Mam nadzieję, że nadchodzi fala słonecznej pogody. Cieszę się, ponieważ słońce dodaje energii i więcej rzeczy mi się udaje. Wiem jednak, że są również takie dni jak dziś, kiedy w moim regionie panowała duchota nie do wytrzymania.Taka pogoda wpływa niewątpliwie na percepcje i skłania do "nie chciejstwa".
Dla mnie jednym z najlepszych sposobów na mobilizację, obudzenie jest aktywność fizyczna - jeśli pracuję w domu. Jeśli jest to szkolenie to krótki energizer chociażby najprostsze zwyczajne wstanie z krzeseł, chodzenie po sali, podawanie sobie dłoni i mówienie swojego imienia, krótkie rozmowy na tematy dowolne.
A wy jakie macie sposoby na mobilizację w takie dni ? jak wam idzie praca ? czy wystarcza wam jedynie kawa ?