wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ... - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-11-12 23:21:27

złosnica
Słodka Czarodziejka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 155

wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

Cześć wszystkim , piszę tutaj z pewnym problemem mojej osoby. Chodzi o to że miewam straszne huśtawki nastroju sad. Nie wiem czy to kobiece hormony ? Jestem płaczliwa i jak ktoś mi zwróci uwagę zaraz się załamuję ,płaczę, uważam że jestem beznajdziejna a wszyscy dookoła są super !!! zapamiętuję te złe rzeczy, pamietam to co ktos mi powie i potrafie wypominac. Nie chodzi tutaj o koleżanki ,ich opinie mam gdzies i nie przejmuje sie nia, no moze torszke ... Ale chodzi o uwagi mojego faceta... zawsze jak cos mi powie ze powinnam sie wziasc za siebie itp. potrafie mu wypominac to przez dlugi czas ... a w najgorszym wypadku placzę ... on twierdzi ze mi dogryza bym lepiej do jakies rzeczy przylozyla uwage a nie ze tak mysli ,ja natomiast nie moge tego zmienic, zawsze jego uwaga sprawia ze placze, kloce sie z nim ... ostatnio mi powiedział " ale masz brzydkie zeby, coraz bardziej zolte są" , wtedy caly dzien o tym myslalam ,tak to za mna chodzilo ze na koniec dnia sie poryczałam, i powiedzialam jemu ze nie sa brzydkie ,sa jakie sa i nie powinien mi tak mowic , on odparł że to mialo mnie zmoblizować do tego bym dbała o nie bardziej ... Czy jest ze mna cos nie tak ??? Czy ja jestem może mało inteligentna ???
o co tu chodzi ??? mam 27 lat z facetem jestem 8 lat a za kazdym razem kiedy mi cos dosadzi płacze  sad !! uwazam ze sie mu nie podobam, znajdzie sobie inna, ladniejsza, fajniejsza, z super zebami ,zadbana, wysportowana itp.

Potrafie też wbijać sobie do głowy rózne rzeczy i pozniej mi sie wydaje ze tak jest a tak nie jest np. ostatnio mam caly czas obsesje ze wolaby byc z kims inym on, czesto pisze z kolezankami na fb, widzialam kilka rozmów byly mile, symatyczne... kiedy jestesmy osobno na urlopie, jest tylko  : "co słychać"  , "co porabiasz", a kiedy już piszemy nagle urywa rozmowę i przestaje pisać ... ządnego  " pa" , " do pozniej" itp
z kolezankmi tak nie konczy ,,nie urywa, nie pisze typu  "co tam" tylko np " czesc Mariolu"  albo " witaj Izuś, co u ciebie ? "
Czy mam czego sie obawiać ? Dalczego ze mna z osoba z która jest, tak sie nie zachowuje w stosunku do mnie ?? Czy to jakaś moja paranoja ?? urojenia ?? moze jest ze mna cos nie tak ??

Często mam tez tak ze obwiniam go za to ze zwraca mi uwagę, a dlaczego nie np kolezance tak nie mówi jakis niemilych rzeczy.
Twierdzi  że one go nie interesuja, a ze mna jest na innych relacjach.

Nie potrafie ja mu zwracac uwagi !!! on by tego chcia ale ja tego nie potrafie robic sad, on mi pasuje taki jaki jest, nie robi zlych rzeczy wiec dlaczego mam mu zwracac uwagę.

No i mam lek przed wyrazaniem swojego zdania sad poprostu jak mi czegos odmowi nie umiem go do tego przekonać ... poprostu sie zalamuje, kłoce z nim, ze mu na mnie nie zalezy bo jak by mnie kochal to by chcial ze mna jechac na wycieczkę czy wyjść na spacer ( taki przyklad).  Moze on chce bym znalzła argumenty na rozmowe, zeby go przekonac co do wyjazdu albo wyjscia ale ja poprstu nie umiem, nawet nie wiem co mialabym powiedziec, zrobic by go zainspirowac, jak ktos mowi /NIE to dla mnie jest to zorzumiale ze nie chce i tyle, tylko ze cierpi na tym moja osoba bo ja zaraz sie zalamuje i placzę sad
Juz sama nie wiem co mam o sobie myslec ? sad

dziwolag ze mnie  sad

Offline

 

#2 2013-11-13 05:16:18

Cynicznahipo
Przyjaciółka Forum
Wiek: Odpowiedni
Zarejestrowany: 2012-07-27
Posty: 7512

Re: wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

On po prostu nie traktuje Cię najlepiej.
I pewnie stąd Twoje reakcje.


Adaś, 22.05.2013, 13:45 :-)))))

Offline

 

#3 2013-11-13 18:09:27

złosnica
Słodka Czarodziejka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 155

Re: wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

Cynicznahipo napisał:

On po prostu nie traktuje Cię najlepiej.
I pewnie stąd Twoje reakcje.

co myslisz o krotkich smsach i odpowiedziach ?
kiedy jest na urlopie to nasze rozmowy sa takie bardzo krotkie np. wysla mi na facebooku buzkę, po czym pyta "co tam", a nastepnie jak piszemy to znika ,bez żadnego" pa" itp
nie wiem co o tym mysleć ,widzialam jego nieraz rozmowy z kolezankmi ,wygladaja inaczej ... symaptyczne,konwersacja sie ciagnie, sa typu " czesc Mariolu co u ciebie" albo typu " witaj Krystynko jak milo cie widzieć" i zakanczane  typu "3maj się" nie jak nasze.

ostatnio mu cos opisalam a on tylko skomentował " aha"   i pozniej juz nic nie pisał ...
Nie wiem co o tym myslec
korci mnie zeby mu napisać cos takiego   

" wiesz  te nasze konwersacje nie sa najlepsze, chyba cie musze bardzo nudzic skoro odnosisz sie tylko do słowa "aha" i urywasz rozmowe na dobre sad, kolezanki z fb maja wiecej szczescia ode mnie albo bardziej wczuwasz się w ich sprawy nizeli w nasze"

no ale nie wiem czy porywac sie na takie wypominanie ,moze on mnie traktuje juz jako kumpla, kogos bliskiego i stad takie ktrotkie teksty , mi tez sie zdarzy napisac do kolegi ,  "oj jak milo cie widziec" ,no ale ja zakanczam rozmowe z moimm partnerem ,pisze do niego ze ide juz spac i oczekuje ze odpisze mi do jutra, albo milej nocki a on nic sad ,a do kolezanek pewnie by napisał cos takiego ,
czasami sie czuje jak ktos obcy a nie bliski

Offline

 

#4 2013-11-13 19:34:49

Cynicznahipo
Przyjaciółka Forum
Wiek: Odpowiedni
Zarejestrowany: 2012-07-27
Posty: 7512

Re: wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

Miałam na myśli właśnie to, że lepiej gada mu się z koleżankami, niż z Tobą.
No i dogadywanie Tobie. Kochający mężczyzna tak nie robi, chyba, że w żartach.


Adaś, 22.05.2013, 13:45 :-)))))

Offline

 

#5 2013-11-13 19:38:39

Teo
Przyjaciółka Forum
Wiek: K: W jakim jesteś wieku? Ja: W swoim :)
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 6850

Re: wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

złośnica

idź do apteki, kup sobie: Magnez, Potas, komplet witamin z grupy B i zacznij to łykać regularnie i po miesiącu napisz, czy dalej ciągle płaczesz, masz schizy i wbijasz sobie coś do głowy smile


Nie jestem nerwowa. Ja tylko żwawo i asertywnie reaguję na pieprzenie głupot.
                                              ~~*~~
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś."
Moje własne, prywatne - http://babe-zeslal-bog.blogspot.com/

Offline

 

#6 2013-11-14 12:33:45

czasymira
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-24
Posty: 699

Re: wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

Po prostu jesteś zakochana w nim i nie wiesz co dalej..Byle by był a świat niech się kręci....znam to uczucie. Może zmiana otoczenia, pracy, by Ci pomogła. Pomyśl.


Nie wegetujmy - żyjmy !

Offline

 

#7 2013-11-14 12:36:25

złosnica
Słodka Czarodziejka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 155

Re: wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

Teo napisał:

złośnica

idź do apteki, kup sobie: Magnez, Potas, komplet witamin z grupy B i zacznij to łykać regularnie i po miesiącu napisz, czy dalej ciągle płaczesz, masz schizy i wbijasz sobie coś do głowy smile

dzieki za radę, naprawdę czuję ze schizuje czasami, i faktycznie jak coś sobie wbiję do głowy to już nie mogę z tego myślenia wyjść, spoko sprobuję od witamin wink, choc nie wiem czy one mi dadza pewnosc siebie, bo to pewnie od siebie powinnam zaczac i swojego myslenia, bo jestem nadwrazliwa, kazda jego uwaga przeradza sie w płacz. Np powie ze beznadziejne spodnie ja juz mysle ze nie mam gustu ,ze beznadziejnie wygladam ,a przeciez maja prawo sie mu nie podobać ! czy bluzka
uzywam za duzego ognia do garnka i opalam boki ,zworci uwage juz placz ,klotnia z takiej glupoty bo mysle ze jestem ch****a i ze inna byla by lepsza ...

Offline

 

#8 2013-11-14 12:52:18

złosnica
Słodka Czarodziejka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 155

Re: wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

czasymira napisał:

Po prostu jesteś zakochana w nim i nie wiesz co dalej..Byle by był a świat niech się kręci....znam to uczucie. Może zmiana otoczenia, pracy, by Ci pomogła. Pomyśl.

praca faktycznie doluje,nie jest praca moich marzen ,siedzimy razem za granica ale od tego roku zaczelam robic kursy rozne i w przyszlym tez zamierzam je kontynuowac i dostac sie do alonu kosmetycznego ,moze wtedy cos sie poprawi kiedy bede sie spelniac i robic cos fajnego, tak jestem zakochana, choc czasem nienawidze rowniez ,hehe taka sprzecznosc. Ale mysle ze on tez bo inaczej by nie byl ze mna, znosi to wszystko a mogl by miec kogos innego ... znosi ten moj  placz, lament, wieczne fochy... zalerzy mu na mnie bo jak byl pewien incydent ,ze mialam juz odejsc od niego to wtedy mi pokazal jak bardzo mu zalerzy i troszke sie popawil rowniez, czesciej gdzies wychodzimy. Problrm polega na tym ze chcialabym czesciej zaprosic jakis gosci, nie ze tylko kolezanki i zrobic babska imprezke tylko jakas parke a nawet 2 zeby sobie posiedziec, mowilam jemu o tym ale kiedy bylo lato ciagle chodzislismy na grila do sasiadow a sami nigdy nie zrobilismy jak mu powiedzialam ze w czwartek robimy grila toon ,a moze bysmy przelozyli... i ja sie zgodzilam a teraz np mam pretnesje do siebie ze tak zrobilam !!ale w zasadzie w tamten czwartek tez jakos mi tak nie psaowalo... oboje mysle nie umiemy sie zorganizowac i tyle !!! moj facet jest bardzo niezdecydowany on nie nawet co by chcial w zyciu robic, jedyne co inwestuje w nieruchomosci, niepytajac mnie co mysle o tym ,poprostu sam  oglada i sam wybiera... no ale z drugiej strony ja tez nie umiem mu doradzic bo sie nie znam ,nie wiem czy to dobra okazja, nie umiem go w tym wspierac co robi ,tylko go krytykuje, krytykowalam do jakiegos czasu bo chce to zmienic !! On jesli chodzi o moje zainteresowania nieraz siadzie i poczyta o tym ,cos mi powie, doradzi. A ja do tej pory tego nie widzialam. Ciagle sie na niego złoscialm ,dlatego pisalam ze mam hustawki nastroju i placze, bo kiedy on podejmie jakas decyzje mysle ze jemu na mnie nie zalerzy, ze skoro kupuje miejszania i robi to sam, sam na to zbiera to ja jestem jemu niepotrzebna, ale on mi tlumaczy ze robi to dla nas a ja do niego  "tak jasne, dla siebie" ... dlatego chcialabym to zmienic by uwierzyc w to ze robi to dla nas, jakos go wesprzec w tym co robi a moze poczuje sie tez lepiej i ja smile, zamiast go ganic ,bo jak by nie patrzec dzisiaj jak wszystko sprzeda stac go na 2 pokojowe mieszkanie we Wrocławiu !! tylko do mnie nie dociera to ze przeciez to nie lada wyczyn tak kombinowac by kupic sobie takie miekszanie bez kredytu. Ja poprostu osiadlam na laurach i zajmowalam sie kupowaniem gadzetów do odmu, garnki ,pelna szafa ciuchow ktre pozniej wydawalam...a przeciez faktycznie na co mi teraz jakies ozdoby jak za chwile ,z biegiem lat gust sie mi zmieni zanim wproadzimy sie juz do tego naszego jedynego mijeszania.

Offline

 

#9 2013-11-14 13:06:55

złosnica
Słodka Czarodziejka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 155

Re: wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

Cynicznahipo napisał:

Miałam na myśli właśnie to, że lepiej gada mu się z koleżankami, niż z Tobą.
No i dogadywanie Tobie. Kochający mężczyzna tak nie robi, chyba, że w żartach.

on tlumaczy ze to zarty i powinnam o tym wiedzieć i znac sie na nich, ale dla mnie jak ktos zartuje to sie smieje przy tym, i mowi żartowalem i cos tam milego dorzuca, bynajmniej ja tak mam ... mowie ze zartowalam. bo niekazdy znosi nie mily zart. Nie rozumiem tylko dlaczego lepiej sie mu dogaduje z kolezankami ,dlaczego do nich tak milo pisze ? sad powinnam sie martiwc tym ??

hmmm ,sama nie wiem juz co mam robic, czuje ze jestem nadwrazliwa po prostu. Kazda uwaga wpedza mnie w tzw. kozi róg !! sad
to ze bluzka sie mu nie podoba, doluje sie, ze dlaczego jajka daje do zimnej a nie gotujacej wody, ja juz mysle ze jestem beznajdziejna !!
mysle ze problem twki we mnie a wiem to na pewno ,bo myslam ze na poczatku w facecie i w koncu sie wyłamałam  ze swoich zasad i spotkalam z innym. Na kawe tylko ,pozniej kregle, zeby spedzic czas z innym po prostu. I ten kolega dosadzil mi jakims zartem ja mu odpwoeidnio odpowiedzialam : s****j ,i co wine wzeialm za swoje slowa ja ,ja go przerpaszalam, a to ze on żartując niby mnie uraził ,on odpowiedzialności za to nie wziął !! poprostu brak mi pewnosci siebie, bo przeciez mialam prawo sie obrazić i go skrtytykować ,ale on uznal ze nic zlego mi nie powiedział ,ze to był zart i co ja bylam ta zła tak o sobie myślałam a przecież miałam prawo do bycia złą !! i wkurzoną

Nie umiem podjac rozmowy z partnerem, tylko krzycze, denerwuje sie ,kloce !! bo nie mam argumentow, nie wiem co powiedziec w danej chwili ,nie umiem po ciezkim misiacu pracy i mijania sie z partnerem ,zapytac jego o nasze plany, zapytac co by chcial robic, czy to co miwl miesiac temu jest aktualne, poprostu on o czyms wspomni a ja przytakne ,powiem ze fajnie, ale np. po 2 tygodniach powinnam poworcic do tematu ,zapytac jego czy nadal jedziemy tam na wakacje czy nadal chce kupic to miekszanie o ktorym mowil ,cokolowiek. A ja nic tylko napiecie narasta !!! i klotnia sie robi, bo skoro powiedzial to powinien o tym pamietac ,cos robić z tym  ON NIE JA!!!

Offline

 

#10 2013-11-15 13:57:41

złosnica
Słodka Czarodziejka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 155

Re: wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

dzisiaj znowu się poryczałam !!!
ja juz nie wiem co mam z sobą robić !!!!
poszlo o to ze rozmawialismy przez skypa i zaczęlam coś mu opowiadać i on ma jutro lekarza i mowie zeby wziol sobie zwolnienie ,to sobie tutaj pujdzie przetlumaczyc za granicą to zwolnienie, ale z Pl niech tez wezmie... A on do mnie : ale po co z Pl przecież co oni mi nie przetlumaczą tego ,po co tam za granicą pujdę to mi da od siebie zwolnienie
no i ja : ale tak będzie wiarygodniej, z Pl kopią pójdziesz ona wbije w komputer ,przetlumaczy ci to a tak co ci wystawi, jak ty do chirurga musisz isc.
A on do mnie : meczysz juz, nie mecz tymi pytaniami

wtedy się wkurzylam powiedzialam jemu, ze jakos kolezanki cie nie mecza i pisanie z nimi
a on : one mi takich glupot nie wymyslają

wylaczylam skypa bez slowa i sie poryczalam !!!!

czy mialam do tego prawo ??
a moze ja jestem jakas inna !!!

Offline

 

#11 2013-11-27 15:36:54

czasymira
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2013-02-24
Posty: 699

Re: wahania nastoju, płacz, wypominanie, zapamiętywanie ...

W sumie to Ci współczuję, rozumiem Cię. Może zerwij z nim i poszukaj innej osoby, która nie będzie z Ciebie drwić i się naśmiewać. Jeśli tego nie potrafisz bądź sama, singielką i daj sobie czas na jakiś czas...


Nie wegetujmy - żyjmy !

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013