Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Strony: 1
spotkałam się po wielu latach z pierwszą miłością. Nie wiem jak zinterpretować
jego słowa i zachowanie. Powiedziałam mu, że denerwowałam się przed tym
spotkaniem, a on na to, że pierwsza "sympatia" nie rdzewieje, jak skończył
jedzenie to powiedział, że wreszcie może się na mnie napatrzeć, cały czas się
uśmiechał, potem się zamyślił.... powiedział również że pierwsze spotkanie
powinno być krótkie (2 godzinki). Patrzył się na mnie jak dawniej... dziś na
gg zdawał się być oschły, może mi się wydaje, mówił że jest dziś wyjątkowo
zajęty... kurcze nie rozumiem w realu same pozytywne sygnały a przez gg nie
koniecznie... nic już nie rozumiem;/
Offline
może powinnas poczekać jakiś czas, żeby wszystko się jakoś wyklarowało?
Offline
wiem, będę czekać bo warto, ale przyznasz, że sytuacja jest dwuznaczna, można zrozumieć ja na wiele sposobów.
Offline
Ale moze faktycznie byl zajety, mial gorszy dzien i dlatego taki byl na gg
Offline
a może jest zajęty, bo ma jakąś partnerkę?
Offline
z tego co wiem nie ma partnerki,
Offline
Poczekaj, może się wyjaśni czy po pracy odezwie się inaczej.
Offline
No rzeczywiście sytuacja jest niezrozumiała. Raz taki miły i sympatyczny a następnie oschły. A może po prostu źle go odebrałaś na gg ? Przecież siedząc przed komputerem nie widzimy drugiej osoby, nie wiemy czy się uśmiecha czy krzywi się pod nosem. Rozmawiając przez gg można źle odczytać zamiary drugiej osoby. No ale jeśli wcześniej rozmawialiście przez gg i rozmawiało się z nim znacznie "lżej" i przyjemniej, to może po prostu stosuje okrutną technikę "przyciągnij - odepchnij" ? Najpierw Ciebie przyjciąga do siebie mówiąc i robiąc miłe rzeczy a następnie staje się oschły. A Ty będziesz zachodzić w głowę dlaczego tak jest. Następnie znowy będzie cudowny i wspaniały a potem ponownie stanie się oschły. Na niektóre dziewczyny to działa - one przez to strasznie się przywiązują do mężczyzny, a to tak naprawdę zabawa ich uczuciami.
Może tez być inna wersja - ta, o której piszą dziewczny. Może rzeczywiście miał gorszy dzień ? Jeśli sama go o to zapytasz to istnieje pewne prawdopodobieństwo, że uzyskasz odpowiedź ![]()
Offline
wiem jedno, że faktycznie nie miał czasu, ale przecież nie musiał tak rzeczowo ze mną rozmawiać, a może bawi się w kotka i myszkę, bo lubi być myśliwym, niestety muszę poczekać tych kilka dni (praca), powiedział, że się odezwie., a mnie aż normalnie skręca bo nie wiem na czym stoję.
Offline
Tak to jest.. Jeśli miłość jest prawdziwa, nie chce odpuścić.. może być Ci rzeczywiście ciężko. Ale z tego co piszesz, wydaje mi się, wynika, ze on może po prostu chciał być miły a Ty odebrałas to jak jakąś zapowiedź czegoś? Przeanalizuj to raz jeszcze
Offline
Wg mnie tez po jednym spotkaniu nie pownnas sobie myslec Bog wie czego. Moze tylko chciala sie spotkac, zobaczyc, a nie chce znow byc razem. Tak mi sie wydaje.
Offline
MałaMi napisał:
Wg mnie tez po jednym spotkaniu nie pownnas sobie myslec Bog wie czego. Moze tylko chciala sie spotkac, zobaczyc, a nie chce znow byc razem. Tak mi się wydaje.
też brałam to pod uwagę, ale nie sygnalizuje się byłej sympatii czegoś więcej. Nie wiem, żyję złudzeniami....
Offline
Dla mnie tez nie powinnas dorabiac ideologii do jednego spotkania. Byc moze on po prostu chcial troche powspominac stare, dobre czasy
A stwiedzenie, ze stara sympatia nie rdzewieje jest dla mnie dalekie od milosnych wyznan czy aluzji do powrotu.
Ja takze czasami spotykam sie z bylymi, rowniez z moja pierwsza miloscia. Smiejemy sie i czasem zdarzy nam sie przywolywac jakies wydarzenia z "naszych czasow". Moge powiedziec swoim ex, ze byli wspanialymi partnerami (gdy byli
) albo ze zdarza mi sie cieplo o nich myslec. Ale wszyscy wiemy, ze wyczerpalismy temat, a ja nie naleze do kobiet, ktore wchodza do tej samej rzeki drugi raz.
Pusc iluzje, zlap sie zycia - Twoj byly raczej nie szaleje z milosci do Ciebie. Jest wielu innych ciekawych facetow, znajdzie sie ktos nowy.
Offline
yvette, ale czasem te złudzenia po\magaja żyć dalej, a może macie jakieś doświadczenia w powrotach pierwszych miłości? może którejś się udało?
Offline
Mężczyźni tak mają, ale On to robi byś się zainteresowała i "zmartwiła" czemu był miły a czemu potem nie... Nie przejmuj się- najważniejsze jest to co dzieje się w "realu". Na gg nie widzisz Jego wyrazu twarzy na Twoje słowa i nie znasz intencji słów które on wypowiada ![]()
don't worry ![]()
Offline
Mcrka pocieszyłaś mnie:), czekam na dalszy rozwój sytuacji, czekam aż sie odezwie, bo wiem że naprawdę jest zabiegany
Offline
Login napisał:
spotkałam się po wielu latach z pierwszą miłością. Nie wiem jak zinterpretować
jego słowa i zachowanie. Powiedziałam mu, że denerwowałam się przed tym
spotkaniem, a on na to, że pierwsza "sympatia" nie rdzewieje, jak skończył
jedzenie to powiedział, że wreszcie może się na mnie napatrzeć, cały czas się
uśmiechał, potem się zamyślił.... powiedział również że pierwsze spotkanie
powinno być krótkie (2 godzinki). Patrzył się na mnie jak dawniej... dziś na
gg zdawał się być oschły, może mi się wydaje, mówił że jest dziś wyjątkowo
zajęty... kurcze nie rozumiem w realu same pozytywne sygnały a przez gg nie
koniecznie... nic już nie rozumiem;/
Ja będąc z chłopakiem 3 lata umówiła się na spotkanie koleżeńskie z moją pierwszą wielką miłością i od tego się zaczęło... Gadka szmatka gg.. i jesteśmy razem 3 mce. Tamtego rzuciłam(ale go nie zdradzałam) Myślę o byłym bo już też ma jakąś laske co mnie boli ale sama wybrałam...chyba kocham dwóch. Myśle że podjęłam dobrą decyzję however boli mnie gdy pomyśle że tamten nie jest mój..był moim przyjacielem, czułam się przy nim jakbym go znała całe życie, dawał mi poczucie bezpieczeństwa, ale dużo się kłóciliśmy. Nie wiem co ja mam zrobić chyba już nic zostane z ta moją pierwszą miłością(silnym uczuciem, wrazeniem ze to jest to)..to musi byc wielka miłość skoro kiedyś bardzo przez niego cierpiałam i wrócilam do niego po 5 latach. Ta pierwsza miłość miesza w głowie ale może jedynie ona jest prawdziwa bo niewinna i z całego serca... czas pokaże. Jak chce być z Tobą to da Ci to odczuć i do siebie wrócicie. Jak facet chce kobiety to staje na głowie żeby ją zdobyć a jak jest niezdecydowany to szkoda na niego czasu bo to tylko przynosi cierpienie w przyszłości. Powodzenia ![]()
Offline
heh ja się przyjaźnię z moją byłą miłością... rozstałam się z nim ponieważ mieszkaliśmy w innych miastach a żadne z nas nie wydawało się skore aby się przeprowadzić (konflikt warszawa - kraków
) teraz jest jednym z moich najlepszych przyjaciół mimo, że nie widziałam go od rozstania. wiem, że zawsze mogę do niego zadzwonić i pogadać. nieraz rozmawiamy o tym, że powinniśmy się sklonować i żyć razem ale dla nas to tylko żarty, nawet jeżeli przypominające flirt. nie radziłabym więc nadinterpretować zachowania twojego byłego. to, że on wasz związek wspomina miło nie musi od razu oznaczać, że pragnie jego reaktywacji.
na koniec opowiem ci jeszcze o mojej przyjaciółce... to dość dziwaczna historia ponieważ poznałam ją tak, że... zaczęła być z moim byłym (innym niż ten, o którym pisałam wcześniej - z którym rozstałam się ponieważ stwierdziliśmy, ze w zasadzie jesteśmy bardziej przyjaciółmi niż parą) tydzień po naszym rozstaniu. wiadomo - na początku jej nie znosiłam. teraz jest moją najlepszą przyjaciółką. była z K. półtora roku po czym rozstali się w zeszłe wakacje.
wszyscy we trójkę bardzo często się spotykamy i powiem wam, że czasem serce mi się kraje... on cały czas niby coś do niej czuje ale ponieważ jest bardzo skryty udaje, że jest okej. ona natomiast bardzo poszła naprzód - mimo, że go kochała stwierdziła, że to nie to. teraz prowadzi bardzo luźny tryb życia... i spotyka się z wieloma mężczyznami... w tym z nim. nieraz zdarza się im spędzić razem noc - ona potem mówi, ze to tylko 'kumpel od bzykania' ale mam wrażenie, że on wcale tak tego nie widzi...
dlatego dobra rada - nie daj się wplątać w taką relację... być może ty będziesz mieć nadzieję na rozpalenie od nowa starej miłości a on będzie się po prostu dobrze bawił...
Offline
pennylane napisał:
dlatego dobra rada - nie daj się wplątać w taką relację... być może ty będziesz mieć nadzieję na rozpalenie od nowa starej miłości a on będzie się po prostu dobrze bawił...
właśnie mi powiedział, że zechce by za jakiś czas się znów spotkać:). Nie dam się wykorzystać, zobaczę czy on chce się tylko zabawić czy wrócić do mnie.
Offline
Strony: 1