zagadka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: zagadka

Witam rozstałam się z chłopakiem ponad 8 miesięcy temu z mojej głupoty, chciałam przerwy i swobody. Zraniłam go tym bardzo bo wiem, że bardzo mnie kochał i nie spodziewał się takiego czegoś z mojej strony. Widzieliśmy się jeszcze zaraz po zerwaniu i widziałam, że on za mną tęskni, ale oby dwoje nie poruszaliśmy tematu "nas". Po 2 miesiącach starałam się go odzyskać, ale odrzucił mnie. Wiem miał prawo.. Powiedział, że chce się bawić, chce być wolny i jest mu teraz super samemu. Przeżyłam to bardzo i dałam mu spokój. Odzywał się do mnie od czasu do czasu i wypytywał co u mnie, a ja co u niego. Czasami długo nie odp i strasznie mnie to denerwowało. Zawsze po tym wpadałam znów w dołek bo słyszałam o imprezach, nowo poznanych dziewczynach oraz że się właśnie z jakąś spotyka. Też mu pisałam, że nie siedzie w domu tylko zawsze gdzieś wychodzę, ale nikogo nie ma w moim życiu. Napisał mi w czerwcu, że chce się spotkać bo nie może znaleźć sobie innej po mnie, że jestem wyjątkowa i boi się, że lepszej nie spotka. Można powiedzieć, że teraz to ja go odrzuciłam bo powiedziałam mu że ja sobie życie już poukładałam i nie chce się z nim widzieć. Po paru tygodniach znów odezwaliśmy się do siebie, nawet z przypadku spotkaliśmy się. Wypiliśmy po parę piwek i gadaliśmy o tym co się u nas wydarzyło i co mamy w planach robić w wakacje. Traktowałam go na dystans i udawałam, że jest dla mnie tylko kumplem. Wspomniał mi o dziewczynie (Pani K o której będę jeszcze pisać) z którą coś go łączyło, ale jednak powiedział jej, że nic z tego nie będzie. Wypytałam jeszcze o parę rzeczy i rozczarowała się nim... Zaczęły się jakieś gesty pomiędzy nami. On parę razy przytulił się do mnie, a ja nie odwzajemniłam tego, od czasu do czasu łapał mnie za rękę i wąchał moje włosy. Potem te parę piwek wpłynęło na całą sytuację i przespałam się z nim.. Od razu powiedziałam mu że nie chce z nim o tym gadać co się miedzy nami zdarzyło i że to był tylko seks. Po miesiącu znów się odezwał. Nasza rozmowa wtedy nie trwała długo. Potem znów z przypadku spotkaliśmy się i jeszcze w ten sam dzień zabrałam go na dyskotekę. Tańczyliśmy tylko ze sobą, ja się rozglądałam na boki i tylko czasem zerkałam na niego, a on non stop na mnie, albo w miejsca w które ja parzę. Ogólnie zachowywał się jakbyśmy byli znów razem nawet w towarzystwie moich znajomych obejmował mnie. Była taka sytuacja, że on gadał z moją koleżanką i powiedział jej, że on chciałby coś ze mną, ale widzi przez moje zachowanie i obojętność, że ja go nie chce wiec on nie będzie podejmować rzadszych kroków. Potem jak mi ona to powtórzyła to zmieniłam swoje zachowanie i nie byłam już dla niego taka oziębła i odwzajemniałam jego gesty. Powiedział mi, że tęskni za weekendami u mnie, za obiadkami, za imprezami ze mną i takie tam, że brakuje mu tego i że go zablokowałam na inne dziewczyny, ale nie wiem o co dokładnie mu chodzi. I że pisze z tą Panią K, ale nic z nią nie chce. Ogólnie poczułam, że coś jest na rzeczy, a ja kierowałam to trzymał mnie cały czas za rękę. Wieczór znów zakończył się seksem.. Wiem głupia jestem. Po tym złapaliśmy bardzo dobry kontakt i znów bez poruszania tematu nas. Wszystko było super, aż do wczoraj. Pisałam mu że jadę na imprezę i ona kazał mi się odwalić (w sensie pięknie wyglądać) i żebym wyrywała tylko samych najlepszych, a ja mu potwierdziłam, że tylko tacy zwracają moją uwagę i takie tam. Ogólnie jestem osobą atrakcyjną i zawsze mam grono adoratorów, a on dobrze o tym wie i był o to bardzo zazdrosny. Nawet na tej ostatniej imprezie powiedział do jednego kolesia że jestem z nim i ma mnie nie zaczepiać. A więc wracając do sedna sprawy to po tym odpisałam mu że ja nikogo nie szukam i niech on sobie kogoś znajdzie, a on odpisał, że on ma bardzo dużo kandydatek, ale nie może się zdecydować.. No i tak zaczęła się rozmowa o pani K., że on nie wie co zrobić bo chyba chce z nią być, że coś do niej czuje, ale nie chce tracić wolności i nie wie co ma zrobić bo raz ją już zranił i teraz nie chce robić tego drugi raz bo ona nie zasługuje na ból bo jest cudowna.. nie wie czy dać jej nadzieje bo nie jest pewny czy tego na pewno chce bo go zablokowałam i boi się, że ona go tak samo zostawi jak ja i go znów bardzo to zrani.. Świat mi się zawalił i nie rozumiem tego faceta, ale powiedziałam mu, żeby walczył o nią i spróbował bo inaczej nie przekona się.. To jest jakiś przejaw zazdrości z jego strony czy to szczera prawda?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zagadka

Nie wiadomo. Zarówno może jemu na niej zależeć i jest tak jak piszę, ale może też być tak, że nic do niej nie czuje i napisał tak specjalnie. Nikt nie jest nim, żeby rozwiązać taką zagadkę.

3 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-08-26 21:31:22)

Odp: zagadka
artlove napisał/a:

Nie wiadomo. Zarówno może jemu na niej zależeć i jest tak jak piszę, ale może też być tak, że nic do niej nie czuje i napisał tak specjalnie. Nikt nie jest nim, żeby rozwiązać taką zagadkę.

Ja lubię takie rozmowy, koleżeństwo zero zobowiązań, można wtedy rozmawiać na luzie.
Ja planuję rozwód ale mam do was pytanie czy jakbym w czasie trwania rozwodu znalazła kogoś bądź mój mąż znalazł jakąś to czy to dla sądu była by zdrada tj możliwość rozwodu z winy partnera/ki?
Ja bym mu tego nie wytaczała o ile miała bym pewność że robi to w trakcie procesu rozwodowego.

4

Odp: zagadka

Oboje zachowujecie się jak żuraw i czapla.
Należałoby odrzucić dumę i poważnie i szczerze porozmawiać. Wyznaj co do niego czujesz i poproś niech się określi swoje uczucia wobec Ciebie. Na trzeźwo na spokojnie.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024