Witajcie!
Czy macie może podobne spostrzeżenie co ja - że Polska niestety jest mocno zaśmieconym krajem?
Ludzie nie dbają o środowisko i uważają, że jeden papierek wyrzucony w lesie czy w parku nie zaszkodzi nikomu...tępię takie zachowanie jak tylko mogę, ale to jak walka z wiatrakami...
Często chodzę po lesie - czy to w moich rodzinnych wiejskich zakątkach czy w lasach komunalnych w Poznaniu i jestem przerażona...dlaczego ludzie tak nie szanują przyrody?
Nie mówię już o wyrzuconych tapczanach czy lodówkach (tacy ludzie to już dno totalne), ale skąd w Nas takie poczucie wyższości nad naturą? - przecież to my powinniśmy o nią zadbać a nie dawać dodatkowego kopa...
Świadomość ekologiczna Polaków jest bardzo niska...tylko co zrobić, żeby to zmienić?
Są niby różne akcje jak np. "Sprzątanie świata", ale co z tego skoro dzieci najpierw te śmieci zbierają, a po całej akcji i tak powtarzają swoje nawyki i śmiecą ponownie...
Czy to już nasza cecha narodowa? Nie wiem....