać do jakiego chodziłaś)? Skupmy się na chrześcijaństwie, pliisss. Co bardziej motywuje: odradzać się w nieskończoność jako robak(grupa zwierząt mająca się doskonale na Ziemi), czy cierpieć katusze (w jakimkolwiek sensie)? Może ta reinkarnacja nie jest taka zła? big_smile big_smile
Ja bym wolał trafić w ręce Boga, który jest Miłością, niż ludzi myślących, że są cząstką boga i skupionych na sobie.
Skoro chrześcijaństwo pochodzi od Jezusa, a tego nauki są "całkiem bliskie"(cokolwiek to znaczy) buddyzmowi, to dlaczego nasz problem z Jego naukami? Zrozumiałbym to gdyby Jego nauki były odległe od tych w ST (a nie są), ale tak? Czegoś tu nie rozumiem big_smile

54

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Skoro chcesz się skupic na chrzescijanstwie, to zadawaj pytania Cat, ja jestem poza tym kregiem i z pewnoscia na pytania zwiazane z chrzescijanstwem Ona i pozostale osoby odpowie lepiej.

Jeżeli ci się nie podoba to, co mi się podoba, to trudno. Mnie na tym nie zalezy. Nie zamierzam też patykiem rzeki zawracac.

Pisze o tym jak JA to widze i nie mam zamiaru ani udowadniac, ze mam racje - bo mogę nie miec, w koncu buddystka nie jestem, ani nie mam zamiaru nikogo nawracac.

A w rozmowie z toba, facecie, czuje się tak, jakbym musiala się tlumaczyc z tego, co mysle i czuje.
Ale wlasciwie moze to i dobrze, bo skutecznie zabierasz mi chec do dyskusji.

Jeżeli ten watek ma się krecic wokół piesni pochwalnych na temat pracy, lukrowania i westchnien to rzeczywiscie nie potrzebnie się wtracilam.

55 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2013-11-21 15:57:37)

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Catwoman napisał/a:

"We władanie" nie znaczy, że będzie wszystko niszczył, karczował i zabijał. Nawet zwierzęta człowiek zaczął jeść dopiero gdy odstąpił od Boga.
Jednym z dążeń mnie, jako chrześcijanki (nie chcę się wypowiadać tu zbiorowo) jest również przywrócenie tego pierwotnego, Bożego ładu. A on zaczyna się w umyśle.

No dobra Catwoman, ale z tego co wiem to Jezus jadł ryby. A on chyba od Boga nie odstąpił.

Co do wykonywania w pracy rzeczy niezgodnych ze swoimi przekonaniami, to czasem ciężko tego uniknąć. Mało jest przedsiębiorstw, które postępują zawsze etycznie a nawet jeśli to nieraz produkują coś, co może się z naszymi przekonaniami kłócić. A sektor publiczny? Tu dla odmiany większość trafia po znajomości, a czy to jest etyczne?

56

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Catwoman napisał/a:

Oczywiście już nie pracuje.

I macie kwint esencje tematu smile
Wierzyc sobie wierz ale jak ci religia przeszkadza w wykonywaniu pracy to znajdzie sie wiele takich ktorzy nie beda mieli objekcji.

Co do lekarzy odmawiajacych aborcji to jak dla mnie skandal.
Albo sie etat przyjmuje z calym dobrodziejstwem majestatu albo wcale.

Odp: Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?
Jaguar napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Oczywiście już nie pracuje.

I macie kwint esencje tematu smile
Wierzyc sobie wierz ale jak ci religia przeszkadza w wykonywaniu pracy to znajdzie sie wiele takich ktorzy nie beda mieli objekcji.

Co do lekarzy odmawiajacych aborcji to jak dla mnie skandal.
Albo sie etat przyjmuje z calym dobrodziejstwem majestatu albo wcale.

Masz rację, oportunistów nie sieją, sami się rodzą.
Mam nadzieję, że na drugi raz ta kobieta zapyta o zakres obowiązków zanim podejmie pracę. Mam także nadzieję, że znajdzie/znalazła coś co będzie zgodne z jej sumieniem.
Taki przykład pokazuje jak etyka świecka wygląda w praktyce. Nie wystarczyło pomyśleć i potrącić z pensji?.

Czy aborcja nie ma alternatywy ? Chciałabyś aby to był zabieg kosmetyczny?

Posty [ 58 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Chrześcijaństwo a praca - co Biblia mówi na ten temat?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024