Powrót po rozstaniu i życie na odleglosc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Powrót po rozstaniu i życie na odleglosc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Powrót po rozstaniu i życie na odleglosc

Pisze do was chyba glownie po to zeby mnie ktos podbudowal albo moze dal troche wiary, a moze i nie dal. Od roku jestem w zwiazku, jestesmy zareczeni, planowalismy slub na wrzesien. Z mojej strony nie bylo pelnego zaangazowania, bo jestem osoba ktorej ciezko sie otworzyc, boje sie oddac w pelni ukochanej osobie. Slub mial pokazac ze naprawde chce zebysmy sobie ulozyli zycie. Ostatnie 2 miesiace byly bardzo ciezkie, ciagle sie klocilismy, denerwowalismy, w koncu nadszedl taki moment, ze wyrzucilam Go z domu, rozstalismy sie. Spedzilismy kilka dni osobno i zaczelismy mowic o powrocie, ale z wielka rezerwa, strachem , obawami. Jedno sie boi, ze drugie powie, ze to koniec, drugie tak samo i teraz oboje zyjemy w nerwach i leku przed porzuceniem. On w tym czasie dostal propozycje wyjazdu do pracy na drugi koniec Polski - akurat tuz po rostaniu, przyjal. Zaczelismy mowic o tym, ze ja dojade do niego, kiedy znajde prace, ale mamy tez wiele obaw. Oboje sie boimy, ze kiedy sie rozstaniemy, kazde z nas bedzie sobie ukladalo zycie po swojemu. I tak bedziemy czekac az druga strona zadzwoni i powie - sory ale ja juz nie chce. Myslalam o tym zeby w takim razie nie odwolywac slubu, ze to nas umocni  i zmotywuje do bycia razem i pozbycia sie leku. natomiast wszyscy mi to odradzaja, skoro bylo kiepsko, rozstalismy sie, tu na miejscu nie moglismy sie dogadac, to co dopiero na odleglosc. A jesli sie pobierzemy, to niepotrzebnie papierek skomplikuje nam zycie. Ja mam rozne mysli, raz sobie mysle - kurcze po raz pierwszy w zyciu nie bede sie zachowywac asekuracyjnie, postawie wszystko na jedno karte i pojade. Pozniej mysle ze nie dam rady zyc w takim napieciu i leku. Nie chcialabym wyjezdzac wczesniej niz za rok, bo dostalam awans w pracy, mam tu studia i nie chce tak z dnia na dzien wszystkiego rzucic. A on chcialby zebym przyjechala jak najszybciej, bo sie boi ze nie wytrzyma tego czekania. Ja tez sie tego boje, juz raz bylam w takiej sytuacji, to bylo sztuczne ciagniecie ni to zwiazku ni to nie wiem czego i wkoncu po kilku miesiacach takiego zwodzenia urwalismy kontakt.  jezeli tu mialoby byc podobnie, nie wytrzymam nerwowo takiej sytuacji.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Powrót po rozstaniu i życie na odleglosc

Malzenstwo nie ma mocy wieziotworczej, moze jedynie scementowac juz istniejaca relacje, cementuja ja natomiast w takim stanie, w jakim byla ona w dniu slubu. I jesli cos sie nie ukladalo, a cala relacja byla podszyta ogromnym lekiem przed porzuceniem, to niekoniecznie slub rozwiaze wszystkie problemy.

Dobrze sie zastanow, przede wszystkim, co wbudza w Tobie ten ogromny strach przed rozstaniem. Czy rzeczywiscie nie mozesz byc pewna swojego partnera czy ten lek bierze sie z Twoich wlasnych, indywidualnych przezyc?
Obawiam sie, ze jezeli nie jestescie pewni swojego zwiazku, to mozecie wpasc w pulapke ucieczki ze strachu. I ktores z Was moze zakonczyc relacje, tylko po to, by uniknac sytuacji, w ktorej odchodzi druga osoba.
Jesli w zwiazek wchodzi dwojka ludzi, a oni oboje bardzo boja sie rozstania, to zawsze moze skonczyc sie to na dwa sposoby. W psychologii zaklada sie, ze albo ta para bedzie silnie zwiazana ze soba, poniewaz oboje maja ten sam cel - uniknac rozczarowania i rozpadu zwiazku albo wrecz odwrotnie - beda uciekali od siebie nawzajem.

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

3

Odp: Powrót po rozstaniu i życie na odleglosc

Moj lek bierze sie jeszcze z przeszlosci a nie z obecnego zwiazku, u niego jest podobnie. I boje sie wlasnie tego, co napisalas, ze uciekniemy tylko ze wzgleu na strach. Kochamy sie bardzo, byly momenty gorsze, byla tez masa wspanialych, ostatnio bylo kiepsko, ale wg mnie to jest wszystko do przejscia. natomiast jesli jest strach to nic sie nie da z tym zrobic, bo bedziemy sie nawzajem nakrecac, nie bedziemy potrafili normalnie funkcjonowac, bo tak bedziemy sie bali. A tak bardzo bym chciala zeby to sie udalo, bo tak bardzo go kocham, jest tak wspanialym mezcyzna, mimo ze ma ciezki charakter, jest po przejsciach. I jedyna przeszkoda a jednak taka ktora moze zniweczyc wszystko, to wlasnie ten strach.

Reklama

4

Odp: Powrót po rozstaniu i życie na odleglosc

A nie zastanawialiscie sie nigdy nad terapia? Wiem, ze moze to brzmiec groznie, ale uwierz mi, ze znam wiele par, ktorym wlasnie terapia pomogla stanac na nogi i naprawde rozwiazac problemy.
Generalnie tam, gdzie pojawia sie lek, ktory zaczyna dyktowac warunki, warto sie wybrac do psychoterapeuty. To pomaga ulozyc sobie w glowie najwazniejsze rzeczy i odzyskac kontrole nad swoim zyciem, bo przeciez kochacie sie i zalezy Wam na sobie.

Tez mialam problemy ze strachem przed rozstaniem. I mimowolnie, nieswiadomie przyciagalam do siebie mezczyzn, ktorzy mnie porzucali albo takich, ktorych zmuszona bylam porzucic ja. Kiedy juz nie moglam wytrzymac tego ciaglego cyklu, wybralam sie do psychologa, co przyszlo mi tym trudniej, ze sama jestem po psychologii. Przepracowalam wszystko i chociaz terapia zajela mi mnostwo czasu, jestem o wiele dalej niz w dniu, w ktorym zdecydowalam sie na wizyte.

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

5

Odp: Powrót po rozstaniu i życie na odleglosc

Ja jakis czas temu zaczelam chodzic tylko kiepsko to wychodzilo, bo mialam malo czasu i wizyta u psychologa raz na 3 miesiace nie daje efektow. Bylismy raz razem i nasza psycholog doradzila nam zebysmy zaczeli osobno pracowac, i tak tez planujemy. ja tu - wczoraj bylam po raz pierwszy i zamierzam regularnie teraz chodzic. A on tam - zaklad pracy funduje mu wizyty 2 razy w tygodniu.

Reklama

6

Odp: Powrót po rozstaniu i życie na odleglosc

Miejmy nadzieje, ze to pomoze Wam rozwiazac problem. A na razie chyba lepiej bedzie wstrzymac sie z decyzja o slubie...

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Powrót po rozstaniu i życie na odleglosc

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018