Era uczuć internetowych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Era uczuć internetowych

Wchodząc do tego indexu czesto natykam sie na miłosć internetowa wiele kobiet ma rozne watpiwosci co do tej miłosci dzielacej odległosci itp.
zastanawiam sie czy nastapiła era miłość internetowej ? smile
czy ludziom lepiej jest zakochiwac sie przez internet poniewaz zanim sie z kims spotkaja i zobacza go maja okazje go zpoznac. a gdy im  cos nie przypasuje moga w spokoju nadal zostac anonimowi ??

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Era uczuć internetowych

Myślę, że po części tak. Ale to może być i tak, że przez internet zawsze jest się odważniejszym niż w realu ;] ta anonimowość... ;D

Chodzić swoimi ścieżkami...

3

Odp: Era uczuć internetowych

możliwe

Z facetem którego znałam ze szkoły nawiązałam znajomość  przez internet; o dziwne spotkaliśmy się w wyjątkowych okolicznościach- było późno a on przyszedł do mojej babci domu. On dotykał moich włosów, a ja swoją głowę 3małam na jego kolanach. Tydzień później posprzeczaliśmy się. Nie rozmawialiśmy ze sobą prawie miesiąc. W szkole mówił mi 'cześć' wtedy kiedy mu się przypomniało, a czasem uśmiechał się tak uroczo. Odezwał się potem na nk. Mamy wspólnych znajomych, więc jak był dzień naszego miasta to spędziliśmy ze sobą trochę czasu. Był troszkę wredny i zazdrosny. Za tydzień będziemy na tych samych urodzinach znajomej. Najbardziej boli mnie to, że on sprzeczając się ze mną napisał, że nie ma sensu rozmawiać ze sobą twarzą w twarz, bo nie mamy ponoć na tyle poważnych tematów. Skomplikowana historia, ale myślę że to dlatego że on miał skomplikowaną przeszłość ze skomplikowaną panią. To wszystko jest takie dziwne, ale kto powiedział że będzie łatwo ?

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 
Reklama

4

Odp: Era uczuć internetowych

czyli ze tematy były tylko w wirtualu ? dziwny facet ...

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3

5

Odp: Era uczuć internetowych

no ja tak wywnioskowałam z jego gadki, a właśnie na real równie sympatycznie nam się rozmawiało, no bo przecież nie leżałam tam tylko

no i w szkole na przerwach też rozmawialiśmy trochę, zwłaszcza w sklepie tongue

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 
Reklama

6

Odp: Era uczuć internetowych

hehe dobre hasło "no przeciez nie lezałam tam tylko " big_smile wiesz takim kolesieim nie ma co sibie głowy zawracac ktory potrafi pogadac tylko np na gg wink bo przeciez przez zycie z takim nie pojdz\iesz big_smile a jak bys z nim imeszkała to bys mu miała smsy pisac moze co big_smile hehe xD

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3

7

Odp: Era uczuć internetowych

hehe, no właśnie on mi trochę zawrócił w głowie, bo jest on naprawdę bardzo inteligentny, u żadnego chłopaka nie widziałam tak bogatego zasobu słownictwa i jednocześnie posiadania dobrego poczucia humoru tongue
a on jest nawet o rok młodszy ;o
tylko te słowa jego były dziecinne, a reszta ok, no nie wiem

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

8

Odp: Era uczuć internetowych

kurcze o skoro jest taki inteligentny i ma taki zasób słow to niech to przeniesie z klawiaturu do ust to wtedy zabłsnie wink i cos z niego bedzie smile

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3

9

Odp: Era uczuć internetowych

Miłość wirtualna jest dobrym pomysłem, pod warunkiem, że w pewnym momencie przenosi się w real i tam pozostaje. Ludzie którzy korespondują ze sobą np. na linii Zakopane Gdynia i nie bardzo mają jak do siebie dotrzeć fizycznie, a poza tym wiedzą, że nie porzuciliby swojego życia dla tego kogoś, tak na prawdę się oszukują. Wytwarzają sobie świat nierealnej korespondencji, która jest miła i zagłusza ból ich serca. Ale tak na prawdę to nie można się zakochać w kimś kogo się nie poznało. Kocha się jakieś wyobrażenie a przy okazji uniemożliwia ułożenie sobie życia z kimś w realnym świecie łudząc się, że trzeba być wiernym komuś po drugiej stronie kabla. Poza tym łatwiej przez maile czy gg czy smsy podtrzymywać taką sztuczną relację, bo nie bierze się udziału w żadnych sytuacjach społecznych. Nie dochodzi do żadnych naturalnych sytuacji. Jest po prostu wymienianie poglądów, ale nie ma okazji do reagowania na cokolwiek. Więc nie sprawdza się jaki ktoś jest w życiu. Poza tym łatwiej pisać o swoich problemach. To trochę jakby się pisało do jakiegoś anioła stróża, który jest idealny i zawsze pocieszy. Bo przecież się go nie widziało, tak na prawdę ma się go w głowie. Sama mam to za sobą, dlatego więcej bym się na to nie wzięła.

Nie można uciec od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce - E. Hemingway

10

Odp: Era uczuć internetowych

zgadzam sie z toba harmony11 i mysle ze duzo jest takich zwiazkow patrzac tylko na forum

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3

11

Odp: Era uczuć internetowych

Wtedy jak był u mnie i w ogóle też nie grzeszy słownictwem. Nie wiem, co w niego wstąpiło.
No cóż, zobaczymy jak to będzie. Po imprezie zdam relacje jak się zachowywał wink

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

12

Odp: Era uczuć internetowych

Zgadzam się z harmony. Internet jest strasznie złudny - próbujemy się wybielić, powiększając nasze zalety a minimalizując wady. łatwo wtedy zauroczyć się w tych literkach, bo wyobraźnia ciągle pracuje i tworzy jakąś nową rzeczywistość. Dlatego należy się jak najszybciej spotkać w realu, porozmawiać, dotknąć, poczuć. Jeśli wyjdzie z tego coś więcej - wtedy można mówić o miłości nie "przez" internet, tylko "dzięki" internetowi. Bo Internet jako medium ma wiele zalet, między innymi tę, że ułatwia kontakty międzyludzkie. Ale to tylko katalizator.

Swoją drogą - era uczuć internetowych - to naprawdę temat na nielichy doktorat. Już wiele artykułów zostało napisanych na ten temat. Niesamowite to jest, jak człowiek jest skonstruowany. Już dotyk i głos drugiego człowieka nam nie jest potrzebny, by oszaleć z miłości do kogoś poznanego na czasie. Czyli... wszystko jest w mózgu. Ciekawe, co na to Darwin smile
Pozdrawiam i witam. To mój pierwszy post, a będzie więcej, bo czytam Was już od dłuższego czasu. smile

Zmarnowałam tyle czasu na żal - żałuję.

13

Odp: Era uczuć internetowych

Witaj Hedeluxe:=) Ja swoją miłość poznałam przez Internet i nie żałuje, bo dziś jest moim mężem.:=)))

14

Odp: Era uczuć internetowych

brak czasu na nawiązywnaie znajomości w realu, anonimowość a za tym i większa odwaga, poznajesz człowieka czasem ze słow można dużo wyczytać wink , nie można znaleźć faceta w swym mieście? - a to tylko jedno miasto na świećie? big_smile - żart, ale kto wie...

czasem bywa że flirt, ciekawość która z czasem przemienia sie w coś innego, poważniejszego smile he he internetowe amory grasują - strzeżcie się....

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

15

Odp: Era uczuć internetowych

więc na imprezie zostałam do w pół do pierwszej, a nie na całą noc jak inni ;p

ten chłopak był dla mnie wredny, ale robił to specjalnie, nawet powiedział, że lubi mnie drażnić, bo mnie lubi- gadał np. że taki koleś z mojej klasy jest moim chłopakiem, a wiedział dobrze że ja za nim nie przepadam.

był motyw, że pozwolił mi siedzieć u niego na kolanach i siedziałam chwilę, a potem powiedział "albo nie, bo Pasula będzie zazdrosny" (to ten chłopak, którego nie bardzo lubię)

ogólnie było sympatycznie, ale nie wiem dalej co ta wredota ma że jakoś dażę go szczególną sympatią

a no i był jeszcze taki motyw, że coś tam powiedziałam mu, że mówiłam mu to wcześniej u babci i on się zapytał wtedy jakiej, no to odpowiedziałam, że mojej, a on na to że nie pamięta - yyyy mam nadzieję, że w ogóle to pamięta, że był tamtego wieczoru wtedy u mnie, albo znowu pokazał swój wredotyzm

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

16

Odp: Era uczuć internetowych
Tiff napisał/a:

więc na imprezie zostałam do w pół do pierwszej, a nie na całą noc jak inni ;p

ten chłopak był dla mnie wredny, ale robił to specjalnie, nawet powiedział, że lubi mnie drażnić, bo mnie lubi- gadał np. że taki koleś z mojej klasy jest moim chłopakiem, a wiedział dobrze że ja za nim nie przepadam.

był motyw, że pozwolił mi siedzieć u niego na kolanach i siedziałam chwilę, a potem powiedział "albo nie, bo Pasula będzie zazdrosny" (to ten chłopak, którego nie bardzo lubię)

ogólnie było sympatycznie, ale nie wiem dalej co ta wredota ma że jakoś dażę go szczególną sympatią

a no i był jeszcze taki motyw, że coś tam powiedziałam mu, że mówiłam mu to wcześniej u babci i on się zapytał wtedy jakiej, no to odpowiedziałam, że mojej, a on na to że nie pamięta - yyyy mam nadzieję, że w ogóle to pamięta, że był tamtego wieczoru wtedy u mnie, albo znowu pokazał swój wredotyzm

heh nie kumam tego dlaczego specjalnie stara sie byc wredny ... tongue albo juz taki jest albo widzi ze ci sie podoba i beszczelnie to wykorzystuje ;] no na to zeby popisac sie przed innymi ... drażni bo cie lubi ?? hmmm skoro nic bardziej madrego robic nie umie to wink kurcze no nie wiem co ty w nim widzisz xD moze jest przytojny cio ?? ;> na bank pamieta tylko chce ci zobic na złosc i kolejny raz cie draznił... ;/ nie kumam go zbytnio wink według mnie to znowu pokazał swoja wredote i nic innego .

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3

17

Odp: Era uczuć internetowych

ja też tak uważam, że znowu pokazał swoją wredotę tongue wiesz jeśli chodzi o tą kwestię, czy jest przystojny, to mogę powiedzieć że w sumie po dłuższym zastanowieniu to jest przystojny, ale jakoś wcześniej nie zwracałam uwagi na jego wygląd, bo spodobał mi się poprzez charakter, no a jak wiadomo to potem oddziałuje na to drugie smile  no ale zapytał się mnie o ojca z taką troską, bo wie że z moim tatą nie mam nie wiadomo jak super . tongue

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

18

Odp: Era uczuć internetowych

to w sumie słodko smile przystojny nie przystojny nie ma zbytnio roznicy tylko szkoda ze na necie potrafi byc naprawd super facetem a na rl jest wredny i drazliwy ... mowiłas mu o tym ??

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3

19

Odp: Era uczuć internetowych

mówiłam mu o tym- czasem nie musiałam nawet bo on mówił "tak wiem... jestem wredny i niedobry" .
na necie też mnie drażnił, bo on po prostu to lubi, no nic zobaczymy, co dalej- no ale jak mówiłam, szczególnie go jakoś lubię smile  jeżeli chodzi o wygląd, to podoba mi się to, że jest wysoki, bo i ja jestem dość wysoką dziewczyną (172cm), no a on ma 11 cm więcej big_smile
ma też ładne, lazurowe oczy big_smile

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

20

Odp: Era uczuć internetowych

tez jestem twojego wzrostu big_smile oj niedobry niedorby wink moze juz taki jest jego urok wink

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3

21

Odp: Era uczuć internetowych

chyba tak smile
a Ty jak poznałaś swojego mężczyznę i jaki on jest?- też taki wredota ?

przyznam się, że fascynują mnie faceci przy których czuję się "maleńka"- tj. mają nade mną w pewien sposób przewagę a nie pozwalają na to żeby to ja wszystkim rządziła a oni mieliby mi oddawać świat

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

22

Odp: Era uczuć internetowych

oj ja i moj to długa historia ale mam czas big_smile no wiec on chodził z moja przyjaciolka ale ona go nie szanowała ani nic ;/ a ja sie w nim zakochałam ale nic nikomu nie mowiłam  bo nie chciałam im nic mieszac.... az w koncu ona zerwała... i ja go pociszałam w koncu zaczelismy sie spotykac. ona nagle stwierdziła ze chce go spowrotem ale było juz za pozno bo ja nie chciałam odpuscic, przyjazn sie rozpadła ... ale on spotykał sie ze mna wkoncu tez sie we mnie zakochał i tak juz zostało ze jestesmy z soba od prawie 2 lat smile a przyjaciółka przyznałą ze zrobiła głupia akcje i dostała przebaczenie big_smile  on potrafi czasem mnie zranic powiedziec cos takiego co mnie smuci ale czas z nim spedzony jest niezastopiony i kocham go nad zycie i wiem ze on mnie tez smile

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3

23

Odp: Era uczuć internetowych

a to gdzieś wyczytałam w Twoich postach, że to był nabytek Twojej przyjaciółki
a powiedz mi kochana, czy przez to relacje z tą koleżanką nie osłabły w dużym stopniu? dzięki niej poznałaś tego swojego?
2 lata to naprawdę długo w tym wieku

ja zakochałam się w takim chłopaku - kochałam go długo, to była miłość nieszczęśliwa, bo on mieszkał 60 km ode mnie, wiem że on też coś tam do mnie czuł, ale oboje wiedzieliśmy, że nie dalibyśmy rady i on próbował to jakoś zakończyć żeby mnie nie ranić, jednak mimo wszystko został w moim sercu, żaden facet jakoś po nim nie zafascynował mnie w miarę mocno żebym mogła o nim zapomnieć w ten sposób by moje cierpienia się skończyły, aż w końcu pojawił się ten chłopak i jakoś polubiłam jego osobę- nie zakochałam się w nim, ale naprawdę mnie fascynuje i to uczucie jest dosyć ciekawe smile
a zaczęło się od tego, że powiedział mi pierwszy "cześć" na ulicy, potem nasza klasa, gg i rozmowy w szkole itd...
resztę to już mniej więcej znasz smile :*

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

24

Odp: Era uczuć internetowych

zazwyczaj ciekawe historie spadaja na nas nie wiadomo zskad włąsnie od takiego czesc big_smile u mnie zaczeło sie od " to moze cie odprowadze? " big_smile  wiesz co 2 lata temu nie mogłam na nia patrzec bo wydawało mi sie ze wszystko co mowi to fałsz i zasadzka... ale pozniej zaczełam sie przełamywac chociaz uraz został ... delikatny ale został npo ak cos powie na zarty o moim chłopaku albo on o niej to mnie tak ;/ hmmm ładnie powiedziawszy trafia big_smile mała rzecz a jest taka iskra ktora potrafi mnie wkurzyc chocby najmniejsza juz tak mam jezeli chodzi io nia smile a przed nami jeszcze całe zycie razem hehe big_smile a ten co z nim byłas dalej cos do ciebie czuje ?? fascynacja jest super uczuciem tylko zeby nie było ze cie bedzie ranił wiesz sad bo wtedy juz nie fajnie a przez fascynacje bedziesz miec delikatne klapki na oczach . wszystkich moich znajomych dziwi to ze jestem z moim 2 lata a dalej jak na niego patrze to promieniuje i poprostu jestem nim zafascynowana big_smile cos cz\uje ze tego pierwszego baaaardzo długo nie zaponmnisz ak ciepło o nim napisałas wink natomiast ten drugi to takie niezłe ziołko tongue big_smile

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3

25

Odp: Era uczuć internetowych

hehe nie no masz rację - o tym pierwszym to nigdy nie zapomnę, ale nie pozwolę żeby mnie ranił; zawsze gdy go widzę trochę mocniej mi serducho bije, wiesz emocje i te sprawy, teraz wydaje mi się inaczej, że jak go zobaczę to już będzie normalnie (nie no zawsze tak mówiłam a jednak pikawa potem była) ; no ale jak mówiłam chyba te ziółko mnie wyleczyło z niego, mimo tego, że się w nim nie zakochałam smile (jeszcze) big_smile

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

26

Odp: Era uczuć internetowych

dziewczyny wydaje mi się że z lekka schodzicie z tematu wink główna myśl tego wątku to era uczuć internetowych i tego się trzymajmy!

co do tematu- wg mnie wiele ludzi teraz bardzo uprościło kwestię związku i poznawania się. tak czesto widac wyznania miłości czy to na naszej-klasie, czy innych portalach, każdy rzuca tymi słowami na lewo i prawo.. poza tym tak łatwo powiedzieć"zakochałem/am się", a czy jest miłością znajomość z internetu?

oczywiście nie oszukujmy sie tak jak technika idzie do przodu, tak zmieniają się stanowiska ludzi... i niestety wg mnie Mojmalyumysl ma rację, dziś nastąpiła era uczuć internetowych, każdy może napisać co chce, uczucia wyrażamy częściej smsami, e-mailami, kartki internetowe elminują te tradycyjne.. a szkoda.. bo prawdziwe uczucie wg mnie jest niczym jeśli opiera się na internecie, oczywiście zdarzają się przypadki że miłość z internetu przeradza się w miłośc w realu jednak ja sama uważam że to nie to samo, co poznać się w rzeczywistości i w tej rzeczywistości rozwijać znajomość..

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

27

Odp: Era uczuć internetowych

i miekna kolana hehe big_smile zobaczymy jak zobaczysz to pisz bo jestem ciekawq jak to bbedzie big_smile jeszcze jeszcze wszystko spoko tylkoo zeby umiał rozmawiac z toba tak samo na realu jak przez internet to by było cudownie smile
noelle no troszke odbiegłysmy ale tak sie rozmow potoczyła jakos big_smile w iternecie kazdy moze byc kim zechce i wykreowac siebie od nowa. w naszym srodowisku wiekszosc ludzi ma juz wyrobiona o nas opinie a tu mozemy byc zupełnie anonimowi smile ludzie zawsze wybierali prostsza droge ... npłatwiej jest sie z kims umowic przez internet niz na zywo kiedy musimy spojrzec komus w oczy i narazic sie na potencjalne odrzucenie przez ta druga osob3e. ja osobiscie nigdy nie miałam zwiazku przez internet smile moze dlatego ze bliskosc tej osoby jest u mnie na pierwszym miejscu smile poprostu musze miec kogos do kogo moge sie przytulic a nie tylko rozmawiac smile

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Paulo Coelho ? Alchemik
____________________
KoChaM Cię SkArBiE ;**** <3

28

Odp: Era uczuć internetowych

posty przeniesione

patricia25 napisał/a:

czy wirtualna miłość ma spełnienie w realnym świecie i jest na tyle silna by przebić barierę odległości?

a_normalna napisał/a:

Na podstawie przykładów mojej przyjaciółki powiedziałabym, że nie. Ale wiadomo, że każdy przypadek jest inny i należy dać szansę, bo kto wie....

niteczka:) napisał/a:

A Ja jestem pewna, że można zakochać się wirtualnie, i, że ten związek może przetrwać mimo odległości.... Znam kilka takich osób... min właśnie na tym forum smile

Agatka napisał/a:

No właśnie smile ja to już kilka razy pisałam, ze z moim narzeczonym poznaliśmy się przez internet i teraz planujemy ślub smile

Regulamin forum - przeczytaj! <klik>
Jeśli masz pytania dotyczące forum,  skontaktuj się ze mną

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018