Nie lubię kiedy po lecie schodzi opalenizna, a skóra robi się szara i matowa... Jakie macie sposoby na utrzymanie opalenizny? Solarium, samoopalacze, beta-karoten? Co radzicie? ![]()
Sok z marchwi, eko vita choćby, solarium wysusza skórę. No najlepiej beta karoten, ale też nie nalezy przesadzić , bo odkłada się na dłoniach;\
Solarium to niezły pomysł, ale jeśli chcesz naturalnie to lepiej balsam brązujący (żadnych samoopalaczy!) np. summer glow dove i soczek z marchwi, jak pisze Ewa, ja polecam marwitu, ale najważniejsze, żeby był świeży
Takie połączenie powinno pomóc.
Ja regularnie piję marchewkowe Marwity i zauważyłam tylko lekką zmianę koloru skóry, można powiedzieć, że jestem minimalnie opalona
Za to dzięki takiej porcji marchwi, mam wrażenie, że generalnie mam ładniejszą skórę, cera zrobiła się taka troszkę... jakby zdrowsza. A to też przecież dużo ![]()