Czytać warto. Choćby po to, by nie powielać
ja nie krytykuję, bo jeśli wiersz nie jest "pisany dla pieniędzy" a jest wyrażeniem siebie, to OK. Wszystko jest do przyjęcia, ale warsztat pisarski można i warto doskonalić.
ps. Tak Vian, warto pisząc myśleć nad....rytmiką wiersza. Nie musi być do rymu, ale dobrze jest gdy czyta się go wygodnie. Np.
"teraz mam tylko sny
rozpostarłam je z nadzieją
stąpaj po nich lekko
bo podepczesz wieczność" (autor: belferka) nie ma rymów, czyta się "bez zgrzytu"
"Tak się już długo Tobą dręczę
Chyba wciąż bardziej niebezpiecznie
Wołam, że złapię Cię w obręcze
A ty świergoczesz " Niekoniecznie ! "
I z zaciętością swą odważną
Z gromkim przytupem i przydechem
Co rusz ty zrzucasz moje jarzmo
I stoisz z drwiącym półuśmiechem !" (autor: Mateusz Łyszczarz)
są bardzo dobrze zastosowane rymy, o których mój polonista mówił, że zdarzają się rzadko i jeśli nie jest się Mickiewiczem, należy z nimi uważać. Autor tego wiersza moim zdaniem nie musi, ma wyobraźnię, bogate słownictwo a rymy naturalnie zamykają zdanie nie zaś odwrotnie: zdania nie są na siłę tworzone (jak to często bywa) bo liczy się rym na końcu.
"Już wybralas, koniec tego ,strata to dla mnie boląca
Była to rzecz nadzwyczajna, dla mego serca kojąca
I mimo wszystko, mimo wiedzy, że szans nie mam u Ciebie
Każdego ranka, wstawałem z myślą, ze w końcu oddasz mi siebie
Już nie realne ,marzenie prysły ,w smutku jam pogrążony
Znowu płacze, łzy spływaja, smak ich perfidnie słony
Oh Marleno, mimo wszystko, kocham Cie cholernie
Lecz odpusciłem, nie będę się narzucac, będę kochał Cię w sercu biernie" (Autor: Crocket)
No i tu właśnie i zdania jak na mój gust za długie, nierytmiczne no i banalne rymy.