Jest tu dużo Kobiet ze sporym doświadczeniem. Więc może to wykorzystamy i napiszemy parę rad "nowicjuszom", którzy dopiero co rozpoczynają swoje związki? Jak unikać nieporozumień, czego nie powinno się robić w związku i co nam jeszcze do głowy wpadnie. Może jak któraś z nas to przeczyta to tym samym w naszym związku unikniemy niepotrzebnych konfliktów ?
Zapraszam.
nie okazywać swojej zazdrości.
nie mówić wszystkiego o swoich poprzednich związkach, zostawić coś dla siebie ![]()
nie być "miłą dziewczynką" która urwie się ze swoich zajęć aby jemu przywieść kebaba do domu bo jest głodny - to tylko przykład z tym kebabem ![]()
mieć coś swojego (pasję hobby jakieś zainteresowania które nas rozwijają i są tylko nasze)
nie stawiać faceta na piedestale (że on jest najważniejszy on powie to jest święte)
zawsze mieć swoje zdanie
bardzo często uśmiechać się i być jego partnerką a nie mamusią czy siostrą, być partnerką !!!
Popieram Szirinę. Dodałabym jeszcze - dużo rozmawiać, wyjaśniać nieporozumienia na bieżąco, nigdy nie przekroczyć granicy szacunku (żadnych wyzwisk, ciężko potem się wraca do respektu po przekroczeniu tej linii), dbać o to by była równowaga "przysług". Tylko, że do tych zasad muszą się stosować obydwie strony. Jeśli jedna strona czuje się zaniedbana i wykorzystana w jakiś sposób mimo że to zasygnalizowała i nic się nie zmieniło to podważa to sens istnienia takiego związku.
No i jeszcze jedna rada. Jeśli gadacie ze swoją 2 połową, a ona wciąż obiecuje że się zmieni, albo nie obiecuje wcale a Wy macie nadzieję, że się zmieni to mogę wam z góry powiedzieć, że się NIE ZMIENI i trzeba uciekać gdzie pieprz rośnie jeśli się czuje pokrzywdzonym i niekomfortowo.
Związek to są 3 elementy: JA, TY, MY. I o każdy element trzeba dbać z osobna - nie wolno zaniedbywać własnego rozwoju, trzeba pozwalać na rozwój partnera i dbać o rozwój związku. Wtedy rzeczywiście można mówić o szczęściu.
Co się dzieje, gdy zaniedbana jest jedna osoba w związku? Albo gdy dwoje ludzi myśli o swoich potrzebach, ale zaniedbuje relację/partnera? Nietrudno sobie wyobrazić ![]()
5 2009-06-17 11:51:09 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-06-17 11:51:40)
yvette super rozpracowałaś znaczenie związku
ja zawsze miałam go tak że związek to my a nie ja
no ale też mieć na względzie partnera i siebie
dodałabym jeszcze jedno z mego doświadczenia, jak kochasz masz często różowe okulary (i tu czasem bywa błąd) wiadomo że czasem rozczarowanie boli dlatego teraz stosuję metodę że mogę wszystkiego się spodziewać będąc w związku, bo wczesniej nie dopuszczałam różnych sytuacji że to sie w naszym związku nie wydarzy a wydarzyło i bolało
po drugie czułość powinniśmy okazywać nie tylko gdy nam się chce ale zawsze a już w szczególności gdy widzimy że tego potrzebuje 2 połówka. I najważniejsze moim zdaniem przed jakąkolwiek sytuacja nieprzyjemną dla nas zapytać partnera jak on rozumie różne pojęcia Np miłość, wierność, kontakty z płcią przeciwną, żeby potem jak coś się wydarzy nie miec w głowie różnych złych myśli bo może on rzeczywiscie nie zrobił nic złego i nie był świadomy że nas to może zaboleć ![]()
Pielęgnować związek, nie odkładać ważnych rozmów na potem .. bo tego potem już nie może być tego potem, ufać, kochać, wspierać!!!!!!!!
Rozmawiać, rozmawiać, dużo rozmawiać, nie oszukiwać się, wspierać...
Pamiętać, ze tak jak w życiu tak i w związku wszystko sie zdarzyć może... by dopuszczać do siebie wiadomość że bywa cięzko, by potem to tak nie bolało, że było się ślepym
- trzeba byc szczerym,nie ukrywac nic,tego co bylo z naszej przeszlosci,
bo pozniej wychodza z tego nieporozumienia.
- tak jak napisala Szirina,nie mowic o swoich eks,bo i po co?
- szacunek - jezeli tego nie ma w zwiazku,to nie warto
dalej ciagnac takiej znajomosci.
- okazywac czesto milosc tej drugiej polowce,bo milosc
to tak naprawde drobiazgi.
- rozmawiac duzo,od razu wyjasniac wszystkie niezamkniete sprawy.
- miec swoje zdanie.
- podchodzic z lekkim dystansem do partnera.
- nie zaniedbujmy rodziny i przyjaciol (czesto jak sie ma
chlopaka,to cala reszta idzie na dalszy plan).
podchodzic z lekkim dystansem do partnera.
o tak, ja muszę jakos tego sie nauczyć
być czasem egoistką i zrobić coś miłego dla siebie
w szczególności gdy twój partner jest typem otwartym na znajomości itp, a ty nie ![]()
jak on ma koleżanki których ty nie lubisz i nie chce z nimi uciąć kontaktu, to ty też sobie znajdź kolegę a od razu zapomnisz o tych jego glupich koleżankach
tylko kiedy znajdę go....