Witam jestem osoba lubiaca towarzystwo ,rozmowy ale nigdy nie lubilam mowic o moich problemach,zwiezac sie .Zawsze trzymalam w sobie jakies sprawy ,maz jak mnie wkurzyl to tez nie rozwijalam tematu bo nie lubie sie klucic.W grudniu dowiedzialam sie o chorobie corki,zaczelo sie wertowanie internetu i nocne rozmyslania oraz czarne wizje.W maju wyjechalam z corka na terapie do USA ,1 miesiac sie cieszylam ze udalo mi sie zalatwic taka terapie,ze bedzie dobrze itd W stanach zaczely sie wieksze problemy ze spaniem,przesiadywalam po nocach z matkami innych dzieci bo spac nie moglam.Potem zaczely sie dziwne leki,nawet kilka razy wzielam tabletke na depresje od kolezanki.Teraz jak wrocilam to jest jeszcze gorzej,nie moge wogole spac,plakac mi sie chce nagle bez powodu,nie chce sie widywac z wiekszymi grupami ludzi,czasami wybucham nerwami.Mam tez rozne bole jak nie kark to bark to dusi mnie cos i czuje ze cos ze mna nie tak ,glowkuje cala noc choc nie chce,rece mi lataja i czasem tak jakbym sie czegos bala nie moge usiedziec spokojnie rozgladam sie dookola ,denerwoje sie.Boje sie tez wrocic do pracy,znalazlam juz inna gdzie nie trzeba kontaktu z duza iloscia ludzi.Musze pojechac do starej pracy i powiedziec,ze nie wroce ale tez sie boje.Mysle by pojsc do lekarza po jakies tabletki.Wczoraj kolezanka mi dala 4 i wzielam tamtej nocy i spalam dobrze.Przepraszam za haos ale wyrzucilam wszystko na szybko z siebie.Czy myslicie ze to depresja?
2 2013-07-22 08:29:08 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-07-22 08:32:33)
Trudno żądać, by forum stawiało diagnozy. "NA oko" wygląda jak depresja. A jeśli to jakieś INNE zaburzenia? Lękowe albo nerwicowe? INNE leki potrzebne niż to co koleżanki posiadają? Depresję zdiagnozować może tylko lekarz. I tylko on może zlecać medykamenty.
PRZESTAŃ łykać cudze leki - TYM możesz sobie tylko zaszkodzić. Idź do lekarza jeśli szukasz leczenia.
Dziekuje za odpowiedz,ja wiem ze nie powinnac lykac cudzych lekow ale ilez mozna nie spac.Wybieram sie do lekarza tylko wiecznie miejsc nie ma,jutro sprubuje podjechac z rana.Poprostu myslalam,ze ktos napisze: tez mialam podobne obiawy i moze to byc depresja lub nie to nie depresja,bo przy depresji jest tak i tak.Tez moze chcialam z kims obcym pogadac.
...Poprostu myslalam,ze ktos napisze: tez mialam podobne obiawy i moze to byc depresja lub nie to nie depresja,bo przy depresji jest tak i tak.Tez moze chcialam z kims obcym pogadac.
Ale proszę Cię bardzo. Owszem miałam depresję. I TAK, objawy takie bywają przy depresji.
NIE powiem jednak czy w twoim wypadku JEST to depresja, czy nie jest. Bo a nuż INNE zaburzenie i co? Jam nie lekarz. Nie śmiem nikomu oczu mydlić i brać na siebie odpowiedzialności ![]()
Do psychiatry - bo to psychiatra diagnozuje depresję, skierowanie od pierwszego "kontakta" nie jest potrzebne. Chyba, że chcesz od internisty same leki na bezsenność i "nerwy", ale taki myślący też powinien Cię odesłać do specjalisty ![]()
A na forum można gadać ile wlezie, na milion różnych tematów - zapraszam ![]()
nie łykaj tabletek od koleżanki!
to co jej pomaga niie musi tobie pomóc
depresji nie wyleczysz 4 tabletkami
szybciutko do lekarza
czemu jesteście tacy nie delikatni kobieta chce poprostu pogadać a wy... ja także mam wiele z tych objawów a do lekarza boję się iść bo gdyby dowiedział się ojciec moich dzieci bo wychowuje je sama to zrobił by wszystko by mi je odebrać albo moja mama czy bratowa z którą mieszkam ciągle robią wszystko żeby zniszczyć mi życie. ciągle wierze że wkońcu przyjdzie taki dzień że zły los się ode mnie odwróci i przyjdą dobre dni. trzymam się jakoś dla moich dzieciaczków bo dla nich wszystko
Nieszczesliwa22-dziękuje za zrozumienie:) Byłam u lekarza ,nie ma miejsc ,bylam1 bo otwierają o 8 a byłam o 7:45 panie z recepcji powiedziały ,ze lekarz do mnie zadzwoni. Zadzwonił dostałam leki na spanie i kazał mi przyjść koniecznie do przychodni ,oczywiście rano dodzwonić się nie da a jak już to nie ma miejsc.No nic póki co otworzyłam firmę i mam zapiernicz,zauważyłam ze jak się upoce i utyram to za dnia nie mam czasu na swirowanie a wieczorem zarzucam 2 nasenne i padam jak kamień .Nieszczesliwa ja mam to samo boje się ze gdzieś się dowiedzą ze sobie nie radzę i wyjdę na wariatke i mi dzieci zabiorą ot tak,chociaż jestem mezatka wszystko ok i o dzieci dbam to mam takie schizy bo nie mieszkam w Polsce i zaraz myśle ,ze gdzieś zgłoszą ,ze mam depresję i bedą przez to kłopoty .Dzis mam dobry humor ,bo minął tydzień od założenia mojego małego biznesu a mam bardzo dużo zleceń i to mnie cieszy ,ze się kręci bo jak zajmie czym ręce to nie myśle .Rozumiem forumowiczow bo to pewnie setny temat pod tytułem coś ze mną nie tak,co mam zrobić ? Idź do lekarza .OK ale czasem trzeba potwierdzenia coś ze mną nie tak czy tylko mi się wydaje .Ja postaram się dobić do lekarza o ile znajdę / znajda czas.Dziekuje.