Nie rozumiem bądź nie chcę zrozumieć! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie rozumiem bądź nie chcę zrozumieć!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Nie rozumiem bądź nie chcę zrozumieć!

Ta znajomość trwa już kupę lat, kiedys bylismy znajomymi ze studiów, później (po kilkuletniej przerwie w kontaktach) odnowiliśmy znajomośc i do dzis spotykamy się często i regularnie. Zdarzyło się, że wyjechaliśmy na wspólne wakacje, poza tym mnóstwo weekendów spędzonych wspólnie, wspólna pasja ... i w ubiegłym roku uswiadomiłam sobie, że zakochałam się w moim przyjacielu.
Bałam się strasznie mu o tym powiedzieć, ponieważ obawiałam się, że jeśli On nie czuje tego samego, to stracę tę cenną znajomość.

Uzyskałam odpowiedź, że On nie odwzajemnia moich uczuć ... - początkowo trudno było mi to zaakceptować, ale nie można mieć do nikogo pretensji, że nie czuje tak samo - więc z trudem, ale staram się to akceptować. Minęło kilka tygodni od tej rozmowy i zadzwoniłam do niego (mieliśmy przerwę w kontakcie) aby utwierdzić go w przekonaniu, że nie mam do niegozalu i chciałabym mimo wszystko nadal utrzymywać naszą przyjaźć. Od tamtej pory nie wracaliśmy do tematu naszych uczuć.

Jednak nie rozumiem jednej rzeczy - On dzwoni, pomaga mi kiedy tylko poproszę (staram się nie narzucać), to On szuka pretekstu i często inicjuje spotkania zarówno krótkie wypady na tzw miasto, jak i dłuższę posiadówki z noclegiem (nie uprawialiśmy seksu żeby była jasność), spędzamy mnóstwo czasu razem i czuję, że nie jestem mu obojetna! Proszę powiedzcie czy ja już nie myślę racjonalnie? Nie chciałabym tracić tej znajomości, ale cierpię, bo moje uczucia się nie zmieniły i ciężko mi zrozumieć jego postawę!

Co zrobilibyście na moim miejscu?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie rozumiem bądź nie chcę zrozumieć!

Jest dla Ciebie przyjacielem i Cie lubi, więc chce się z Tobą widywać, pomaga Ci, etc., pewnie myśli, że Ci całkiem przeszło i może wrócić do bycia dla Ciebie super kumplem. A Tobie nie przeszło jeszcze całkiem, więc daje Ci to złudną nadzieję.

3

Odp: Nie rozumiem bądź nie chcę zrozumieć!

dzięki, pewnie masz rację. Być może po prosu nie chcę w to wierzyć, że On nie zmienił zdania ... ale im wcześniej to zrozumiem tym lepiej dla mnie smile

4

Odp: Nie rozumiem bądź nie chcę zrozumieć!

Cóż, powinnaś cię cieszyć, że masz wspaniałego przyjaciela, to jest bardzo ważne i warto to utrzymywać.

5

Odp: Nie rozumiem bądź nie chcę zrozumieć!

a może odpoczynek od siebie? lub zerwanie kontaktu. bo Ty się męczysz. mam podobną sytuację, z tym, że moja rola jest odwrotna. bo mój przyjaciel mnie kochał. a raczej kocha, bo dowiedziałam się ostatnio, że ta przyjaźń jest po to, aby mógł mnie widywać. plusem było to, że on pracował dużo. więc rzadko się widywaliśmy. ale po każdym spotkaniu dzwonił do mnie codziennie, bo to uczucie nabierało siły. postawiłam zerwanie kontaktu. aby mógł o mnie zapomnieć i nie robić sobie niepotrzebnej nadziei.
idź Kobieto do przodu, wygoń go ze swojego serca!

6

Odp: Nie rozumiem bądź nie chcę zrozumieć!

Doceniam te przyjaźń i pomijając to, że się męczę, wiem, że nie warto zrywać znajomości tylko dlatego, że jestem kobietą i uczucia mną kierują. Po prostu dam sobie czas na to, aby zaakceptować taki stan rzeczy i faktycznie iść do przodu. Za nic nie chcę zrezygnować z tej przyjaźni - takie nie zdarzają się często!
Przypuszczam, że jeśli czas i moje postanowienie nic nie da - wówczas będę zmuszona podjąć decyzję i ograniczyć kontakt.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie rozumiem bądź nie chcę zrozumieć!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024