Dwie dziewczyny - jedna miłość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dwie dziewczyny - jedna miłość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Dwie dziewczyny - jedna miłość

Witam, mam na imię Krzysiek. Mój problem polega na tym, że 2 lata temu poznałem dziewczynę, która została moją koleżanką. Na początku grudnia 2012 roku zerwał z nią chłopak i od tamtego czasu była strasznie zdołowana, nie miała ochoty wychodzić, rozmawiać z nikim i wtedy nie wiem co ją do tego natchnęło, ale odezwała się do mnie. Rozmawialiśmy o naszych przeżyciach i o tym jak zostaliśmy źle potraktowani przez los. Poczułem wtedy, że ktoś mnie rozumie, poczułem empatię z jej strony, ale nie wiem czy ona z mojej, stworzyłem więź między nami i spotkania trwały coraz dłużej i coraz częściej. W końcu przestaliśmy rozmawiać na ten temat i zajęliśmy się sobą nawzajem. Chciałem powiedzieć jej co czuje, ale najlepszym a zarazem najgłupszym wyjściem było powiedzieć to jej najlepszej przyjaciółce, rozmawiałem z nią na temat mojej miłości do jej przyjaciółki. Jak mogłem się domyślić, ona się o wszystkim dowiedziała. Zasugerowała rozmowę, więc się zgodziłem, wtedy powiedziała, że o wszystkim wie, ale nie może być ze mną bo kocha byłego i nie chce mnie zranić. Powiedziałem wtedy, że dajmy sobie trochę czasu. Gdy minął tydzień spotkałem się z nią i powiedziała mi, że teraz ma chłopaka i na pewno ze mną nie będzie. Odpuściłem na trochę, ale widziałem że nie chciała żebym stracił zainteresowanie. Wtedy jej przyjaciółka zrobiła swoją osiemnastkę, wypiłem trochę, sytuacja z tam tą dziewczyną mnie przerastała, więc zacząłem gadać z jej przyjaciółką. Na imprezie zauważyłem, że jej się podobam i doszło do tego, że pod wpływem alkoholu zaczęliśmy się całować, nie trwało to długo, ale jednak chwilę. Powiedziała mi, że nie chce być kołem ratunkowym, więc dałem spokój, bo wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Wtedy tam ta dziewczyna rozstała się z chłopakiem, więc dałem jej trochę czasu i z powrotem zacząłem czuć zainteresowanie z jej strony, myślałem, że już wszystko się ułoży i wszystko na to wyglądało, ale przyjaciółka nie dała za wygraną i na imprezie tydzień temu zapytała się co z tego będzie, a ja odpowiedziałem że muszę się zastanowić bo mam straszny mętlik w głowie i nie wiem co mam robić a sytuacja z tamtą dziewczyną doprowadziła do tego, że przestawałem wierzyć, że może coś z tego wyjść, więc gdy zauważyłem że ktoś jest mną zainteresowany a ja też nie byłem obojętny wobec niej, więc powiedziałem, że chce być z nią a tamta pierwsza się nie liczy. Następnego dnia zdałem sobie sprawę, że popełniłem błąd bo nie wiem czy ją kocham a nie chce jej okłamywać, chciałem wszystko odkręcić i wrócić do tej pierwszej miłości. Teraz ta pierwsza mówi mi że zachowałem się jak ostatnia świnia (jestem tego świadomy) a ta druga nie chce mnie znać. Czuje, że jestem dwulicową świnią ale chce to naprawić. Pomóżcie mi i powiedzcie co ja mam robić żeby to wszystko naprawić ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

Namieszałeś okropnie. Obydwie dziewczyny mają prawo czuć się lekko wkurzone zaistniałą sytuacją. Na pewno łatwo nie przyjdzie odzyskanie zaufania. No ale spróbować możesz. Choć prawdę mówiąc, to sądzę że powinieneś dać spokój obydwóm dziewczynom. Jeśli którejś z nich zależy jeszcze na Tobie, to być może gdy emocje opadną odezwie się do Ciebie.
Ty zachowałeś się bardzo niedojrzale(cała wasza trójka zresztą), "zmieniałeś opcje" w zależności od dnia i sytuacji...tak się nie da, bo zawsze ktoś będzie czuł się urażony.

3

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

To wszystko co napisałaś, jest prawdą. Chcę odzyskać ich zaufanie a najbardziej u tej pierwszej, bo to u jej boku czuje się inną osobą. Cały czas nie mogę się pozbierać po tym co zrobiłem, naprawdę musiałem być egoistyczną świnią i myśleć tylko o sobie, ale chcę to naprawić.

4

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

Próbuj więc. Powiedz to wszystko co tu napisałeś tej dziewczynie.

5

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

Chodzi też o to, że już ją przeprosiłem i powiedziałem jej to wszystko co tu napisałem, ale chciałem jej to powiedzieć prosto w oczy, lecz ona nie chcę się spotkać. Myślę żeby dać jej trochę czasu na zastanowienie się nad tym wszystkim, niech odpocznie i pomyśli. Myślę, że nie chodzi jej o to że ją zdradziłem, bo ona wie, że tylko na niej mi zależy, ale o to jak się zachowałem wobec jej przyjaciółki, więc żeby wszystko było dobrze muszę odzyskać jej zaufanie.

6

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

Owszem, na pewno potrzebuje trochę czasu aby przemyśleć wszystko. Pamiętaj, stracić zaufanie można w sekundę, ale odzyskać to już nie tak łatwo.

7

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

Pierwsza miłość też jest niezła egoistką.

Kręci z Tobą, po czym twierdzi, że "nic z tego, bo kocha byłego" ---> tydzień później ma nowego chłopaka. Potem zrywa z nim i sobie o Tobie "łaskawie" przypomina.

Jej przyjaciółka, świadoma sytuacji, okazuje Ci rzekome zainteresowanie, dochodzi do pocałunku, po czym ona wycofuje się, twierdząc, że nie chce być kołem ratunkowym. Parę dni później jednak pyta Cię, czy coś z tego będzie.

Gdzie tu sens?

8

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

Kocha byłego, ale powiedziała, żebym poczekał bo musi to sobie ułożyć i zapomnieć o nim. Myślę, że ciągłe przepraszanie może tylko pogorszyć sytuacje, więc na razie czekam, czy w ogóle wyjdzie coś z jej strony, jakaś chęć naprawienia tego. Jej przyjaciółka nie chce jak na razie przyjąć moich przeprosin. Dostałem sms'a, że jeszcze nikt jej tak nie potraktował i chciałaby, żeby i mnie ktoś tak potraktował. Wiedzą, że popełniłem błąd, że to moja wina, ale jak na razie to nie wystarcza.

9

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

chłopaku, jeśli Ci zależy, to walcz i się staraj, a przede wszystkim nie poddawaj. Silnym argumentem przemawiającym za Twoją niewinnością jest fakt, iż na czas pocałunku byłeś "wolnym strzelcem", a Ona miała chłopaka i nie rozumiem Jej pretensji. Możliwe, że tak zareagowała, bo zależało Jej na Tobie. Jak to rozwiązesz zależy od Ciebie, ale stwierdzam, że wystarczyłaby tylko rozmowa, szczra rozmowa ; ) powodzenia

10

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość
Lwica_ napisał/a:

Pierwsza miłość też jest niezła egoistką.

Kręci z Tobą, po czym twierdzi, że "nic z tego, bo kocha byłego" ---> tydzień później ma nowego chłopaka. Potem zrywa z nim i sobie o Tobie "łaskawie" przypomina.

Jej przyjaciółka, świadoma sytuacji, okazuje Ci rzekome zainteresowanie, dochodzi do pocałunku, po czym ona wycofuje się, twierdząc, że nie chce być kołem ratunkowym. Parę dni później jednak pyta Cię, czy coś z tego będzie.

Gdzie tu sens?

Myślę,że Lwica ma dużo racji...
Jest egoistką, lubi mieć Ciebie jako opcję. Wbrew pozorom wybór nie jest taki trudny. Jeśli kocha byłego, niech da Ci spokój i pozwoli Tobie normalnie ułożyć sobie życie.
Jak dla mnie, pogrywa sobie z Tobą, a Ty zakochany chwytasz się wszystkiego byleby mieć z nią kontakt... jednak nie wróżę niczego z tej całej chorej relacji..

Powinieneś spotkać się i  przeprosić jej przyjaciółkę ,jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Miała prawo poczuć się wykorzystana. Co do niej to nie ma wątpliwości,że chciałeś zrobić na złość pierwszej miłości bądź udowodnić, że Tobie też się coś należy.

Ja bym tu nie czekała na jakiś zwrot akcji, jeśli czuje że kocha byłego to daj jej spokój. Nie pozwól sobie wpaść w jej sieć. Kobiety bywają niezdecydowane, to fakt ... ale żeby coś z tego było ,trzeba umieć się określić i coś wybrać..

Życzę Ci powodzenia.:)

11

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

Mówiła mi, że kocha byłego i nie wie czy pokocha kogoś innego. Chciała żebym dał sobie spokój, bo nie chce mnie zranić, ponieważ była w 3 związkach po rozstaniu z nim i nie trwał on dłużej niż 2 miesiące, dlatego mówi mi, że wie jak to się skończy. Ostatnio po tym zdarzeniu z jej przyjaciółką powiedziała lub raczej napisała, żebym wybił ją sobie z głowy, bo na pewno nic z tego nie będzie, ale ja nie chce w to wierzyć, może i jest egoistką, ale nigdy nie chciała żebym zerwał z nią kontakt.

Napisałem sms'a jej koleżance, że to moja ostatnia wiadomość do niej, wiem, że to moja wina, straciłem dużo, ale to one straciły więcej. Jak na razie dostałem najmilszego sms'a zwrotnego z tych wszystkich: ,,jesteś kretynem i tyle bo to ja ci zaufalam a ty na tym uzywales". Myślę, że nie dociera do nich ile straciły, każde spotkanie wiązało się ze mną, gdy czegoś potrzebowały to byłem na zawołanie i pomagałem i to najczęściej ze mną rozmawiały na imprezach. To racja z tym argumentem, że byłem wtedy wolnym strzelcem, a ona miała chłopaka. Bardziej chodzi tu o to, że nie umiałem się zdecydować, ponieważ jedna mnie zwodziła przez 5 miesięcy, a druga była cały czas przy mnie i mnie rozumiała, byłem dwulicową świnią, bo najpierw pisałem do pierwszej a potem do drugiej i jak to pięknie ujęła pierwsza ,,dupa mi się ślizgała".

Może to i dla nich dziwne, ale ja byłem w kropce. Nie wiedziałem co mam robić. Z jednej strony ja próbuje być szczery, miły, pomagać i rozmawiać z pierwszą, znowu druga próbuje to samo w stosunku do mnie. Zostałem otoczony z dwóch stron. Nie wiedziałem jak to rozwiązać żeby wilk był syty i owca cała, ale tak najwyraźniej się nie da.

12

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

W dalszym ciągu nie rozumiem, dlaczego przyjaciółka miała poczuć się wykorzystana po pocałunku, skoro od razu powiedziała Ci, że nic z tego  nie będzie, bo ona nie chce być kołem zapasowym. Po prostu nie rozumiem tej kwestii i bycie rzekomą ofiarą.

13

Odp: Dwie dziewczyny - jedna miłość

Pocałunek swoją drogą, spędzałem z nią dużo czasu i dużo rozmawiałem. Z mojego punktu widzenia po prostu poczuła coś do mnie, a ja nie za wiele, ale nie można od tak zmusić człowieka, żeby pokochał drugą osobę. Myślę, że czuje się urażona pod tym względem, że robiła sobie nadzieje, a ja nie zwracałem na to uwagi, bo traktowałem ją jako przyjaciółkę i dlatego mogła poczuć się wykorzystana. Ma cudowny charakter, co u dziewczyn się nie zdarza często (ale każdy lubi co innego), urodą też nie grzeszy. Chciałbym dodać do tego, że nie miała nigdy chłopaka i może nie może sobie uświadomić tego, że jak ktoś się w kimś zakochał to nie widzi świata za tą osobą. Ja na pewno nie dostrzegałem tego, że jej się podobam, aż do momentu 2tyg. wcześniej, gdy zrobiła się nie miła dla swojej przyjaciółki (tej pierwszej), bo pewnie była zazdrosna, że może wyjść z tego prawdziwy związek, a teraz dwie najlepsze przyjaciółki.

Gdy pierwsza się dowiedziała że jej przyjaciółka coś do mnie czuje to pierwszym zdaniem na pytanie ,,czy coś się stało?" jakie usłyszałem było ,,Nie będę z tobą, bo nie mogę, jej tego zrobić bo wiem, że coś do ciebie czuje", a znowu druga niby cię kocham, ale nie chce być ,,kołem ratunkowym", więc już przeczuwałem co może się stać i właśnie do tego doszło.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dwie dziewczyny - jedna miłość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024