Hej dziewczyny,
mam mały problem z wyborem sukienki ślubnej. Jako, że bierzemy ślub cywilny nie chcę wyskakiwać w książęcej kreacji z welonem, kokiem i kokardakami... Ale moja teściowa chce...
Wczoraj wieczorem znalazłam na allegro, coś takiego:
No i tutaj moje pytanie, czy nie jest ona za mało ślubna????
Nie chciałabym urazić teściowej, która i tak mało zachwycona jest ślubem cywilnym bez fanfarów, miliona gości, księdza i wódki na stole...
A z drugiej strony, to jest MÓJ dzień, a w tej sukience się zakochałam...
Nie chcę się czuć źle w sukience wybranej przez teściową, ale nie chcę też żeby mi robiła sceny w moim dniu...
Jak mam wybrnąć????? Da się?
HELP