Wogóle nie dochodzi... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Wogóle nie dochodzi...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Wogóle nie dochodzi...

Jak w temacie. Jestem ze swoim facetem od dwóch lat a on może doszedł dosłownie kilka razy. Rozmawiamy na ten temat oczywiście ale mam wrażenie że on to troszkę bagatelizuje, mówi ze pójdzie do lekarza ale to tylko takie gadanie. Usprawiedliwia sie tym ze jako nastolatek dużo sie masturbował ale ty to jest mozliwe zeby podczas stostunku wogóle nie dochodził? Sytuacja staje sie coraz bardziej męczaca bo on tak jak by sie kochał ze mna tylko dla mnie a rozmowy nie za bardzo coś dają. Czy ktoś może miał podobną sytuacje? co robić? Kiedys sie kochalismy co drugi trzeci dzień ale pózniej jak sytuacja sie nie zmieniała wogole bywało równie w tej chwili to raz dwa razy w ciagu miesiaca. On ma ten problem od poczatku naszego zwiazku.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wogóle nie dochodzi...

a ile on ma lat? calkiem mozliwe ze jest przyzwyczajony do masturbacji a bodzce podczas seksu z kobieta sa slabsze od silnego uscisku dlonia no i masz efekt, moj maz ma czasem takie pojedyncze dni kiedy nie udaje mu sie dojsc ale zazwyczaj na drugi dzien juz jest ok smile facet to nie maszyna choc teoretycznie moim zdaniem ma latwiej dojsc niz kobieta i zawsze brak wytrysku u faceta jest czyms co daje do myslenia

3

Odp: Wogóle nie dochodzi...

Ma 23 lata. Myslalam, ze facet nie ma potrzeby masturbowac sie jak jest w zwiazku ale on twierdzi, ze to przyzwyczajenie.

4

Odp: Wogóle nie dochodzi...

hmm.. podobno 98% mężczyzn dochodzi podczas pozycji "na pieska" smile Kwestia podświadomości, wiadomo, tyłek przed oczami + on widzi co się "tam" dzieje. Pokombiuj to może znajdziesz antidotum na tę jego nieprzyjemną dla Ciebie 'dolegliwość' .

Odp: Wogóle nie dochodzi...
rajca..26 napisał/a:

Jak w temacie. Jestem ze swoim facetem od dwóch lat a on może doszedł dosłownie kilka razy. Rozmawiamy na ten temat oczywiście ale mam wrażenie że on to troszkę bagatelizuje, mówi ze pójdzie do lekarza ale to tylko takie gadanie. Usprawiedliwia sie tym ze jako nastolatek dużo sie masturbował ale ty to jest mozliwe zeby podczas stostunku wogóle nie dochodził? Sytuacja staje sie coraz bardziej męczaca bo on tak jak by sie kochał ze mna tylko dla mnie a rozmowy nie za bardzo coś dają. Czy ktoś może miał podobną sytuacje? co robić? Kiedys sie kochalismy co drugi trzeci dzień ale pózniej jak sytuacja sie nie zmieniała wogole bywało równie w tej chwili to raz dwa razy w ciagu miesiaca. On ma ten problem od poczatku naszego zwiazku.

Czy on się masturbuje między stosunkami z Tobą?

6

Odp: Wogóle nie dochodzi...

Dokladnie nie wiem. Ale niestety podejrzewam, ze mu sie zdarza.

7 Ostatnio edytowany przez takijedenfacet820 (2013-09-24 14:09:14)

Odp: Wogóle nie dochodzi...
rajca..26 napisał/a:

Dokladnie nie wiem. Ale niestety podejrzewam, ze mu sie zdarza.

To nic dziwnego, że ma problemy!
Generalnie, facet nie musi tego robić. Jeśli zacznie, to zwykle robi się z tego przyzwyczajenie. Problem pojawia się gdy nie może wytrzymać dnia albo robi to w sposób "zbyt ostry". Jest to tylko i wyłącznie przyzwyczajenie, nie czynność niezbędna do życia. Jeśli tego nie będzie robił to nić mu nie odpadnie ani nie spuchnie.
Nie wiem czy są jakieś środki potrafiące odwrócić znieczulenie jaki zafundował sobie Twój facet. Jednym jest wstrzymanie się od masturbacji i stosunków. Pewnie w jego przypadku potrzeba kilku miesięcy jeśli nie więcej.
Dziwne, że jemu to nie przeszkadza i lekceważy sprawę. Serio 2 lata?! WTF!? Jego usprawiedliwianie się jest, niestety, wyrazem jego głupoty.
Sama musisz znaleźć sposób jak go zmotywować(lekarz powinien coś podpowiedzieć, idź sama). Jeśli jakiś wymyślisz  i zadziała podziel się tym na forum, pomożesz innym kobietom, które mają takich "facetów".

Odp: Wogóle nie dochodzi...

Rajca..26,
jest możliwa nauka osiągania przyjemności i orgazmu podczas stosunku u mężczyzny przyzwyczajonego (uzależnionego?) od masturbacji. Wymaga to jednak czasu, motywacji do zdobycia odpowiedniej wiedzy, silnej woli i akceptacji, że efekty nie przyjdą same, szybko i łatwo. Fundamentem do takiej pracy jest też przede wszystkim dobra relacja między Wami, założenie, że chcecie zadbać o Wasz związek i ulepszać go.

Z pewnością priorytetem byłoby odstawić masturbację i pornografię (lub jeśli odstawienie nie byłoby możliwe, to znaczące ograniczenie) oraz z większą ciekawością, zainteresowaniem i troską przyjrzeć się Waszym relacjom, również seksualnym.

Jeśli zdecydujecie się na pomoc sepcjalisty, terapię partnera lub terapię pary, właściwym wyborem były nie lekarz, ale psycholog seksuolog.

9 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-09-24 17:47:12)

Odp: Wogóle nie dochodzi...

A jeśli ty go oralnie  "pieścisz" tez nie potrafi się skupić aby dojść?
Mam rozumieć, że z erekcją problemu nie ma tylko wytrysku brak ?

10

Odp: Wogóle nie dochodzi...

z erekcja nie ma zadnego probemu. Owszem dojdzie po 2 godzinnej zabawie hmm

11

Odp: Wogóle nie dochodzi...

Kiedyś słyszałam tekst " swoje tempo, to swoje tempo", wiem fatalny ;-) ale to samo może być z uciskiem -  spróbuj np podczas pieszczenia go ręką dotykać go bardziej mocniej ( nie szarpać czy coś :-) , pytaj czy mu to odpowiada czy robić delikatniej czy może jeszcze mocniej, może to coś pomoże - u mnie zadziałało i od tego czasu była to kwestia paru minut :-)

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Wogóle nie dochodzi...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024