Piszę na tym forum ponieważ, może ktos z was coś mi doradzi bo nie wiem co mam mysleć o tej sytuacjj.
Jakiś czas temu rozpoczełam pracę. Okazało się, że bedę pracować razem z chłopakiem którego znałam już jakiś czas.
Pracuje się nam dobrze, lubie jego towarzystwo, potrafi mnie rozśmieszyć.
Od jakiegoś czasu mam wrażenie że kolega ze mną flirtuje. Ostatnio powiedział mi, że dzięki mnie chce mu się przychodzić do pracy.
Niby wszystko ideealnie ale nie do końca rozumiem jego zachowanie. Chodzi o to, że ostatnio przyszła do niego dziewczyna- nie wiem czy są razem, ale wiem że ciągle ze sobą smsują. Zostałyśmy sobie przedstawione - kolega przy tym był bardzo zdenerwowany i unikał mojego spojrzenia.
nie wiem naprawdę o co chodzi w tej sytuacji
To zależy jak Ci ją przedstawił: jako koleżankę czy jako dziewczynę..
Myślę, że się wstydził spojrzeć Ci w oczy bo z Tobą flirtował i zapewne zauważył jak na Ciebie to działa.. nie przeszkadza to jednak przecież abyście byli nadal dobrymi znajomymi, tyle że bez złudzeń z Twojej strony. Dobrze się stało że teraz już wiesz o jej istnieniu.
To zależy jak Ci ją przedstawił: jako koleżankę czy jako dziewczynę..
Myślę, że się wstydził spojrzeć Ci w oczy bo z Tobą flirtował i zapewne zauważył jak na Ciebie to działa.. nie przeszkadza to jednak przecież abyście byli nadal dobrymi znajomymi, tyle że bez złudzeń z Twojej strony. Dobrze się stało że teraz już wiesz o jej istnieniu.
Nie powiedział, że to jego dziewczyna
4 2013-07-13 18:44:09 Ostatnio edytowany przez alfaalfa (2013-07-13 19:00:02)
Więc go zapytaj.
Może to jego siostra, albo matka jego dzieci, windykatorka, nauczycielka francuskiego .. itp, itd
Dopóki nie zapytasz - to się nie dowiesz ![]()
Więc go zapytaj.
Może to jego siostra, albo matka jego dzieci, windykatorka, nauczycielka francuskiego .. itp, itd
Dopóki nie zapytasz - to się nie dowiesz
Siostry nie ma to wiem na 100%.
W dzień kiedy ją poznałam, miałam z kolegą wracać do domu ale okazało się że ona na niego czeka - myślał że jej nie zauważyłam. Unikając mojego spojrzenia powiedział że jednak razem nie wracamy bo on coś jeszcze musi załatwić.