Człowiek pracować..... nie musi. Ale jeśli chce być istotą pożyteczną, co czasem oznacza tylko: nieproblemową, to powinien. Jeśli zaś chce mieć dach nad głową, wymarzony komfort życia - również praca jest wskazana.
Biblia mówi np. tak: "Bo gdy byliśmy u was, nakazaliśmy wam: Kto nie chce pracować, niechaj też nie je.
Albowiem dochodzą nas słuchy, że niektórzy pomiędzy wami postępują nieporządnie: nic nie robią, a zajmują się tylko niepotrzebnymi rzeczami,
Tym też nakazujemy i napominamy ich przez Pana Jezusa Chrystusa, aby w cichości pracowali i własny chleb jedli."
(2 Tesaloniczan 3,10-12)
Co sądzicie na temat pracy w kontekście chrześcijaństwa?
Czy chrześcijanin ma harować, czy po prostu pracować? Robić karierę czy poprzestać na minimum?