on nie zawsze dochodzi- dlaczego? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-09-17 20:29:52

sosenek
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 232

on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

Pytanie jak w temacie. Czy wasi faceci zawsze dochodzą i mają wytrysk? od czego to zależy, nie umiem tego rozgryzc.
czasem mój facet dochodzi w kilkanaście minut, a czasem wcale (mam na mysli brak wytrysku).
ma 25 lat jest zdrowy i wysportowany, a jednak czasem takie sytuacje maja miejsce i nie sądze, żeby stres był czynnikiem, jesteśmy ze sobą ponad rok.
on mówi, że czasem tak ma, w ogóle się tym nie przejmuje i za kilka godzin próbujemy znowu.
dodam, że erekcja trwa od początku do końca, nie opada mu nawet na sekune.

Offline

 

#2 2013-09-17 21:48:55

Nirvanka87
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-08-20
Posty: 1754

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

A czy kobieta zawsze dochodzi? nie
zatem faceci mają tak samo bo też są ludźmi, a nie jakimiś wiecznie napalonymi maszynami do seksu.


Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

Offline

 

#3 2013-09-18 16:38:00

nielot
Net-Facet
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2013-09-17
Posty: 114

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

sosenek napisał:

Pytanie jak w temacie. Czy wasi faceci zawsze dochodzą i mają wytrysk? od czego to zależy, nie umiem tego rozgryzc.
czasem mój facet dochodzi w kilkanaście minut, a czasem wcale (mam na mysli brak wytrysku).
ma 25 lat jest zdrowy i wysportowany, a jednak czasem takie sytuacje maja miejsce i nie sądze, żeby stres był czynnikiem, jesteśmy ze sobą ponad rok.
on mówi, że czasem tak ma, w ogóle się tym nie przejmuje i za kilka godzin próbujemy znowu.
dodam, że erekcja trwa od początku do końca, nie opada mu nawet na sekune.

skoro erekcje ma, a nie ma wytrysku... to nie ma co się martwić tongue można się dłużej bawić, problemem jest odwrotna sytuacja wink A może preferuje seks tantryczny


"Czasem nagle smutniejesz
To jakby dnia ubywa
I nie wiem jak ci pomóc
Więc tylko proszę wybacz..."

Offline

 

#4 2013-09-18 19:03:20

sosenek
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 232

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

no pewnie, że można dłużej ale czasem za długo bywa dla mnie męczące i dla niego. sama nie wiem. po prostu mnie to zastanawia czy inni faceci tez tak czasem mają bo moi ex nigdy nie mieli z tym problemu...

Offline

 

#5 2013-09-18 19:08:45

Benita72
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2013-05-16
Posty: 1005

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

Jesli dla niego to nie problem, to chyba nie ma co dzielic wlosa na czworo.

Mialam raz takiego faceta, ale on sie stresowal.., jakos tak chcial chyba dobrze wypasc, a wtedy, wiadomo, czesto jest odwrotnie..smile

Offline

 

#6 2013-09-19 11:15:29

amatorkaja
Zbanowany
Zarejestrowany: 2013-08-12
Posty: 18

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

Mysle, ze go po prostu nie pociagasz. Kiedys zmieni partnerke i problem zniknie, pozdrawiam. ;-)

Offline

 

#7 2013-09-19 14:07:46

Nirvanka87
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-08-20
Posty: 1754

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

amatorkaja napisał:

Mysle, ze go po prostu nie pociagasz. Kiedys zmieni partnerke i problem zniknie, pozdrawiam. ;-)

Rozumiem, że Ty zawsze do chodzisz ze swoim facetem? Śmiem wątpić


Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

Offline

 

#8 2013-09-19 19:31:07

kenobi
Net-facet
Wiek: 37, Kraków
Zarejestrowany: 2013-03-22
Posty: 1120

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

Zrób tak -- stosunek aż do twojego orgazmu, potem on wyjmuje penisa i sam się masturbuje przy twojej pomocy. Daj znać jak poszło...


Lepiej kochać i przegrać, niż nie kochać nigdy. Prawdziwa miłość daje wolność. Seks bez miłości jest łatwiejszy niż miłość  bez seksu. To dlatego że mnie kochasz tak wiele ode mnie chcesz? 

Offline

 

#9 2013-09-20 16:53:38

amatorkaja
Zbanowany
Zarejestrowany: 2013-08-12
Posty: 18

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

Nirvanka87 Ty juz nie medrkuj bo nikt Cie o zdanie nie pytal. Kurt Cobain jest niezle wq...zgadnij dlaczego. Juz sie raz wypowiedzialas, mi to wystarczy, nie musisz mi juz nic udowadniac. big_smile

Offline

 

#10 2013-09-20 16:58:45

Nirvanka87
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-08-20
Posty: 1754

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

amatorkaja napisał:

Nirvanka87 Ty juz nie medrkuj bo nikt Cie o zdanie nie pytal. Kurt Cobain jest niezle wq...zgadnij dlaczego. Juz sie raz wypowiedzialas, mi to wystarczy, nie musisz mi juz nic udowadniac. big_smile

Moderatorze wybacz, ale to można skomentować tylko w jeden sposób: hahaha- żal.


Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

Offline

 

#11 2013-09-20 23:18:16

mery90
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-05
Posty: 1126

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

amatorkaja napisał:

Nirvanka87 Ty juz nie medrkuj bo nikt Cie o zdanie nie pytal. Kurt Cobain jest niezle wq...zgadnij dlaczego. Juz sie raz wypowiedzialas, mi to wystarczy, nie musisz mi juz nic udowadniac. big_smile

A co ma Cobain do tematu? Wyskoczylas z tym niczym gumka z majtek;)

Do autorki: skoro Twoj facet nie widzi w tym problemu to jest ok. A czesto to sie zdarza?

Offline

 

#12 2013-09-20 23:39:09

truskaweczka19
Moderator
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 10850

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

Czemu niby go nie pociąga? Każdemu może zdarzyć się nie dojść, facetowi też. Nie jesteśmy maszynami, czasem po prostu tak jest.

Offline

 

#13 2013-09-21 12:28:53

sosenek
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 232

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

w skali 9 miesięcy razem zdarzyło się to może ze 3 -4 razy? a seks w zasadzie jest codziennie jeśli tylko u niego mieszkam (nie mieszkamy razem na stałe ale mieszkam tam np kilka tyg pod rząd)

Offline

 

#14 2013-09-21 12:38:21

Nirvanka87
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-08-20
Posty: 1754

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

Nie masz co panikować, zadam proste pytanie- czy Ty zawsze masz orgazm? Czy zawsze masz ochotę na seks? Mogę się założyć, ze jak każda osoba na świecie nie.

Faceci to ludzie, zwykli, normalni ludzie (chociaż fakt niektórzy są niezwykli i nienormalni- ale nie o tym ta bajka). To jest mit, ze facet zawsze ma ochotę i myśli tylko o seksie.


Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

Offline

 

#15 2013-09-21 19:49:54

takijedenfacet820
Net-facet
Zarejestrowany: 2013-03-09
Posty: 865

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

sosenek napisał:

w skali 9 miesięcy razem zdarzyło się to może ze 3 -4 razy? a seks w zasadzie jest codziennie jeśli tylko u niego mieszkam (nie mieszkamy razem na stałe ale mieszkam tam np kilka tyg pod rząd)

Masz parę! Nie przyszło Ci do głowy, że facet może być zajeżdżony? big_smile
Tak na serio, to może być tego szczęścia zbyt dużo jak na jego możliwości. Mimo wieku i zdrowia, może mieć problem z wytryskiem tylko dlatego, że nie ma czym strzelać. Jeden nie ma tego problem z dnia na dzień, inny może mieć. Ważne, żeby była ochota i było fajnie dla oby stron.
Problem pojawia się gdy oprócz stosunków z Tobą na jeszcze ze sobą zażywając pornografii. Jeśli tak, jest to masz problem innego rodzaju, poważniejszy, który prędzej czy później będziesz musiała rozwiązać.

Offline

 

#16 2013-09-22 00:58:47

amatorkaja
Zbanowany
Zarejestrowany: 2013-08-12
Posty: 18

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

Na forum nie ma obowiązku wypowiadania się. Jeśli nie ma się nic do powiedzenia w danym temacie to szuka się takiego, w którym coś do powiedzenia się ma. Mod. Vinnga

Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-09-22 11:33:49)

Offline

 

#17 2013-09-23 11:23:18

kenobi
Net-facet
Wiek: 37, Kraków
Zarejestrowany: 2013-03-22
Posty: 1120

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

Moja żona jest seksi i kończę szybko. Ale jak zacząłem stosować wydłużanie stosunku, to tak się znieczuliłem, że była erekcja, ale orgazm się nie zbliżał, więc aby dojść szybko musiałem sobie wykombinować w głowie dodatkowe dopalacze (na szczęście z żoną w roli głównej). Może niektórzy faceci tak po prostu mają, że mogą długo, ale orgazm się nie zbliża. Wtedy powinni sami się wymasować razem z partnerką.


Lepiej kochać i przegrać, niż nie kochać nigdy. Prawdziwa miłość daje wolność. Seks bez miłości jest łatwiejszy niż miłość  bez seksu. To dlatego że mnie kochasz tak wiele ode mnie chcesz? 

Offline

 

#18 2013-09-23 12:41:01

Tegan
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-06-14
Posty: 1005

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

ja wiem ze jak facet nie dochodzi to ma albo problem zdrowotny albo kobieta go po prostu nie rajcuje, nie ma co sobie dorabiac ideologii, kobieta jest inaczej psycho-fizycznie zbudowana niz mezczyzna i potrzebuje wiecej bodzcow by dojsc, facet ma w tym temacie latwiej i jest to potwierdzone zarowno w badaniach psychologicznych jak i medycznych, akurat w ttym temacie kobiet i mezczyzn nie stawialabym na rowni

Offline

 

#19 2013-09-23 20:28:39

Nirvanka87
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-08-20
Posty: 1754

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

Tegan, masz rację jeżeli chodzi o samo zjawisko erekcji. tutaj wystarczy, czysto mechaniczny bodziec- dlatego faceta można zgwałcic, czyli go wykorzystać. Natomiast jezeli chodzi o orgazm to nie zawsze on występuje, można tam "chechłać i chechłać" faceta i jeżeli emocje nie zadziałają/ wyobraźnia/ czy silniejszy bodziec, niż bodziec czysto fizyczny, to facet nie skończy i już. Pod tym względem kobiety i faceci są identyczni


Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

Offline

 

#20 2013-09-24 12:06:59

Borutnik Leszy
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-09-24
Posty: 1

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

"ja wiem ze jak facet nie dochodzi to ma albo problem zdrowotny albo kobieta go po prostu nie rajcuje"

To nie jest prawda. Też czasem nie dochodzę i nie widzę w tym najmniejszego problemu, Jestem w szczęśliwym związku i kręci mnie moja kobieta. Mężczyźni, to nie maszynki do seksu, też może czasem im się nie chcieć i nie zawsze są napaleni. Nawet lubię, nie skończyć, bo prędzej znowu będzie mi się chciało big_smile

Moim męskim zdaniem, choć może jestem wyjątkiem, najważniejszy jest czas trwania stosunku, a nie jego finisz. Żyjemy owładnięci manią szczytowania, zupełnie niepotrzebnie.


[url=http://www.borutnika-slowek-kilka.pl]Borutnika słówek kilka - Blog[/url]

Offline

 

#21 2013-09-25 22:17:18

sosenek
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2013-02-07
Posty: 232

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

dzięki wszystkim za opinie smile jak się dowiem czegoś nowego w tym temacie (od niego) to dam znać. albo jak sytuacje będą się powtarzać. na razie jest okej i mam nadzieje, że te kilka razy to wypadki przy pracy, nie wiem, przemęczenie, utrata koncentracji.

on w ogóle potrafi być długodystansowcem, może dłuuugooo i intensywnie-bardzo sie przy tym namacha żeby mi sprawić przyjemność i mam wrażenie, że czasem w tym wszystkim zapomina o sobie i "gubi" ten swój moment albo po prostu się przemęcza chłopak. zawsze się po prostu stara żebym doszła pierwsza i po tej pół godzinie kondycha mu siada zwyczajnie i może to w tym tkwi problem. bo sytuacje o których piszę, że on nie potrafi wystrzlić to nie tam po 15min tylko czasem po godzinie wymyślnych pozycji on po prostu odpada i mówi, że nie ma sił.

Offline

 

#22 2013-09-26 21:02:13

bubu88
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-09-25
Posty: 10

Re: on nie zawsze dochodzi- dlaczego?

sosenek napisał:

dzięki wszystkim za opinie smile jak się dowiem czegoś nowego w tym temacie (od niego) to dam znać. albo jak sytuacje będą się powtarzać. na razie jest okej i mam nadzieje, że te kilka razy to wypadki przy pracy, nie wiem, przemęczenie, utrata koncentracji.

on w ogóle potrafi być długodystansowcem, może dłuuugooo i intensywnie-bardzo sie przy tym namacha żeby mi sprawić przyjemność i mam wrażenie, że czasem w tym wszystkim zapomina o sobie i "gubi" ten swój moment albo po prostu się przemęcza chłopak. zawsze się po prostu stara żebym doszła pierwsza i po tej pół godzinie kondycha mu siada zwyczajnie i może to w tym tkwi problem. bo sytuacje o których piszę, że on nie potrafi wystrzlić to nie tam po 15min tylko czasem po godzinie wymyślnych pozycji on po prostu odpada i mówi, że nie ma sił.

no to masz odpowiedz - zmęczenie :-) Biedak tak się stara ze zapomina o sobie ;-)

Mój ma tak - tłumaczyl sam - że im dlużej sie "blokuje" z finalem tym trudniej go pozniej osiagnac.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013