Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
..... hmm wiecie coo mój luby to mój dobry kolega, znam go już pare lat, zawsze na imprezie razem się bawiliśmy, zawsze jakieś tam ciągotki były:) tego dnia spotkałam go na imprezie bylam z kolezankami na tzw. wieczorku lejdis (ach wszystkie na obcasach i na procentach) on jak zwykle zabawny... noo ale czas było do domu więc przyszlam o 3 nad ranem i napisałam mu wiadomość na gg.. i tak się zaczeło:) odpisał następnego dnia i ciągnie sie już miesiąc a ja czuję że wpadam coraz głębiej ze o nikim i niczym ni myśle tylko o nim, dawno tego nie czulam bo rozrózniałam zauroczenie od zakochania. A te motylki w brzuchu- coś pięknego :-)
Offline
no i...?
chociaż w sumie to dobrze, że się zakochałaś. wszystkiego dobrego Ci życzę, o! sam mam nadzieję, że kiedyś mię to spotka...
Ostatnio edytowany przez ktoś (2009-06-20 02:23:13)
Offline
no i fajnie ![]()
dobrze ze wreszcie jakis pozytywny watek, a nie tylko same smutne..
ciesze sie Twoim szczesciem
ale kiedy zrobisz nastepny krok? kiedy powiesz co do niego czujesz?
Offline
suuuper to chyba najcudowniejsze uczucie na świecie ![]()
Offline
Bez pośpiechu, ikaa
Lepiej bez pośpiechu ![]()
Offline
ikaa napisał:
no i fajnie
dobrze ze wreszcie jakis pozytywny watek, a nie tylko same smutne..
No właśnie, nareszcie o miłości w dobrym świetle.
Offline
miłość której podstawą jest przyjaźń to moim zdaniem skarb
sama mam taką
i może dlatego jestem taka wyrozumiała teraz...
Offline
Mnie tez dopadła Miłość tylko jestem jej podwładnym
i nie wiem jak to będzie w poniedziałek sie dowiem ![]()
Offline
dan i jak poszło?
ps. męczy mnie to jak post faceta opatrzony jest informacja "przyjaciółka forum" albo 100%Netkobieta
Offline
czesc kochane NETKOBIETKI:)
tez jestem zakochana...
ale nieszczesliwie...
(((((((((((
od pewnego czasu spotykalam sie z pewnym chlopakiem , wiedzialam ze w poprzednim zwiazku byl bardzo nieszczeliwy dlatego ze spokojem spotykalismy sie. kiedy juz bylo naprawde cudownie i mowil mi ze chce byc ze mna ze juz sie pomału odtworzył zeby byc z kims....
bylam naprawde szczesliwa, mowilam mu ze czuje cos do niego ze dam mu tyle czasu ile bedzie potrzebowal zeby zapomniec tamte zle chwile........
nastepnego dnia mial do mnie przyjechac...... od tamtego dnia juz sie nie odezwal....... nie napisal nawet dlaczego tak teraz jest..............DLACZEGO????????
przeciez bylo tak cudownie............
pomożcie kochane........
Offline
może się pogodził ze swoja była?
Offline
blacrose napisał:
dan i jak poszło?
a wiec tak rozmawiałem i była przygotowana ze ja zapytam
powiedziała ze do końca miesiąca nie ma czasu wiec zapytalem czy pojedzie zemną na pokaz sztucznych ogni powiedziała tak pewnie pojedziemy aż mi kamień serca spad
miala caly czas głowę opuszczona okazało sie ze jest bardzo nie śmiała codziennie widzie ze ucieka wzrokiem i jest zakłopotana bardzo nic więcej nie mogę zrobić jak czekać do tego 2 lipca ![]()
Offline
to super zwiazek zbudowany z przyjazni ma duze szanse,jak kiedys po latach przeminie namietnosc pozostanie wam przyjazn. To bardzo wazne bo inne pary musza ja budowac w trakcie trwania zwiazku a jak ich laczy tylko chemia to po paru latach zwiazek sie rozpada.
Offline
Bliźniaczka 22
nie wiem czy po tym co mu zrobila by do niej wrocil.... o ile wiem to rozstal sie z nia pół roku temu.... najgorsze jest do ze nie wiem dlaczego mnie tak potraktowal....
Offline
to rzeczywiście dziwne, jedna wielka tajemnica, skoro się nie odzywa itp. to nie wiadomo co się z nim dzieje i wogóle. Chyba jedyne wyjście jak ci tak zależy sie by tego dowiedzieć to sama jakos się z nim skontaktuj?
Offline
juz próbowalam pisalam do niego i dzwonilam ale nie odpowiada na moje telefony i nie odpisuje na sms-y. nie bede do niego juz dzwonila bo pomysli ze jakas dziwna jestem, nie chce robic z siebie glupiej jak widac on mniie olewa....
(
Offline
no to trudno. musisz o tym jakos zapomonieć, swoją drogą to dziwak z niego, nie martw się smarkaczem nie warto, skoro tak cię teraz traktuje to widać jaki to typ faceta, pomyśl o sobie i szukaj swego prawdziwego szczęścia. Powodzenia i głowa do góry.
My kobiety jestesmy za dobre dla takich dupków, którzy nas ranią, musimy sie wziąść za siebie.
Offline
dziekuje:)) Bliżniaczka 22:)
Offline
sanbeatjul napisał:
czesc kochane NETKOBIETKI:)
tez jestem zakochana...
ale nieszczesliwie...(((((((((((
od pewnego czasu spotykalam sie z pewnym chlopakiem , wiedzialam ze w poprzednim zwiazku byl bardzo nieszczeliwy dlatego ze spokojem spotykalismy sie. kiedy juz bylo naprawde cudownie i mowil mi ze chce byc ze mna ze juz sie pomału odtworzył zeby byc z kims....
bylam naprawde szczesliwa, mowilam mu ze czuje cos do niego ze dam mu tyle czasu ile bedzie potrzebowal zeby zapomniec tamte zle chwile........
nastepnego dnia mial do mnie przyjechac...... od tamtego dnia juz sie nie odezwal....... nie napisal nawet dlaczego tak teraz jest..............DLACZEGO????????
przeciez bylo tak cudownie............
pomożcie kochane........
ja bylam w takiej samej sytuacji. okazało się ze tak na prawdę jeszcze nie jest gotów na nowy związek. tez było cudownie, ale tak miało zostac-na poziomie "koleżeńskim" chciałam czegoś więcej, więc sie wystraszył i zaczął sie stopniowo wycofywać.. dałam sobie z nim spokój, lepiej wczesniej, niż później, gdy się w nim zakochasz, gdy będzie juz za późno. Mimo wszystko, powodzenia, może coś się wyjaśni, szczęścia życzę.
Offline
misabe: Jak Ci zazdroszczę tych motylków... Oby wszystko szło ku dobremu;]
Offline
hehe noo tak tylko jak ja jem dużo jak jestem zakochana.. dobrze że mam szybką przemiane materi bo inaczej było by źle, zakochasz sie jeszcze nie jeden raz:)
Offline
z dniem dzisiejszym dokładnie od 1 w nocy jestem w trakcie zbierania tego co pozostalo, to było za piekne.. ktoś mi oberwał skrzydla.. dołączylamm do grona tych samotnych i opuszczonych.. i nigdy się o tym nie dowiem co było przyczyną.. a szkoda ...
Offline
misiabe napisał:
z dniem dzisiejszym dokładnie od 1 w nocy jestem w trakcie zbierania tego co pozostalo, to było za piekne.. ktoś mi oberwał skrzydla.. dołączylamm do grona tych samotnych i opuszczonych.. i nigdy się o tym nie dowiem co było przyczyną.. a szkoda ...
Ojej a co się stało????? Napisz
Offline
A ja nie jestem zakochana ...niestety. Bo takie zakochanie to najcudowniejsze uczucie na ziemi ale tylko te na samym początku........
Offline
sama nie wiem wczoraj miłam sie z nim spotkać miałam iść z nim na impreze, w ostatniej chwili napisał ze jest na grilu u kolegi, noo skonczyłam wieczór na płaczu i winie, o pierwszej w nocy napisal ze mnie nie rozumie że sie czepiam, wiec mu odpisałam ze czego ma sie spodziewać że kolejny raz zostawił mnie dla grila. od tamtej pory milczy, nawet telefonu nie odbiera.. źle ulokowałam uczuciu i wciąż jestem sama jak palec..
Ostatnio edytowany przez misiabe (2009-06-28 21:10:35)
Offline